mabiwy 22.06.09, 06:43 dzień dobry :) na pohybel temu, co za oknem :) www.youtube.com/watch?v=nOMPSdFY5aM www.youtube.com/watch?v=hb5VQLPsQzI&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gapuchna Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 08:44 Łoł? A co/kogo masz za oknem? Odpowiedz Link Zgłoś
flisy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 09:34 Police Police,dobry kawałek:) Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 10:07 ano :) a to na dogrzewkę ;) www.youtube.com/watch?v=_BwTr0kDNgE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 09:59 za oknem + 14, wieje, leje i czerwiec. W ten letni dzień, zrobiłem sobie wagary. Miało być rowerowo. Jest herbata z cytryną, książka i koc. Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 10:12 Witajcie. Marze o książce, herbacie i kocu. Zamiast tego mam dziś biuro, prace i chęci do wszystkiego równe zeru. Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 10:17 Witaj :) widzisz , co z mojego - zamiast, wniknęło :). W założeniach miało być słonecznie, wręcz upalnie, fizycznie i wycieczkowo. Jest, jak jest plus niechciej absolutny. Efekt, dzień leniwca. Dobry w tym jestem, a rzadko mam okazję :) Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 10:35 Dokładnie - nie często mam okazje być sama ze sobą, w ciszy, bez spogladania na zegarek... Ciesz się chwilą :) Takie deszczowe dni, przy dobrym nastawieniu, maja wiele uroku. O szyby deszcz dzwoni... A ode mnie cos na zwolnienie.... www.youtube.com/watch?v=EsIEjpQi83w&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 11:02 .. i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno, jęk szklany, płacz szklany i szyby w mgle mokną .. lubię deszcz, ten wiersz i to "sam, ze sobą na sam" :), sprawa właśnie w tym nastawieniu, a właściwie oczekiwaniu, że będzie tak, jak chcę żeby było dla odreagowania ostatnich zasiedziałych dni. A tu pstryczek w nos. Taka mała szpilka od losu ;) "Nic się nie stało". Ot, jest inaczej :) słucham Myslovitz - łagodne nuty z wcale nieobojętnymi tekstami jak to: www.youtube.com/watch?v=sHUo1oEQyBc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 11:15 lubię być czasem sama ze sobą lub z kimś z kim można wspólnie pomilczeć... lubię deszcz, szczególnie ciepły letni i.. lubie ten wiersz :) Dziekuje za te piosenke - dawno jej nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 12:07 tego ciepłego już nie pamiętam :D. Kiedy to było? Coś w zeszłe lato :D Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 12:49 zdecydowanie, a moze nawet zaprzeszłe... tegoroczny maj, czerwiec - bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 16:05 a co Ty? komentarz jest, każdego prawie dnia, milknę na chwilę po spojrzeniu w okno, żeby zbyt często słów nie używać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: chodzony.. na dobudzenie 22.06.09, 18:51 Twoich wszyskich słów jeszcze nie doczytałam... Do końca dnia jeszcze daleko a ciemno za oknem - niech ktoś właczy światło. Odpowiedz Link Zgłoś