Czy jestem psychopatką ?

02.07.09, 12:31
nie zwracajcie uwagi na męski nick:) Założony na szybko.. Mam dość
poważny problem ze sobą z którym nie umiem sobie poradzić. Jestem po
trzydziestce w stałym choć burzliwym związku z mężczyzną. On ma
swoje wady jak każdy. Ja jestem b.trudna- nieufna, podejrzliwa, nie
wierząca nikomu ( to trauma po ex mężu)- sprawdzam go- ale tak aby
on się nie domyślił niczego ( i nie domyśla się)- na zewnątrz maska
opanowanej, chłodnej, wyważonej kobiety, trzymającej emocje na
wodzy. W środku wulkan emocji.Ale tylko w srodku, nic na
zewnątrz.Mojego faceta jednoczesnie kocham a wystarczy małe
potknięcie i nienawidzę go. Do tego stopnia, że ide do cafe
internet, zakładam anonimowe konto i ubliżam mu w mailu. Gdy złość
mi przejdzie, wieczorem na widok maila robię wielkie oczy i wspólnie
z nim " zastanawiam się kto to napisał". Sprawa jest łatwa o tyle,
że on prowadzi własny biznes, interesy na szeroką skalę i zawsze
myśli, że to albo konkurencja albo jakiś kontrahent:)))Podobną rzecz
potrafię zrobić również do teściów.
To jest silniejsze ode mnie, ostatnio trochę się opanowałam.
Najgorsze jest to, że wśród ludzi jestem b. lubiana i akceptowana, w
pracy również idzie mi świetnie - mam wizerunek tzw kobiety z klasą.
PS. próbowałam terapii- nic nie daje, nie jestem w stanie się
otworzyć.
    • lernakow Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 12:34
      wieslaw.pietruszka napisał:

      > PS. próbowałam terapii- nic nie daje, nie jestem w stanie się
      > otworzyć.
      >
      Ciekawe - na forum jesteś w stanie. Trollu.
      • wieslaw.pietruszka Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 12:43
        1. łatwiej- bo jestem anonimowa.
        2. Tak szybko wrzuciłeś mnie do worka z trollami ? Na jakiej
        podstawie? Tak samo ja moge o Tobie napisać, że jesteś trollem.
        • lernakow Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 12:46
          wieslaw.pietruszka napisał:

          > 1. łatwiej- bo jestem anonimowa.
          >
          A u terapeuty, którego widzisz tylko na sesji i którego obowiązuje tajemnica nie
          jesteś?

          > 2. Tak szybko wrzuciłeś mnie do worka z trollami ?
          > Na jakiej podstawie?
          >
          Cross-dressing, niespójność wypowiedzi, długi tekst z marszu na nieznanym nicku.
          Nie wiem - może to przeczucie.

          > Tak samo ja moge o Tobie napisać, że jesteś trollem.
          >
          Możesz. Ale na tym forum nie zabrzmi to przekonująco.
          • wieslaw.pietruszka Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 12:52
            1. Nie mam zaufania w ogole do ludzi- każdy psychiatra przy wódce
            może opowiedzieć z imienia i nazwiska kogo leczył. Sama kiedyś
            poznałam psychiatrę z warszawskiego szpitala psychiatrycznego, który
            na imprezie walił kogo ze osob publicznych leczył i na co.
            2. Mylisz się.
            • lernakow Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 12:55
              OK. W takim razie jaki był cel założenia tego wątku?
              Skoro nie można Cię zdiagnozować (bo terapeuta rozgada przy wódce), to jak można
              Ci pomóc? Nawet jeśli chodzi o samą odpowiedź na tytułowe pytanie.
              • wieslaw.pietruszka Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:00
                1. Może jak zrzuciłam ten ciężar z siebie to jest mi lżej?
                2.A może ktoś mnie zdiagnozuje ( albo spróbuje)i coś poradzi ?
    • yoma Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:00
      Spokojnie Wieśka, zdrowa jesteś baba jak koń :) Nieumiejętność wywnętrzania się
      nie każdy ma i nie ma obowiązku mieć, a złe emocje, zamiast dusić w sobie,
      wywalasz anonimowo w kafejce internetowej. I dobrze, krzywdy to nikomu nie
      robi*. Gorzej by było, gdybyś dusiła w sobie latami, a potem nagle wybuchła :)

      *Chyba że teściom. Z teściami bym wyluzowała :)
      • Gość: rosomak Re: Czy jestem psychopatką ? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.07.09, 13:04
        Nie jestes. Wygarnij swoim starym, ktorzy zajefali ci psychike. Nie
        bredze:)
        • wieslaw.pietruszka Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:06
          Dlaczego starzy mi zajefali psychikę ?
          • yoma Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:07
            Bo cierpisz na nieufność :)
            • wieslaw.pietruszka Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:09
              Tu się zgadza, moja matka jest b. nieufną osobą i ciągle każe mi "
              uwazac na ludzi".
              • pocoo Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:10
                wieslaw.pietruszka napisał:

                > Tu się zgadza, moja matka jest b. nieufną osobą i ciągle każe mi "
                > uwazac na ludzi".

                Uważaj co piszesz, bo znów "cię mam".
                • wieslaw.pietruszka Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:12
                  pocoo napisała:
                  >
                  > Uważaj co piszesz, bo znów "cię mam".

                  Co takiego????
                  • pocoo Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:31
                    wieslaw.pietruszka napisał:

                    > pocoo napisała:
                    > >
                    > > Uważaj co piszesz, bo znów "cię mam".
                    >
                    > Co takiego????

                    Zgadnij.
      • yoma Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:06
        Tfu, umiejętność nie każdy ma, oczywiście :)
    • bysiu.dominator pisz do mnie! 02.07.09, 13:15
      ale fota musi być i musisz być przygotawana że cię uwiodę
      • pocoo Re: pisz do mnie! 02.07.09, 13:32
        bysiu.dominator napisał:

        > ale fota musi być i musisz być przygotawana że cię uwiodę

        Lato , ciepło , czy nie za bardzo się rozmarzyłeś?
        • bysiu.dominator Re: pisz do mnie! 02.07.09, 13:36
          teZ napisz, pocoo, już sie nie gniewam że napuszczałaś belgów żeby dali mi w morde
    • dafne88 Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:45
      napisałam odpowiedź na forum PSYCHOLOGIA
    • dafne88 Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:49
      Ludzie jacy wy jesteście niedojrzali emocjonalnie. Kobieta ma
      poważny problem, a wy bawicie się w zgadywanki. Litości. Gdzieś tam
      jest FORUM HUMORUM akurat coś dla was.
      • lernakow Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:53
        dafne88 napisała:

        > Ludzie jacy wy jesteście niedojrzali emocjonalnie. Kobieta ma
        > poważny problem,
        >
        A Ty chcesz jej pomóc na forum? Bez możliwości ustalenia co leży u podłoża
        problemu? Bardzo dojrzałe.
        • dafne88 Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 13:56
          lernakow napisał:

          > dafne88 napisała:
          >
          > > Ludzie jacy wy jesteście niedojrzali emocjonalnie. Kobieta ma
          > > poważny problem,
          > >
          > A Ty chcesz jej pomóc na forum? Bez możliwości ustalenia co leży u
          podłoża
          > problemu? Bardzo dojrzałe.
          >
          >

          gdybyś przeczytał uważnie i zrozumiał jej wypowiedź, to byś znalazł
          podłoże problemu
          • bysiu.dominator mam problem 02.07.09, 13:59
            proszę o podanie podłoża
            • Gość: ares Re: mam problem IP: 212.106.19.* 02.07.09, 14:49
              Proszę bardzo: Brum.
              • bysiu.dominator porozmawiajmy o tym 02.07.09, 15:00
                nie podejdziesz mnie tak łatwo, Brumie
                hehe
          • lernakow Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 14:07
            dafne88 napisała:

            > gdybyś przeczytał uważnie i zrozumiał jej wypowiedź,
            > to byś znalazł podłoże problemu
            >
            Na Psychologii doradziłaś jej m.in.:

            Nie przyznawaj się do tego co mu robiłaś,
            bo poczuje się urażony i zdradzony. Może stracić poczucie własnej
            wartości, bo skoro jego własna żona w taki sposób wyładowywała na
            nim gniew, to znaczy, że to z nim coś jest nie tak, że mu nie ufasz.
            Mam nadzieję, że jakoś razem rozwiążecie ten problem, bo tylko
            szczera rozmowa
            może zdziałać cuda i doprowadzić do kompromisu.


            (wyróżnienia moje).
            Sama sobie przeczysz doradzając szczerą rozmowę, w której należy zataić sedno
            sytuacji problemowej. Jak to sobie zresztą wyobrażasz? "Kochanie, chcę
            porozmawiać o tych obraźliwych mejlach, które dostajesz. Wiesz, czasem jestem na
            Ciebie naprawdę wściekła, ale to nie ja je pisałam."
            W Twojej poradzie jest więcej Twojego wyobrażania sobie zachowań i reakcji
            bohaterów wątku i pospolitych komunałów z poradników psychologicznych (co Ci
            zresztą na Psychologii wytknięto), niż jakiejkolwiek analizy sytuacji. O
            rzetelnej analizie nie piszę, bo nie da się jej dokonać na podstawie tego wpisu.
            Nie wystarczy bardzo chcieć, żeby móc pomóc.
            • dafne88 Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 14:12
              lernakow napisał:

              > dafne88 napisała:
              >
              > > gdybyś przeczytał uważnie i zrozumiał jej wypowiedź,
              > > to byś znalazł podłoże problemu
              > >
              > Na Psychologii doradziłaś jej m.in.:
              >
              > Nie przyznawaj się do tego co mu robiłaś,
              > bo poczuje się urażony i zdradzony. Może stracić poczucie własnej
              > wartości, bo skoro jego własna żona w taki sposób wyładowywała na
              > nim gniew, to znaczy, że to z nim coś jest nie tak, że mu nie
              ufasz.
              > Mam nadzieję, że jakoś razem rozwiążecie ten problem, bo tylko
              > szczera rozmowa
              może zdziałać cuda i doprowadzić do
              kompromisu.

              >
              > (wyróżnienia moje).
              > Sama sobie przeczysz doradzając szczerą rozmowę, w której należy
              zataić sedno
              > sytuacji problemowej. Jak to sobie zresztą wyobrażasz? "Kochanie,
              chcę
              > porozmawiać o tych obraźliwych mejlach, które dostajesz. Wiesz,
              czasem jestem n
              > a
              > Ciebie naprawdę wściekła, ale to nie ja je pisałam."
              > W Twojej poradzie jest więcej Twojego wyobrażania sobie zachowań i
              reakcji
              > bohaterów wątku i pospolitych komunałów z poradników
              psychologicznych (co Ci
              > zresztą na Psychologii wytknięto), niż jakiejkolwiek analizy
              sytuacji. O
              > rzetelnej analizie nie piszę, bo nie da się jej dokonać na
              podstawie tego wpisu
              > .
              > Nie wystarczy bardzo chcieć, żeby móc pomóc.
              >

              na PSYCHOLOGII podałam powód wytknięcia:D w tym rzecz, że nawet nie
              próbujecie (albo nie potraficie) zrozumieć tej kwesti co juz nie
              jest moim problemem:)
              • lernakow Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 14:17
                dafne88 napisała:

                > na PSYCHOLOGII podałam powód wytknięcia:D
                >
                Tylko Twoje przypuszczenia. Inaczej: jedyny powód, jaki Tobie przyszedł do
                głowy. Szansa, że trafiłaś jest znikoma. A sprawdzić nie ma jak.

                > w tym rzecz, że nawet nie próbujecie (albo nie potraficie)
                > zrozumieć tej kwesti co juz nie jest moim problemem:)
                >
                Rzecz w tym, że jesteś najmądrzejsza, ale nikt tego nie rozumie.
                To się zdarza.
                • dafne88 Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 14:42
                  lernakow napisał:

                  > dafne88 napisała:
                  >
                  > > na PSYCHOLOGII podałam powód wytknięcia:D
                  > >
                  > Tylko Twoje przypuszczenia. Inaczej: jedyny powód, jaki Tobie
                  przyszedł do
                  > głowy. Szansa, że trafiłaś jest znikoma. A sprawdzić nie ma jak.
                  >
                  > > w tym rzecz, że nawet nie próbujecie (albo nie potraficie)
                  > > zrozumieć tej kwesti co juz nie jest moim problemem:)
                  > >
                  > Rzecz w tym, że jesteś najmądrzejsza, ale nikt tego nie rozumie.
                  > To się zdarza.
                  >

                  Trafiłam z 100% pewnością:) ale nie musisz mi tak słodzić. Wiem o ty
                  m, że jestem inteligentna czasami aż za bardzo, a do tego bardzo
                  ładna;)
      • trazybul Re: Czy jestem psychopatką ? 02.07.09, 14:21
        Podejrzewam, że te wszystkie długie wątki na kilku forach typu "ojciec chce mnie zabić", "mąż mnie nie kocha", "opluła mnie sąsiadka" itd. pisze jedna osoba - styl jest wszędzie taki sam. Więc opowiadam się za opcją, że to troll!
        • Gość: rosomak Re: Czy jestem psychopatką ? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.07.09, 14:35
          Polecam ci fora dda, toksyczni rodzice no i moze jeszcze
          psychologia. Czytaj pisz mysl zarabiaj.:)
        • sar.a28 Re: Czy jestem psychopatką ? 07.07.09, 17:15
          trazybul napisał:

          > Podejrzewam, że te wszystkie długie wątki na kilku forach
          typu "ojciec chce mni
          > e zabić", "mąż mnie nie kocha

          Tez tak myślę ze to troll.
        • pocoo Re: Czy jestem psychopatką ? 07.07.09, 21:49
          trazybul napisał:

          > Podejrzewam, że te wszystkie długie wątki na kilku forach typu "ojciec chce mni
          > e zabić", "mąż mnie nie kocha", "opluła mnie sąsiadka" itd. pisze jedna osoba -
          > styl jest wszędzie taki sam. Więc opowiadam się za opcją, że to troll!

          Więcej niż pewne.Wystarczy zwrócić uwagę na to , że zakłada wątek w którym
          strasznie kręci i zaprzecza sama sobie.
    • janomar55 wieslaw.pietruszka 09.07.09, 00:11
      Mozna by sadzic, ze takie zachowanie czesciowo zakrawa na
      psychopatie. Bardziej jednak sklania do cwaniactwa, nienawisci,
      olewania ludzi i ich malostkowania, msciwosci i innych przywar.
      Chyba nie mozesz zniesc, ze komus lepiej sie wiedzie. Niepowodzenia
      swoje odbijasz sobie na innych i to w bardzo podly sposob. Mnie
      byloby wstyd do takiego chamstwa sie publicznie przyznawac. Twoj
      post swiadczy tylko o tym, jak malo wartosciowym jestes czlowiekiem,
      szkodzac innym w ten czy w inny sposob. I dziwne jest to, ze od
      poczatku postow Twoj jest co drugi a w ostatnich 20 juz Ciebie nie
      ma...Wygwizdali Cie i zniklas, bo krytyka Twej osoby nie odpowiada
      Ci. Dobra rada - zacznij odrozniac DOBRO od ZLA. Czyniac zlo nie
      dowartosciujesz sie a byc moze kiedys ktos postapi z Toba podobnie i
      jak sie wowczas poczujesz?????????
    • Gość: prawda w oczy kole Re: Czy jestem psychopatką ? IP: 83.1.53.* 03.09.09, 21:36
      Uważam, że osoba która to napisała tak naprawdę nie ma takich problemów.
      Proponuję zmianę nick'u na stefan.kuźmiński, joanna.jabłońska, waldemar.granat,
      przemysław.gryggiencze lub jakub.poręcki te osoby podobnie postępowały.
    • Gość: de vallec Re: Czy jestem psychopatką ? IP: *.toya.net.pl 04.09.09, 09:55
      Moze tez byc tak, ze z Twoim mężem i jego rodzina trudno wejsc w
      kontakt.Mozna byc uczulonym na krytykę.Mpoze slyszysz w odpowiedzi,
      że to Ty masz problem , nie on.Są mozliwe różne warianty.Obie
      strony moga miec problem z otwartą, spokojna rozmowa i
      rzeczowa.Mowi sie , ze jak dwoje ludzi ma problem to błędy sa po
      obu stronach.
    • fredoo Re: Czy jestem psychopatką ? 04.09.09, 11:08
      Ja to znam i mam w domu choć jesteśmy 2 razy starsi.Moja też odnosi
      sukcesy towarzyskie i w pracy ale czasem trzeba ja omijać bo może
      zabić. Orzynajmniej nie jest nudno.
    • Gość: fakt Re: Czy jestem psychopatką ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:18
      jetes gupim trollem gazetowym .niczym wiecej
    • Gość: hihiihih Re: Czy jestem psychopatką ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 11:21
      jestes wariatka uzalezniona od neta a nie psychopatka
    • Gość: Polita Re: Czy jestem psychopatką ? IP: *.chello.pl 06.09.09, 21:05
      Masz brak serotoniny w mózgu, ale to można wyleczyć, idź do przychodni do
      lekarza psychiatry (nie przerażaj się nazwa, ten lekarz przepisuje recepty),
      przepisze ci lek np Asentra, który pomoże wyrównac te braki, objawy znikną,
      naprawdę to pomaga, znajoma zachowywała się podobnie, wszyscy myśleli że jest
      złośliwa i ma ataki furii, itp, a to organizm nie produkował odpowiedniej ilości
      serotoniny właśnie. Po kuracji zrobiła się normalna i spokojna, ataki ślepej
      złości zniknęły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja