warsiafka
20.06.09, 18:36
Oto jeden z licznych przykładów:
technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,6733817,Swieze_produkty_coraz_czesciej_kupowane_w_sieci.html
Artykuł zaczyna się od informacji, że pewna firma przeprowadziła badania nad kupowaniem produktów spożywczych w sieci. Adres internetowy tej firmy pojawia się w tekście dwukrotnie. Klikamy w ten adres i co się ukazuje? Delikatesy internetowe!
Mnie osobiście takie chwyty denerwują i nigdy nie kupuje niczego w sklepach, których adresy znajduje w takich krypciuchach. Was też? Czy nie?