Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłości,

23.06.09, 16:06
przez którego wszystko się stało,doprowadził do zderzenia 2 pociągów.W swej
miłości dba o to,że liczba ofiar wciąż rośnie.


A może dobry bóg bawił się w kolejkę i mu nie wyszło ?
    • a.giotto Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 17:09
      problem nie jest w Bogu, tylko w twojej percepcji Boga.

      Masz prytmitywne, szamańskie, magiczne myślenie o bogu (bo to nie Bóg, to o czym piszesz).

      Ale to nie temat na to forum. Wątek będzie przeniesiony na "religię" i tam zginie w antyklerykalnym szambie, tworzonym przez podobnych do ciebie niedoszłych szamanów.

      he-he-1 napisał:

      > przez którego wszystko się stało,doprowadził do zderzenia 2 pociągów.W swej
      > miłości dba o to,że liczba ofiar wciąż rośnie.
      >
      >
      > A może dobry bóg bawił się w kolejkę i mu nie wyszło ?
      • piwi77 Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 17:20
        a.giotto napisał:

        > (bo to nie Bóg, to o czym piszesz).

        Jasne, tylko wtajemniczeni wiedzą co to takiego ów Bóg.
        • a.giotto Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 17:27
          piwi77 napisał:

          > a.giotto napisał:
          >
          > > (bo to nie Bóg, to o czym piszesz).
          >
          > Jasne, tylko wtajemniczeni wiedzą co to takiego ów Bóg.

          nie jest on na pewno istotą, która może uchronić cię przed tym, żę cegła spadnie
          ci na głowę, jeśli np. dasz 5zł na ofiarę. Chrześcijaństwo to nie szamaństwo, to
          nie magia.

          NIektórzy chrześcijanie doznają cudu wyleczenia z raka, innym spada cegła na
          głowę. Ale nie można na tej podstawie powiedzieć, żę Bóg kocha tych pierwszych
          bardziej niż tych drugich.
          • Gość: byś jest jeden jedyny fakt w tym co napisałeś: IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.06.09, 17:31
            5zł ląduje na tacy! :)

            a reszta jest środkiem prowadzącym do tego celu
            świetnym, bo dyskusja jest nierozwiązywaklna, i będzie trwała w nieskończoność
          • piwi77 Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 17:35
            a.giotto napisał:

            > Chrześcijaństwo to nie szamaństwo, to nie magia.

            Pewnie, szczególnie gdy czyta się o egzorcyzmach, pokropkach,
            sakramentach, błogosławieństwach, modlitwach o coś Przecież to
            wszystko to czyny, aby z pomocą zaświatów wpłynąć na ludzkie życie.
            • teletoobis Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 17:40
              Ja mam w glowie tylko te cytaty:
              " wszystko na tej ziemi pochodzi z woli bozej"
              " ...a bez niego nic sie nie stalo, z tego, co sie stalo..."
              • pocoo Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 18:31
                A czy to przypadkiem nie Bóg zna serca i myśli wszystkich ludzi? Czy to nie Bóg
                jest Wszechpotężny, Wszechwiedzący i Wszechmocny? Czy to nie do Boga wierni
                wznoszą dziękczynne modły,prośby i błagania? Jeżeli nie piszę o Bogu , to o kim?
                Zapomniałam.Kogo Bóg miłuje , tego karze.
                • teletoobis Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 24.06.09, 08:02
                  Jak niebyt moze milowac lub karac?
          • tlenek_wegla Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 19:33
            TO po co kaplani pierniczza co niedziele?

            Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

            Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

            Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała na wieki.

            Amen...


            Czyz nie tak mowia ksieza co niedziele do zgromadzonych barankow?
            • pocoo Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 21:49
              tlenek_wegla napisał:
              >
              > Czyz nie tak mowia ksieza co niedziele do zgromadzonych barankow?

              W niedzielę na mszę iść trzeba,klepać co jest do klepania,zjeść opłatek i do
              domu.Kto by się tam zastanawiał nad tym co mówi ksiądz?
      • kolter-one Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 23.06.09, 21:49
        a.giotto napisał:

        > problem nie jest w Bogu, tylko w twojej percepcji Boga.

        W twojej Bóg pozwolił na Auschwitz ?
    • Gość: access Znowu pierdu pierdu IP: *.chello.pl 23.06.09, 18:48
      Grzeszycie, oj grzeszycie. Dał wam Pan Bóg rozum i co z nim zrobiliście? No co?
      Zmarnowaliście go. I to jest najcięższy grzech!
      Gaworzycie jak dzieci specjalnej troski, bez cienia wiedzy, bez cienia zdrowego
      rozsądku. Ja, agnostyk muszę się za was wstydzić. Potem sie dziwicie, że
      katolicy nazywaja was durniami? Mają rację!

      • Gość: ares Re: Znowu pierdu pierdu IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.09, 19:14
        Abcesie, czy ty uważasz, że lepiej jest mieć rozum czy że lepiej jest nie mieć? A jeżeli uważasz, że lepiej mieć, to dlaczego się o niego nie starasz? Może odpowiesz, że już go masz? Ale jeżeli miałbyś rozum, to nie pisałbyś takich obraźliwych postów i nie uczestniczył w forumowych kłótniach. Więc lepiej zacznij się starać, póki jeszcze nie jest za późno.
        • Gość: byś Re: Znowu pierdu pierdu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.06.09, 19:24
          ares mądrze prawi, widać że to człek uczony w piśmie
          • Gość: nehsa Re: Co o Nich wiemy? IP: *.saite.com.pl 23.06.09, 21:46
            W powszechnym przekonaniu ludzi, którzy niedowartościowali
            areligijnej Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, Bóg jest jeden.
            Aby nie wydłużać posta. Nie przytaczam świadectw Nauki Ojca.
            Co z tych świadectw wynika?
            Jest Ojciec WSzystkich Ludzi(Ustawodawca). I jest Syn Ojca(Wykonawca
            woli Ojca)
            1./Co Oni robią? Ojciec pracuje, i Syn Ojca pracuje.
            2./ A co robią ludzie? Wszyscy ludzie zawsze współpracują, i
            każde działanie ludzi jest dowodem współpracy. Sprawiedliwej, bądź
            niesprawiedliwej.Ale zawsze współpracy.
            3./Co różni pracę od współpracy?
            Pracę od współpracy różni brak współodpowiedzialności.
            Ojciec za swoją prace nie odpowiada przed Synem, a Syn Ojca za swoja
            prace nie odpowiada przed Ojcem. Z czego wniosek, że Ich pracy nie
            można nic zarzucić.
            Ludzie, wszyscy ludzie, za efekty swojej współpracy są wzajemnie
            przed sobą współodpowiedzialni, i ponoszą współodpowiedzialność.
            4./ Na czym polega praca Ojca, i praca Syna Ojca?
            Praca Ojca praca Syna Ojca polega na samoofierze, czyli na
            bezinteresownym postępowaniu, które nie przynosi korzyści, ani Ojcu
            WSzystkich Ludzi, ani Synowi Ojca.
            5./ A czy ludzie do samoofiary nie są zdolni?
            Racjonalna odpowiedź brzmi:Nie!
            W wypadku np. samospalenia się w imię niezależności bliźnich, taki
            człowiek dokonuje ofiary, a nie współofiary, ponieważ poprzez swój
            czyn staje sie godnym zapłaty w postaci życia wiecznego i od Dnia
            Sądu zmartwychwstania. Zatem odnosi korzyść.
            Jak sprawdzić, czy to co pisze, ma sens?
            Poprostu nalezy zadać pytania sprawdzające, i rzetelnie odpowiedzieć
            na nie. Czy ludzie pracują? Czy współodpowiedzialność jest jest
            różnicą pomiedzy pracą a współpracą? Czy korzyść jest różnicą
            pomiędzy ofiarą a samoofiarą? Ewentualnie inne.
            To tak najkrócej. Dowodami istnienia "Boga", są dowody zależności
            naszego człowieczeństwa od "Boga". W dzisiejszych postach w wątku
            "Mowa człowieka dowodem pracy ducha", podałem je.


            • Gość: nehsa Re: Co o Nich wiemy? IP: *.saite.com.pl 23.06.09, 21:49
              popełniłem błąd w odpowiedzi na pytanie nr 5 - zamiast
              słowa, "współofiary", powinno być słowo "samoofiary".
            • tlenek_wegla Re: Co o Nich wiemy? 24.06.09, 00:17
              Twoja opowiastka przypomina mi anegdote o Sokratesie:

              "W starożytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) był uważany za człowieka,
              który posiadł wielka mądrość i wiedzę. Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego
              filozofa i powiedział:
              - Sokratesie, wiesz, czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu?
              - Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz, chciałbym
              poddać Cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoją
              informację.

              - Potrójny filtr?
              - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu, sprawdźmy te
              informacje pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien,
              że to, o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą?
              - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym od kogoś...
              - W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest prawda czy
              nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś
              dobrego?
              - Nie, wręcz przeciwnie...
              - W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie
              jesteś pewien czy jest to prawda. Został jeszcze ostatni filtr: filtr
              POŻYTECZNOŚCI. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne?
              - Nie, właściwie to nie...
              - A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć może
              nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to, po co o tym
              w ogóle mówić?
              I to właściwie wyjaśnia, dlaczego Sokrates był wielkim filozofem i cieszył się
              takim szacunkiem, oraz to, dlaczego nigdy nie dowiedział się, że Platon bzykał
              jego żonę."
              • Gość: nehsa Re: Co o Nich wiemy? IP: *.saite.com.pl 24.06.09, 06:21
                tlenek_wegla napisał:
                A nie łatwiej jest zadać pytania proponowane przeze mnie, i
                odpowiedzieć na nie?
                Sokrates w przeciwieństwie do mnie, nie miał pojęcia, ani
                czym jest prawda, ani czym jest dobro, ani czym jest pożytek?


    • jeanie_mccake Ale z drugiej strony... 24.06.09, 00:00
      Juz nie pada deszcz, a za tydzien dzien wyplaty. Nie jestem wielka
      fanka tego boga, ale w tej chwili jego wola bardziej mi sie podoba,
      niz horoskopy czy prognoza TVP.
      • Gość: nehsa Re: Ale z drugiej strony... IP: *.saite.com.pl 24.06.09, 06:23
        jeanie_mccake napisała:

        > Juz nie pada deszcz, a za tydzien dzien wyplaty. Nie jestem wielka
        > fanka tego boga, ale w tej chwili jego wola bardziej mi sie
        podoba,
        > niz horoskopy czy prognoza TVP.
        prośba nehsy:
        Jego wola, czyli co?
        • minniemouse Re: Ale z drugiej strony... 24.06.09, 07:38
          ""Jego wola, czyli co?""

          no, ze nie kazal gejow tepiec.

          Minnie
          • Gość: nehsa Re: Ale z drugiej strony... IP: *.saite.com.pl 24.06.09, 11:47
            Wolą Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, o czym mówi Jego
            nieskończenie racjonalna, areligijna Nauka, jest miłość. I Jedyny
            Ojciec, jest jedynym jej Depozytariuszem.
    • supaari Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłości... 24.06.09, 12:02
      ... pozwolił, by osobnik o zerowej wiedzy podzielił się nią z innymi
      na forum. Chwała Mu za to!
      • pocoo Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 24.06.09, 12:32
        supaari napisał:

        > ... pozwolił, by osobnik o zerowej wiedzy podzielił się nią z innymi
        > na forum. Chwała Mu za to!
        >
        Cóż za spostrzegawczość.Zadziwiasz mnie.Czy wiesz,że Ty też jesteś tym "innym
        "na forum.
        • supaari Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 24.06.09, 12:33
          pocoo napisała:

          > supaari napisał:
          >
          > > ... pozwolił, by osobnik o zerowej wiedzy podzielił się nią z
          innymi
          > > na forum. Chwała Mu za to!
          > >
          > Cóż za spostrzegawczość.Zadziwiasz mnie.Czy wiesz,że Ty też jesteś
          tym "innym
          > "na forum.

          Tak. wiem. Jestem "innym". Ale "innym" inaczej niż ty.
          • pocoo Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 25.06.09, 22:07
            supaari napisał:

            > Jestem "innym". Ale "innym" inaczej niż ty.
            >
            Jestem tego całkowicie pewna.
    • Gość: św.obrazek Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 12:31
      "przez którego wszystko się stało,doprowadził do zderzenia 2
      pociągów"

      co ty majaczysz ziomek matko plizz
      • Gość: nehsa Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc IP: *.saite.com.pl 25.06.09, 07:49
        Zamiast inwektyw, i opinii zaprezentujcie treściwie dowody, że jest
        inaczej, niz piszę.
      • he-he-1 Re: Znowu najmiłosierniejszy z bogów,pełen miłośc 26.06.09, 12:07

        zmow zdrowaśkę za mnie :)

        Gość portalu: św.obrazek napisał(a):


        > co ty majaczysz ziomek matko plizz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja