A czy jeśli taka jedna z drugą

21.06.09, 22:30
wyskrobie dziecko in vitro poczęte, to czy ona, taka owaka, ma grzech czy nie?
    • mjot1 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 22:36
      Byleby tylko nie skrobała po tym „vitro” jakimś styropianem,
      bo to powoduje dźwięk niemiły wielce
    • matylda1001 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 22:37
      Chyba nie. Wszak minus i minus daje plus.
      • strikemaster Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 22:39
        W matematyce, w Kościele nie. Byłyby dwa ciężkie grzechy.
      • goren Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 22:48
        matylda1001 napisała:

        > Chyba nie. Wszak minus i minus daje plus.

        Ale tylko przy mnożeniu lub dzieleniu.
        • 33qq Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 22:56
          A teraz przedstaw Wzór Zatwierdzony
          • goren Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:03
            33qq napisał:

            > A teraz przedstaw Wzór Zatwierdzony

            ?????????????
            • 33qq Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:15
              Jaka nauka taki wzór, zaprawdę, nie trzeba wielkich właściwości umysłu by naukę
              Kościoła krzewić!
              • goren Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:26
                33qq napisał:

                > Jaka nauka taki wzór, zaprawdę, nie trzeba wielkich właściwości umysłu by naukę
                > Kościoła krzewić!

                Nauka, w naszym przypadku matematyka określa jednoznacznie zasady działań na
                liczbach wymiernych. Dziwne, że ich nie znasz i domagasz się ich
                zademonstrowania. A jest to program nauczania matematyki w pierwszych klasach
                szkoły podstawowej.
                • strikemaster Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:30
                  W nowym systemie edukacji chyba już nie. Raczej wchodzi teraz do programu studiów specjalistycznych (matematyka, fizyka, kierunki inżynierskie i to nie wszystkie).
                  • goren Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:47
                    strikemaster napisał:

                    > W nowym systemie edukacji chyba już nie. Raczej wchodzi teraz do programu studi
                    > ów specjalistycznych (matematyka, fizyka, kierunki inżynierskie i to nie wszyst
                    > kie).

                    Ależ skąd. Działania na liczbach wymiernych stanowią program nauczania
                    matematyki w szkole podstawowej. Może pomyliłeś liczby wymierne z urojonymi czy
                    zespolonymi.
                    • strikemaster Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:52
                      Nie pomyliłem, mam tylko nienajlepsze zdanie nt. nowego systemu edukacji (np. jeden znajomy wykładowca często marudzi, że swoich studentów na 4 roku politechniki musi tego uczyć).
                      • goren Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:59
                        strikemaster napisał:

                        > Nie pomyliłem, mam tylko nienajlepsze zdanie nt. nowego systemu edukacji (np. j
                        > eden znajomy wykładowca często marudzi, że swoich studentów na 4 roku politechn
                        > iki musi tego uczyć).

                        A to już inne zagadnienie. Poziom wiedzy matematycznej jest na ogół rzeczywiście
                        bardzo niski, ale na to składa się wiele czynników. Między innymi źle
                        skonstruowany program. Wiem to z autopsji, bo wiem z jakimi problemami borykają
                        się dzieci i ich rodzice poszukujący dobrego korepetytora z matematyki. I jak
                        nagminne jest to zjawisko.
                        • strikemaster Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 22.06.09, 00:26
                          A pomyśleć, że jak ja chodziłem do szkoły to przeciętnie zdolnemu uczniowi żadne korepetycje nie były potrzebne.
                • 33qq Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:35
                  oczywiście, że znam, przedstaw to działanie o które prosiłem wcześniej, a
                  będziemy mogli porozmawiać.
                  • brum.pl1 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 22.06.09, 09:38
                    33qq napisał:

                    > oczywiście, że znam, przedstaw to działanie o które prosiłem wcześniej, a
                    > będziemy mogli porozmawiać.

                    Działania arytmetyczne na liczbach wymiernych to nie jeden wzór, a zestaw wzorów.
                    W tej dyskusji mowa jest o działaniach arytmetycznych dla liczb mających ten sam
                    znak, znak ujemny.
                    (-a) + (-b) = - (a+b).... np (-5) + (-7) = -12
                    (-a) x (-b) = + ab........np (-5) x (-7) = +35
                    (-a) / (-b) = + a/b.......np (-5) x (-7) = +5/7
                    gdzie x oznacza znak mnożenia, natomiast / znak dzielenia.
                    A zatem, jeśli obie liczby wymierne mają ujemny znak, to z całą pewnością tylko
                    wynik mnożenia lub dzielenia jest dodatni.
                    Znak dodatni może też być wynikiem odejmowania liczb ujemnych, ale musi byc
                    spełniony jeden warunek, a mianowicie w działaniu
                    (-a) - (-b) mod(a) < mod(b).
                    Zobaczmy jakie są warianty:
                    (-a) - (-b) =
                    1. jeśli mod(a) < mod(b), wówczas (-a) - (-b) = + (b - a),
                    np (-5) - (-7) = +2, natomiast
                    2. jeśli mod(a) > mod(b), wówczas (-a) - (-b) = - (a - b),
                    np (-7) - (-5) = -2
                    3. jeśli mod(a) = mod(b), wówczas (-a) - (-b) = 0.
                    Ot i całe mecymyje.

                    Do tego dochodzą wzory na działania arytmetyczne na liczbach o różnych znakach.
        • Gość: Kingston Re: A czy jeśli taka jedna z drugą IP: *.opera-mini.net 21.06.09, 23:00
          No przeciez o mnozeniu mowa.
          • goren Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:06
            Gość portalu: Kingston napisał(a):

            > No przeciez o mnozeniu mowa.

            A nie o dodawaniu?
            • 33qq Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:28
              nie! o wyciąganiu wniosków!
      • piwi77 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:02
        matylda1001 napisała:

        > Chyba nie. Wszak minus i minus daje plus.

        W kwestiach zaświatowych matematyka nie ma zastosowania. Są
        wyłącznie minusy, plusów nie ma.
        • matylda1001 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:09
          piwi77 napisał:

          >W kwestiach zaświatowych matematyka nie ma zastosowania. Są
          wyłącznie minusy, plusów nie ma.<

          A rodziny wielodzietne, co to mnożą się jak króliki? Same plusy. Bo
          to i przykład dla innych, i szklankę wody na stare lata będzie miał
          kto podać...

          • strikemaster Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:14
            Bułkę i resztki jelenia a nie szklankę wody. :)
    • Gość: św.obrazek Re: A czy jeśli taka jedna z drugą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 22:45
      chyba grzech ale taki wybrakowany jakiś, nie? nie taki spektakularny
      grzech jak normalnie,

      niby dziecko poczęte ale nie naturalnie (niepokalanie tez nie) może
      ma...pół grzechu?
      • 33qq Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 23:03
        TU się nasuwa pytanie, czy ów grzech pierworodny powstawa w chwili gdy bezbożny
        konował wkłuwa się strzykawką w jajeczko niepokalane, czy gdy naciska spst
        zapłodnienia, czy może gdzy mać onego i oćc zamyślają one przedsoęwzięcie.




        No i jeszcze jedno pytanie,czy "nauki chrześcijańskie" mają prawo nazywać się nauką?
    • piwi77 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 21.06.09, 22:58
      W tym momencie każdy ksiądz, wyrocznia w temacie grzechu, zacząłby
      sie jąkać.
    • a.giotto żal mi was... 22.06.09, 00:23
      bo macie wszystko w dupie. Życie, jego sens, cel, wartość... Jesteście
      zblazowanymi błaznami. Myślicie, żę życie to kabaret. Potraficie robić sobie
      jaja z największych wartości.

      Na pewno jesteście tzw. porządnymi obywatelami, z dobrym mniemaniem o sobie.
      • pocoo Re: żal mi was... 22.06.09, 07:46
        a.giotto napisał:

        > bo macie wszystko w dupie.

        I to jest prawidłowa postawa w kabarecie życia.


        > Na pewno jesteście tzw. porządnymi obywatelami, z dobrym mniemaniem o sobie.
        >
        > Jest to oczywista oczywistość.
      • piwi77 Re: żal mi was... 22.06.09, 07:56
        Nie tak całkiem z tym w dupie. Co do pojęć, które przytoczyłeś,
        życie, sens, cel, wartość, to nie wiem gdzie je mam. Nie wiem co one
        oznaczają. I wiem, że Ty też mi ich nie wyjaśnisz.
        Jaja z największych wartości. Wymień którąś z największych wartości,
        to będę wiedział, czy robie sobie z niej jaja.
        • pocoo Re: A mi nie żal 22.06.09, 08:18
          Piwi,jak można traktować poważnie wypowiedź a.giotto, który wszystkich ciurkiem
          nazywa "zblazowanymi błaznami" nie mając pojęcia co to znaczy?
          • piwi77 Re: A mi nie żal 22.06.09, 09:21
            On wie co to znaczy. To ci, co stoją tam, gdzie dawniej stało ZOMO,
            czy jakoś tak podobnie. Co prawda nikt już tam nie stoi, ale od
            czego są widzenia.
      • Gość: św.obrazek wszechwiedzący guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 10:25
        "bo macie wszystko w dupie. Życie, jego sens, cel, wartość...
        Jesteście zblazowanymi błaznami. Myślicie, żę życie to kabaret.
        Potraficie robić sobie jaja z największych wartości."

        "najwieksze wartosci" domyslam sie jakie to panie
        wszechwiedzący/wszechmogący nieomylny - jak widze kto glosi te
        wartosci i jaki jest to toksyczny belkot to mi sie noz w kieszeni
        otwiera, najkrocej rzecz ujmujac.

    • brum.pl1 Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 22.06.09, 09:01
      33qq napisał:

      > wyskrobie dziecko in vitro poczęte, to czy ona, taka owaka, ma grzech czy nie?

      Na zabieg in vitro decydują się pary, które autentycznie pragną mieć dziecko, są
      świadomi swojej decyzji, i jest to dla nich spełnienie marzeń o potomstwie.
      Jeśli jednak kobieta w ciąży, będącej konsekwencją zabiegu in vitro zdecyduje
      się na aborcję, to spowodowane to jest jakimś niezwykle ważnym powodem i stanowi
      dla niej ogromną tragedię. Należy jej zatem współczuć, a nie napiętnować.
      Rozważanie jej czynu w kategorii grzechu jest wg mnie niestosowne, delikatnie
      mówiąc.
      • pocoo Re: A czy jeśli taka jedna z drugą 22.06.09, 15:19
        brum.pl1 napisał:
        > Rozważanie jej czynu w kategorii grzechu jest wg mnie niestosowne, delikatnie
        > mówiąc.
        >
        Rozważania są czysto hipotetyczne. Głównie chodzi o grzech.
        Jeżeli zapłodnienie in vitro jest grzechem i aborcja też to...
        No właśnie co?
Pełna wersja