atrakcyjny.miecio 25.06.09, 11:00 A Ty jak je dzielisz? tiny.pl/38b1 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 11:02 na schab, lopatke, szynke, brzuch i zeberka.... Odpowiedz Link Zgłoś
atrakcyjny.miecio Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 11:04 teletoobis napisał: > na schab, lopatke, szynke, brzuch i zeberka.... A kota byś zjadł? Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 11:09 do tej pory nie mialem okazji, ale skoro zjadlem zupe z malpy.... Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: A człowieka byś zjadł? 25.06.09, 11:20 a Ty nie jesz? Co chwile pewnie przystepujesz do komunii :) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx Re: A człowieka byś zjadł? 25.06.09, 18:42 teletoobis napisał: > a Ty nie jesz? Co chwile pewnie przystepujesz do komunii :) pięć. siadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: A człowieka byś zjadł? 25.06.09, 11:27 atrakcyjny.miecio napisał: > A człowieka byś zjadł? > Najpierw było o dzieleniu zwierząt, teraz wskakujesz na ludzi. Ja bym zjadł, choć nie mam pomysłu jak legalnie pozyskać świeżą ludzinę. I z jakim winem podać. Za to kota nie. Wydaje mi się łykowaty i nieciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedynydorosły Re: Jak dzielisz? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 14:06 Kocina jest niezdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 11:45 Tak wlasnie dziele - na te do kochania i te do jedzenia. Fakt, ze nie zjem kota rzeczywiscie jest mi narzucony kulturowo (poza tym zgadzam sie z Lernaokwem, ze kot jakos tak malo apetyczny sie wydaje), no ale sie przeciez nie pochlastam z powodu wychowania w takiej a nie innej kulturze. Odpowiedz Link Zgłoś
atrakcyjny.miecio Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 13:34 wilma.flintstone napisała: > > Tak wlasnie dziele - na te do kochania i te do jedzenia. Fakt, ze > nie zjem kota rzeczywiscie jest mi narzucony kulturowo (poza tym > zgadzam sie z Lernaokwem, ze kot jakos tak malo apetyczny sie > wydaje), no ale sie przeciez nie pochlastam z powodu wychowania w > takiej a nie innej kulturze. > Fakt wychowania w "takiej a nie innej kulturze" nie zwalnia z etycznej odpowiedzialności. Jeśli ktoś urodził się w patologicznym środowisku, nie oznacza to, że musi też postępować tak jak ci z jego środowiska, co nie? A zabijanie, zawsze jest zabijaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 13:49 A jak na chińskim targu kupuje się wszelkiej maści ruszające się robactwo to trzeba je żywe jeść? Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 13:52 jak sie ktos urodzil idiota, albo skretynial pozniej, to nie zwalnia go to od odpowiedzialnosci za slowa. Wiec miarkuj sobie to Odpowiedz Link Zgłoś
fabelo Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 13:59 atrakcyjny.miecio napisał: > Fakt wychowania w "takiej a nie innej kulturze" nie zwalnia z etycznej odpowiedzialności. Jeśli ktoś urodził się w patologicznym środowisku, nie oznacza to, że musi też postępować tak jak ci z jego środowiska, co nie? A zabijanie, zawsze jest zabijaniem. Tak. Bardzo trafna wypowiedź. To jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 14:07 atrakcyjny.miecio napisał: > Fakt wychowania w "takiej a nie innej kulturze" nie zwalnia > z etycznej odpowiedzialności. > Akurat etyka też jest pochodną takiej, a nie innej kultury. Zwykle nie ma więc rozbieżności między kulturowym uwarunkowaniem do kochania kotków i kulturowym uwarunkowaniem do niejedzenia kotków, ani miedzy uwarunkowaniem do eksploatacji bydła i jedzenia go. U Indiach szanuje się krowy (kulturowo) i nie je się ich. Z kolei muzułmanie nie jedzą wieprzowiny z obrzydzenia, a nie z miłości, czy szacunku. Gdzie by się Wilma Flinstone nie wychowała - etyką jej nawyków żywieniowych nie podważysz, bo nie ma tam sprzeczności. > A zabijanie, zawsze jest zabijaniem. > A gruszka zawsze jest gruszką. Zabijanie różnie bywa oceniane moralnie. Nie da się go użyć jako wytrycha, bo różne odmiany zabijania pasują do różnych etyk. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 14:09 sa tacy dla ktorych stosy byly etyczne, bo eliminowaly przeciwnikow ideologicznych i opozycje kulturowo- ideologiczna. Natomiast nieetyczny jest mielony na talerzu. Pomieszanie pojec i wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 14:13 Etyka jest filozoficzną refleksją o wartościach. Wartości istnieją obiektywnie. Wartości etyczne są pochodną wartości nadrzędnej, czyli dobra. Takie rzeczy należałoby wiedzieć, panowie dyskutanci. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 14:17 tyle ze dla kazdego dobro znaczy co innego, profesorze. Nie ma subiektywnego pojecia dobra. Dla jednych jest to wlasnie wspomniany wyzej stos, bo eliminuje przeciwnikow, dla innych bzykanie kozy, by bydlatku dogodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 14:57 To, co ty mówisz, to się nazywa wartościowanie (według kryterium dobra). Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 14:59 a skoro etyka opiera sie na dobru, to logicznie tez moze byc wartosciowana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 15:00 Etyka nie opiera się na dobru, tylko na rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 15:01 ja to napisalem? Nie obrazaj mej inteligencji! Wartości etyczne są pochodną wartości nadrzędnej, czyli dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 15:04 A etyka jest filozoficzną (czyli racjonalną, ratio = rozum) refleksją o wartościach. Uprzedzając twoje następne pytanie, nadmieniam, że rozum jest to coś takiego, co ty z pewością masz, chociaż nie robisz z tego żadnego użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 15:12 Wikipedie kopiujesz niezle. To sie chwali. Znaczy sie odpowiednie kombinacje klawiszy nie sa ci obce. Niestety krecisz sie wkolko jak bak, albo pies wokol wlasnego ogona. Raz prawisz tak, raz inaczej, jak wygodnie i w danym momencie potrzebne. Prosze rozwiaz dla mnie znaczenie zastosowanej przez ciebie enigmy... P.S. po raz kolejny sprawdza sie pewnik, ze jak komus zaczyna brakowac agrumentow ad merritum, zaczyna stosowac agrumenty ad personam. Oj nieladnie, bedziesz sie musiec z tego spowiadac! :) Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 14:17 Gość portalu: ares napisał(a): > Etyka jest filozoficzną refleksją o wartościach. > Wartości istnieją obiektywnie. > O'RLY? > Wartości etyczne są pochodną wartości nadrzędnej, czyli dobra. > A to dobro to co to? > Takie rzeczy na leżałoby wiedzieć, panowie dyskutanci. > Nie każdy podchodzi do filozofii przez pryzmat religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: 212.106.19.* 25.06.09, 17:50 Dziękuję za to setencjonalne ustosunkowanie się do mojego posta. Ja bym to nawet uogólnił. Otóż sądzę, że do filozofii nie nalezy podchodzić przez jakikolwiek pryzmat! Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 17:54 Gość portalu: ares napisał(a): > Otóż sądzę, że do filozofii nie nalezy podchodzić przez jakikolwiek > pryzmat! > Tu się zgadzamy. To może teraz odpowiesz na pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: 212.106.24.* 25.06.09, 18:37 > A to dobro to co to? Znam dwie odpowiedzi na to pytanie: Po pierwsze - jajco. Po drugie - wartość najwyższa. Osobiście stoję na stanowisku m. in. Elzenberga, który uważał, że dobro i piękno są tą samą wartością, czyli nie istnieje róznica rodzajowa pomiędzy wartościami etycznymi a estetycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak dzielisz? 26.06.09, 06:21 Gość portalu: ares napisał(a): > Po drugie - wartość najwyższa. Osobiście stoję na stanowisku > m. in. Elzenberga, który uważał, że dobro i piękno są > tą samą wartością, czyli nie istnieje rózni > ca rodzajowa pomiędzy wartościami etycznymi a estetycznymi. > Istnieje pewne podobieństwo: pojęcia tak dobra jak i piękna zmieniają się w czasie i w przestrzeni. Różni ludzie różnie je definiują w różnych miejscach na świecie i w różnym czasie. Wartości (czy też wartość - jeżeli uznamy je za tożsame) tak zmienne nie mogą być wartością najwyższą na poziomie społeczeństwa. Dla jednostki OK: to dla mnie piękne i dobre i tego będę się trzymał. Ale dla społeczeństwa, które generuje sobie normy powszechne to już nie zadziała, bo każdy inaczej będzie je rozumiał, więc nie będą normami, a jedynie wydmuszką. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 16:10 Gość portalu: ares napisał(a): > Etyka jest filozoficzną refleksją o wartościach. Wartości istnieją >obiektywnie. Wartości etyczne są pochodną wartości nadrzędnej, >czyli dobra. Takie rzeczy na leżałoby wiedzieć, panowie dyskutanci. Etyka reguluje przede wszytskim stosunki miedzy ludzmi, czyli byc moze w ogole zastosowanie tego slowa w tej dyskusji jest naduzyciem. W koncu do jedzenia zwierzat nie dopasowujemy etyki, a po prostu normy obwowiazujace w danym spoleczenstwie, czyli u nas krowy, w Chinach - koty. To po pierwsze. Po drugie irytujacy jest fakt, ze gdzie sie czlowiek teraz nie ruszy, natyka sie na ludzi, ktorym sie wydaje ze maja prawo dla niego ustalac te normy, z racji tego ze sa wegetarianami, katolikami czy kims jeszcze wazniejszym. Niedlugo po prostu oni wszyscy tam beda, kiedy sie zajrzy do wlasnej lodowki (sic!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: 212.106.19.* 25.06.09, 16:20 "Etyka reguluje przede wszytskim stosunki miedzy ludzmi" ETyka ekologiczna reguluje stosunki między ludźmi a przyrodą. Etyka zwierząt reguluje stosunki między ludźmi a zwierzęami. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 15:27 lernakow napisał: > Akurat etyka też jest pochodną takiej, a nie innej kultury. > Zwykle nie ma więc rozbieżności między kulturowym uwarunkowaniem >do kochania kotków i kulturowym uwarunkowaniem do niejedzenia >kotków, ani miedzy uwarunkowaniem do eksploatacji bydła i jedzenia >go. U Indiach szanuje się krowy (kulturowo) i nie je się ich. Z >kolei muzułmanie nie jedzą wieprzowiny z obrzydzenia, a nie z >miłości, czy szacunku. Gdzie by się Wilma Flinstone nie wychowała - >etyką jej nawyków żywieniowych nie podważysz, bo nie ma tam sprzeczności. Bardzo dziekuje za wyreczenie mnie w udzieleniu odpowiedzi Mieciowi. Lepiej bym tego nie ujela :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: 212.106.19.* 25.06.09, 16:18 O różnicy pomiędzy etyką a moralnoscią oczywiście nie słyszeli... Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 16:21 jest taka sama jak miedzy twa upierdliwoscia a madroscia- kolosalna przepasc Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 17:03 obrazek w temacie. Jeden z moich ukochanych: www.kazet.bial.pl/2002_09/gfx/larson08.gif Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Jak dzielisz? 25.06.09, 17:47 Gość portalu: ares napisał(a): > O różnicy pomiędzy etyką a moralnoscią oczywiście nie słyszeli... > Póki co nie słyszeli Twojej odpowiedzi na moje ustosunkowanie się do Twojego posta o tych różnicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ares Re: Jak dzielisz? IP: 212.106.19.* 25.06.09, 17:51 Melduję, że się ustosunkowałem. Odpowiedz Link Zgłoś