twardycukierek 28.06.09, 11:35 Spadam sportowo. Obawiam się, że w tej aurze grozi mi ten sam los, co... [img]https://digilander.libero.it/kbogucki/smierc_KJP_January_Suchodolski.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 11:43 Kiciunia, jego swoi zastrzelili (tzw. zabłąkana, pomyłkowa kula) :)))) Uważaj na się!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 11:52 Bah, to już wolę się utopić, ale konika szkoda ;( Friendly fire? A może jakiś zazdrosny mąż? W końcu Pepi miał powodzenie ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 12:10 podobnież swoi nie zauważyli go, pchał się nazad pod kule :))) On był łysy i nosił peruczkę :))) Ale za to był sprawnym kochankiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 18:38 Jesteś mocno w temacie, podoba mi się to! :)) > pchał się nazad pod kule :))) Kac czerezwyczajny??? > On był łysy i nosił peruczkę :))) Ale za to był sprawnym kochankiem :) ;))) Gapuchno kochana, wiesz, z czym mi się to kojarzy? Dialog ze Skrzypka na Dachu: Dziewczyna (Yentl?): Ale on jest łysy! On nie ma włosów!!! Swatka: Na co ci mąż z włosami??? Chcesz włosów - wyjdź za małpę! ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:10 Cukierku, upierdliwość to me drugie imię :) Masz: www.youtube.com/watch?v=BtRSvQ7mw8A (wklejam to na każdym forum, gdzie tylko bywam :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:13 Jak to, a nie Marianna? ;) Cudne :)) Dialogi z tego filmu nadal można usłyszeć w prawie niezmienionej formie w... New Jersey ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:16 Marianna, Joanna d'arc .... to moje kolejne wcielenia :))))) [img]https://www.rfi.fr/actupl/images/100/joanna_darc_200.jpg[/img] Nigdy na tej swoistej Ziemi Obiecanej nie byłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:19 Trend jest jasny: kobiety, które biorą sprawy w swoje ręce ;)))) Szkoda, ale nic straconego. Dla trenowania akcentu i słownictwa polecam serial The Nanny ;D przysięgam, to nie żart! 'Oh my god, I schwitzzz!!' ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:21 Taaaa, kobiety walczące i ginące na koniec .... Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:28 Wunia :)))) żeby tak było.... byłabym odnaleziona w życiu :) Ale generalnie na pohybel wrogom :))) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:31 Nie wierzę w powiedzenie, że nadzieja umiera ostatnia ;P to raczej HUMOR. A Ty masz tyle, że hoooo hoooo :D To pijemy! Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:35 Możemy pić, tyle że ja jem akurat spóźniony obiad :DDDDD Rosół mojej mamy z koperkiem (ale bez klusek - koper jest "pieczywem" :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:37 Co tam, czas to pojęcie relatywne ;) smacznego. Pije wino otwarte wczoraj i nadal ma procenty ;D Acha, unikasz węglowodanów, zgaduję? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:41 Czukerku - jestem już piąty dzień bez chleba, bez klusek, kaszy, ryżu i innych takich fantastycznych rzeczy. Za to wpałaszowałam jedną kilkę lodów. Trzy dni temu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:44 Yentele, to co to jest za interes??? To jest całkiem nie tak! ;D OK, jedna kulka lodów jeszcze ujdzie w... tłoku. Zdradzisz, jaką dięęęętęęęę robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:47 Diety żadnej, bo sa nie dla mnie. Straciłam apetyt i wykorzystuję ten fakt :) Juz raz tak miałam, przestałam jeść i wcale tego nie czułam. Cudne doznanie :) A jem generalnie wszystko prócz węglowodanów i ziemniaków. Z chleba to tylko wasę z sezamem, bo uwielbiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:51 OK, to jasne :) Ziemniaki to jedne z najgorszych węglowodanów. Brrr. Dasz radę, ale wcinaj dużo białka, bo inaczej będziesz bardzo zmęczona i przymulona. Szare komórki potrzebują paliwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:52 A masz rację - zmęczona i trzaśnięta na umyśle jestem. MOże to od tego? :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 22:54 Jak w banku. To nie żarty... tu cukierek przybrał poważną minę. Lubisz mięso, ryby, jajka? Od tego nie utyjesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 11:54 Tak czy siak, siadam Pod Blachę i jadę. Wpadnę wieczorem. MiŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁego! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Pepi, wróć! 28.06.09, 18:39 Ufff, wróciłam ;PP Marsz pod prysznic... Odpowiedz Link Zgłoś