Granat z ministerstwa

25.06.09, 12:46
Czytam na ulubionym forum:

Zmiana miejsca pracy a grant z ministerstwa

I czytam GRANAT. Pieprzone literówki w mojej głowie! :D Pieprzowa litrówka, heh ;P
    • szwagier_z_niemodlina Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 12:50
      To sa twz. literowki w czytaniu :-)
      • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 12:52
        Czarówki w literaniu?

        Co jeeest? :D
        • szwagier_z_niemodlina Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 12:53
          Literwoki.

          Przyszedlem ze stolowki zakaldowej i mi sie spac chce :-)
          • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 12:55
            Liter? A mówiłeś, poczekajmy z tą wódką aż zimno będzie...

            Będzie burza pewnie. Poza stołówką też ;))
            • szwagier_z_niemodlina Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 12:57
              Jak rozumiesz takie zdanie, wlasnie wyczytalem:-)

              "- W Polsce przeciętny konsument aspiruje niewiele wyżej niż zamożny."
              • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 13:00
                > "- W Polsce

                Bo ci zamożni za granicą aspirują i tam kupują wszelkie dobra konsumpcyjne :)

                A serio? Być może nieudolnie wyrażony brak stabilnej świadomości tego, co
                nazywa się jakością? Hmmm, nie wiem.
                • szwagier_z_niemodlina Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 13:07
                  Ale dlaczego przecietni aspiruja nie wiecej niz zamozni.

                  To mi przypomina jak ongi wszystkie branze chcialy zarabiac 110% sredniej
                  krajowej :-)
                  • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 13:12
                    To pewnie błłłłąąąd w budowie zdania :)

                    Hehe, piękne. Branża rządowa i tak się zawsze wyżywi, nie? ;))
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 13:16
                      No, tak. To tak. Aksjomat Urbana.
                      Ale tez slabo bywa. Jak wladza slaba to i zywi sie slabo.

                      Pamietasz u Kapuscinskiego jak doszlo do rozruchow w pewnym miescie w Uzbeckiej
                      SRR, pod koniec 80'? Do miasta przywieziono jablka. Tlum rozwscieczylo ze
                      plebsowi sprzedawano tylko calkiem zgnile a miejscowa sitwa przywlaszczyla sobie
                      tez zgnile, ale mniej.

                      Albo to:

                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2651790.html
                      • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 15:23
                        > Ale tez slabo bywa. Jak wladza slaba to i zywi sie slabo.

                        A efekty widać, dorodne to to nie jest :D ale zamilczę kogo mam na myśli.
                        Nie, nie pamiętam tego... ale za to przeczytałam 'ubeckiej'.

                        Rany, cukierki jao łapówka? Czy to nie podpucha??? :D Czuję napływ megalomanii.
    • nawrotka1 Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 20:19
      >Pieprzowa litrówka, heh ;P

      Nie, litrowa pieprzówka :) Na dolegliwości żołądkowe stosować :)
      • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 25.06.09, 22:23
        Przewrotko kochana :)) a jak dolegliwości w głowie siedzą, to co? Granat?

        ;D
        • nawrotka1 Re: Granat z ministerstwa 26.06.09, 14:31
          Granat za smutny, polecam różowość jasną :)
          Kanapa chyba nie wyniesiona na strych? ;)))
          • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 26.06.09, 14:44
            Po to mnie z niej leczyłaś? ;D Miałam kilka nawrotów, nomen omen, Nawrotko.
            O nie, kanapa w razie czego zawsze blisko. Kotara też ;D
            • nawrotka1 Re: Granat z ministerstwa 26.06.09, 15:39
              Miałas różowe nawrotki? :D
              A mnie zielono cały czas.....
              • twardycukierek Re: Granat z ministerstwa 26.06.09, 15:43
                Taaaa! Miałam ;)) nie będę tu nikogo palcem pokazywać, bo to nieładnie, ale... ;D Ty już wiesz.

                Zielono Ci? ;) To znaczy luz i tralalala.

                [img]https://gallery.photo.net/photo/3270720-lg.jpg[/img]
    • twardycukierek Co za dzień... 01.07.09, 11:18
      Zamiast Le Monde powiedziałam demi-monde...

      Aaa, może i dobrze??? :D
Pełna wersja