supaari
13.06.09, 21:55
Oj, chyba kogoś zabolało to, że napisałem, iż ów ktoś powołuje się
na dokument, którego nie czytał:
Skoro w inicjujacym poście "prorokuje", że się zlecę i przyczepię
się cytatu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=96466662&a=96466662
a konkretnie kropki...
To żeby bardziej bolało, wyjasnię. W tej wypowiedzi:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=95718360&a=95967573
pewien fantasta cytuje rzekomo raport z Irlandii. Otóż żadngo
raportu nie cytuje!
1. Zdarzenie z Limerick zostało przez naszego fantastę zmienione nie
do poznania. Z gwałtu na chłopcu dokonanego przez jednego zakonnika
zrobiono gwałt zbiorowy i nie wiadomo na jakiej podstawie wymyslono,
że całe zdarzenie trwało ponad 5 godzin.
2. Całkowicie wyssane z palca (albo czegoś innego)
są "doniesienia" naszego fantasty ze szkoły św. Józefa. W
raporcie nie ma słowa o rzekomych zdarzeniach przytoczonych przez
fantastę.
3. Z wolontariusza zwanego Mr. Garnier fantasta zrobił ojca
Garnier. Wymyslił także, że ów fikcyjny ojciec Garnier zrobił biznes
ułatwiając pedofilom dostęp do sypialni uczniów z Clonmel. O tym
nie ma słowa w raporcie.
A teraz drogi łgarzu oceń czy czepiam się "kropek".