czy leworecznosc to choroba?

12.06.09, 19:03
stawiam to pytanie tym wszystkim ktorzy uwazaja ze homoseksualizm to
choroba, no wiec czy leworęcznosc uwazacie za chorobe i jaka terapie
badz leki proponujecie na te chorobe?
    • tlenek_wegla Re: czy leworecznosc to choroba? 12.06.09, 19:05
      moi rodzice traktowai eworecznosc jak chrobe. Byem "przestawiony" i dzisiaj
      pisze prawa reka....
    • qqazz Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 19:19
      Leworęcznośc to wada techniczna nie rzutujaca nia nic, homoseksualizm to wada
      psychiczna.
      Gdybym był leworęczny poczułbym sie urażony i to bardzo.


      pozdrawiam
      • arek103 leworecznosc to nie wada glupku 12.06.09, 19:30
        qqazz napisał:

        > Leworęcznośc to wada techniczna nie rzutujaca nia nic, homoseksualizm to wada
        > psychiczna.
        > Gdybym był leworęczny poczułbym sie urażony i to bardzo.
        >
        > pozdrawiam

        Leworecznosc to zwykly prawidlowy wariant, podobnie jak praworecznosc. Jedna
        strona u ludzi jest zazwyczaj dominujaca. Tak samo z jazda na snowboardzie
        (niektorzy wola prawa noge miec z przodu inni lewa) i z orientacja seksualna
        (niektorzy wola facetow, niektorzy kobiety).
        www.epoznan.pl/?section=news&subsection=news&id=2882
        • qqazz Zjeżdzaj na drzewo banany prostować. 12.06.09, 19:47
          Ja nikogo tutaj od głupków nie wyzywam i sobię tez tego nie zycze ćwoku.



          spieprzaj dziadu
          • arek103 leworecznosc to nie wada 12.06.09, 20:03
            qqazz napisał:

            > Ja nikogo tutaj od głupków nie wyzywam i sobię tez tego nie zycze ćwoku.
            >
            >
            >
            > spieprzaj dziadu

            Jesli ktos pisze, ze leworecznosc to wada, to co to jest jak nie wyraz glupoty?
            Leworecznosc to nie jest zadna wada.
            • qqazz Re: leworecznosc to nie wada 12.06.09, 20:37
              To wada relatywna, w świecie zdominowanym przez praworęcznych bywa przeszkodą,
              ale tylko techniczną, homoseksualizm to nie tylko wada techniczna ale równiez
              psychiczna, a u co po niektórych i odmiennośc kulturowa.
              W naszym kraju żyło i żyje wielu homoseksualistów ale jakoś nikt tego nikomu nie
              wypomina dopóki jest to traktowane jako prywatna sprawa z poszanowaniem dla
              powszechnie obowiazujacych norm moralnych jak bys nie zauważył, sam
              homoseksualizm może jest wadą może nia nie jest na pewno jest odmiennoscia, ale
              dopóki ktoś go nie manifestuje i nie próbuje zmuszać innych do jego publicznego
              akceptowania, nikogo to naprawdę nie wzrusza, zaś próby wymuszania akceptacji
              dla nachalnej homopropagandy muszą wzbudzać i wzbudzają reakcje obronne u
              większości społeczeństwa.



              pozdrawiam
              • arek103 Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludziom? 12.06.09, 20:51
                qqazz napisał:

                > To wada relatywna, w świecie zdominowanym przez praworęcznych bywa przeszkodą,
                > ale tylko techniczną, homoseksualizm to nie tylko wada techniczna ale równiez
                > psychiczna, a u co po niektórych i odmiennośc kulturowa.

                Ani leworecznosc ani homoseksualizm nie sa zadna wada, ani relatywna ani zadna
                inna, to normalne warianty. Tak jak to, ze lubisz np. bardziej brunetki niz
                blondynki, czy odwrotnie nie jest zadna wada.

                > W naszym kraju żyło i żyje wielu homoseksualistów ale jakoś nikt tego nikomu ni
                > e
                > wypomina dopóki jest to traktowane jako prywatna sprawa z poszanowaniem dla
                > powszechnie obowiazujacych norm moralnych jak bys nie zauważył, sam
                > homoseksualizm może jest wadą może nia nie jest na pewno jest odmiennoscia, ale
                > dopóki ktoś go nie manifestuje i nie próbuje zmuszać innych do jego publicznego
                > akceptowania, nikogo to naprawdę nie wzrusza, zaś próby wymuszania akceptacji
                > dla nachalnej homopropagandy muszą wzbudzać i wzbudzają reakcje obronne u
                > większości społeczeństwa.
                > pozdrawiam

                Przeciez propagowany w Polsce jest wylacznie heteroseksualizm! - dziewczyny z
                chlopakami chodza po ulicach trzymajac sie za rece, czy calujac sie! Inaczej w
                Holandii czy Kanadzie, gdzie zobaczysz tez dwoch chlopakow czy dwie dziewczyny w
                takich sytuacjach, i jakos nie budzi to niczyich protestow, ani 'reakcji
                obronnych' (przed czym niby?), ani tez wcale jakos homoseksualistow nie ma tam
                wiecej. Po prostu ludzie moga tam zyc normalniej. Czy Polska zawsze juz do konca
                swiata musi byc nieprzyjazna ludziom?
                • qqazz Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 12.06.09, 21:00
                  Dla mnie Polska jest przyjazna, dla moich znajomych również, jak ktoś uwaza że
                  mu lepiej będzie w Kanadzie albo w Holandii nikt mu nie broni tam wyjeżdżać.
                  Takie są obyczaje w tym kraju i trzeba to szanować, jak sie komus bardziej
                  podobaja inne moze z niego wyjechać.



                  pozdrawiam
                  • arek103 Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 12.06.09, 21:22
                    qqazz napisał:

                    > Dla mnie Polska jest przyjazna, dla moich znajomych również,

                    Dla twoich znajomych homoseksualnych tez?

                    > jak ktoś uwaza że
                    > mu lepiej będzie w Kanadzie albo w Holandii nikt mu nie broni tam wyjeżdżać.

                    A dlaczego nie moze byc lepiej w Polsce? Dlaczego tu zawsze musi byc gorzej?

                    > Takie są obyczaje w tym kraju i trzeba to szanować,

                    To nie sa obyczaje! To zwykla, chamska dyskryminacja!

                    > jak sie komus bardziej
                    > podobaja inne moze z niego wyjechać.

                    Prosze bardzo, jak ci sie nie podobaja zasady demokracji mozesz wyjechac na
                    Bialorus, albo do Korei Polnocnej. Ale poniewaz sa tu zasady demokracji to
                    homoseksualistom naleza sie prawa czlowieka, i trzeba to szanowac.
                    • qqazz Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 12.06.09, 21:53
                      Próbujesz wmawiac że zasady ustalane przez mniejszośc powinny obowiązywac ogół,
                      ale jakos mało kto się z twoim pogladem zgadza, generalnie ludzi z twoim
                      podejsciem do tematu jest kilka procent w tym kraju, a demokracja to chyba rzady
                      większości nieprawdaż?
                      Ja ci niczego nie chce narzucać ale nieżycze sobie żebys ty narzucał mi i burzył
                      porządek moralny rządząy polskim społeczeństwem, jak ci się nie podoba to sobie
                      demokratycznie zaprotestuj i wyjedź tam gdzie ci pasuje a nie psuj tutejszych
                      obyczajów.



                      pozdrawiam
                      • strikemaster Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 12.06.09, 22:03
                        demokracja to chyba rzady większości nieprawdaż?

                        Demokracja to rządy większości, przy poszanowaniu praw mniejszości.
                        Tak brzmi definicja.
                      • arek103 O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 12.06.09, 22:19
                        qqazz napisał:

                        > Próbujesz wmawiac że zasady ustalane przez mniejszośc powinny obowiązywac ogół,
                        > ale jakos mało kto się z twoim pogladem zgadza, generalnie ludzi z twoim
                        > podejsciem do tematu jest kilka procent w tym kraju, a demokracja to chyba rzad
                        > y
                        > większości nieprawdaż?

                        O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! Demokracja to rzady wiekszosci przy
                        poszanowaniu praw mniejszosci. A ty tych praw nie chcesz szanowac.

                        > Ja ci niczego nie chce narzucać ale nieżycze sobie żebys ty narzucał mi i burzy
                        > ł
                        > porządek moralny rządząy polskim społeczeństwem, jak ci się nie podoba to sobie
                        > demokratycznie zaprotestuj i wyjedź tam gdzie ci pasuje a nie psuj tutejszych
                        > obyczajów.

                        Demokratycznie protestuje, by polskie prawo zostalo zmienione tak, by
                        homoseksualisci w tym kraju w koncu przestali byc dyskryminowani.
                        • qqazz Re: O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 12.06.09, 22:49
                          A co kiedy ta mniejszosc nie chce szanowac praw większości hię? Nie pomyślałeś o
                          tym? Co ma byc wtedy kiedy następuje konflikt interesów którego nie da się
                          usunąć w inny sposób niz narzucajac stronie przeciwnej swój światopoglad albo co
                          najmniej zmuszając ją do jego szanowania i respektowania? Mniejszośc miałaby
                          wtedy narzucać większości swoje racje czy jak?
                          A tak w ogóle to nie jestem demokratą i nie uważam demokracji za najwspanialszy
                          ustrój i co ty na to?

                          P.s.
                          Takim samym poszanowaniem praw mniejszości moze być szanowanie prawa złodziei do
                          tego zeby mogli kraść (w końcu złodzieje to tez mniejszosc o odmiennym
                          swiatopogladzie akurat nie na obyczajność a na uczciwość), owszem miedzy soba
                          niech sie okradaja a nawet morduja ale jak ruszą uczciwego obywatela to mają
                          prawo być surowo ukarani i nic więcej.



                          pozdrawiam
                          • strikemaster Re: O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 12.06.09, 23:08
                            Nie, mniejszość by wtedy tylko wymusiła przestrzeganie przez większość swoich praw. To dla ciebie za dużo? Ciekawe, co byś czuł, gdybyś się z jakiegoś powodu nagle w jakiejś mniejszości znalazł (np. inwalidztwo po wypadku), a inni by twierdzili, że bez ręki nie wolno Ci wychodzić na ulicę, bo obrażasz ich światopogląd, że wszyscy są zdrowi i mają po 2 ręce, a twoje łażenie z jedną to paskudna agitacja?
                            • qqazz Re: O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 13.06.09, 11:49
                              Ale pitolisz, wiesz w ogóle co to są swiatopoglady i systemy wartości? Gdzie
                              przebiega granica pomiedzy prywatnością a sferą publiczną? Więc przestań gadać
                              głupoty i porównywać homoseksualizm z inwalidztwem oraz wymyslać hipotetyczne
                              systemy wartości, tylko oprzyj się na tym co funkcjonuje w społeczeństwie.
                              Oni sami pchają się na afisze i próbują narzucać nam swój system wartości,
                              między soba niech go mają ich sprawa ale reszta sobie tego nie zyczy i ma prawo
                              do obrony swojego światopoglądu.

                              strikemaster napisał:
                              > Nie, mniejszość by wtedy tylko wymusiła przestrzeganie przez większość swoich
                              praw. To dla ciebie za dużo?

                              Jakich praw? Polskie prawo nie różnicuje obywateli ze względu na pociąg
                              seksualny. Czy moze uważasz za prawo nachalne narzucanie innym swojego punktu
                              widzenia i systemu wartości? Jak tak to ja równiez mam takie prawo i co ty na to?
                              Jak komuś się nie podobają obyczaje panujące w tym kraju to może sobie z niego
                              wyjechać.



                              pozdrawiam
                              • tlenek_wegla Ale pitolisz... 13.06.09, 13:53
                                KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
                                Rozdział I
                                RZECZPOSPOLITA
                                Art. 18.

                                Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
                                rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.


                                USTAWA
                                z dnia 25 lutego 1964 r.
                                Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
                                (Dz. U. z dnia 5 marca 1964 r.)


                                Tytuł I.

                                MAŁŻEŃSTWO
                                DZIAŁ I
                                ZAWARCIE MAŁŻEŃSTWA.

                                Art. 1. (1) § 1. Małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta
                                jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego
                                oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński.
                                • mg2005 Re: Ale pitolisz... 13.06.09, 17:38
                                  tlenek_wegla napisała:

                                  > KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
                                  > Rozdział I
                                  > RZECZPOSPOLITA
                                  > Art. 18.
                                  >
                                  > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina,
                                  macierzyństwo i
                                  > rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej
                                  Polskiej.
                                  >
                                  >


                                  Masz rację - panuje straszna dyskryminacja związków poligamicznych i
                                  kazirodczych :)
                                  Ale nie ma tu dyskryminacji pederastów.


                                  --
                                  Łuczywo w spodniach Szechtera
                                  • tlenek_wegla Re: Ale pitolisz... 13.06.09, 22:39
                                    Oczywsice jak zwykle przeczytales to co Ci sie wydaje...

                                    W wyzej wymienionych ustwach jest dyskryminacja homoseksualizmu, natomist nie ma
                                    slowa o dyskryminacji zwiazkow kairodczych i poligamicznych.

                                    Skad Ci to przyszlo do glowy Mg?

                                    Trauma z dziecinstwa?
                          • arek103 Re: O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 12.06.09, 23:31
                            qqazz napisał:

                            > A co kiedy ta mniejszosc nie chce szanowac praw większości hię?
                            ...

                            To o czym mowisz to nie jest prawo. Nie istnieje cos takiego jak 'prawo do
                            dyskryminowania'.

                            > A tak w ogóle to nie jestem demokratą i nie uważam demokracji za najwspanialszy
                            > ustrój i co ty na to?

                            A kim wiec jestes i co uwazasz za ustroj lepszy od demokracji?

                            > P.s.
                            > Takim samym poszanowaniem praw mniejszości moze być szanowanie prawa złodziei d
                            > o
                            > tego zeby mogli kraść (w końcu złodzieje to tez mniejszosc o odmiennym
                            > swiatopogladzie akurat nie na obyczajność a na uczciwość), owszem miedzy soba
                            > niech sie okradaja a nawet morduja ale jak ruszą uczciwego obywatela to mają
                            > prawo być surowo ukarani i nic więcej.
                            > pozdrawiam

                            Nie istnieje cos takiego jak prawo do kradziezy. Kradziez to zlamanie prawa, jak
                            homofobia. Homoseksualisci nie lamia w zaden sposob prawa.
                            • qqazz Re: O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 13.06.09, 11:20
                              arek103 napisał:
                              > Nie istnieje cos takiego jak prawo do kradziezy. Kradziez to zlamanie prawa,
                              jak homofobia. Homoseksualisci nie lamia w zaden sposob prawa.

                              Ale pierdzielisz, są kraje gdzie homoseksualistów sie karze smiercią, i przestań
                              sie niezdrowo podniecać jakaś homofobią, nazywając ja łamaniem prawa, takie
                              prawo to sobie możesz co najwyżej w kiblu ustanowić.



                              pozdrawiam
                              • arek103 Re: O, to ty nie wiesz co to jest demokracja! 13.06.09, 23:01
                                qqazz napisał:

                                > arek103 napisał:
                                > > Nie istnieje cos takiego jak prawo do kradziezy. Kradziez to zlamanie pra
                                > wa,
                                > jak homofobia. Homoseksualisci nie lamia w zaden sposob prawa.
                                >
                                > Ale pierdzielisz, są kraje gdzie homoseksualistów sie karze smiercią,

                                Sa kraje, gdzie heteroseksualistom za zdrade obcina sie palce. I wlasnie dlatego
                                trzeba zdecydowanie walczyc, zeby takie rzeczy nie mialy miejsca. Mowimy zreszta
                                o Polsce, gdzie homoseksualizm jest jak najbardziej dozwolony.

                                > i przesta
                                > ń
                                > sie niezdrowo podniecać jakaś homofobią, nazywając ja łamaniem prawa,
                                > takie
                                > prawo to sobie możesz co najwyżej w kiblu ustanowić.

                                Sa kraje, gdzie gloszenie homofobii, podobnie jak rasizmu, jest karane
                                wiezieniem. W Polsce homofobia jest powszechna.

                                > pozdrawiam

                                Co ty tak ciagle pozdrawiasz? Maniak.
                      • matylda1001 Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 13.06.09, 17:07
                        Twoja wypowiedz jest denerwująca. Jakim prawem wyganiasz kogoś z
                        jego ojczyzny? Tylko dlatego, że wydaje Ci się, iż należąc do
                        większości masz prawo decydować kto tu będzie żył, a kto nie?

                        >Ja ci niczego nie chce narzucać ale nieżycze sobie żebys ty
                        narzucał mi i burzy porządek moralny rządząy polskim społeczeństwem<

                        Ty nikomu i nic nie narzucasz? Więc jak zrozumieć Twoje słowa o tym,
                        że jeśli ktoś różni się od reszty, to powinien się wynosic do innego
                        kraju? Tego kogoś zaakceptujesz pod warunkiem, że będzie pasował do
                        szablonu Polaka? Jaki jest ten szablon? A cóż takiego narzucają Ci
                        homoseksualiści? każą Ci pokochać kolegę, czy może sprawdzają Twoją
                        obecność w gejowskim klubie? Poza tym, jeśli nie podoba Ci się
                        demokracja, to Ty tez możesz sobie wyjechać. Nie potrafię jednak
                        powiedziec, które miejsce na świecie powinieneś wybrać, bo chyba
                        nigdzie ludzie nie pojmują demokracji w sposób Tobie właściwy.
                  • Gość: dedede Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi IP: *.spokonet.com 12.06.09, 23:55
                    homofobi czesto mowia ach wyjedzcie sobie do holandii tam wasze miejsce
                    . Tylko ze w Holandii nie mieszka wiecej gejow niz w polsce , po prostu
                    w holandii jest tolerancja , a w polsce jej nie ma
                    • qqazz Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 13.06.09, 11:53
                      A co za stwór homofob? Bo mnie sie zdaje że to pewnie ktoś kto się chorobliwie
                      boi homosi, uzywanie tego terminu w innym znaczeniu zwyczajnie świadczy o
                      nieuctwie albo celowym ubliżaniu innym.
                      A jak ci się tak podoba w Holandii to możesz tam wyjechać, nikt cię tu na siłę
                      nie trzyma.



                      pozdrawiam
                      • tlenek_wegla Re: Czy Polska zawsze musi byc nieprzyjazna ludzi 13.06.09, 13:54
                        Sam sobie wyjedz do Arabii Saudyjskiej.
      • Gość: jedynydorosły Re: Niewłaściwe porównanie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.09, 19:51
        > Leworęcznośc to wada techniczna nie rzutujaca nia nic, homoseksualizm to wada
        > psychiczna.
        > Gdybym był leworęczny poczułbym sie urażony i to bardzo.

        A ja nie jestem urażony. Podobnie jak inni byłem przestawiany- piszę, jem,
        prawą. Używam sprzętów dla praworęcznych ręką prawą i lewą. "Lewość" pozostała
        mi jedynie w sporcie i to też nie w każdej dziedzinie. Na nartach jestem
        lewonożny, w piłkę też, ale w szermierce wolę prewą rękę Może to dziedziczne, bo
        jeden z moich synów też jest leworęczny, oprócz tego, że w ogóle jest wspaniały.
        A tak w ogóle, to złe porównanie.
        • black-emissary Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 20:00
          Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):
          > Może to dziedziczne, bo jeden z moich synów też jest leworęczny

          I "przestawiasz" go?
          • Gość: jedynydorosły Re: Niewłaściwe porównanie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.09, 20:13
            > I "przestawiasz" go?

            Boże broń. Napisałem przecie, że jest wspaniały, pozatym jest prawie dorosły.
            Nie ma tego problemu, który nie wiedzieć czemu dostrzegali moi rodzice.
        • arek103 Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 20:08
          Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

          > > Leworęcznośc to wada techniczna nie rzutujaca nia nic, homoseksualizm to
          > wada
          > > psychiczna.
          > > Gdybym był leworęczny poczułbym sie urażony i to bardzo.
          >
          > A ja nie jestem urażony. Podobnie jak inni byłem przestawiany- piszę, jem,
          > prawą. Używam sprzętów dla praworęcznych ręką prawą i lewą. "Lewość" pozostała
          > mi jedynie w sporcie i to też nie w każdej dziedzinie. Na nartach jestem
          > lewonożny, w piłkę też, ale w szermierce wolę prewą rękę Może to dziedziczne, b
          > o
          > jeden z moich synów też jest leworęczny, oprócz tego, że w ogóle jest wspaniały
          > .
          > A tak w ogóle, to złe porównanie.

          Prawa reka u leworecznego nigdy 'po przestawieniu' nie dorowna sprawnoscia ani
          sila lewej rece, gdyby nie bylo przestawienia. Czlowiek 'po przestawieniu' staje
          sie obureczny, a nie praworeczny. Nie mowie, ze to zle. Moze lepiej byc
          sredniosprawnym w obu rekach, niz w ktorejs z rak bardzo sprawnym, ale za to w
          drugiej znacznie gorzej sprawnym, jak to ma zdecydowanie wiekszosc ludzi?
          • Gość: jedynydorosły Re: Niewłaściwe porównanie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.09, 20:25
            Leworęczność jednak jest pewną dysfunkcją. Pismo łacińskie jako takie jest
            stworzone dla "prawiczków". Pisząc od lewj do prawej powinno pisać się prawą
            ręką. Używanie narzędzi dla praworęcznych(np. piła łańcuchowa) w sposób
            lustrzany jes powodem tysięcy groźnych wypadków co roku. Natomiast w sporcie to
            różnie. Obecnie piłkarze, siatkarze, bokserzy trenowni są w kierunku
            oburęczności. Ja osobiście po przestawieniu i wieloletnim utrwaleniu tego
            przestawienia czynności wymagające precyzji wykonuję prawą, a wymagające
            szybkości czy siły raczej lewą. To kwestia treningu. Ale jak już pisałem
            odradzam posługiwanie się tym przykładem w " obronie" chomoseksualizmu.
            • arek103 Oburecznosc 12.06.09, 20:36
              Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

              > Leworęczność jednak jest pewną dysfunkcją.

              Nie dysfunkcja tylko odmiana.

              > Pismo łacińskie jako takie jest
              > stworzone dla "prawiczków".

              Ale wiele innych pism zapisuje sie od prawej do lewej, a nawet z gory na dol.

              > Pisząc od lewj do prawej powinno pisać się prawą
              > ręką. Używanie narzędzi dla praworęcznych(np. piła łańcuchowa) w sposób
              > lustrzany jes powodem tysięcy groźnych wypadków co roku. Natomiast w sporcie to
              > różnie. Obecnie piłkarze, siatkarze, bokserzy trenowni są w kierunku
              > oburęczności. Ja osobiście po przestawieniu i wieloletnim utrwaleniu tego
              > przestawienia czynności wymagające precyzji wykonuję prawą, a wymagające
              > szybkości czy siły raczej lewą. To kwestia treningu. Ale jak już pisałem

              No wlasnie - oburecznosc.

              > odradzam posługiwanie się tym przykładem w " obronie" chomoseksualizmu.

              Dlaczego wlasciwie?
              • strikemaster Re: Oburecznosc 12.06.09, 22:08
                Bo te odmienności są na tyle różne, że nie sposób ich prównywać.
                BTW pokazując taki przykład, strzeliłeś sobie w stopę, bo leworęczność, jak widzisz da się w znacznym stopniu skorygować, więc nie zdziwię się, jak teraz pojawią się głosy, żeby Ci analogicznie skorygować homoseksualizm (czy bi, jak twierdzisz- może to tylko efekt długotrwałego "prostowania"?).
                ---
                Bravehearts in Kilts Against Trouser Tyranny,
                czyli Waleczne Serca w Kiltach Przeciwko Tyranii Spodni
              • Gość: jedynydorosły Re: Oburecznosc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.09, 22:13
                > > odradzam posługiwanie się tym przykładem w " obronie" chomoseksualizmu.
                >
                > Dlaczego wlasciwie?
                Oczywiście odradzam posługiwanie się tym przykładem w " obronie"
                homoseksualizmu, mój błąd.

                Bo to zły pomysł. Na swoim przykładzie wiem, że moja wrodzona preferencja
                "lewactwa" może być skutecznie przestawiona na "prawactwo". Bez bólu. Piszę
                prawą i nie tęsknię do pisania lewą. Sztućce trzymam tak jak Bóg przykazał a
                mama nauczyła. To kwestia jak pisałem, treningu, nie specjalnie uciążliwego.
                Chcesz dostarczyć takich argumentów zwolennikom "leczenia" czy resocjalizacji
                homoseksualistów?
                • tlenek_wegla Re: Oburecznosc 12.06.09, 23:29
                  Ja z kolei pisze prawa, ale sztucce trzymam w lewiej. Ogolnie wszystkie
                  czynnosci manualne wykonuje lewa reka.

                  do pisania nie tesknie.. Zastanawiam sie tylko, czy ta tresura , ktora miala
                  mnie przyuczyc do pisania prawa reka i przyuczyla skutecznie, byla konieczna.
                  • arek103 nie byla konieczna i nie byla potrzebna 12.06.09, 23:40
                    tlenek_wegla napisała:

                    > Ja z kolei pisze prawa, ale sztucce trzymam w lewiej. Ogolnie wszystkie
                    > czynnosci manualne wykonuje lewa reka.
                    >
                    > do pisania nie tesknie.. Zastanawiam sie tylko, czy ta tresura , ktora miala
                    > mnie przyuczyc do pisania prawa reka i przyuczyla skutecznie, byla konieczna.

                    Nie byla konieczna i nie byla potrzebna .
                  • Gość: jedynydorosły Re: Oburecznosc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.09, 23:49
                    >czy ta tresura , ktora miala
                    > mnie przyuczyc do pisania prawa reka i przyuczyla skutecznie, byla >konieczna.

                    Nie. To bzdura. To nadopiekuńczość rodziców, którzy chcieli oszczędzić dziecku
                    szykan w szkole, ale tych szykan i tak nie było w stosunku do moich nie
                    przestawianych kolegów. Jeszcze jeden przesąd społeczny. Mój syn pisze lewą ręką
                    i jest jednym z lepszych uczniów w województwie. Wyniki egzaminów gimnazjalnych
                    w tamtym roku -miejsce w pierwszej dwudziestce. Może więc ta wolność od
                    przestawiania (i wielu innych podobnych bzdur) dała jakieś pozytywne efekty?
                • arek103 Re: Oburecznosc 12.06.09, 23:39
                  Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

                  > > > odradzam posługiwanie się tym przykładem w " obronie" chomoseksuali
                  > zmu.
                  > >
                  > > Dlaczego wlasciwie?
                  > Oczywiście odradzam posługiwanie się tym przykładem w " obronie"
                  > homoseksualizmu, mój błąd.
                  >
                  > Bo to zły pomysł. Na swoim przykładzie wiem, że moja wrodzona preferencja
                  > "lewactwa" może być skutecznie przestawiona na "prawactwo". Bez bólu.

                  No wlasnie nie. Nie jest to przestawienie skuteczne. Twoja prawa reka nigdy nie
                  bedzie rownie silna i sprawna jak bylaby lewa bez 'przestawiania'.

                  > Piszę
                  > prawą i nie tęsknię do pisania lewą. Sztućce trzymam tak jak Bóg przykazał a
                  > mama nauczyła. To kwestia jak pisałem, treningu, nie specjalnie uciążliwego.
                  > Chcesz dostarczyć takich argumentów zwolennikom "leczenia" czy resocjalizacji
                  > homoseksualistów?

                  Trzeba by wtedy deprawowac dzieci - czyli 'trenowac' je seksualnie, tak jak
                  ciebie trenowano w poslugiwaniu sie niedominujaca reka. Tego nie mozna zrobic z
                  popedem seksualnym ze wgledow moralnych. Analogia do leworecznosci jest jednak
                  zupelna.
      • snajper55 Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 22:24
        qqazz napisał:

        > Leworęcznośc to wada techniczna nie rzutujaca nia nic, homoseksualizm to wada
        > psychiczna.
        > Gdybym był leworęczny poczułbym sie urażony i to bardzo.

        Nieprawda. Leworęczność to cecha psychiczna, tak samo jak homoseksualizm. To, że
        lewa ręka jest dominująca nie wynika z budowy ręki, tylko z budowy mózgu.

        S.
        • qqazz Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 22:52
          snajper55 napisał:
          > Nieprawda. Leworęczność to cecha psychiczna, tak samo jak homoseksualizm. To,
          że lewa ręka jest dominująca nie wynika z budowy ręki, tylko z budowy mózgu.

          Ale na funkcjonowanie człowieka ma wpływ jedynie techniczny, mańkut psychicznie
          nie różni się niczym od praworecznego tak samo nie rózni się osoba która
          straciła reke w wypadku. W odróżnieniu od homoseksualizmu który rzutuje na całą
          sferę psychiczna człowieka.



          pozdrawiam
          • strikemaster Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 23:05
            No nie, nie przesadzaj, osoba, która zostaje inwalidą najczęściej nieco się już psychicznie różni.
            • qqazz Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 23:08
              Tak ale ze względu na traumę zwiazaną z urazem, lub wpływ otoczenia, a nie przez
              sam fakt że jest inwalidą.



              pozdrawiam
              • strikemaster Re: Niewłaściwe porównanie 12.06.09, 23:09
                Jakoś inwalidzi od urodzenia też się psychicznie od zdrowo urodzonych różnią.
          • arek103 sfera psychiczna a sfera spoleczna 12.06.09, 23:44
            qqazz napisał:

            > snajper55 napisał:
            > > Nieprawda. Leworęczność to cecha psychiczna, tak samo jak homoseksualizm.
            > To,
            > że lewa ręka jest dominująca nie wynika z budowy ręki, tylko z budowy mózgu.
            >
            > Ale na funkcjonowanie człowieka ma wpływ jedynie techniczny, mańkut psychicznie
            > nie różni się niczym od praworecznego tak samo nie rózni się osoba która
            > straciła reke w wypadku.

            Owszem, nie rozni sie istotnie.

            > W odróżnieniu od homoseksualizmu który rzutuje na całą
            > sferę psychiczna człowieka.

            Nie na sfere psychiczna tylko na sfere spoleczna. W sferze psychicznej
            homoseksualista NICZYM istotnym nie rozni sie od heteroseksualisty.
          • snajper55 Re: Niewłaściwe porównanie 13.06.09, 03:42
            qqazz napisał:

            > Ale na funkcjonowanie człowieka ma wpływ jedynie techniczny, mańkut psychicznie
            > nie różni się niczym od praworecznego tak samo nie rózni się osoba która
            > straciła reke w wypadku.

            Ależ oczywiście, że się różni. Mózg osoby, która straciła rękę w wypadku a
            przedtem była praworęczna funkcjonuje tak, jak mózg osoby praworęcznej.
            Natomiast mózg osoby leworęcznej funkcjonuje inaczej.

            > W odróżnieniu od homoseksualizmu który rzutuje na całą sferę
            > psychiczna człowieka.

            Nieprawda. Homoseksualizm to jedynie odczuwanie popędu do tej samej płci. Cała
            reszta psychiki jest taka sama.

            Powiem więcej. Często osoby leworęczne i homoseksualne mają takie same problemy
            psychiczne, które wynikają z poczucia inności.

            S.
            • qqazz Re: Niewłaściwe porównanie 13.06.09, 11:39
              snajper55 napisał:
              > Nieprawda. Homoseksualizm to jedynie odczuwanie popędu do tej samej płci. Cała
              reszta psychiki jest taka sama.

              Ciekawie prawisz, bo póki co nie zauważyłem jeszcze homosksualisty który nie
              rózniłby się zachowaniem od normalnego męzczyzny.



              pozdrawiam
              • snajper55 Re: Niewłaściwe porównanie 13.06.09, 14:09
                qqazz napisał:

                > Ciekawie prawisz, bo póki co nie zauważyłem jeszcze homosksualisty który nie
                > rózniłby się zachowaniem od normalnego męzczyzny.

                Może dlatego, że homoseksualiści nie noszą specjalnych opasek na rękawie. ;)

                Skąd wiesz, że ten, który zachowuje się jak normalny mężczyzna to hetero ? Skąd
                te dyskusje, czy X jest homo, czy hetero ? Przecież według Ciebie wystarczy
                popatrzyć na jego zachowanie i już wszystko jasne.

                S.
    • arek103 Chyba do lat 60-tych byla uwazana za chorobe 12.06.09, 19:26
      kefutde napisała:

      > stawiam to pytanie tym wszystkim ktorzy uwazaja ze homoseksualizm to
      > choroba, no wiec czy leworęcznosc uwazacie za chorobe i jaka terapie
      > badz leki proponujecie na te chorobe?

      A w Japonii leworęczność żony była kiedys podobno podstawą do rozwodu...

    • cedrzyk Zbyt duża leworecznosc to choroba 13.06.09, 11:22
      Najgorzej jest wtedy, gdy prawa i lewa strona ciała emancypują się i zaczynają żyć własnym życiem. Stanisław Lem rozważał ten problem w powieści "Pokój na ziemi".
      • arek103 a zbyt duża praworecznosc? 13.06.09, 22:51
    • naprawdetrzezwy Tak. 13.06.09, 13:45
      Ale tylko u praworęcznych. :-)


      A teraz zdefiniuj czym jest "choroba".
      • mg2005 Re: Tak. 13.06.09, 17:39
        naprawdetrzezwy napisał:

        > A teraz zdefiniuj czym jest "choroba".

        Otóż to...


        --
        Homoroidy :)
      • arek103 definicja choroby 13.06.09, 22:50
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Ale tylko u praworęcznych. :-)
        >
        >
        > A teraz zdefiniuj czym jest "choroba".

        W medycynie obowiazuje definicja choroby WHO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja