Spróbujesz?

22.06.09, 11:05
Poniedziałek dniem wolnym od mięsa?

Światowe gwiazdy zachęcają do niespożywania mięsa pod hasłem wolnych od mięsa poniedziałków. Eskbeatles Paul McCartney i była żona Johna Lennona Yoko Ono podobno nigdy za sobą nie przepadali. Teraz jednak połączyli swe siły w brytyjskiej kampanii na rzecz wolnych od mięsa poniedziałków!

Idea jest prosta. - Przejście na wegetarianizm nawet tylko na jeden dzień w tygodniu ma bardzo pozytywny wpływ na środowisko naturalne. Ogranicza się emisję gazów cieplarnianych poprzez redukcję światowej trzody hodowlanej - tłumaczył w Londynie McCartney, który spotkał się z dziennikarzami w towarzystwie Ono, a także Kelly Osborne i Moby'ego.
- Odpuście sobie mięso na jeden dzień, a potem może na dwa. To bardzo, bardzo dobry pomysł - wtórowała mu Ono.

Naukowcy wcześniej udowodnili, że ograniczenie spożycia mięsa ma nie tylko pozytywne skutki zdrowotne, ale też pod wieloma względami jest korzystne ekonomiczne. Żeby wyprodukować tę samą liczbę kalorii w postaci mięsa trzeba zużyć o wiele więcej wody oraz dysponować większymi obszarami pod uprawy i pastwiska niż w przypadku posiłku roślinnego. Stoi za tym zdroworozsądkowa intuicja, że taniej wychodzi zjeść zboże niż nakarmić nim zwierzę, które potem zostanie zjedzone. Stada bydła liczonego w setkach milionów sztuk produkują olbrzymie ilości metanu i innych gazów, które w nadmiarze są dla naszej atmosfery szkodliwe. Organizacja U.K. Food Climate Research Network szacuje, że produkcja żywności jest odpowiedzialna za 20 do 30 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. Za połowę z tego winę ponosi produkcja zwierzęca. Dodatkowo, jedną z głównych motywacji do wycinania lasów amazońskich jest tworzenie nowych obszarów pod uprawy soi, z której produkuje się karmę dla bydło. W uproszczeniu idea ekologów jest taka, że zamiast wypasać bydło, moglibyśmy po prostu jeść soję.


źródło:(forma)interia.pl


Również ze względów zdrowotnych, a zwłaszcza etycznych, warto przestać jeść mięso i przejść na weganizm. Spróbujesz?

    • Gość: byś za późno, trzeba było... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.06.09, 11:17
      ...wczesniej wstać, leniuchu!
      Czy to może już anemia z braku białek?
      • grzeczna.kasia Re: za późno, trzeba było... 22.06.09, 11:35
        Gość portalu: byś napisał(a):

        > ...za późno...

        Jeszcze nie jest za późno, ale to już jest ostatni dzwonek!
        • Gość: byś ale już po śniadanku jestem Kasiu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.06.09, 11:37
          więc bezmięsnego poniedziałku nici
          • Gość: Mięchożer Re: ale już po śniadanku jestem Kasiu IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 16:35
            Właśnie zjadłem trzy kanapki z szynka posmarowane masłem. Za późno na wegetarianizm. Mogę przejść na wegetarianizm we wtorek albo tylko dzisiaj wieczorem. Ale jeżeli się ze mną prześpisz, to nie tknę mięsa przez cały tydzień. Wybór nalezy do Ciebie.
            • Gość: Mięchożer Re: ale już po śniadanku jestem Kasiu IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 16:37
              CoByś się za bardzo nie cieszył to ten post był do Grzesznej Kasi.
              • Gość: byś jestem Byś, wciągam parówki jak makaron IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.06.09, 16:40
                konserwy mięsne otwieram palcem (albo przeżuwam z balchą jak mi sie nie chce
                otwierać), ze mna bardziej się opłaca
            • Gość: byś Re: ale już po śniadanku jestem Kasiu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.06.09, 16:37
              byłem pierwszy u Kasi
              może jakaś kanapeczka?
              • Gość: Mięchożer Re: ale już po śniadanku jestem Kasiu IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 16:45
                Gruszka Zenon wygląda na głodnego.
    • snajper55 Wolałbym 22.06.09, 11:40
      poniedziałki wolne od głupoty. Ale ten już jest stracony.

      S.
      • lumpior Probowalem z seksem. 22.06.09, 11:45
        I to pol dnia,nie udalo sie,ale z jedzeniem moze warto? No,ale ja
        musze miec duzo sil,energii,po "zielsku" to ja moge,ale posiedziec.
        • tlenek_wegla Re: Probowalem z seksem. 22.06.09, 15:21
          Mnie tam ksiadz zakazal seksu do slubu. Ppol godziny po seansie
          spiyrualistycznym (mszy) mielismu z zonka (obecnie) jeden z lepszych seksow
          ever!!!!!
          • lumpior Re: Probowalem z seksem. 22.06.09, 15:46
            tlenek_wegla napisał:

            > Mnie tam ksiadz zakazal seksu do slubu. Ppol godziny po seansie
            > spiyrualistycznym (mszy) mielismu z zonka (obecnie) jeden z
            lepszych seksow
            > ever!!!!!
            >
            Albo naiwny,a zartownis,lzesz /jak suka Dorna/? A gdyby nie
            pasowalo,a koszta sa wysokie? Ksiadz kazali,nature chcesz oszukac?
            • tlenek_wegla Re: Probowalem z seksem. 22.06.09, 16:38
              Jak zonke kocham , nie lze.. pierwsze co zrobilismy po spowiedzi przedslubnej,
              to .. niezmiemski sex!!!!!!! I bylo wpaniale!
              • tlenek_wegla Re: Probowalem z seksem. 22.06.09, 16:39
                Po tym oczywiscie pleban uddzielil nam koscielnego.. Pecunia non olet... :P
                • lumpior Re: Probowalem z seksem. 22.06.09, 16:45
                  tlenek_wegla napisał:

                  > Po tym oczywiscie pleban uddzielil nam koscielnego.. Pecunia non
                  olet... :P
                  Ja NIDY przed slubem /kleszym/ tego nie robilem,mam zasady na 1005%.
                  Nigdy takich szamanskich fanaberii nie uskutecznie.No jest OK?
    • lernakow Re: Spróbujesz? 22.06.09, 11:41
      grzeczna.kasia napisała:

      > Poniedziałek dniem wolnym od mięsa?
      >
      Kiedyś był piątek. Bo post. Teraz sobie poniedziałek wymyślili. Trzeba było
      zostać przy piątku, można by było później w statystykach wykazać wszystkich
      poszczących jako zwolenników wege. Jedno oszustwo w danych w tę - jedno w tamtą.

      > Organizacja U.K. Food Climate Research Network szacuje,
      > że produkcja żywności jest odpowiedzialna za 20 do 30 proc.
      > globalnej emisji gazów cieplarnianych.
      >
      Wszelka ludzka działalność odpowiada za mniej niż 5%, więc odo 20-20% można
      liczyć od tych 5%, co daje nam w efekcie 1-1,5% globalnej emisji.

      > Za połowę z tego winę ponosi produkcja zwierzęca.
      >
      Czyli za połowę winę ponosi produkcja roślinna. Zaraz się okaże, że powinniśmy
      jeść minerały.
    • Gość: św.obrazek Re: Spróbujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 11:42
      "Eskbeatles Paul McCartney i była żona Johna Lennona Yoko Ono
      podobno nigdy za sobą nie przepadali. Teraz jednak połączyli swe
      siły w brytyjskiej kampanii "

      wez bo zęby bolą takie bzdury czytac...

      "moglibyśmy po prostu jeść soję."

      soja jest w tym momencie najbardziej zmodyfikowana genetycznie
      uprawą na świecie, nikt z nas nie wie jak daleko to sie wszystko
      posuneło jesli chodzi o modyfikacje i jej skutki na ludzki organizm,
      ja nie jem miesa od lat a tego gowna boje sie ruszac.

      tyle na temat. bye.
    • black-emissary Nie spróbuję. 22.06.09, 12:20
      W poniedziałki zawsze mam wielką ochotę na mięsiwo.
      I z zasady trzymam się z daleka od wszystkiego, co reklamują tzw. gwiazdy.
    • nelsonek Juz od dawna probuje 22.06.09, 12:27
      i wyobraz sobie to dziala!
      Jak spie to nie jem nic, w tym miesiwa.
    • l.george.l Ale to już było 22.06.09, 12:33
      Za komuny był poniedziałek bezmięsny. Pamiętam jadłospis ze stołówki studenckiej
      z początku lat 80. XX wieku. W piątki i poniedziałki był zawsze taki syf, że z
      trudem dało się to przełknąć.
    • amna.s Jeden bezmięsny dzień w tygodniu, to za mało 22.06.09, 12:41
      Jeden światowy bezmięsny dzień w tygodniu, to zdecydowanie za mało, ale na początek to jest wspaniały pomysł :)
      • 0skar Re: Jeden bezmięsny dzień w tygodniu, to za mało 22.06.09, 13:26
        Aż strach pomysleć jaki planujecie koniec. Pewnie popularna lewicowa
        kara czyli kulka w tył głowy za zjedzenie świnki?
        • Gość: św.obrazek Re: Jeden bezmięsny dzień w tygodniu, to za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 13:28
          idiota
          • 0skar Re: Jeden bezmięsny dzień w tygodniu, to za mało 22.06.09, 14:00
            Przyjmuję samokrytykę ale na przyszłość pamiętaj, że przedstawiamy
            się polu "autor" a nie "treść".
            • lumpior A ten kler to same chudziny. 22.06.09, 14:07
              A tu jeszcze do piatku/bo zasady/,jeszcze jeden dzien,no NIE.
              • 0skar Re: A ten kler to same chudziny. 22.06.09, 14:19
                Generalnie jesteśmy grubi, niestety. Poza tym nie zapominaj, że
                nadwagę najczęściej mają osoby ubogie, które jedzą tanie i
                kaloryczne jedzenie. A to, że kler ma swoje za uszami to oczywiście
                racja.
      • des4 strzeż nas Panie Boże 22.06.09, 13:45
        od nawiedzonych vegooszołomów z ich kretyńską ydeologią...

        ja i tylko ja bede decydowal kiedy jem pierogi ruskie, a kiedy
        stekqa z rusztu...
        • Gość: strach-sie-bac I od dewiantow Panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 13:50
          n/t
          • gringo68 Re: I od dewiantow Panów 22.06.09, 14:14
            wegeaktywiści to śmieszne i żałosne ludki, ale dewiantami bym ich
            nie nazywał
    • Gość: Czlowiek z zelaza Re: Spróbujesz? IP: *.tbcn.telia.com 22.06.09, 13:32

      A to nie w piatek tak mialo byc? ;)
    • truten.zenobi ble ble bel 22.06.09, 14:12
      bogatych stac na różne fanaberie.
    • alice.munro Re: Spróbujesz? 22.06.09, 14:15

      Nie, bom mięsożerna okrutnie :-)
    • gruszka.zenon Warto 22.06.09, 14:36
      Nawet tylko dla zdrowia warto spróbować weganizmu.
      Jednak, jak ma być bez mięsa, to niech będzie bez mięsa - krewetki, ryby, czy kurczaki, to również jest mięso, o czym niektórzy zapominają.

      Zresztą, nie ma się czego bać - weganizm nie gryzie, ani nie boli :)

      • lernakow Re: Warto 22.06.09, 14:43
        gruszka.zenon napisał:

        > Nawet tylko dla zdrowia warto spróbować weganizmu.
        >
        Akurat dla zdrowia to niekoniecznie.

        > Jednak, jak ma być bez mięsa, to niech będzie
        > bez mięsa - krewetki, ryby, czy kurczaki,
        > to również jest mięso, o czym niektórzy zapominają.
        >
        Mięsożerni nie mają takich problemów z pamięcią i nie zapominają.

        > Zresztą, nie ma się czego bać - weganizm nie gryzie,
        > ani nie boli
        :)
        >
        Ani nie smakuje - i tu jest problem.
        Powtórzę swoją uwagę do tego argumentu o gryzieniu i bólu: błędem jest budowanie
        przekazu na komunikacie negatywny. Mięsożerni nie boją się weganizmu, nie
        spodziewają się po nim zębów ani bólu. To po prostu niedostosowana do naszych
        organizmów, uboga w wartości odżywcze i przede wszystkim w smak dieta.
        • tlenek_wegla Re: Warto 22.06.09, 15:28
          Ai zdrowy nie jest..
          • scent.fresh Re: Warto 22.06.09, 16:42
            tlenek_wegla napisał:

            > Ai zdrowy nie jest..
            >

            zdrowy, zdrowy jest :)
            • tlenek_wegla Re: Warto 23.06.09, 17:44
              Nie jest!
    • yoma Re: Spróbujesz? 22.06.09, 14:53
      > jedną z głównych motywacji do wycinania lasów amazońskich jest tworzenie
      nowych obszarów pod uprawy soi

      No właśnie. Precz z sojożercami!
    • strikemaster Re: Spróbujesz? 22.06.09, 16:28
      Nie spróbuję, bo jestem mięsożerny. Ludzie ogólnie są wszystkożerni więc takie pomysły nie przejdą, bo jak Ci już inni napisali, na samych warzywach wyżyć się nie da. W dodatku produkcja zwierzęca, jak wyliczył Lernakow jest odpowiedzialna za jedynie ok. 1% emisji CO2, znacznie gorsze efekty powoduje wypalanie lasóów pod uprawę soi.
      BTW jak proponujesz rozwiązać problem zwierząt dzikich, które również emitują CO2? Coś na kształt rozwiązania problemu żydowskiego?
      • yoma Re: Spróbujesz? 22.06.09, 18:03
        Powstrzymuj emisję CO2 - niszcz organizmy niezielone :)
        • strikemaster Re: Spróbujesz? 22.06.09, 18:11
          I co, zostawić tylko Marsjan?
          • yoma Re: Spróbujesz? 23.06.09, 11:41
            No z wegeideologii wynika, że tak...

            Wegepozytywni powinni zatem w pierwszej kolejności popełnić zbiorowe samobójstwo.
    • Gość: byś ile postów IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.06.09, 16:35
      tez myslałem że Kasia napisze o tym jak stała się niegrzeczna
    • grenzoid Re: Spróbujesz? 23.06.09, 10:18
      "Stoi za tym zdroworozsądkowa intuicja, że taniej wychodzi zjeść zboże niż
      nakarmić nim zwierzę, które potem zostanie zjedzone." Ale nie w większej skali.
      Tylko część ziem uprawnych nadaje się na rośliny wydajne w kontekście ludzkiej
      diety... Zresztą... To już tyle razy było...
      • to_ja_gucio [...] 23.06.09, 10:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: bysia wege przestań męczyć tę kiełbache IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.06.09, 10:40
      mam ciebie świezą brzoskwinkę
    • to_ja_gucio [...] 23.06.09, 12:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yoma Re: Budujący przykład :) 23.06.09, 12:20
        > Już we w
        > rześniu dołączą do nich uczniowie szkół. Udział w akcji jest oczywiście dobrowo
        > lny,

        rotfl
        • to_ja_gucio [...] 23.06.09, 12:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lernakow Re: Budujący przykład :) 23.06.09, 13:09
        to_ja_gucio napisał:

        > Miasto Gent w północno-zachodniej Belgii jest pierwszym
        > na świecie miastem, którego mieszkańcy będą regularnie,
        > początkowo raz w tygodniu, spożywać wyłącznie
        > wegetariańskie dania.
        >
        Nie mieszkańcy, tylko urzędnicy (a później uczniowie i to tylko na szkolnych
        stołówkach).

        > . Począwszy od maja, co tydzień w czwartek urzędnicy
        > i politycy w Gent (Flandria) będą rezygnować z jedzenia mięsa,
        > dając dobry przykład mieszkańcom.
        >
        Politycy przegłosowali, że urzędnicy (zależni od nich) dobrowolnie nie będą jeść
        mięsa. Myślałem, że dobrowolność to wtedy, gdy jestem do czegoś przekonany, a
        nie gdy szef tak przegłosował.
      • tlenek_wegla Re: Budujący przykład :) 23.06.09, 17:46
        W Gent mieszkam i ne szlyszalem... W czwartek ide na miesko do restauracji....
        • 17czerwca Re: Budujący przykład :) 23.06.09, 18:26
          tlenek_wegla napisała:

          > W Gent mieszkam i ne szlyszalem...

          jesteś kłamczucha, i to nie tylko lustracyjna :(
    • amna.s Eksbeatlesi wiedzą co robią 23.06.09, 17:05
      A jednak eksbeatlesi wiedzą co robią. To nie jest odosobniona akcja.

      www.goodlife.co.uk/mfm.htm
      Apetyt ludzi na mięso leży u podstaw właściwie każdej znaczącej kategorii szkód wyrządzanych środowisku naturalnemu, które obecnie zagrażają naszej przyszłości. Należą do nich wylesianie, erozja, niedobór słodkiej wody, zanieczyszczenie powietrza i wody, zmiany klimatyczne, utrata bioróżnorodności, nierówności społeczne, destabilizacja lokalnych wspólnot oraz szerzenie się chorób....
      Jednak, nie trzeba być szczególnie wrażliwym, by stwierdzić, że era intensywnej mięsożerności niebawem dobiegnie kresu :)

      Przeczytaj:
      www.ziemia.org/dzien-ziemi-2007-mieso.php
      • yoma Re: Eksbeatlesi wiedzą co robią 23.06.09, 17:19
        Dzieci, dajcie se już raz s i a n a z tym wege...
      • lernakow Re: Eksbeatlesi wiedzą co robią 23.06.09, 18:18
        amna.s napisała:

        > Apetyt ludzi na mięso leży u podstaw właściwie każdej
        > znaczącej kategorii szkód wyrządzanych środowisku
        > naturalnemu, które obecnie zagrażają naszej przyszłości.
        > Należą do nich wylesianie, erozja, niedobór słodkiej wody,
        > zanieczyszczenie powietrza i wody, zmiany klimatyczne,
        > utrata bioróżnorodności, nierówności społeczne,
        > destabilizacja lokalnych wspólnot oraz szerzenie się chorób....
        >
        Rozumiem, że koklusz podpada pod kategorię "szerzenie się chorób", ale dlaczego pominęłaś gradobicie?
        • tlenek_wegla Re: Eksbeatlesi wiedzą co robią 23.06.09, 18:19
          ..a moze Sklodowska tez?
    • teletoobis Re: Spróbujesz? 23.06.09, 17:28
      Wlasciwie jem malo miesa. Tylko w piatki....
      3 razy w roku robie uczte miesna: Wielki Piatek, Sroda popielcowa i Wigilia-
      chociaz tu post jakosciowy zostal zniesiony.

      Wiec ta akcja tak naprawde mnie nie dotyczy :)
Pełna wersja