Postęp po szwedzku...

    • rambo_pl Re: Postęp po szwedzku... 12.07.09, 00:08
      Do historii Oskara Bielawskiego życie dopisało puentę. Jeden z czołowych
      szwedzkich dzienników „Dagens Nyheter” 20 sierpnia 1997 r. na czołówce napisał:
      „W 1946 r. Szwecja pobiła światowy rekord. Żaden inny kraj nie wysterylizował
      tak wielu »gorszych« ludzi: mieszanych rasowo, samotnych matek z wieloma
      dziećmi, dewiantów, Cyganów i innych »przybłędów«”. W ten sposób ujawniona
      została sprawa przymusowej sterylizacji osób „niepożądanych”, która dotąd
      stanowiła temat tabu. Krajem wstrząsnął skandal. Gazeta w obszernych artykułach
      przez trzy dni z rzędu opisywała, jak dwie przyjęte przez aklamację ustawy
      spowodowały, że w majestacie prawa w Szwecji wysterylizowano ok. 60 tys. osób, z
      czego 95 proc. stanowiły kobiety. Przepisy dopuszczające sterylizację
      obowiązywały w Szwecji do 1975 r. W chwili publikacji artykułów żyło jeszcze 25
      tys. ofiar tych praktyk. Autorem artykułów był Maciej Zaremba.

      Zaremba jest synem Oskara Bielawskiego. Jako 18-letni chłopak po Marcu ’68
      wyemigrował z matką i rodzeństwem do Szwecji. Był pielęgniarzem, pracownikiem na
      budowie, operatorem dźwigu. Gdy w Polsce wybuchła „Solidarność”, zaczął pisać o
      tym do szwedzkiej prasy. Teksty podpisywał pseudonimem Zaremba – od rodzinnego
      herbu – by bez przeszkód pod nazwiskiem Bielawski podróżować do
      kraju.http://www.rp.pl/artykul/2,332402_Higiena_psychiczna_.html U n
Pełna wersja