Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością

08.06.09, 23:46
Wg wielu rodzina i malzenstwo to najwyższa wartosc, zaraz po Bogu i Ojczyznie.
W porzadku, dlatego powinno sie rodzine i malzenstwa jak najbardziej promowac,
w tym rozszerzyc malzenstwo o zwiazki homoseksualne. Bo dlaczego jesli mieszka
chlopak z dziewczyna to daje im sie mozliwosc zalegalizowania zwiazku jako
malzenstwo (mimo, ze moga byc nieplodni albo nigdy nie chciec dzieci), a jesli
mieszka chlopak z chlopakiem to zmusza sie ich do zycia przez cale zycie w
konkubinacie? To jest bezczelna dyskryminacja. A w dodatku przez to mamy mniej
rodzin w Polsce, bo przeciez jakby zalegalizowac te homoseksualne konkubinaty
to malzenstw byloby automatycznie o wiele wiecej!

Bezczelna dyskryminacja:

USTAWA
z dnia 25 lutego 1964 r.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
(Dz. U. z dnia 5 marca 1964 r.)
Tytuł I.
MAŁŻEŃSTWO
DZIAŁ I
ZAWARCIE MAŁŻEŃSTWA.
Art. 1. (1) § 1. Małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta
jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego
oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński.

    • who.is.who Rodzina nie jest najwyższa wartością, co nie 08.06.09, 23:49
      zmienia faktu, że związki osób tej samej płci powinny sie nazywać związkami
      partnerskimi, a nie małżeństwem.
      • arek103 Re: Rodzina nie jest najwyższa wartością, co nie 08.06.09, 23:52
        who.is.who napisał:

        > zmienia faktu, że związki osób tej samej płci powinny sie nazywać związkami
        > partnerskimi, a nie małżeństwem.

        Dlaczego wlasciwie? Niepotrzebnie komplikuje to przepisy. Najprosciej
        zdefiniowac malzenstwo jako zwiazek dwoch osob doroslych.
        • who.is.who Chcecie się bić o słowa - bijcie się ;-) 08.06.09, 23:58
          Opór przeciwko nazywaniu KAŻDEGO związku dorosłych osób małżeństwem jest duży.
          • arek103 Re: Chcecie się bić o słowa - bijcie się ;-) 09.06.09, 00:03
            who.is.who napisał:

            > Opór przeciwko nazywaniu KAŻDEGO związku dorosłych osób małżeństwem jest duży.

            W Polsce. No i wlasnie ja tego nie rozumiem. Dlaczego tego oporu nie ma w
            Kanadzie, Norwegii, Holandii czy Hiszpanii?
            • who.is.who Re: Chcecie się bić o słowa - bijcie się ;-) 09.06.09, 00:08
              Jeśli tego nie rozumiesz, to o czym z tobą gadać?
              Dlaczego tyle osób wierzy wciąż w prawo i sprawiedliwość w Prawie i
              Sprawiedliwości? Dlaczego kk stoi ponad prawem i niektórzy ludzie też? Dlaczego
              Konstytucja nie jest przestrzegana? itd., itd., itd.

              Miłego wieczoru. Może jutro zajrzę.
              • arek103 Po co sie bic o slowa? 09.06.09, 00:16
                who.is.who napisał:

                > Jeśli tego nie rozumiesz, to o czym z tobą gadać?

                Moglbys mi to wyjasnic? Dlaczego Kanadyjczycy nie maja takiego oporu a Polacy
                musza go miec?

                > Dlaczego tyle osób wierzy wciąż w prawo i sprawiedliwość w Prawie i
                > Sprawiedliwości?

                Nie wiem.

                > Dlaczego kk stoi ponad prawem i niektórzy ludzie też?

                Nie wiem.

                > Dlaczego
                > Konstytucja nie jest przestrzegana? itd., itd., itd.

                Nie wiem

                > Miłego wieczoru. Może jutro zajrzę.

                Moze zajrzyj :)
                • who.is.who Re: Po co sie bic o slowa? 09.06.09, 02:40
                  Nie znasz odpowiedzi na pozostałe pytania i ci to nie przeszkadza.

                  Nazewnictwo nie jest ważne. Nie brnijcie w to. Ważne jest osiągnięcie celu przez
                  dobranie środków. Określ cel, potem dobierz najlepsze środki. Nie warto tracić
                  energii na bzdety. Tyle. Powodzenia! :-)
                  • arek103 Re: Po co sie bic o slowa? 09.06.09, 21:36
                    who.is.who napisał:

                    > Nazewnictwo nie jest ważne.

                    No wlasnie, wiec dlaczego tak tego nazewnictwa sie tutaj czepiasz?

                    > Nie brnijcie w to. Ważne jest osiągnięcie celu prze
                    > z
                    > dobranie środków. Określ cel, potem dobierz najlepsze środki. Nie warto tracić
                    > energii na bzdety. Tyle. Powodzenia! :-)

                    Cel - zaprzestanie dyskryminowania homoseksualistow w Polsce. Srodki moga byc
                    rozne, to co dla ciebie jest bzdetem niekoniecznie nim jest w rzeczywistosci.
                    • who.is.who Re: Po co sie bic o slowa? 09.06.09, 22:22
                      To macie przechlapane.
                      EOT
                      • arek103 Re: Po co sie bic o slowa? 10.06.09, 22:26
                        who.is.who napisał:

                        > To macie przechlapane.
                        > EOT

                        A niby z jakiego powodu i kto ma?
            • mg2005 Re: Chcecie się bić o słowa - bijcie się ;-) 10.06.09, 11:36
              arek103 napisał

              Dlaczego tego oporu nie ma w
              > Kanadzie, Norwegii, Holandii czy Hiszpanii?

              Poważnie ?... Legalizują poligamię i kazirodztwo ?... :)


              --
              I Bóg stworzył Środę... :)
        • nelsonek Re: Rodzina nie jest najwyższa wartością, co nie 09.06.09, 08:42
          Najprosciej zdefiniowac malzenstwo jako zwiazek dwoch osob doroslych.
          1. Dlaczego "dwoch" a nie "co najmniej dwoch"?
          2. dlaczego tylko doroslych?
          • Gość: ferment Re: Rodzina nie jest najwyższa wartością, co nie IP: *.chello.pl 09.06.09, 17:42
            >elsonek napisał:

            > Najprosciej zdefiniowac malzenstwo jako zwiazek dwoch osob doroslych.
            > 1. Dlaczego "dwoch" a nie "co najmniej dwoch"?
            > 2. dlaczego tylko doroslych?
            >

            Mnie słowo związek źle się kojarzy!!!
            Osoby...może od razu istoty...po co znowu zmieniać...
        • mg2005 Re: Rodzina nie jest najwyższa wartością, co nie 10.06.09, 11:34
          arek103 napisał:

          Najprosciej
          > zdefiniowac malzenstwo jako zwiazek dwoch osob doroslych.


          Małżeństwo kazirodcze ?... :)
        • l_zaraza_l Re: Rodzina nie jest najwyższa wartością, co nie 12.06.09, 12:44
          Bo system opiera się na tradycji katolickiej, wg której małżeństwo nie jest
          związkiem dwóch dorosłych, kochających się osób a jedynie związkiem kobiety i
          mężczyzny mającym służyć prokreacji.


          arek103 napisał:

          > who.is.who napisał:
          >
          > > zmienia faktu, że związki osób tej samej płci powinny sie nazywać związka
          > mi
          > > partnerskimi, a nie małżeństwem.
          >
          > Dlaczego wlasciwie? Niepotrzebnie komplikuje to przepisy. Najprosciej
          > zdefiniowac malzenstwo jako zwiazek dwoch osob doroslych.
          • arek103 Malzenstwo po menopauzie 12.06.09, 17:04
            l_zaraza_l napisała:

            > Bo system opiera się na tradycji katolickiej, wg której małżeństwo nie jest
            > związkiem dwóch dorosłych, kochających się osób a jedynie związkiem kobiety i
            > mężczyzny mającym służyć prokreacji.

            No wlasnie i nalezy to zmienic! Polska nie moze byc sterowana jakakolwiek
            religia, czy to rzymsko-katolicka czy prawoslawiem czy islamem. Malzenstwo nie
            jest zreszta zwiazkiem majacym sluzyc prokreacji, bo udziela sie go rowniez
            ludziom nieplodnym, w tym starym ludziom, gdzie kobiety sa dawno po menopauzie i
            w ciaze nigdy nie zajda, a mezczyzni byc moze sa juz po operacji prostaty.
    • Gość: he he Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością IP: *.chello.pl 09.06.09, 07:12
      Małżeństwo to wg postępowych ludzi, przynajmniej z tego forum, przeżytek. A ty
      chciałbyś, by homo homini taki zacofany rytuał przeszli? Może jeszcze w
      kościele? W tej oazie wszelkiego zła i plugastwa? Arek, puknij ty się w łeb.
      Dlaczego skazujesz tych wyjątkowych ludzi, o najwspanialszej orientacji na
      uprawianie zabobonów? Konkubinat to jest to, o czym każdy światły człowiek od
      dawna wie! A ty jakiś taki zacofany jesteś.
      • pocoo Re: Rodzina i malzenstwo - co to jest? 09.06.09, 08:47
        Podpisanie świstka zmienia psychikę ludzi.Do głosu dochodzi prawo własności -
        moje ,wiec mogę zrobić z tym co chcę.
        Jeżeli te "wzniosłe ideały "dostają po łbie to -rozwód?
        Tak , i następny ślub.
      • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 09.06.09, 21:43
        Gość portalu: he he napisał(a):

        > Małżeństwo to wg postępowych ludzi, przynajmniej z tego forum, przeżytek.

        W porzadku, to zniesmy malzenstwa heteroseksualistow tez.

        > A ty
        > chciałbyś, by homo homini taki zacofany rytuał przeszli? Może jeszcze w
        > kościele? W tej oazie wszelkiego zła i plugastwa? Arek, puknij ty się w łeb.
        > Dlaczego skazujesz tych wyjątkowych ludzi, o najwspanialszej orientacji na
        > uprawianie zabobonów? Konkubinat to jest to, o czym każdy światły człowiek od
        > dawna wie!

        Wiec niech heteroseksualisci zyja w konkubinatach, dlaczego zmusza sie do
        konkubinatow tylko homoseksualistow nie dajac im wyboru?


    • ave.duce Najwyższą wartością jest W O L N O Ś Ć n/t b/t 09.06.09, 12:26
      • who.is.who Re: Najwyższą wartością jest W O L N O Ś Ć n/t b 09.06.09, 19:26
        www.youtube.com/watch?v=Dt6rv5heB2U&hl=pl :-)))
      • arek103 No wlasnie 09.06.09, 22:25
        ave.duce napisała:

        No wlasnie - wolnosc. A homoseksualisci w tym kraju sa zniewalani - zmusza sie
        ich do zycia w konkubinatach podczas gdy heteroseksualistom (nawet nieplodnym)
        pozwala sie zawierac malzenstwa.

        • who.is.who Re: No wlasnie - co wiesz na temat etymologii 10.06.09, 00:16
          słowa "małżeństwo"? Tylko sie nie wykręcaj sianem.

          P/S. Znam Ave i wiem, że ona by tak nie napisała, więc na drugi raz wykasuj
          nagłówek:

          ave.duce napisała:

          pod którym jest twoja odpowiedź.
          • ave.duce Re: No wlasnie - co wiesz na temat etymologii 10.06.09, 09:50
            ThnX, Ktosiu :)

            :p
          • arek103 Jest tylko dla zon? :) 10.06.09, 22:24
            who.is.who napisał:

            > słowa "małżeństwo"? Tylko sie nie wykręcaj sianem.

            A niby co z ta etymologia? Jakies urojenia?... Malzenstwo jest zawierane przez
            dwie osoby, ktore staja sie przez to malzonkami. Co tu etymologia ma do rzeczy?
            A jak ma to jak? Chcesz powiedziec, ze malzenstwo pochodzi od slowa zona, czyli
            mozliwe jest tylko miedzy dwiema lesbijkami?
      • mg2005 Re: Najwyższą wartością jest W O L N O Ś Ć n/t b 10.06.09, 11:33
        Dlatego nikt nie broni pederastom grzebać sobie w tyłkach.
        Natomiast mamy dyskryminację kazirodztwa :)


        --
        I Bóg stworzył Środę... :)
    • Gość: jedynydorosły Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.09, 14:42
      Właściwie, to co jest najwyższą wartością? Bo przecież nie małżeństwo! Małżonków
      można mieć wielu- jednocześnie czy po kolei. Po cholerę podnosić ten problem.
      Sprawy majątkowe można regulować umową, równie precyzyjną jak prawo rodzinne czy
      spadkowe. O tyle łatwiej, że nie ma potomstwa.
      • arek103 To niech heterycy reguluja sprawy majątkowe umową 09.06.09, 21:59
        Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

        > Właściwie, to co jest najwyższą wartością? Bo przecież nie małżeństwo! Małżonkó
        > w
        > można mieć wielu- jednocześnie czy po kolei. Po cholerę podnosić ten problem.
        > Sprawy majątkowe można regulować umową, równie precyzyjną jak prawo rodzinne cz
        > y
        > spadkowe.

        W porzadku, to niech heteroseksualisci sobie reguluja sprawy majatkowe umowa.
        Dlaczego heteroseksualistom sie pozwala na ulatwienia (nawet tym nieplodnym czy
        niechcacym dzieci) w rodzaju malzenstwa, a homoseksualistow zmusza sie do zycia
        w konkubinatach i do koniecznosci kontruowania umow majatkowych? To jest wlasnie
        bezczelna dyskryminacja.

        > O tyle łatwiej, że nie ma potomstwa.

        Nierzadko jest potomstwo - np. z poprzedniego zwiazku heteroseksualnego, albo
        wpadki heteroseksualnej.
    • katrina_bush Najwyższą wartością jest człowiek :-) 09.06.09, 17:58
      arek103 napisał:

      > Wg wielu rodzina i malzenstwo to najwyższa wartosc, zaraz po Bogu
      i Ojczyznie.

      Najwyższą wartością w wolnym społeczeństwie jest żywy
      człowiek
      a nie biurokratyczne instytucje prawa cywilnego :-)


      bowiem tylko człowiek ma twarz

      Najwyższą wartością w totalitarnym systemie jest abstrakcyjna
      szara masa bez twarzy
      :-(

      p. s.
      a rodzina, ojczyzna to pojęcia wieloznaczne
      • arek103 ale nie tylko heteroseksualny!!! 09.06.09, 22:23
        katrina_bush napisała:

        > arek103 napisał:
        >
        > > Wg wielu rodzina i malzenstwo to najwyższa wartosc, zaraz po Bogu
        > i Ojczyznie.
        >
        > Najwyższą wartością w wolnym społeczeństwie jest żywy
        > człowiek
        a nie biurokratyczne instytucje prawa cywilnego :-)
        >

        >
        > bowiem tylko człowiek ma twarz
        >
        > Najwyższą wartością w totalitarnym systemie jest abstrakcyjna
        > szara masa bez twarzy
        :-(
        >
        > p. s.
        > a rodzina, ojczyzna to pojęcia wieloznaczne

        Ale nie tylko heteroseksualny!!! Czlowiek homoseksualny jest rownie wazny!
        • marzannasz Re: ale nie tylko heteroseksualny!!! 09.06.09, 23:39
          O jejku jak tak czytam Ciebie to zalamka, chcesz praw rozumiem, ale nie zadaj ze
          spoleczenstwo bedzie to akceptowalo, ze w oczach heterykow twoje malzenstwo
          bedzie takim samym jak ich, a wiesz dlaczego bo malzenstwo to nie tylko dwoje
          osob ( nie wazne na plec) zyjacych ze soba, malzenstwo ma na celu przedluzenie
          gatunku, wydanie potomstwa, a potem wspolnie wychowywanie go, opieka itd.
          niestety mimo ze polowa malzenstw heteroseksualnych to niewypaly, ludzie ktorzy
          nie powinni miec dzieci, to jednak ta druga polowa jakos sobie radzi, to od nie
          j dzieciaczki male biora przyklady, ze tatus - pan i mamusia - pani, zyja
          razem, kochaja sie i szanuja, tatus pomaga mamusi w domu, mamusia prasuje a
          tatus kopie pilke z synem. Gdyby nie zwiazek dwojga ludzi pana i pani to ciebie
          rowniez na swiecie by nie bylo.
          • arek103 Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 10.06.09, 22:19
            marzannasz napisała:

            ...
            bo malzenstwo to nie tylko dwoje
            > osob ( nie wazne na plec) zyjacych ze soba, malzenstwo ma na celu przedluzenie
            > gatunku,wydanie potomstwa, a potem wspolnie wychowywanie go, opieka itd.

            Oczywiscie, ze nie. Po pierwsze przedluzac gatunek, wydawac potomstwo,
            wychowywac je i opiekowac sie mozna rownie dobrze poza malzenstwem (w niektorych
            krajach konkubinaty stanowia wiekszosc). Po drugie nieplodnym albo niechcacym
            miec dzieci heterykom rownie ochoczo udziela sie slubow!!! Malzenstwo nie ma nic
            wspolnego z rozmnazaniem, jedynie z udogodnieniami, ktorych w bezczelny sposob
            pozbawia sie w Polsce pary homoseksualne.

            > j dzieciaczki male biora przyklady, ze tatus - pan i mamusia - pani,

            A homoseksualisci jakos nie biora tego przykladu? Jak myslisz, dlaczego?

            ...
            > Gdyby nie zwiazek dwojga ludzi pana i pani to ciebie
            > rowniez na swiecie by nie bylo.

            A co to ma wspolnego z malzenstwem? Ludzie sie rodza dieki ZAPLODNIENIU, a nie
            dzieki malzenstwu. Jakos zwierzeta tez sie rodza, mimo, ze nie maja malzenstw.
            • marzannasz Re: Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 10.06.09, 23:27
              Jasne sprowadzmy zycie ludzkie tylko do zaplodnienia i na tym koniec, ale nie,
              dziecko potrzebuje do normalnego rozwoju dwojga rodzicow - mamusie i tatusia -
              plci przeciwnej, a oni zawieraja zwiazek malzenski zeby zapewnic dziecku zdrowo
              psychicznie warunki i materialne zaplecze, i nie pie... ze tatus i tatus, czy
              mamusia i mamusia ze to normalne,
              • arek103 Re: Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 11.06.09, 18:57
                marzannasz napisała:

                > Jasne sprowadzmy zycie ludzkie tylko do zaplodnienia i na tym koniec,

                A dlaczego niby ma byc na tym koniec?...

                > ale nie,
                > dziecko potrzebuje do normalnego rozwoju dwojga rodzicow

                Ludzie wychowani przez np. jednego rodzica sa wiec wg ciebie nienormalnie
                rozwinieci?

                > - mamusie i tatusia -
                > plci przeciwnej, a oni zawieraja zwiazek malzenski zeby zapewnic dziecku zdrowo
                > psychicznie warunki i materialne zaplecze,

                No ale to przeciez zaden argument przeciwko malzenstwom jednoplciowym. A co z
                malzenstwami bezdzietnymi?

                i nie pie... ze tatus i tatus, czy
                > mamusia i mamusia ze to normalne,

                Oczywiscie, ze to normalne. Co w tym nienormalnego?
            • marzannasz Re: Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 10.06.09, 23:49
              ps. zaden heteryk przy zdrowych zmyslach niewazne jak tolerancyjny nie chcialby
              zeby dzieci byly wychowywane przez pare geji, pewnie zaden Ci tego nie powie,
              ale w glebi serca tak wlasnie mysli.
              • arek103 Re: Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 11.06.09, 19:16
                marzannasz napisała:

                > ps. zaden heteryk przy zdrowych zmyslach niewazne jak tolerancyjny nie chcialby
                > zeby dzieci byly wychowywane przez pare geji,

                Bzdura. Nikt z heterykow nie ma nic przeciwko temu w takiej Holandii, Kanadzie,
                czy Norwegii.

                > pewnie zaden Ci tego nie powie,
                > ale w glebi serca tak wlasnie mysli.

                Niewazne co mysli.
              • strikemaster Re: Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 11.06.09, 19:27
                Ciekawe, skąd wiesz co ja myślę?
                BTW w sprawie adopcji przez pary homoseksualne nie mam wyrobionego zdania. Musiałbym poznać wyniki badań psychologów, jaki coś tyakiego ma wpływ na rozwój. Jest jeszcze druga przyczyna wątpliwości- takie dzieci by miały przechlapane przez takich, jak Ty.
                • arek103 Re: Malzenstwo niema nic wspolnego z rozmnazaniem 12.06.09, 17:06
                  strikemaster napisał:

                  ...
                  > Je
                  > st jeszcze druga przyczyna wątpliwości- takie dzieci by miały przechlapane prze
                  > z takich, jak Ty.

                  Przeceniasz znaczenie takich oszolomow jak on. Myslisz, ze co on tym dzieciom
                  moglby zrobic, ze mialyby przechlapane? Zbic je? Zwyzywac? Czy co?
    • paco_lopez Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 10:02
      ja sądzę, że ty jesteś niedopchnięty.
      • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 22:28
        paco_lopez napisał:

        > ja sądzę, że ty jesteś niedopchnięty.

        :) A moze taki co nie dosc sie napchal? :)
    • mg2005 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 11:27
      arek103 napisał:

      > Bezczelna dyskryminacja:

      Aruś, kiedy to zrozumiesz, że 'rodzina' pochodzi od 'rodzić'
      - a co może urodzić para pederastów ?...


      --
      I Bóg stworzył Środę... :)
      • mg2005 PS: 10.06.09, 11:30
        > arek103 napisał:
        >
        > > Bezczelna dyskryminacja


        Ale co powiesz o dyskryminacji poligamii i kazirodztwa ?... :)
      • qqazz Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 11:40
        Kiedyś podczas Wyscigu Pokoju mówili o cudownych dzieciach dwóch pedałów ;)



        pozdrawiam
      • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 22:31
        mg2005 napisał:

        > arek103 napisał:
        >
        > > Bezczelna dyskryminacja:
        >
        > Aruś, kiedy to zrozumiesz, że 'rodzina' pochodzi od 'rodzić'
        > - a co może urodzić para pederastów ?...

        A co moze urodzic facet heteroseksualny? Albo nieplodna heteryczka. A brat i
        siostra to nie rodzina?
      • tlenek_wegla Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 12.06.09, 17:10
        A co moze urodzic bezplodna para hetero? Kamien nerkowy chyba tylko....
    • qqazz Arus jak ci się nie podobaja polskie obyczaje 10.06.09, 11:44
      i normy światopogladowe funkcjonujące w naszym społeczeństwie to nikt cię na
      siłę tutaj nie trzyma, mozesz sobie wyjechac np. do indian i sie z nimi parzyć w
      buszu.



      pozdrawiam
      • arek103 szkodliwe nawyki nalezy zmieniac 10.06.09, 22:09
        qqazz napisał:

        > i normy światopogladowe funkcjonujące w naszym społeczeństwie to nikt cię na
        > siłę tutaj nie trzyma, mozesz sobie wyjechac np. do indian i sie z nimi parzyć
        > w
        > buszu.

        Raczej ty sp... na Bialorus albo do Korei Polnocnej jak ci sie nie podobaja
        zasady demokracji.

      • strikemaster Re: Arus jak ci się nie podobaja polskie obyczaje 11.06.09, 19:30
        W naszym społeczeństwie funkcjonuje trochę więcej norm światopoglądowych, nie tylko te reprezentowane przez Ciebie.

        P.S. Skąd wiesz, że Indianie się w buszu parzą homoseksualnie?
    • wuzet21 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 22:31
      Arek, Twoją przypadłość można leczyć również zaocznie, a nawet korespondencyjnie
      - zachęcam i zapraszam.
      • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 23:02
        wuzet21 napisał:

        > Arek, Twoją przypadłość można leczyć również zaocznie, a nawet korespondencyjni
        > e
        > - zachęcam i zapraszam.

        Ciekawe :) Moze cos blizej?
        • wuzet21 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.06.09, 23:04
          Jeszcze bliżej ?
          • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 11.06.09, 19:17
            wuzet21 napisał:

            > Jeszcze bliżej ?

            Chodzilo mi o to, zebyc napisal cos wiecej na temat, ktory poruszyles. Jaka
            przypadlosc masz na mysli i jak ja leczyc.
    • ama-24 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 12.06.09, 11:48
      geje tez niech tam sobie zakladaja te swoje mazlzenstwa ale dzieci miec nie
      powinni!!
      • Gość: byś Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.06.09, 11:56
        oj gupia :) przez pupe spermniki nie porzelezom, nie wiedziałaś?
        • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 08.08.09, 01:07
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > oj gupia :) przez pupe spermniki nie porzelezom, nie wiedziałaś?

          A moj kolega, ktory od wielu lat mieszka ze swoim chlopakiem, ma dziecko - z
          poprzedniego krotkiego zwiazku z kobieta.
        • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 08.08.09, 01:08
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > oj gupia :) przez pupe spermniki nie porzelezom, nie wiedziałaś?

          przelezom, ale nie zaplodniom
          • pocoo Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 08.08.09, 06:38
            arek103 napisał:

            > Gość portalu: byś napisał(a):
            >
            > > oj gupia :) przez pupe spermniki nie porzelezom, nie wiedziałaś?
            >
            > przelezom, ale nie zaplodniom

            No nareszcie! Wszystko po bożemu ! Środki antykoncepcyjne , won!
            • rambo_pl Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 09.08.09, 18:17
              Wynika z tego, że homoseksualizm to szczyt antykoncepcji.:-)
              • g_no-prawda Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 09.08.09, 22:52
                rambo_pl napisał:

                > Wynika z tego, że homoseksualizm to szczyt antykoncepcji.:-)

                A posty usera arek103 szczytem braku koncepcji :D

                MSPANC
              • pocoo Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.08.09, 08:19
                rambo_pl napisał:

                > Wynika z tego, że homoseksualizm to szczyt antykoncepcji.:-)

                A słyszałeś może przypadkiem o stosunku analnym wśród heteroseksualnych? Ludzie
                robią to co lubią.
            • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 10.08.09, 22:58
              pocoo napisała:

              > arek103 napisał:
              >
              > > Gość portalu: byś napisał(a):
              > >
              > > > oj gupia :) przez pupe spermniki nie porzelezom, nie wiedziałaś?
              > >
              > > przelezom, ale nie zaplodniom
              >
              > No nareszcie! Wszystko po bożemu ! Środki antykoncepcyjne , won!

              No wlasnie.
      • arek103 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 12.06.09, 17:11
        ama-24 napisała:

        > geje tez niech tam sobie zakladaja te swoje mazlzenstwa ale dzieci miec nie
        > powinni!!

        Przeciez i tak czesto maja dzieci z poprzednich zwiazkow heteroseksualnych albo
        zwyklej wpadki heteroseksualnej.
    • 10iwonka10 Re: Rodzina i malzenstwo najwyższą wartością 09.08.09, 18:08
      Gdzies niedawno czytalam ze np w Anglii po pierwszej duzej falii
      ( po zalegalizowaniu zwiazkow tej samej plci) zawierania takich
      zwiazkow teraz ich ilosc spadla.

      Moze mniej osob chce je legalizowac niz 'obroncy rownosci' krzycza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja