Twardy cukierek do zgryzienia

16.06.09, 09:46
Albo zgryzoty. Tak zwane 'środowiska* katolickie' zapowiadają protest w czasie koncertu Madonny. Ale za co? O co tu chodzi, o jedną fotkę???

*czy są też czwartkowiska?

nie mów mi stop

[img]https://www.nakasha-spain.com/shop/images/Madonna-American-Life-248349.jpg[/img]
    • szwagier_z_niemodlina Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 09:48
      Nikt na tym koncercie nie oczekuje Hiszpanskiej Inkwizycji :-) Czesc, TC :-)
      • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:03
        Cześć, cześć :))

        Ale mnie się kąciki ust podnoszą jak słyszę te bzdury. Madonna to już tak
        klasyczna jest jak Mozart i prawie tak samo 'wulgarna' ;DDD
        • szwagier_z_niemodlina Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:10
          Moj stosunek do tej artystyki jest bezstronnie obojetny. Nawet nie wiem dlaczego.

          "Srodowisko katolickie" tak rozumiane jak ty tu w blysku umyslu (gratulacje:-))
          zauwazasz (ze "czwartkowiska", wlasnie do mnie dotarlo i wychodze spod warsztatu
          :))))), to sie mnie zdadza wewnetrznie sprzecznym pojeciem, bo mi sie kojarza z
          Sroda Magdalena, etykiem z mediow:-).
          Sprawilas ze od dzis juz nie bedzie tak samo:-DDD
          • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:24
            > Moj stosunek do tej artystyki jest bezstronnie obojetny

            Napisz do niej ;) będzie w niebie!

            > Sprawilas ze od dzis juz nie bedzie tak samo:-DDD

            Hehehehe ;))) dzięki. A jutro środa!
    • mabiwy Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:16
      a dlaczego nie? toż to wolny kraj
      • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:22
        Dzień dobry :) dlaczego nie co: jej koncert czy ich protesty?
        • mabiwy Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:24
          deszczowy

          protest Cię zadziwił, mnie Twoje zdziwienie
          • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:29
            Leje! Panie, leje!

            Nie, nie. Moja ironia jest podkreślona wyborem fotki, która niby miałaby tak
            podniecić protesty ;) Ironiczne udawanie zdziwienia, ot co!
            A tak na ucho: cała sprawa zaczęła się od wczorajszego katowania piosenki List
            do Che ;))
            • mabiwy Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:35
              fota adekwatna, zwłaszcza przez beretkę na bohatera. Ironia
              czytelna, stąd zdziwko.

              głośno i bez skruchy - nie słuchałem
              • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:46
                Wyczułeś ironię a jednak pomyślałeś, że ich protesty mnie dziwią? :)

                To nic, ale fotka Che i zainspirowana Madonny, to był powód do postowania mojego
                na ten temat.
                • mabiwy Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:54
                  dokładnie

                  tak, rozumiem, temat dla uważnych czytelników :)
                  • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 10:56
                    Dobra, to mówię: protesty mnie nie dziwią. Bardzo by mnie zdziwił ich brak :))
                    Ot co.

                    Niekoniecznie. Nie zakładam, że czytasz każdy wątek i dlatego właśnie na ucho Ci
                    powiedziałam, o co biega :))
                    • mabiwy Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 11:01
                      miło słyszeć, zdecydowanie wolę otwarte głowy. Nawet jeśli to w
                      wyobraźni nieestetyczne ;)

                      dzięki,

                      powiem Ci w sekrecie, że większość porannych wątków, nawet gdyby
                      wola była i tak niedostępna, szlaban medialny :)
                      • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 11:04
                        ;) to dobrze. A gadające głowy, takie od Republiki, lubisz? W ogóle, poza
                        Perfekt i Indios, co lubisz?

                        Tak, wiem o tym, pamiętam. Piosenka dana to w wątku SMS z okolic piekła
                        jakby co.
                        • mabiwy Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 11:12
                          tamte? tak, po lobotomii


                          coś by się jeszcze znlazło,np Albrcik, ale nie ten z Seksmisji.
                          Ketelbey.
                          • twardycukierek Re: Twardy cukierek do zgryzienia 16.06.09, 13:50
                            Acha, Republiki nie lubisz? Czy wyrosłeś z niej ;)))
    • szwagier_z_niemodlina Nawiasem mowiac 16.06.09, 13:09
      Na 69 i 1/2 trwa dyskusja na ten sam temat.
      I jak ja przeczytalem to uzmyslowilem sobie ze mam w tej sprawie bardzo podobny
      dylemat jak wobec Brata Swojego Prezydenta. Tj. nie wiem czy jest to
      cynicznie/profesjonalnie nakrecana akcja PR, czysta ludzka glupota, czy tez
      cynicznie/profesjonalnie nakrecana taniutka akcja PR wykorzystujaca czysta
      ludzka glupote.
      Zda mi sie ze jako akcja PR to jest udana. Nawet do mnie dotarlo ze pani Madonna
      da koncert w W-wie.
      • twardycukierek Re: Nawiasem mowiac 16.06.09, 13:52
        Szwagrze, jeśli to jest PR to z pewnością nie dla Madonny ;)) tej materialnej
        kobiety znaczy się :D
        • szwagier_z_niemodlina Re: Nawiasem mowiac 16.06.09, 13:55
          Mysle ze raczej dla organizatora koncertu. Czym bylaby jednak opinia
          skandalistki bez grona wiernych doglebnie oburzonych?

          Jak wywolywac skandale skoro juz nic nikogo nie porusza? Zda mi sie to byc
          powzanym problemem prasy brukowej. Szloby jej o wiele latwiej gdybysmy mieli
          moralnosc wiktorianska, tka na prosta intuicje inzynierska:-)
          • twardycukierek Re: Nawiasem mowiac 16.06.09, 14:25
            Właśnie o to mi chodzi, ona tej opinii już nie potrzebuje, nie podtrzymuje:
            odwrotnie, teraz image, każdy, moim skromnym zdaniem jej zwisa. Zrobiła już
            wszystko w temacie skandal :))

            Porusza, porusza ;)) moralność swoja to jedno, a ta dla reszty świata, to
            drugie. Czytelnicy VIVY bulwersują się bo ktoś zdradził żonę z jej najlepszą
            przyjciółką, a sami...
            I od razu im lepiej, prawda? A VIVA idzie na plus ;D
            • szwagier_z_niemodlina Re: Nawiasem mowiac 16.06.09, 14:32
              twardycukierek napisała:


              > Porusza, porusza ;)) moralność swoja to jedno, a ta dla reszty świata, to
              > drugie. Czytelnicy VIVY bulwersują się bo ktoś zdradził żonę z jej najlepszą
              > przyjciółką, a sami...
              > I od razu im lepiej, prawda? A VIVA idzie na plus ;D

              Tyz prowda. Nam kiedys ze szwagrem wyszlo ze glupota jest rownie waznym surowcem
              dla gospodarki swiatowej jak ropa. A w miare jak bedzie rosl udzial mediow w GNP
              to coraz bardziej. Iluz to ludzi swoje miejsca rpacy tejze zawdziecza, to ho ho
              ho :-)

              >
              • twardycukierek Re: Nawiasem mowiac 16.06.09, 15:13
                Dokladnie ;) czuję się poruszona :D
Pełna wersja