W restauracji....

18.06.09, 12:05
Mam bardzo bogatych znajomych, często jak przyjeżdzam do nich to idziemy do restauracji zjeść obiad. Problem w tym że ja za nic nie płacę, dla nich to normalne ale nie dla mnie dlatego też często próbuję się wykręcać że nie jestem głodna itp. Ja im się nie mogę odwdzięczyć w żaden sposób choć wiem że tego nie oczekują. Mówiłam raz że nie chcę zeby za mnie płacili ale usłyszałam tylko "daj spokój". Głupio mi z tym, moje odmowy nie skutkują.
    • Gość: byś widzisz IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.06.09, 12:33
      już cię tak nie szanują, że nawet jasna odmowa dla nich nic nie znaczy
    • 12-3.r Re: W restauracji.... 18.06.09, 13:40
      szym kosztem upiecz w domu jakies ciaho i zaproś ich do siebie.
      • 12-3.r Re: W restauracji.... 18.06.09, 13:41
        Tańszym kosztem..itd
        • Gość: byś zrób 123frytki IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.06.09, 13:46
          pomysł z ciachem Gienia-lny
          nie ma nic lepszego niż prosta, tania, szybka baba
          • 12-3.r Re: zrób 123frytki 18.06.09, 13:50
            caly czas ci ta tresura w glowie widze siedzi:)
Pełna wersja