raised-by-the-sword
22.06.09, 14:33
Nie wiem, co robić. Wczoraj powiedział, że jak zobaczy jeszcze raz moją 'skwaszoną mordę', to mnie ZABIJE. I że mam z nim nie przebywać w jednym pomieszczeniu. To będzie trudne, bo nie będę miała, jak wyjść na egzamin. Wczoraj nie mogłam się wysikać cały wieczór.
A prócz tego standardowo: że powodzi nam się jak w niebie, że to wszystko matki wina, bo napuszcza dzieci na niego i że mam wypie*lać z domu (ale nie powiedział mi tego wprost). A poszło o to, że mu powiedziałam, że ma mnie nie szarpać, bo ostatnio zniszczył mi okulary.
Nie wiem, co mam robić. Różnica masy jest znaczna - 60 kg i raczej nie mam szans. Boję się wyjść z pokoju. Matka wróci o 16, a on nie wiem.
Nie wiem, co mam robić.