czujny_obywatel
26.06.09, 13:46
Witajcie. Mam taki mały dylemat. Jestem osobą, do której w sumie dość dużo osób głownie z kręgów znajomych i czasem najbliższej rodziny zwraca się o pożyczkę. Jeżeli chodzi o najbliższą rodzinę to raczej z tym nie ma problemu (najbliższa rodzina to rodzice, rodzeństwo, żadne kuzynki czy inne pociotki), problem natomiast dotyczy znajomych.
Nie mam problemów z asertywnością, potrafię odmawiać czy mówić stanowcze nie, ale czasami ludziom trzeba pomóc. Obecnie w dobie kart kredytowych, limitów kredytowych czy choćby nawet szybkich pożyczek z Providenta (oraz lombardów) normalni ludzi raczej nie powinni mieć problemów ze zdobyciem szybkiej gotówki, ale jednak się tacy zdarzają. Mam więc pytanie, czy Wy też miewacie takie sytuacje, jaka kwotę bez umowy, zastawu czy innego zabezpieczenia jesteście w stanie pożyczyć swojemu znajomemu, znajomej czy nawet dalszej rodzinie ?