Kościół się wali

13.06.09, 18:06
polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/warszawska-swiatynia-moze-runac,1322429
Ciekawe, czy w najbliższym czasie ten sam loc czeka całą instytucję?
    • piwi77 Re: Kościół się wali 13.06.09, 18:27
      Czeka. Nie ma dwóch zdań.
    • migreniasta Re: Kościół się wali 13.06.09, 18:37
      Jeśli potrafię czytać to wnioskuję ,iż wali się budynek a nie jego moralne
      podwaliny. Ta nadinterpretacja nosi znamiona kpiny. Pałac Kultury stoi a z
      kulturą u nas na bakier......
      • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 18:39
        Bezbłędnie odczytałaśmoje intencje. :)
        BTW od czasu do czasu przedstawiamy tutaj, w jakim stanie znajdują się te moralne podwaliny instytucji zarządzającej owym budynkiem. Muszę stwierdzić, że ich stan jest dość podobny. Chyba już najwyższy czas, żeby zajął sięnimi inspektor nadzoru budowlanego.
        • piwi77 Re: Kościół się wali 13.06.09, 19:08
          strikemaster napisał:

          > BTW od czasu do czasu przedstawiamy tutaj, w jakim stanie znajdują
          > się te moralne podwaliny instytucji zarządzającej owym budynkiem.

          To zależy czy chodzi o moralność, czy o moralność katolicką. Jedna
          nie przypomina drugiej. Pierwsza w ogóle nie jest podwaliną tego o
          czym mowa, a druga jest i jako podwalina jest w bardzo dobrym stanie.
          • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 19:19
            No nie, nie przesadzaj, kolejne przykłady (np. diecezja Bostońska), raporty z Irlandii, czy idiotyczne wypowiedzi niektórych arcybiskupów świadczą o tym, że tymi podwalinami inspektorat budowlany powinien się zająć, niewykluczone, że konieczna będzie rozbiórka.
      • bee_geesus Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:03
        A jakież to są te moralne podwaliny? Raczej mocne fundamenty ekonomiczne.
        • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:05
          Średnie, po tym, jak na przykład wiele instytucji polskiego Kościoła zostało oszukanych przez mafię amerykańską podczas ich inwestycji na Wall Street. Wtopili tam grube miliony dolarów.
          • bee_geesus Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:29
            Spokojnie, państwo polski oraz samorządy pokryją te straty z nawiązką
            • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:32
              Nasz budżet obecnie nie dysponuje środkami wystarczającymi na pokrycie niezaspokajalnego apetytu Kościoła. A środków wystarczających na sfinansowanie "centrali" nie będziemy mieli nigdy.
              • bee_geesus Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:39
                Ja się nie martwię, poradzą sobie. Państwo ma obowiązek prawny i moralny łożyć
                na kościół, przecież istnieje dzięki jednemu z funkcjonariuszy kościelnych, w
                każdym razie taka jest oficjalna propaganda. Poza tym, opłaty za usługi
                świadczone, oraz dobrowolne składki są też pozycją niebagatelną.
                • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:46
                  To Mieszko był funkcjonariuszem kościelnym??? A zawsze mi sięwydawało, że to zwykły Wiking był. :D
        • kolter_one Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:12
          migreniasta napisała:

          > Jeśli potrafię czytać to wnioskuję ,iż wali się budynek a nie jego moralne
          > podwaliny.

          Dzięki bogu watykan bankrutuje i to dosłownie ::))

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6691108,_Il_Giornale___alarm_w_finansach_Watykanu__9_mln_euro.html
      • kolter_one Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:07
        migreniasta napisała:

        > Jeśli potrafię czytać to wnioskuję ,iż wali się budynek a nie jego moralne
        > podwaliny.

        Budynki kościelne jeszcze długo się nie zawalą bo wspiera ich konserwacje władza .

        Moralnych podwalin Krk już dawno niema więc w tym sensie na pewno się wali !!
    • Gość: św.obrazek Re: Kościół się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 19:33
      > Ciekawe, czy w najbliższym czasie ten sam loc czeka całą
      instytucję?"

      ja stawiam ze nie czeka, mają władze kase poparcie politykow układy
      i odmóżdzoną gawiedz - co im grozi? nic.
      • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:03
        Nie, tak źle nie jest. Nawet w Polsce coraz więcej księży-pedofilów znajduje się za kratkami (niedawno na Podkarpaciu skazali następnego), raporty ukazujące przestępstwa KRK robią swoje, frekwencja i ilość powołań spada (jak widać, coraz mniej facetów idzie na przysłowiową łatwą kasę- może już taka łatwa nie jest?), Internet ażhuczy od różnych oskarżeń pod adresem tej instytucji, o swoim skromnym wkładzie w upadek Kościoła, czyli bezsprzecznym udowodnieniu nieistnienia Boga nie wspominam (a właściwie właśnie znowu się nim chwalę :) ). Wielu forumowiczów, jak widać nie zdaje sobie sprawy z wiekopomności tego wydarzenia. :)
        • migreniasta Ksiądz nie jest synonimem pedofila! 13.06.09, 20:10
          Nie można używać "bareizmów" typu:
          -to złodziej i pijak bo każdy pijak to złodziej.
          Za kratki powinien trafić każdy pedofil bez względu na wyznawaną
          religię,wykształcenie czy kolor uzębienia.
          • strikemaster Re: Ksiądz nie jest synonimem pedofila! 13.06.09, 20:12
            Zgadzam się z tym, tylko że był taki okres w historii, kiedy sutanna dawała immunitet. Teraz już, jak widać nie daje.
            • migreniasta Re: Ksiądz nie jest synonimem pedofila! 13.06.09, 20:29
              Znaczy się nastały sprawiedliwe czasy. Ale i tak w tej materii jest dużo do
              zrobienia.
          • piwi77 Nie jest, ale każdy z nich jest winien pedofilii. 13.06.09, 20:23
            Albowiem nawet ci, co pedofilami nie są, jako lojalni członkowie
            złej organizacji, zrobią wszystko, aby uchronić innego członka,
            pedofila, przed odpowiedzialnością.
            • migreniasta Re: Nie jest, ale każdy z nich jest winien pedofi 13.06.09, 20:28
              Wy chłopcy zawsze bronicie swoich członków. Chowacie je skrzętnie w rozporkach.
              Czyż nie?
              • piwi77 Re: Nie jest, ale każdy z nich jest winien pedofi 13.06.09, 20:33
                Bronić, to można słabszego, zbyt jednak często okazuje się, że to ów
                chłopiec jest właśnie strona słabszą.
              • strikemaster Re: Nie jest, ale każdy z nich jest winien pedofi 13.06.09, 20:37
                Nie, kilt nie ma rozporka. :)
                • migreniasta Re: Nie jest, ale każdy z nich jest winien pedofi 13.06.09, 20:41
                  Więc powinien mieć skoro rozporek chroni przed pedofilią.
                  • strikemaster Re: Nie jest, ale każdy z nich jest winien pedofi 13.06.09, 20:47
                    To już są tylko Twoje domysły, ja się mimo braku rozporka za pedofila nie uważam.
        • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:14
          strikemaster napisał:

          > Internet ażhuczy od różnych oskarżeń pod adresem tej instytucji, o
          > swoim skromnym wkładzie w upadek Kościoła, czyli bezsprzecznym
          > udowodnieniu nieistnienia Boga

          Aha. Pękające ściany kościoła Św. Anny w Warszawie powstałe w wyniku prac
          remontowych trasy WZ są Twoim zdaniem bezsprzecznym dowodem nieistnienia Boga.
          Genialne!
          Parafrazując, Twój geniusz jest z kolei bezsprzecznym dowodem na istnienie Boga:)
          • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:43
            Bezsprzeczne dowody nieistnienia Boga, których w dodatku nie powinienem musieć podawać (zmusiłaśmnie wspólnie z mg2005) podałem w zupełnie innym wątku. Zamiast mnie ośmieszyć, wykazujesz, że nie chce Ci się czytać innych wątków i myślisz, że się dam tak prosto "załatwić", jak Piwi. :D
            • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:55
              strikemaster napisał:

              > Bezsprzeczne dowody nieistnienia Boga, których w dodatku nie powinienem musieć
              > podawać (zmusiłaśmnie wspólnie z mg2005) podałem w zupełnie innym wątku.

              A jaki był to wątek? Mógłbyś podać jego nazwę? Chętnie poznam Twój dowód.
              • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 01:04
                Nawet Ci podam link do mojego przełomowego odkrycia :)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=95972923&a=96586641
                A tak w ogóle, początkowo miałem Wam (czyli Tobie, Brumowi i mg2005) tylko uświadomić, że nie macie prawa domagać się od ateistów udowadniania nieistnienia Boga, gdyż, jeżeli już ktoś ma coś udowadniać, to Wy, jako postulujący jego istnienie. Niestety mg2005 inicjująci ciągnąc wątek, w którym oskarżał ateizm o nieracjonalność sprowokował mnie do przedstawienia niniejszego dowodu.
                • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 01:27
                  strikemaster napisał:

                  > Nawet Ci podam link do mojego przełomowego odkrycia :)
                  Dziękuję, zaraz zabieram się do lektury.

                  > A tak w ogóle, początkowo miałem Wam (czyli Tobie, Brumowi i mg2005) tylko uświ
                  > adomić, że nie macie prawa domagać się od ateistów udowadniania nieistnienia Bo
                  > ga, gdyż, jeżeli już ktoś ma coś udowadniać, to Wy, jako postulujący jego istni
                  > enie.

                  A to niby czemu? Czy ateizm jest uprzywilejowanym światopoglądem? Nie.
                  Równoprawnym. Zatem nie widzę powodu, dla którego obligujesz katolików do
                  udowadniania istnienia Boga, zwalniając jednocześnie ateistów z obowiązku
                  udowadniania nieistnienia Boga. Trąci to szowinizmem. Rozumiem, że nawiązujesz
                  do mojej dyskusji z Piwi77, w której przedstawiłam swój punkt widzenia w tej
                  kwestii. Zapominasz jednak, że zróżnicowałam w niej dwa pojęcia: prywatną
                  opinię, której nie ma potrzeby bronić argumentami i twierdzenie, które jednak
                  wymaga dowodu.
                  • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 01:41
                    Ja zrozumiałem to w ten sposób, że domagacie się od Piwiego, żeby Wam udowodnił nieistnienie Boga.
                    Ponieważ w międzyczasie mg2005 prowadził wątek, w którym wiarę na uprzywilejowanej pozycji i nie dawał się przekonać, że jest to niestosowne, nie miałem wyboru i musiałem zmącić spokój dusz ludzi wierzących.

                    A wracając do rozważań, co było wcześniej, chrześcijaństwo AFAIK ma ok. 2000 lat, Judaizm trochę więcej, co nie zmienia faktu, że ateizm, czy pierwotne wierzenia w duchy przodków, czy bogów piorunów są znacznie starsze. IMO postulujący wprowadzenie Boga nie mają prawa domagać się od sceptyków udowadniania, że postulowany przez nich byt nie istnieje.
                    Przytoczę jeszcze raz mój przykład, który raczyliście z Brumem zignorować:
                    Oświadczam Wam, że parę dni temu, na garażach przed moim blokim wylądował latający talerz z innej planety, kierowany przez zaawansowane istoty.
                    Jak uważasz, czy ja, aby to zdarzenie uprawdopodobnić, powinienem przedstawić jakieś dowody, zeznania świadków, czyli de facto udowadniać ich przybycie, czy raczej powinienem się od Was domagać, żebyście mi udowodnili, że nic takiego się nie wydarzyło?
                    • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 01:57
                      Tytułem wyjaśnienia,
                      Bardzo rzadko biorę udział w wątkach dotyczących wiary. Omijam je szerokim
                      łukiem, bo najzwyczajniej w świecie nie mam ochoty na tego typu dyskusje. Powiem
                      więcej, nawet ich nie czytam. Jeśli zatem przypuszczasz, że Twoje wypowiedzi
                      "mącą spokój dusz ludzi wierzących" to przypisujesz sobie zasługi bez pokrycia.
                      • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 20:57
                        Brawo, prawdziwa z Ciebie wierząca. :)
                        • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:18
                          Dlaczego? Wierzący o wierze nie dyskutuje, gdyby dyskutował
                          oznaczałoby, że potrafi swą wiarę uzasadnić, a przecież wiadomo, że
                          nie potrafi.
                          • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:37
                            piwi77 napisał:

                            > Wierzący o wierze nie dyskutuje, gdyby dyskutował
                            > oznaczałoby, że potrafi swą wiarę uzasadnić, a przecież wiadomo, że
                            > nie potrafi.

                            Bzdura. Wierzący nie ma potrzeby uzasadniać swojej wiary, szukać
                            potwierdzenia podjętej decyzji. Tak decyzji. Świadomej decyzji bycia katolikiem.
                            Nie ma też obowiązku podejmowania dyskusji z antyklerykałami, ani też odpowiadać
                            na ich ewidentnie prymitywne zaczepki w rodzaju " a przecież wiadomo, że nie
                            potrafi". Potrafi, potrafi. A zaczepki po prostu lekceważy.
                            • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:40
                              Nie potrafi. I nie ma mowy o zaczepce. Zwyczajne, beznamiętne
                              stwierdzenie faktu.
                              • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:56
                                piwi77 napisał:

                                > Nie potrafi. I nie ma mowy o zaczepce. Zwyczajne, beznamiętne
                                > stwierdzenie faktu.

                                Nie, to nie są fakty. To tylko Twoje złudzenia, urojenia i obsesyjna potrzeba
                                udowodnienia sobie i innym swojej wartości. I nieudolnie skrywane kompleksy.
                                EOT


                                • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:56
                                  A skąd ten nagły gniew?
                            • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:47
                              I tu Cie mam! Niewierzący również nie ma obowiązku uzasadniania, dlaczego nie wierzy. Tyle n/t.
                              • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:50
                                strikemaster napisał:

                                > I tu Cie mam! Niewierzący również nie ma obowiązku uzasadniania,
                                > dlaczego nie w ierzy. Tyle n/t.

                                Nie ma, ale ja nie miałbym problemu z uzasadnieniem. I podobnej
                                prośby, żądania (jak kto woli), nie traktowałbym jako zaczepki.
                                • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:54
                                  Co widzieliśmy w tamtym wątku (to chyba było w "Smaczni byli" o ile się nie mylę).
                                  • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:56
                                    Coś sobie przypominam. Ale jedynie piąte przez dziesiąte.
                              • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 21:58
                                strikemaster napisał:

                                > I tu Cie mam! Niewierzący również nie ma obowiązku uzasadniania, dlaczego nie w
                                > ierzy. Tyle n/t.

                                Tu mnie masz? A gdzie niby prosiłam o takie uzasadnienie?
                                • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:03
                                  A czy ja piszę, że ktoś prosił? Piszę, że podobnej prośby, żądania
                                  nie traktowałbym jako zaczepki, mało tego, umiałbym swoją niewiarę
                                  uzasadnić. I tyle. Przyjmij to do wiadomości i postaraj się nie
                                  wybuchać z tego powodu gniewem. Naprawdę nie ma powodu.
                                  • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:05
                                    Pytanie było adresowane do Strikemastera, nie do Ciebie.
                                    • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:08
                                      Sorry, źle się podwiesiłem. Cofam tamten post.
                                • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:05
                                  Prosiłaś Piwiego, wtedy nie zareagowałem a Piwi brnął w trójkąty. Po tym, jak po raz drugi padł ten temat, tym razem mg2005 oskarżał ateizm o nieracjonalność (a nawet urojenia), musiałem zareagować stanowczo. Udowodniłem w ten sposób, że przynajmniej mój ateizm jest racjonalny a przy okazji wykazałem, że Twoje prośby o uzasadnianie ateizmu są nie na miejscu.
                                  • piwi77 Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:07
                                    Ateizm jest o tyle racjonalny, że nie stanowi podkładu do żerowania
                                    jednych na drugich. W sumie to bardzo wiele.
                                    • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:18
                                      Bzdura. Ateizm jest racjonalny, jeżeli jego podstawą jest logiczny wywód (jak w moim przypadku), jeżeli opiera się na wierze, że bogów nie ma, jest nieracjonalny, czyli też jest wiarą.
                                  • chwila.pl Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:08
                                    Z całym szacunkiem, ale nie możesz mieć do mnie pretensji za wypowiedzi MG. To
                                    paranoya pictures!
                                    • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 22:15
                                      Nie mam do Ciebie żadnych pretensji tylko podaję uzasadnienie, dlaczego postąpiłem tak a nie inaczej. EOT
    • kolter_one Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:06
      Z Kim ?
    • matylda1001 Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:41
      A zabytku to Wam nie szkoda? Temu kościołowi już raz zaszkodziła
      budowa trasy W-Z. Wtedy został uratowany. Myślę, że i tym razem tak
      sie stanie.
      • strikemaster Re: Kościół się wali 13.06.09, 20:48
        Zabytków w sensie architektonicznym mi szkoda, zabytków w sensie społeczno-politycznym- nie.
        • a.giotto Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:21
          strikemaster napisał:

          > Zabytków w sensie architektonicznym mi szkoda, zabytków w sensie społeczno-poli
          > tycznym- nie.


          ty sam jesteś jak śmieszny gadżet z PRL-u. Hehehe... prędzej twoje kości się rozpadną niż cokolwiek innego. OPamiętaj się i nie wypisuj głupot.
          • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:40
            Nie wszystko, co jest sprzeczne z Twoim światopoglądem musi od razu być głupie. Przemyśl to, jeśli jeszcze możesz.
          • kolter_one Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:45
            a.giotto napisał:
            OPamiętaj się i nie wypisuj głupot.

            To ty się opamiętaj , kiedy następnym razem wejdziesz do budynku kościelnego
            pamiętaj że ;Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest
            na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach
            pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył,
            ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym(..) (Wj 20,4-5)
          • strikemaster Re: Kościół się wali 14.06.09, 00:53
            BTW najwyraźniej Wam ta Wasza Gronkiewicz Złocista kościół rozpieprzyła.
    • piwi77 Nie mówi się, wali, tylko prowadzi rozpustne życie 13.06.09, 23:19
      Tak kulturalniej.
    • wezuriusz :/ 13.06.09, 23:57
      to ze cieszysz sie, ze peka jeden z ladniejszych kosciolow warszawy to swiadczy
      tylko o tobie... ale jak widac pekac powinny rowniez domy kultury, skoro w takim
      otoczeniu stoja
      • strikemaster ??? 14.06.09, 00:12
        Przytaczanie faktów jest dla Ciebie cieszeniem się? Współczuję.
        Mógłbyś chociaż przeczytać resztę dyskusji i odnieść się do meritum, czyli moralnych podwalin Kościoła.
        • strikemaster BTW 14.06.09, 00:15
          A tak poza tym, skąd do cholery mam wiedzieć, jak ten kościół wygląda? Nie jestem z Warszawy, byłem w niej kilka razy w życiu i nigdy omawianego przybytku nie widziałem na oczy.
          • matylda1001 Re: BTW 14.06.09, 23:32
            Masz prawo nie wiedzieć więc obejrzyj i przeczytaj:
            pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%
            9Bw._Anny_w_Warszawie_(%C5%9Ar%C3%B3dmie%C5%9Bcie)
            Dodam tylko, że w czasie budowy trasy W-Z podkopano fundamenty
            świątyni i mury zaczęły niebezpiecznie pękać. Budowli groziła
            zagłada. Architekci i budowniczowie stosując najnowocześniejsze jak
            na tamte czasy metody, przez wiele dni i nocy z poświęceniem
            ratowali zabytek, aż udało się i stoi do dziś. Mam nadzieję, że
            skoro udało sie tego dokonac w mrocznych czasach stalinowskich, to
            teraz też się uda.
            • strikemaster Re: BTW 14.06.09, 23:56
              Link daje mi bad request. Wierzę (sic!) jednak, że jest to wartościowy zabytek (choćby po oburzeniu, jakie wywołał mój wpis), więc życzę Wam, żeby udało się go uratować.
              • matylda1001 Re: BTW 15.06.09, 00:00
                Rzeczywiście, coś nie wychodzi. Wrzuć, proszę, w wyszukiwarkę hasło
                Warszawa kościół świętej Anny i poczytaj. Warto.
                • strikemaster Re: BTW 15.06.09, 00:24
                  Ładny, szkoda by go było. Naciśnijcie na Gronkiewicz Złocistą, jak jest taka bogobojna może sypnie funduszami a współczesna inżynieria po odpowiednim dofinansowaniu czyni cuda. :)
Pełna wersja