grenzoid
14.06.09, 10:01
Autentyk z mojego osiedla.
Stoję na przystanku i sprawdzam, za ile czasu mam autobus. Nagle słyszę za
sobą pisk opon. Odwracam się, a tam facet aż zadymił zatrzymując się przed
parą staruszków, którzy przechodzili sobie przez jezdnię - oczywiście nie na
pasach. W tym momencie usłyszałem komentarze dwóch babuń siedzących na
przystanku. "Pani! No człowieka przecież by zabił, przejechał!", "Tak, tak!
Teraz tak jeżdżą, pani! Jeżdżą, nie patrzą, zabijają!". Szczęka mi odpadła.
Gość jechał normalnie, wyjeżdżał zza zakrętu, za którym nagle zobaczył
pieszego na środku jezdni! Ale nie! To on jest ten zły pirat!
Czy na starość też będę tak miał ?