Zjesz nieumyty owoc?

24.06.09, 11:37
Ja nigdy. Czy to fobia czy jestem racjonalna? Wiem, wiem, mam się leczyć, ale to nie z TEGO powodu ;)))

[img]https://www.funny-potato.com/blog/wp-content/uploads/2008/01/fun-apple.jpg[/img]
    • evva78 Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 11:41
      Wiesz, może bym i zjadla choc z pewnym obrzydzeniem i obawa co
      wlasnie zjadam wiec niemytym owocom mowie NIE :) Ale wieki temu
      jadlam np porzeczki z krzaka - takie bym pewnie zjadla i dzis.
      • twardycukierek Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 11:51
        Na wsi, z krzaka czy drzewa to jeszcze tak. Ale jak pomyślę przez ile łap
        przeszło takie jabłko... brrrr. Indoktrynacja od kołyski, rodzice jednak czegoś
        mnie nauczyli ;DD
        • flisy Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 11:55
          Wychowałem się na peryferiach miasta,w dzielnicy ogrodów,sadów a nawet nie
          dużych pól,żaden problem.
          • twardycukierek Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 12:08
            Bohater ;)))
        • evva78 Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 12:01
          Mnie, opórcz faktu kto dotykał i w jakich warunach owy owoc,
          dodatkowo odraża myśl - czym to było pryskane.

          Wsiowe - sadowe owoce pewnie bym zjadla ;)
          • twardycukierek Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 12:08
            Tak, to też, choć staram się kupować ekologiczne w miarę możliwości.
            Kurde, czasem lepiej nie wiedzieć... naczytałam się o pestycydach bo musiałam i
            pamiętam ;/
            • flisy Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 13:15
              Eeeeeeeeeeeee małe nie porozumienie,miałem na mysli,owoce prosto z drzewa nie ze
              sklepu:)
              • evva78 Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 14:21
                No właśnie - niedoprecyzowane pytanie - zamieszanie :) Cukierku,
                lepiej Ty pytania układaj po 23 :P
                • drzejms-buond Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 14:29
                  :-D)))
                  przypomniała mi się taka kreskówka, której NIGDZIE znaleźć nie mogę
                  a była prześmieszna. Robak jechał stopem do słonecznej kalifornii
                  i złapał na stopa PTOKA,
                  no i potem blebleble.. wiadomo ptok chciał zjeść roboka
                  w którymś momencie robak udaje FREUD"a
                  i psychoanalitycznie próbuje wytłumaczyc ptokowi
                  kwestie jego głodu
                  i tu padają pamiętne słowa...
                  "TAKE OF THE FRUIT IF YOU DESIRE...
                  (...)
                  i z niemieckim akcentem
                  "und I THINK I CAN HELP YOU!
                  all you need is a German Shepherd ..."

                  często cytuję , często...
                  • drzejms-buond Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 14:30
                    p.s.
                    zjem nieumyty ale TYLKO z własnej działki!
                  • twardycukierek Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 14:48
                    Oooooh, Drzejms! ;DDDDDDDDDDDDDDDDD

                    Zis is guuut, I sink I kan help juuu wiz zis tu.
                • twardycukierek Re: Zjesz nieumyty owoc? 24.06.09, 14:45
                  evva78 napisała:

                  > No właśnie - niedoprecyzowane pytanie - zamieszanie :) Cukierku,
                  > lepiej Ty pytania układaj po 23 :P

                  A Ty myślisz, że ja teraz mam głowę do forum? W tym stanie to tylko pracować
                  mogę ;P ja się budzę około 22! ;DD
Pełna wersja