twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:04 Eeeeej, nareszcie!!!! :DDD Wybawiłeś się porządnie? No! Właśnie w tej sekundzie o Tobie pisałam :D w śląskim wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:15 W górach byłem. Mało mnie szlag nie trafił. Dosłownie! :/ Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:17 W Tatrach? Burze były... to niebezpieczne jak cholera. Cieszę się, że Cię nie trafił, Lupusa licho się nie ima ;))) A kabarety przyszpiliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:20 W Beskidach. Ale Tatry wczoraj było z Rysianki widać :) A do kabaretów zaraz dorzucę mój najulubieńszy :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:21 OK :)) to pewnie ta różowa koszula Cię ochroniła ;D Hehe, ciekawe, który. Mam podejrzenia, Beniek... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:47 Kurde, boję się teraz oglądać bo mi się tu ludzie kręcą, jak parsknę setny raz śmiechem to moja reputacja pęknie jak... no jak coś, co pęknąć nie ma prawa! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 10:01 To taki wcale nie śmieszny kabaret. On jest ledwie rozwalający. Już nie spadam nawet z krzesła, jak oglądam :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 10:03 Rozwalający... ok :) Pooglądam po zebraniu, na które właśnie spadam ;( Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 13:14 W co nudniejszych momentach grałam sobie w głowie dwie piosenki, obie mi się kojarzą z Twoją sygnaturką (tą o wódce i kobiecie ;)) Postaram się odszukać... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:25 "Who is He (And What Is He To You?)" by Bill Withers Na razie nie znalazłam jej, doooobra :) Z filmu Jackie Brown. A druga to, eh, zrobię dla niej wątek ;D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:32 Mnie by się bardziej kojarzyło z kobietą z mojej sygnaturki to co Stonesi jej dedykowali albo jeszcze bardziej to Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:38 normalnie telepatia... Tak, ale tamten gość dosłownie śpiewa tak: you're too much for one man but not enough for two. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:41 No za dużo dla jednego, ale niewystarczająco dla dwóch :D Wszystko już było, jak powiedział Ben Akiba :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:56 A nie, nie wszystko :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:58 A jak nie było, to śniło się chyba :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:59 Dokładnie. A od snu do jawy jeden krok :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:21 Serio? Śniła Ci się? [img]https://foto.scigacz.pl/cache/imgs/_750/gallery_galeria/870/2284/real/jawa_reak3.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:24 Absolutnie. Nawet dwa: [img]https://www.rap-oberhausen.de/Cabasse/MC%2040%20Java_Santos.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:31 Nie nie, to java kawa ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:50 Tam też uprawiają? [img]https://www.lonelyplanet.com/maps/asia/indonesia/java/map_of_java.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:34 Nie. Budziki w płynie :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:42 Płyciki w budynie??? Ale o co chodzi? ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:43 O bój w Chudowie :) I słynną praczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:44 Szopka Praczka? Aaaale szopka. Cyrk na chudych kółkach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:52 A pradziadek na słocie. I kot Londona... równo z górki Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:04 I kot Londona... równo z górki Wysypały się ogórki... Nie uczmy dziadka słoty siać. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:12 Oj z tego, to będzie bój w hucie. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:18 Coooo? Moje szpile do takiego celu? Nigdy!!! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:27 Dobra, dawaj tę hutę... ;P :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:35 Pradziadek przy saniach stoi, to i przywiezie :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:37 Tylko nie bujaj o hucie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:42 Beniek, odczep się od tego zwierzęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:53 Zabrze, czyli Hindenburg, po naszymu :) Jak to powiedział de Gaulle Vive la Hindenburg, najbardziej śląskie ze śląskich miast, a tym samym - najbardziej polskie z polskich miast Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:58 Heh, to akurat wiem. Hindenburg znaczy. O tym z de G nie wiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 01:03 Karolek powiedział oczywiście "Zabrze" Ale dla dużej części ówczesnych autochtonów to był Hindenburg :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 01:08 Dobrze, że nie powiedział Górnik Zabrze :D A co, człowiek słyszy co chce słyszeć ;) Allo: każdy francuski generał ma wieeeelki nos! :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 01:09 Bo dyży nosa jest dobry i śywiadczy o intelgiencja :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 01:11 Jestem pewna, że Michelle of ze resistance miała coś innego na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 09:04 Nie wiem, co miała na myśli, bo nie dosłyszałem, a ona 2 razy nie powtarzała :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 09:51 > Nie wiem, co miała na myśli, bo nie dosłyszałem, a ona 2 razy nie powtarzała :) To normalne, jesteś mężczyzną :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 11:11 A ona typową kobietą. Gadała, gadała, ale co - tego już nie powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 13:45 Trzeba iść na jakość a nie na ilość. Mini-max: minimum słów, maximum przekazu :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 13:54 Ale ona właśnie ma na odwrót :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 14:02 Odwrót? To nigdy nie będzie jej opcja! :D Następny genialny plan, to tak :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 14:33 Ale do tego będzie potrzebny traktor, yyyy kosiarka ogrodowa :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 14:39 Zejdz z tego traktora, dziewczyny na traktory było hasło i ja się rzuciłam jak kosa o kamień :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 14:42 Ja tam na traktor się nie pcham :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 14:45 Chelsea też nie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 15:22 Dziołszka, a czy jo sie napinom? Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 18:31 lupus76 napisał: > Dziołszka, a czy jo sie napinom? Bez słownika i bez kozery ;) powiem: pewnie się zdarza :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 20:53 A dyć po jaki pieron? Mie jest fertich tak jak jest, polekutku. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 23:59 Ech, Ty Stiopa!. I to nie ten, o którym myślisz. Choć też kabaret, to cudownie liryczny. Ten kabaret też uwielbiam, ale go mało w mediach, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:03 Bardzo cudowne. I takie proste, nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:08 Piękne. Kabaret, przy którym nie tylko się rechocze i jest chwila na refleksję. Arek Lipnicki (członek Grupy R. Kmity, brat Anity)poszedł jeszcze krok dalej i stworzył Voice Band Jutro, yyy dziś wrzucę w watek kabaretowy moją ulubioną piosenkę i ulubiony skecz Grupy R. Kmity Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:11 Refleksję i trochę goryczy spod śmiechu. A ile jej, to zależy :) Wrzucaj, świetne rzeczy znasz! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:29 Mówiłem, że temó wontkó umrzeć nie pozwolę :) Abo ja jestem tym, no wentylatorem kabaretu, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:33 Cieszy mnie to :) wiem, że coś tam nowego masz ale jutro/dziś zobaczę. Raczej koneserem. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:42 Ale w tym przypadku raczej pasuje do mnie goinfre, niż gourmet. tylko 2 kabaretów nie trawię: Raka i późnego (po '89) "Pod Egidą" :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:53 Koneser i gourmand się nie wykluczają :D Egida, tak, miałam już dawno o to zapytać. Sie porobiło! tu pasuje tytuł filmu: Wszystko na sprzedaż. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 00:57 Nie, to nawet nie to. Po prostu do Pietrzaka nie dotarło, ze żarty o komunie już nie są śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 01:00 Dla wielu nadal TYLKO to jest śmieszne. No powiedz, że nie. Smut. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 01:17 Niestety. le niektórzy intelektualnie zatrzymali się w roku 1944 i nie potrafią zrobić choćby jednego małego kroku naprzód. Czemu dają wyraz na konferencjach prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 17.06.09, 01:21 Ludzie tego pokroju się nie zmieniają. Krok naprzód to drastyczna zmiana dla nich. Mogą się jednak mocniej lub słabiej kontrolować. W tych przypadkach: słabiej albo wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:33 > wilk wlazł na szpilkę. I uśmiecha się słodko :)) [img]https://www.spirit-of-metal.com/les%20goupes/S/Steppenwolf/Steppenwolf%20Live/Steppenwolf%20Live.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:39 Zawsze chodzi taki uśmiechnięty :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:40 Byłam pewna :)) Przeleciałam słownik, to co, mam do Ciebie teraz per synek? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:45 Co zrobiłaś z tym słownikiem??? Och dziołcha, dziołcha, dyć to niy przistoi :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 09:49 Oooo przepraszam, widać dla nieuświadomionej publiczności ten wywiad: nie przeleciałam tylko wykorzystałam :))) > Och dziołcha, dziołcha, dyć to niy przistoi :D I kto to mówi? Synek, no... ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 10:00 twardycukierek napisała: > Oooo przepraszam, widać dla nieuświadomionej publiczności ten wywiad: nie > przeleciałam tylko wykorzystałam :))) > To chyba jakiś 6 dan masz, że potrafisz wykorzystać, nie przelatując :DDD > I kto to mówi? Synek, no... ;DDD > A nawet karlus :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 10:02 Sho Dan i ani jednego mniej ;P Co do reszty masz rację :DDD Karlus??? To już wyższa szkoła jazdy dla mnie... kto to? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 10:15 Taki gryfny synek. Blank porzondny :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 13:15 Hehehe, porządny? W jakim sensie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:03 jowialny, lojalny chłop na schwał :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:05 To dobrze, bo już się bałam, że taki porządny ;D Bym się zawiodła srodze! Lowialny, jednym słowem? Ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:27 Zaprzeczenie Bawarczyka po prostu :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:32 Czysty pozytyw negatywu, tak :)) Swój chłopak. Synek, znaczy :DD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:33 ć godom, że bardzij, niż synek :DDy Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:51 Cukierku obejrzyj to od 9 minuty i 25 sekundy do końca :D Najważniejsza jest konkluzja :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 14:56 Jasne, obejrzę :) się podciągam. :D A to nutka tamtego misia od Jackie Brown: aint no sunhine Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:15 I pomyśleć, że ta pani, do której 40 lat temu wzdychali Stonesi potrafiła być również natchnieniem dla pewnego zespołu z Los Angeles Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:31 Wierna Marianna jest z żelaza. Szacun! :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:49 lekko patyną oszroniona :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:55 Kurde, wygląda lepiej, niż Mick i Keith! :D Tak na oko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:56 Co wcale nie znaczy, że dobrze :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:57 Jak się mówiło? Z tyłu liceum, z przodu muzeum :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:35 Z tyłu muzeum, z przodu... o matko! Ludzie tak długo nie żyją! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:43 Zemsta mumii. Europejskiej! :DDD boisz się? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 23:53 Ta mumia jest przyjazna. Coś dziś w wiadomościach słyszałem o Gordim. Tylko nie pamietam dokładnie co, ale jakoś tak mi ta wiadomość się wpakowała w szufladkę "niegłupie" Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:01 OK, wierzę Ci ale trochę się trzęsę ;))) Widziałeś go jako Ronaldo w karykaturze? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:05 Nie widziałem tej karykatury. A tu jest to niegłupie Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:17 Acha! To jutro skomentuję ;) Tu jest Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:20 Gordi jest mniej płaczliwy. I pomimo wszystko - inteligentniejszy. To już naprawdę potwarz dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:30 Jak się po rycersku ujmujesz za nim. Ujmujące i żadna to ujma dla fana piłki :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:37 Nie ujmuję się. Po prostu porównanie do C.R. to jest poniżające. Dla każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:46 To taki miś Koralgol wśród piłkarzy. Albo Rysiek z Klanu. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:51 Koral.Gol??? Ty to czujesz? ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Sztrom??? 15.06.09, 15:04 Lupusie, to jest CUDNE!!! Cudne :DDDD Leżę pod biurkiem i już mi nic nie pomoże. Sztrom! Frankfurterka! :DDD Gorol gorolem pozostanie, ano ;/// Chlip. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Sztrom??? 15.06.09, 15:23 Jakżech mioł praktyki w szynku, to my wysłali takigo gorola, z kiblkem, coby sztromu ze drogeryji przynios. A tyn podciep wraco za pół godziny i sie pyto: w kostkach, czy w granulkach. Wtedy, to nos brzuchy łod śmiychu bolały :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Generał von Strom 15.06.09, 15:26 > kostkach, czy w granulkach. Wtedy, to nos brzuchy łod śmiychu bolały :D Hans, you fool!!!! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Generał von Strom 15.06.09, 15:28 Chyba pułkownik. Generał to był von Klinkerhoffen :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Generał von Strom 15.06.09, 15:30 Fakt, zgadza się. Gruby był jak generał :D Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Generał von Strom 15.06.09, 15:32 I sluchal zespolu Ace-Pierun-Dece:-) Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:21 To ja musza to dorzucic, nyi? :-) nonsensopedia.wikia.com/wiki/Czelad%C5%BA Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 15.06.09, 15:26 Aaaaaaa! Leża i kwica! I kulasami we lufcie majtom! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Przelotowy pociąg??? 15.06.09, 15:29 Rany, co się tam dzieje??? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Przelotowy pociąg??? 15.06.09, 15:31 Cukierku, ty sie nie orientujesz jakim ezoterycznym problemem jest dworzec w Czeladzi? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Przelotowy pociąg??? 15.06.09, 15:40 Obawiam się, że nie... :) Ale teksty w tym linku powalają :D Berlin! Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Przelotowy pociąg??? 15.06.09, 15:43 No, bo to jest tak. Jak chce sie w Czeladzi dostac w dziob to nalezy od droge do dworca zapytac :-)) www.czeladz.pl/content/view/215/lang,pl/ Pozostaje tylko rzucanie kamieni z drugiej storny Brynicy :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Przelotowy pociąg??? 15.06.09, 15:47 W takim razie Cukierku, moja dobra rada - jak będziesz kiedyś w Czeladzi, nie pytaj autochtonów o drogę do dworca, ani o dworzec w ogóle, bo gorole Ci wpierdól spuszczą :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Ej, Chłopcy! 15.06.09, 15:54 Teraz załapałam :D a nie, nie... zapytam. Lubię sporty ekstremalne. :) Chyba :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 15.06.09, 23:54 To kiedy odwiedzisz Gorolowice Mniejsze? :F Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:03 Eee, to ta Czeladz??? No muszę być pewna! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:15 Chętnie. A lotnisko mają?? :DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:19 Kursywa, wiedziałam! Po co pytałam??? ;D Cztery terminale czy tylko przeterminowane? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:22 4 międzynarodowe, osiem wewnątrz unijnych i dwadzieścia cztery krajowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:29 Tak się do bólu śmieję!!!!!!!!! E, to ja się autem wypuszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:38 A którą autostradą. Bo wiedzie tam pięć ośmiopasmowych, 12 czteropasmowych i 44 dwupasmowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:44 Tak łatwo to nie lubię. Cross-country czyli pryskam błotem ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:48 Będziesz w takim razie musiała zostawić w domu swoje Lamborghini Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:50 ;)) nie, nie... wszystko układa się w logiczną całość: sport, błoto, auto, bezdroża. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:52 To może jednak nie rezygnuj z Lamborghini. W czeladzi będzie twarzowe: [img]https://c.wrzuta.pl/wi2997/7a934f130002ad0b45d0dd6f/0/traktor%20lamborghini[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 00:57 Lambo to nie mój styl. Ale ciepło, ciepło... ten traktor bardzo blisko mojego pada ;)) na Czeladz go mogę tak miło umorusać. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 01:02 Budka telefoniczna z 4 pontonami po bokach? Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 01:06 Budka suflera z 4 gumami ;P Nieeee. Jest to totalnie logiczny wybór dla kogoś takiego, jak ja i wiem, że zgadniesz ;D Ej, a czy potrzeba wizy do Czeladzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 01:08 Pewnie! i do Sosnowca i Dąbrowy też. UE tak daleko na wschód (choć tam musi być jakaś cywilizacja) się nie rozszerzyła. No i po co Ci ten Hummer :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 01:14 Acha! To i białe niedzwiedzie u was nie biegają po ulicach, co? Czarne są, smoluchy takie :DDD Potwarz! Ja i Hummer ;PP nigdy. Tylko dlatego, że słucham 50 Cent??? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 09:07 Różne misiaczki tu są. Jakbym wnioskował po 50 cencie, to dopisałbym, że ten Hummer ma felgi, co świecą na różowo Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 09:54 Hummer to według mnie najbrzydsze auto na kuli. A, Eminem ma fajny kawałek z Hummerem ;DDD wrzucić? ;P Nie, absolutnie NIE Hummer. Ale drocz się, drocz... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 10:44 No śmiej się, śmiej ;/ zamykam się w sobie, w bagażniku znaczy ;P A z traktorem byłeś na gorącym tropie... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 11:12 W takim razie musisz jeździć idealnym samochodem dla kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 13:47 Dooooobre! :D Dałam Ci tyle wskazówek, że to już nie jest zagadka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 14:34 Chelsea Traktor, no. A teraz? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 14:44 Jak by było ManU traktor - to oczywiste - Ferguson: [img]https://c.wrzuta.pl/wm13407/abd67f13000aa89e45faf091/0/massey%20ferguson%206290[/img] Ale Chelsea? Nie ma marki Essien :D Ani Ballack :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 14:46 Oooo, Fergie! ;) Się uparłeś aby nie zrozumieć. Przeleć jaki słownik czy co? :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 14:51 Mówię: języki obce są dla mnie obce :D Landrynka? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ej, Chłopcy! 16.06.09, 15:20 Czy Ballack nie jest przypadkiem z Zwickau? :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:06 No dobra, sonecik jest (czy co tam, bo nie klikałem), a teraz jeszcze flaszka i będzie git. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:11 Mille, to Ty tak z pustymi rękoma??? No nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:16 lupus76 napisał: > Mille, to Ty tak z pustymi rękoma??? No nieładnie. Ja tu byłem pierwszy. No i bardziej. To gdzie ta flaszka? :] Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:21 Nie załapałeś się? Mille Ty mnie coraz bardziej rozczarowujesz. Na wolnocłowym na lotnisku w Czeladzi była nabyta Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Po kilkudniowej nieobecności 16.06.09, 00:32 > na lotnisku w Czeladzi była nabyta Duch w butelce. Duch lotniska. Czuj Duch! Odpowiedz Link Zgłoś