szwagier_z_niemodlina
02.07.09, 08:13
Czytam ja dzis w POLITYCE wywiad z Davidem Milibandem i on tam "mowi":
"Mysle, ze Lizbona doprowadzi nas do najwyzszego wspolengo licznika, nie
najnizszego wspolnego mianownika". Azem sie za szperklapy zlapal z uciechy.
Matemytycznie to ma sens jezeli ten pan z tlumaczem beda powtarzali czwarta
klase. Czy to jednak aby nie znaczy czegos w labourolingwie? :-)
PS. Ludzie w pociagu musieli miec niezly ubaw ze mnie :-)