Jak religia łagodzi obyczaje

22.06.09, 01:07
www.tvn24.pl/-1,1606165,0,1,redemptorysta-zaatakowal-publicyste,wiadomosc.html
A ktoś się tu zastanawiał, czy bokser dając po pysku przeciwnikowi grzeszy? Nie grzeszy, co więcej, jak widać bierze po prostu przykład ze swoich duchowych przewodników, redempterrorystów.
    • pocoo Re: Jak religia łagodzi obyczaje 22.06.09, 07:31
      Dawniej modne w Kościele rzymskokatolickim były spływy kajakowe i wędrówki po
      górach.Obecnie na topie jest boks.
    • piwi77 Re: Jak religia łagodzi obyczaje 22.06.09, 08:03
      Redemptorysta stanął na wysokości. Bronił dobrego imienia swego
      koscioła. Jak wiadomo, wykonując ten najważniejszy duchowny
      obowiązek, zgrzeszyć nie sposób.
      • brum.pl1 Re: Jak religia łagodzi obyczaje 22.06.09, 09:57
        piwi77 napisał:

        > Redemptorysta stanął na wysokości. Bronił dobrego imienia swego
        > koscioła. Jak wiadomo, wykonując ten najważniejszy duchowny
        > obowiązek, zgrzeszyć nie sposób.

        AMEN.
    • strikemaster A duzo drastyczniejszy przykład 22.06.09, 12:06
      interia360.pl/artykul/istota-gorsza-od-mierci,22593
      Zwróćcie uwagę na zachowanie matki mordercy, a także sadystyczne zakonnice i księdza gwałciciela. Z pojawiających się doniesień wyłania się coraz bardziej makabryczny obraz Kościoła.
    • Gość: Czlowiek z zelaza Re: Jak religia łagodzi obyczaje IP: *.tbcn.telia.com 22.06.09, 13:33

      Tak jak zwykle, niestety.
    • piwi77 Re: Jak religia łagodzi obyczaje 22.06.09, 13:41
      W ogóle bardzo owocny był ten spęd na Jasnej Górze. Od niejakiego
      dra inż. Antoniego Zięby, a więc człowieka bardzo uczonego, można
      się było dowiedzieć jak w praktyce bronić życie ludzkiego. Tu cytuję
      za ND Wskazał też konkretnie, co można zrobić, aby bronić życia.
      Po pierwsze - modlić się. Po drugie - uczyć się

      (www.naszdziennik.pl/index.php?
      typ=wi&dat=20090622&id=wi01.txt). Dalsza jego wypowiedź to już tylko
      katolickie pastwienie się nad niekatolickimi mediami i zachwalanie
      mediów jedynie słusznych.
      • strikemaster Re: Jak religia łagodzi obyczaje 22.06.09, 13:46
        Przykład skuteczności wrzuciłem wyżej. Kobieta skłamała w zeznaniach żeby ochronić mordercę, który zresztą ją bił, a następnie się długo i żarliwie modliła z użyciem grubej świeczki, skutek jaki był, każdy może poczytać.
    • Gość: Fasola Re: Jak religia łagodzi obyczaje IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 16:00
      Rozjuszone ślepia zakonnika zabarwiły się na czerwono, z ust poczęła się toczyć krwawa piana, a dookoła zapachniało siarką...
    • grenzoid Re: Jak religia łagodzi obyczaje 23.06.09, 10:14
      Po prostu udana prowokacja. Akcja-reakcja. Też mi skandal. Wiadomo przecież
      doskonale, czego można się w takich sytuacjach spodziewać.
      • strikemaster Re: Jak religia łagodzi obyczaje 23.06.09, 10:32
        Ja nic o skandalu nie pisałem. Podałem tylko przykład agresji wywołanej rzekomo pacyfistyczną religią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja