Czego jeszcze chca geje?

02.07.09, 07:09
www.rp.pl/artykul/2,327945_Pietryga__Czego_nie_chca__wiedziec_geje.html

Czyzby w dalszym ciagu czuli sie dyskryminowani?

To nie jest ironia,nie znam srodowiska a chcialbym poznac ich punkt
widzenia.

Pozdr. T.
    • yoma Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 08:58
      Miłości :)
      • Gość: Drogi Bronisław Re: Czego jeszcze chca geje? IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.07.09, 10:53
        > Miłości :)

        Aplikowanej doodbytniczo ?
        • strikemaster Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 15:15
          Czyżby mg zaczynał trollowanie?
    • wolf69 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 09:39
      po co się w ogóle zajmować takim problemem?
      Wraz z rozwojem medycyny homoseksualizm zniknie już za ok. 20 lat.
      Już teraz są bardzo dobre kuracje, min. w Holandii, podczas których
      gej czy lesbijka może zostać wyleczona ze swojej dewiacji psycho-
      seksualnej.
    • mg2005 Czy osły to przeczytają ?... 02.07.09, 11:44
      " Prawo cywilne pozwala swobodnie kształtować chociażby relacje
      majątkowe między partnerami tej samej płci.
      Trudno też mówić o dyskryminacji osób homoseksualnych w prawie
      pracy. Wdrożone przed kilku laty unijne przepisy antydyskryminacyjne
      dają im często mocniejsze gwarancje niż pracownikom heteroseksualnym
      brak prawa do odwiedzin partnera w szpitalu i uzyskania informacji
      o stanie jego zdrowia. Sprawę tę tymczasem od dawna reguluje ustawa
      o zawodzie lekarza. Art. 31 ust. 1 uzależnia udzielenie takiej
      informacji od zgody pacjenta.

      Innym mitem są ograniczenia w prowadzeniu wspólnego konta bankowego.
      Od ponad dziesięciu lat w prawie bankowym istnieje pojęcie tzw.
      rachunku wspólnego (oferuje go większość banków).

      Nie ma też żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przekazywanie swojego
      odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej czy odbiór przesyłki na
      poczcie, odmowę zeznań na policji i w prokuratorze, a także w
      setkach innych codziennych spraw. Wszystko to dawno już zostało
      uregulowane w prawie i obrosło orzecznictwem sądowym.

      Zupełnie bezzasadny wydaje się też zarzut dyskryminowania osób
      homoseksualnych ze względów podatkowych.

      Chodzi tu o niemożność wspólnych rozliczeń czy wyższe opodatkowanie
      spadków i darowizn. Takie same zasady obowiązują wszak innych
      obywateli, a także osoby żyjące w konkubinacie"

      Pozostaje pytanie: czy przeczytają to osły, które rozpisują się
      o "dyskryminacji pederastów" ?...


      --
      Homoroidy :)
      • wolf69 Re: Czy osły to przeczytają ?... 02.07.09, 13:38
        Homoroidy nie lubią być porównywane z zoofilami, ale przecież jak
        taki dewiant "zakocha" się w kozie, to też będzie mówił, że koza
        powinna mieć prawo do dziedziczenia po nim , a nawet powinna mieć
        prawo do odwiedzin go w szpitalu.
        • hypatia69 Re: Czy osły to przeczytają ?... 02.07.09, 15:47
          A co? Koza mówiła Ci, że Cie kocha i ją podniecasz? Bo jeden gej
          drugiemu pewnie tak...
    • hypatia69 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 15:48
      No cóż... Skoro katolicy, których jest u nas ponoć 96% czują się
      dyskryminowani przez niekatolików, to czemu geje nie mieliby
      dyskryminować hetero? Mamy w końcu równouprawnienie, nie?
    • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 16:05
      Chodzi tu o niemożność wspólnych rozliczeń czy wyższe opodatkowanie spadków i darowizn. Takie same zasady obowiązują wszak innych obywateli, a także osoby żyjące w konkubinacie.

      Z tym, że konkubinaty heteroseksualne to wybór, a homoseksualne - brak wyboru.

      Spełnienie żądań organizacji gejowskich i rozszerzenie możliwości wspólnych rozliczeń byłoby wręcz niebezpieczne dla naszego systemu podatkowego i tworzyło pole do ogromnych nadużyć. Łatwo bowiem sobie wyobrazić dobrze zarabiającego biznesmena, który rozliczałby się wspólnie z bezrobotnym po to, by uzyskać zwrot podatku.

      Równie łatwo wyobrazić sobie tego biznesmena rozliczającego się z bezrobotną.

      Tak więc przepisy faworyzują tu rodziny, ale cel jest oczywisty – chodzi o nieobciążanie wspólnie wypracowanego majątku, który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie.

      Na jakiej podstawie rodziną nazwać możemy parę on+ona, a on+on już nie?


      Generalnie: legalizacja małżeństw - tak, karanie za niechęć - nie.
      • 10iwonka10 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 16:35
        >>>legalizacja małżeństw - tak>>>

        Malzenstwo to chyba nieodpowiednie slowo- w Anglii to nie 'marriage'
        ale 'civil partnership.'
        Wiec moze powinni to zalegalizowac jako partnerstow cywilne- ze
        wzgledow podatkowych i dziedziczenia. Nie beda wtedy geje miec
        argumentow ze sa dyskryminowani.
        • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 16:38
          Z tą dyskryminacją to lekka przesada.
          Ale jeżeli są chętni, a nikomu to nie szkodzi to nie ma sensu blokować.
          Nie widzę też większego sensu w mnożeniu nazw.
          • 10iwonka10 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 16:39
            To nie mnozenie nazw ale chyba inne znaczenie slowa- malzenstwo jest
            miedzy kobieta i mezczyzna.
            • tlenek_wegla Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 16:47
              Serio? Dlaczego?
              • 10iwonka10 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 17:11
                Bo tak sie przyjelo. Mozna to zmienic i lamac dotychczasowe normy
                ale jak na razie nawet Anglia kraj malo religijny i slynacy z
                tolerancji nie zrobil tego.
                W Polsce z Kaczynskimi , Liga Polskich rodzin......droga raczej
                jeszcze bardzo daleka.
                • tlenek_wegla Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 17:18

                  --> Bo tak sie przyjelo. Mozna to zmienic i lamac dotychczasowe normy
                  > ale jak na razie nawet Anglia kraj malo religijny i slynacy z
                  > tolerancji nie zrobil tego.

                  Bzdura! Elton John...



                  > W Polsce z Kaczynskimi , Liga Polskich rodzin......droga raczej
                  > jeszcze bardzo daleka.

                  Nawiedzone bojowki popaprancow maja normalonych ludzi powstrzymywac? ROTFL......

                  forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                  • Gość: lol Re: Czego jeszcze chca geje? IP: *.flatbooster.com 02.07.09, 19:10
                    Co Elton John? Zawarl malzenstwo (marriage) czy zwiazek partnerski (civil partnership) z dokladnie takimi samymi prawami i obowiazkami jak malzenstwo?
                  • 10iwonka10 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 21:49
                    Elton John zawarl 'civil partnership'

                    • Gość: lolek Re: Czego jeszcze chca geje? IP: *.netis.net.pl 04.07.09, 13:36
                      Czyli jednak pryzklad z Eltonem jest bzdurny ;)
            • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 18:57
              10iwonka10 napisała:
              > To nie mnozenie nazw ale chyba inne znaczenie slowa- malzenstwo jest
              > miedzy kobieta i mezczyzna.

              Kompletnie zbędne rozróżnienie, płeć jest tutaj cechą nieistotną.
              Prędzej sens miałoby odróżnienie małżeństwa z dziećmi od bezdzietnego.
              • mg2005 Re: Czego jeszcze chca geje? 03.07.09, 10:15
                black-emissary napisała:
                > Prędzej sens miałoby odróżnienie małżeństwa z dziećmi od
                bezdzietnego.
                >

                To swoją drogą. Małżeństwa bezdzietne nie powinny mieć przywilejów
                prawnych.
          • mg2005 Re: Czego jeszcze chca geje? 03.07.09, 10:14
            black-emissary napisała:

            > Z tą dyskryminacją to lekka przesada.
            > Ale jeżeli są chętni, a nikomu to nie szkodzi to nie ma sensu
            blokować.
            >

            Nie blokować małżeństw wieloosobowych (np. 2m+5k)?...
      • mg2005 Re: Czego jeszcze chca geje? 03.07.09, 10:12
        black-emissary napisała:
        >
        > Z tym, że konkubinaty heteroseksualne to wybór, a homoseksualne -
        brak wyboru.

        Nie - heteryk nie może poślubić siostry, ani mężatki, ani 2 kobiet.

        Nasza cywilizacja to model m+k

        >
        > Na jakiej podstawie rodziną nazwać możemy parę on+ona, a
        on+on już nie?

        A dlaczego nie on+on+ona ?...


        --
        Homoroidy :)
        • tlenek_wegla Re: Czego jeszcze chca geje? 06.07.09, 11:35
          Właśnie.. Dlaczego?
    • harry12341 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 19:04
      Kompletnie zbędne rozróżnienie, płeć jest tutaj cechą nieistotną.


      Ojeejej,ale pojechales.
      Jednak plec ma niekiedy znaczenie.
      • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 19:17
        harry12341 napisał:
        > Jednak plec ma niekiedy znaczenie.

        Niekiedy ma, dlatego napisałam tutaj.
        Płeć partnera niewątpliwie ma znaczenie dla osoby małżeństwo zawierającej, ale
        dla państwa takie małżeństwo legalizującego nie ma większego znaczenia czy
        zawiera je para mieszana czy jednopłciowa.
        • harry12341 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 19:19
          Przepraszam, powinno byc pojechalas;)
        • 10iwonka10 Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 21:59
          >>>ale dla państwa takie małżeństwo legalizującego nie ma większego
          znaczenia czy zawiera je para mieszana czy jednopłciowa.>>>

          I tak i nie.
          Np. Mozliwosc opodatkowania sie wspolnie dla malzenstw jest chyba z
          zalozenia po to aby zwiekszyc ich dochod jako rodziny wychowujacej
          dzieci.( oczywiscie wiem ze nie kazde malzenstwo ma dzieci). Rodzaj
          ekstra zasilku na dzieci.


          Wiec dla panstwa to znaczenie bo zmniejsza to wplyw podatkow do
          budzetu. W przypadku zwiazkow jednoplciowych tych dzieci za wiele
          raczej nie bedzie.
          • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 22:23
            10iwonka10 napisała:
            > Np. Mozliwosc opodatkowania sie wspolnie dla malzenstw jest chyba z
            > zalozenia po to aby zwiekszyc ich dochod jako rodziny wychowujacej
            > dzieci.( oczywiscie wiem ze nie kazde malzenstwo ma dzieci). Rodzaj
            > ekstra zasilku na dzieci.

            Dlatego też pisałam, że sens może być w odróżnianiu małżeństw z dziećmi od tych bezdzietnych, bo ta cecha (dzietność) ma dla państwa znaczenie. Płeć małżonków jako taka - nie.
            Rozumiem, że para homo ma zdecydowanie mniejsze szanse na potomstwo niż para hetero. Ale z przyczyn tych mniejszych czy zerowych szans na potomstwo nie odbiera się prawa do małżeństwa osobom starszym czy bezpłodnym, dlaczego więc odbierać homoseksualistom?

            Ale tak generalnie co do nazwy kłócić się nie będę, jeżeli komuś to osłodzi ból legalizacji takich związków to mogą się nazywać i partnerstwem cywilnym, wydaje się być to rozsądnym kompromisem.
            • kieprze_paczynskich Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 22:54
              >mogą się nazywać i partnerstwem cywilnym, wydaj
              > e się być to rozsądnym kompromisem.

              W tym sporzenie ma miejsca na kompromis. To spór ideologiczny dla każdej ze stron.
              • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 23:06
                Przy czym żadna ze stron nie potrafi rozsądnie wytłumaczyć swojego stanowiska.
                • kieprze_paczynskich Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 23:52
                  > Przy czym żadna ze stron nie potrafi rozsądnie wytłumaczyć swojego stanowiska.

                  Dokładnie tak. Istotą sporu jest eskalacja sporu a nie rozsądne rozwiązanie.
                  Przynajmniej tak to wygląda w wykonaniu aktywistów.
                  • black-emissary Re: Czego jeszcze chca geje? 02.07.09, 23:55
                    kieprze_paczynskich napisał:
                    > Dokładnie tak. Istotą sporu jest eskalacja sporu a nie rozsądne rozwiązanie.
                    > Przynajmniej tak to wygląda w wykonaniu aktywistów.

                    Bo każdy chciałby o wiele więcej, niż obecnie się do tego przyznaje.
                    Z jednej strony marzenia o inżynierii społecznej realizowanej za pomocą nakazów
                    i zakazów, z drugiej marzenia o nakazach i zakazach utrzymujących przestarzałe
                    normy.
                    Plus oczywiście wygodny temat zastępczy.
                    • distroxpl jak muchy do gówna 03.07.09, 09:22
                      to ciekawe ale na jakie forum by nie zerknąć "takie tematy" przyciągają jak
                      magnes osoby nieco rozstrojone psychiczne ;-)
                      czemu tak się dzieje ?
                    • mg2005 Czego chcą naprawdę... 04.07.09, 17:45
                      black-emissary napisała:

                      >
                      > Bo każdy chciałby o wiele więcej, niż obecnie się do tego
                      przyznaje.
                      > Z jednej strony marzenia o inżynierii społecznej

                      Dokładnie tak...
                      wyborcza.pl/1,75478,6787984,Dajcie_nam_prawo_do_zwiazku.html
                      • mg2005 Re: Czego chcą naprawdę... 04.07.09, 17:50
                        Zboczeniec prawdę ci powie...
                        "Zwolennicy rejestracji związków partnerskich, w tym
                        homoseksualnych, liczą też, że ustawa pomogłaby walczyć z
                        homofobią. - Gdy żyjemy w związkach nieformalnych, cały czas trwają
                        ataki, szykany. Fakt, że związki są nieuznawane przez prawo,
                        wykorzystuje się przeciwko nam. Gdyby powstała ustawa, przyzwolenie
                        dla takich zachowań byłoby dużo mniejsze - uważa Yga Kostrzewa.

                        I to jest prawdziwy powód . "Równouprawnienie" to tylko pic dla
                        naiwnych...


                        --
                        Homoroidy :)

                        • mg2005 Re: Czego chcą naprawdę... 04.07.09, 21:17
                          wiadomosci.onet.pl/2002877,12,item.html
                          "Znany działacz ruchu gejów Peter Tatchell zapowiedział przed
                          wiecem, że poruszy z panią Brown sprawę nierównego statusu prawnego
                          związków pomiędzy osobami heteroseksualnymi i homoseksualnymi.

                          Według Tatchella tzw. cywilne związki partnerskie, wprowadzone przez
                          rząd Tony'ego Blaira, są formą "seksualnego apartheidu" i nie mają
                          tej samej rangi, co małżeństwa osób heteroseksualnych"

                          To dla tych naiwniaków, którzy łudzą się, że legalizacja homo-
                          związków załatwi sprawę...
                          • mg2005 Kultura gejowska... 04.07.09, 21:20
                            Kultura i tolerancja gejowska:
                            "Wcześniej wsławił się tym, że przerwał kazanie abp. Canterbury, po
                            czym sam z ambony wygłosił krytykę Kościoła anglikańskiego za
                            stosunek do gejów. "

                            Daj zboczeńcowi palec...
                      • mg2005 NM: czy abp Nycz to mason ?... 04.07.09, 18:06
                        "W czerwcu w Radiu ZET abp Kazimierz Nycz mówił o rejestracji takich
                        związków nieco łagodniej: - Jeżeliby to nie była droga do czegoś
                        więcej, no to myślę, niech się prawodawcy i niech się wszyscy inni
                        zastanawiają nad tym. Jestem człowiekiem w tej dziedzinie
                        tolerancyjnym. Jeżeli nie wchodzi to w grunt, że tak powiem,
                        fundamentu etycznego, uznawania takich związków za związki
                        równoważne czy podobne do związków małżeńskich, to mnie ta kwestia
                        mniej wtedy obchodzi."

                        Ależ wchodzi 'na grunt', drogi arcy-baranie !
                        Państwo nie powinno legalizować dewiacji (prostytucji, pornografii,
                        pederastii) - bo wtedy dewiacja zyskuje status normalności...

                        • kolter-one Re: NM: czy abp Nycz to mason ?... 04.07.09, 18:09
                          mg2005 napisał:

                          > Ależ wchodzi 'na grunt', drogi arcy-baranie !
                          > Państwo nie powinno legalizować dewiacji (prostytucji, pornografii,
                          > pederastii) - bo wtedy dewiacja zyskuje status normalności...

                          Celibat to nie zboczenie ?
        • mg2005 Re: Czego jeszcze chca geje? 04.07.09, 17:52
          black-emissary napisała:

          > dla państwa takie małżeństwo legalizującego nie ma większego
          znaczenia czy
          > zawiera je para mieszana czy jednopłciowa.

          A dlaczego nie tercet ? :)
    • strikemaster Re: Czego jeszcze chca geje? 03.07.09, 00:15
      "Małżeństwo jest fundamentem społeczeństwa, państwo daje mu pewne przywileje w związku z kształtowaniem polityki prorodzinnej. Przyrównywanie tej instytucji ze związkami partnerskimi nie ma sensu."

      rotfl
      Idźcie i się rozmnażajcie, aż będzie was więcej niż insektów i się stratujecie nawzajem. Z wcześniejszymi wpisami bym się zgodził, o ile sąprawdziwe a nie tendencyjne (nie jestem prawnikiem, nie znam orzecznictwa), ale tutaj palnęła głupotę, jakich mało.

      "Oczywiście gej (lesbijka) może się ożenić (wyjść za mąż) na ogólnych zasadach i skorzystać z tej preferencji."

      Tak jest, twórzmy jak najwięcej fikcyjnych małżeństw.
      FIKCYJNE MAŁŻEŃSTWO PRZYSZŁOŚCIĄ NARODU.

      "Prawo do preferencyjnego rozliczenia (przy którym działa taki sam mechanizm jak wspólne opodatkowanie z małżonkiem) mają też osoby, które nie są w związku małżeńskim, lecz wychowują samotnie dziecko. Nie ma przeszkód, aby był to gej (lesbijka). Homoseksualiści mogą też skorzystać z ulgi na dzieci (odliczenie od podatku)."

      Zachęta do wychowywania dzieci przez homoseksualistów? A może wstęp do adopcji?

      "Spełnienie żądań organizacji gejowskich i rozszerzenie możliwości wspólnych rozliczeń byłoby wręcz niebezpieczne dla naszego systemu podatkowego i tworzyło pole do ogromnych nadużyć. Łatwo bowiem sobie wyobrazić dobrze zarabiającego biznesmena, który rozliczałby się wspólnie z bezrobotnym po to, by uzyskać zwrot podatku. W tej sytuacji trudno byłoby ustalić, które związki działają faktycznie, a które są powołane wyłącznie do celów podatkowych."

      Już to widzę, każdy biznesmen bierze ślub gejowski. lol
      A tak BTW teraz w tym celu może się ożenić z bezrobotną kobietą i co z tego?
    • Gość: * Przeczytaj raport irlandzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 00:40
      • Gość: dcio pederasci IP: *.cebit.com.pl 03.07.09, 01:00
        w Polsce sa uznawani za takich samych zboczencow jak pedofile i ziifille.
        W Polsce nie bylo glosowania nad wykresleniem zoofili czy pederastii z chorob
        psychicznych.

        Tak wiec nalezy pederastow traktpowac jak na to zasluguja.
        • wolf69 Re: pederasci - ręce precz od naszych dzieci! 03.07.09, 09:37
          brawo!!!
          to , że orgaznizacja w USA ledwo, ledwa i to jeszcze pod dużym
          naciskiem dewiantów coś wykreśliła z listy chorób nie oznacza, że my
          mamy traktować dewiantów jak ludzi zdrowych.
        • tlenek_wegla Re: pederasci 06.07.09, 11:39
          Serio? Wg Ciebie o tym, czy cos jest choroba, czy nie decyduje glosowanie?

          Zrobmy referendum, czy grypa jest choroba!! ROTFL!
    • 33qq Re: Czego jeszcze chca geje? 04.07.09, 17:54
      Proponuję wejść w środowisko, niech środowisko wniknie w ciebie, będziesz
      wiedział dogłąbnie czego chcą. Pierwszym krokiem jaki zrób niech będzie
      rejestracja na portalach gejowskich i zadanie pytania na tamtejszych forach
      • mg2005 Re: Czego jeszcze chca geje? 04.07.09, 21:22
        33qq napisał:

        > Proponuję wejść w środowisko, niech środowisko wniknie w ciebie,
        będziesz
        > wiedział dogłąbnie czego chcą.

        He,he... chciałbyś, brzydalu... :)
    • Gość: a taki jeden gej Re: Czego jeszcze chca geje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 15:24
      Mi tam wcale nie zależałoby na jakiś specjalnych przepisach przeciw
      dyskryminacji. Chciałbym żeby kiedyś społeczeństwo samo z siebie stało się
      bardziej tolerancyjne i żeby takie dyskusje wcale nie musiały mieć miejsca. Bo
      na dobrą sprawę lepiej problem jest u źródła rozwiązać, a nie jakieś dziwne
      środki zaradcze stosować.

      Strasznie zazdroszczę parom heteroseksualnym, które po ulicach chodzą za rękę
      czy dają sobie buziaka. Ja tak z moim chłopakiem zrobić nie mogę:/ A gdy ktoś
      nas przyłapie na takim geście to czuje się wstyd... :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja