black-emissary
23.06.09, 19:27
Myślenie poprawne katolika jest następujące: sodomita, zboczeniec skazuje się na wieczne potępienie. I w związku z tym my mamy dobierać środki stosowne. Żeby go uratować przed wiecznym potępieniem możemy się dopuścić aktów działania wbrew jego woli. Bo oczywiście pederasta chce być pederastą, i uważa że nie ma w tym nic złego. Natomiast my mamy obowiązek dokonywać takich przekroczeń, że na przykład będziemy wytykać go palcami, jeśli uznamy, że to mu pomoże wrócić na niezboczoną drogę.
www.pudelek.pl/artykul/18020/pederasta_zboczeniec_skazuje_sie_na_wieczne_potepienie/
Czy w takim razie poprawnie myślący katolik powinien wytykać palcami także onanistów, osoby stosujące antykoncepcję cz nieuczęszczające co niedzielę do kościoła?
Jak daleko owo przekroczenie może sięgać?