Wreszcie koniec tej bzdury z całunem

03.07.09, 13:38
Leonardo po prostu zrobił sobie fote
deser.pl/deser/1,97052,6782290,Zagadka_Calunu_rozwiazana_.html
    • Gość: ares Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem IP: 212.106.24.* 03.07.09, 14:08
      Gdyby Bysiu Dominator zrobił sobie taką fotę, to wyszedłby wielki zielony arbuz na tle pustki.
      • Gość: byś Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem IP: *.multimo.pl 03.07.09, 14:36
        ide po arbuza, narobiłes mi smaka
      • serpentor666 Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 03.07.09, 21:04
        Jednak sprawa nie jest wyjaśniona- wielu naukowców mówiło że do powstania całunu
        potrzebna jest duża ilość energii- taki jakby wybuch. To że jakaś amerykanka
        mówi że zna prawdę nie oznacza że tak jest
        • ko-fankabeauty Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 17.08.09, 06:36
          serpentor666 napisał:

          > Jednak sprawa nie jest wyjaśniona- wielu naukowców mówiło że do
          powstania całun
          > u
          > potrzebna jest duża ilość energii- taki jakby wybuch. To że jakaś
          amerykanka
          > mówi że zna prawdę nie oznacza że tak jest



          Ta "amerykanka" to zydowka. Czy juz wszystko jasne?
    • Gość: św.obrazek łomatulu to mój dziadek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 14:09
      ee yy chyba bardziej podobny do dziadka sąsiada heńka jednak sorry...
      fałszywy alarm.
      • m.mm54 Re: łomatulu to mój dziadek! 03.07.09, 16:59


        Gość portalu: św.obrazek napisał(a):

        > ee yy chyba bardziej podobny do dziadka sąsiada heńka jednak sorry...
        > fałszywy alarm.

        Mnie cieszy kiedy zartujesz ale bardziejj kiedy piszesz poważnie.

        • tlenek_wegla Re: łomatulu to mój dziadek! 03.07.09, 17:50
          Tak jak ty?


          "Ateizm jest deficytem waznych funkcji mozgu Brak im umiejetnosci rozpoznania Boga.
          U ludzi takich przwaza myslenie konkretne , wspolne dla schizpchrenikow ateistow
          ale tez i zwierzat. Zwierze istnieje wylacznie w trybie konkretnym (tu i teraz).
          Z tego powodu ateisci nie sa zdolni emocjonalnie i intelektualnie zareagowac-
          przyklad-na na zlozona symbolike Mszy Swietej . "
          • yoma Re: łomatulu to mój dziadek! 04.07.09, 20:12
            Ło matko.
    • piwi77 Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 14:18
      Spodziewam się bowiem takiego argumentu zagorzałych obrońców
      katolickich głupot, skoro nie zgadza się ani czas powstania płótna,
      a wizerunek z całą pewnościa nie jest wizerunkiem Jezusa (za długie
      włosy, albo że zbyt podobny do da Vinci), to musi to być orginalne
      płótno, w które zawinięto ciało Jezusa. Dowód? Ano ten, że nic w
      sprawie z płótnem nie zostało sprytnie ukartowane.
      • pocoo Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 14:48
        piwi77 napisał:

        Dowód? Ano ten, że nic w
        > sprawie z płótnem nie zostało sprytnie ukartowane.

        Co będą sobie duchowni zawracali głowę duperelami.Swoim wiernym mogą wcisnąć
        najbardziej piramidalną bzdurę.A jak się ma sprawa z relikwiami? To dopiero cyrk.
        • a.giotto Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 16:01
          Bawi mnie to jak "ateyściy" przeżywają sprawę całunu, która z punktu widzenia
          istoty wiary jest zupełnie nieistotna....

          idź, studiuj dalej deser i pudelka. MOże znowu coś wytropisz, co zachwieje wiarą
          2 miliardów chrześcijan. NIe zapomnij wkleić linka!


          pocoo napisała:

          > piwi77 napisał:
          >
          > Dowód? Ano ten, że nic w
          > > sprawie z płótnem nie zostało sprytnie ukartowane.
          >
          > Co będą sobie duchowni zawracali głowę duperelami.Swoim wiernym mogą wcisnąć
          > najbardziej piramidalną bzdurę.A jak się ma sprawa z relikwiami? To dopiero cyr
          > k.
          • piwi77 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 16:28
            a.giotto napisał:

            > Bawi mnie to jak "ateyściy" przeżywają sprawę całunu, która z
            > punktu widzenia istoty wiary jest zupełnie nieistotna....

            Czyżby?

            > idź, studiuj dalej deser i pudelka. MOże znowu coś wytropisz, co
            > zachwieje wiarą 2 miliardów chrześcijan. NIe zapomnij wkleić
            > linka!

            Powaznie sądzisz, że 2 miliardy czytają to forum?
          • snajper55 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 18:34
            a.giotto napisał:

            > Bawi mnie to jak "ateyściy" przeżywają sprawę całunu, która z punktu widzenia
            > istoty wiary jest zupełnie nieistotna....

            Oszukiwanie milionów ludzi uważasz za sprawę zupełnie nieistotną ?

            S.
            • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 22:41
              snajper55 napisał:
              >
              > Oszukiwanie milionów ludzi uważasz za sprawę zupełnie nieistotną ?
              >

              Na czym polega "oszukiwanie" ?...
              • kolter-one Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 10:49
                mg2005 napisał:

                > snajper55 napisał:
                > >
                > > Oszukiwanie milionów ludzi uważasz za sprawę zupełnie nieistotną ?
                > >
                >
                > Na czym polega "oszukiwanie" ?...

                Na wierze w Żydka ?
          • 33qq Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 00:16
            Masz rację, że nieistotna, ale to mówi o fundamentach waszej wiary, która
            przegrywa w starciu z nauką, a które, kiedyś niepodważalne, dziś okazują się
            oszustwem. Kto wie, czy z czasem reszta też nie rozsypie się jak popiół na wietrze.
            • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 19:20
              33qq napisał:

              > Masz rację, że nieistotna, ale to mówi o fundamentach waszej wiary,

              Co mówi ?

              która
              > przegrywa w starciu z nauką,

              Jak przegrywa ?

              a które, kiedyś niepodważalne, dziś okazują się
              > oszustwem.

              Przykłady ?

              Kto wie, czy z czasem reszta też nie rozsypie się jak popiół na wiet
              > rze.

              Pobożne życzenia :)
          • kolter-one Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 10:43
            a.giotto napisał:

            > Bawi mnie to jak "ateyściy" przeżywają sprawę całunu, która z punktu widzenia
            > istoty wiary jest zupełnie nieistotna....

            Kardynał Severino Poletti jest innego zdania ::))
            www.stpuk.org/25oeE8cnCLD6ORN2b7kI3iAe/linkto.aspx
            • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 19:06
              kolter-one napisał:

              href="www.stpuk.org/25oeE8cnCLD6ORN2b7kI3iAe/linkto.aspx"
              target="_blank">www.stpuk.org/25oeE8cnCLD6ORN2b7kI3iAe/linkto.aspx</a
              >

              "Również pochodzenie Całunu Turyńskiego zostało potwierdzone: na
              pewno pochodzi on z Ziemi Świętej. Potwierdzono ślady czternastu
              różnych pyłków roślin, które rosły w Jerozolimie tylko w czasach,
              kiedy żył Chrystus.

              Wiadomo też, że na oczy zmarłego Chrystusa ktoś położył monety,
              które zostały wybite w Jerozolimie w latach 29 i 30 po urodzeniu
              Chrystusa."

              • tlenek_wegla Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 19:23
                Wiedzialem, ze to przytoczysz.

                Analizy palinologicznej dokonano nie gdzie indziej, jak w Izraelu. Na podstawie
                probek pobranych przez kryminologa Maxa Freya izraelski palinolog wykryl podobno
                57 gatunkow roslin z terenow ziemii swietej. Naukowcy maja watpliwosc co do
                rzetelnosci tej analizy.
                W wiekszosci probek pobranych przez innych badaczy notowano dosyc niskie
                sterzenie ilosci pylkow (1 ziarenko na cm2) na dodatek byly to pylki pochodzace
                z roslin typowych dla szaty Francji i Wloch. Tylko probki Freya mialy wysoka
                ilosc pylkow izraelskich (kilkadziesiat ziaren na powierzchni kilku mm2).

                Zanotowano tez obecnosc wlokien bawelny, prawdopodobnie z rekawiczek
                kryminologa. Sam kryminolog prawdopodobnie zanieczyscil przez nieuwage pobrane
                fragmenty (podrozowal z nimi po ozraelu w celu zdobycia materialow
                porownawczych). Teze te popiera fakt, ze 32 z 57 znalezionych na calunie pylkow
                to pylki roslin owadopylnych!!!! Ich pylek nie mialby szans dostac sie na calun
                z wiatrem.

                Ostatecznym gwozdziem do trumny tego dowodu jest fakt, ze pylek wystawiony na
                dzialane warunkow atmosferycznych ulega szbkiemu rozkladow. Dopiero odizolowanie
                go (np w warstwie mulu0 daje szanse na rzetrwanie dluzszego okresu czasu.


                Co do monet: ten argument jest rowniez latwy do zbicia. Tylko jeden czlowiek
                widzial monety. Max Frey. Ini badacze, ktorzy badali calun w 1988 roku nie
                potwierdzaja tego. Zreszta teoria nakreslona przez zwolennikow autentycznosci
                tego zwoju plotna przeczy tego typu bzdurom.

                Jesli obraz powstal jako efekt "odwzorowania" postaci zawinietej w nia poprzez
                energie pochodzaca z ciala (ciemniejszy obraz, blizej ciala), to w momencie
                kiedy na drodze energii postawi sie przeszkode np dwa kawalki metalu, mielibysmy
                do czynienia z dwiem jasnymi plamami. A tak nie jest. Monety to tylko wishfull
                thinking zwolennikow autentycznosci.
                • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 19:33
                  tlenek_wegla napisał:

                  > Jesli obraz powstal jako efekt "odwzorowania" postaci zawinietej w
                  nia poprzez
                  > energie pochodzaca z ciala (ciemniejszy obraz, blizej ciala), to w
                  momencie
                  > kiedy na drodze energii postawi sie przeszkode np dwa kawalki
                  metalu, mielibysm
                  > y
                  > do czynienia z dwiem jasnymi plamami. A tak nie jest.


                  Popełniasz błąd metodologiczny: traktujesz powstanie obrazu jako
                  proces czysto fizyczny - a tak nie musiało być ...
                  • tlenek_wegla Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 19:41
                    Nie popelniam. Ten proces niefizyczny jak wlasciwie milby oddzialywac na obiekt
                    fizyczny czyli rzeczone plotno?
                    • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 20:05
                      tlenek_wegla napisał:

                      > Nie popelniam.

                      Popełniasz...

                      Ten proces niefizyczny jak wlasciwie milby oddzialywac na obiekt
                      > fizyczny czyli rzeczone plotno?

                      Równie sensownie mógłbyś zapytać jak Jezus zamienił wodę w wino...
                      • tlenek_wegla Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 20:09
                        > Równie sensownie mógłbyś zapytać jak Jezus zamienił wodę w wino...

                        A zamienil? Udowodnij!
                  • Gość: Keen&lean.sexmachi Re: Koniec? Raczej początek. IP: *.opera-mini.net 04.07.09, 19:44
                    Popelnia blad metodologiczny wykluczajac czary? No w kazdym szanujacym sie magazynie naukowym zostalby wysmiany.
                  • tlenek_wegla Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 20:05
                    Zalosny MG. Kiedy ukazuje CI z naukowa prezyzja, ze sie mylisz, przeskakujesz do
                    stwierdzenia, ze nauka nie moze potwierdzic Twojej omylnosci, poniewaz w gre
                    wchodzi niezbadalne hokus-pokus....


                    Dlaczego wiec zwolennicy istnienia calunu nie stwierdza od razu, ze jest to
                    prawda, bo tak i wierza w to bez wzgledu na fakty naukowe?

                    Po co ta zabawa z uwiarygodnieniem autentycznosci calunu przez naukowcow, skoro
                    religianci odrzucaja ich wnioski?
              • kolter-one Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 22:19
                mg2005 napisał:

                > "Również pochodzenie Całunu Turyńskiego zostało potwierdzone: na
                > pewno pochodzi on z Ziemi Świętej. Potwierdzono ślady czternastu
                > różnych pyłków roślin, które rosły w Jerozolimie tylko w czasach,
                > kiedy żył Chrystus.

                Aha ,ale zniszczenia w atmosferze spowodowały że w XIII wieku tych roślin już w
                Palestynie nie było ?

                > Wiadomo też, że na oczy zmarłego Chrystusa ktoś położył monety,
                > które zostały wybite w Jerozolimie w latach 29 i 30 po urodzeniu
                > Chrystusa."

                Ta, to ciekawe tylko nie chce mi się wierzyć ze Żydzi którzy znali 2 przykazanie
                biblijne zostawili sobie ten kawałek szmaty na pamiątkę ::))
        • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 22:34
          pocoo napisała:

          > Co będą sobie duchowni zawracali głowę duperelami.Swoim wiernym
          mogą wcisnąć
          > najbardziej piramidalną bzdurę.

          'Niewiernym' nawet nie trzeba wciskać - sami łykają bzdury jak gęsi,
          prawda pocoo ?... :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,97384115,97396158,Re_Najprawdziwszy_Calun_Turynski.html


          --
          I Bóg stworzył Środę... :)
          • tytanya To ne je cale. To je konec 03.07.09, 22:38

            pane Havranek. Uuups.. mg2005 :D
      • a.giotto Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 16:06
        podziwiam, żeby w piątek o godz. 14.18 z taką pasją dyskutować o całunie....

        piwi77 napisał:

        > Spodziewam się bowiem takiego argumentu zagorzałych obrońców
        > katolickich głupot, skoro nie zgadza się ani czas powstania płótna,
        > a wizerunek z całą pewnościa nie jest wizerunkiem Jezusa (za długie
        > włosy, albo że zbyt podobny do da Vinci), to musi to być orginalne
        > płótno, w które zawinięto ciało Jezusa. Dowód? Ano ten, że nic w
        > sprawie z płótnem nie zostało sprytnie ukartowane.
        • piwi77 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 16:32
          a.giotto napisał:

          > podziwiam, żeby w piątek o godz. 14.18 z taką pasją dyskutować o
          > całunie....

          O 14:18. Ani o 14:17, ani o 14:19, czyli najwyżej minutę. Ale i to
          pewnie za wiele uwagi, tu masz troche racji, poświęconej dosyć
          bezwartościowemu przedmiotowi.
      • m.mm54 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 17:00
        Problem w tym, że Całun Turyński powstał pomiędzy 1260 r. a 1390 r. n.e., a
        Leonardo da Vinci urodził się dopiero 15 kwietnia 1452 r. (zmarł 2 maja 1519
        r.).Ponadto już pod koniec XIV wieku mamy dokładne świadectwa o istnieniu tego
        płótna. Tak więc Leonardo nie mógł być jego twórcą.Natomiast godną uwagi jest
        hipoteza wykonania Całunu poprzez naświetlenie w camera obscura. Problem w tym,
        że tego rodzaju próby robione współcześnie nie przyniosły pożądanego rezultatu,
        tzn. nigdy nie udało się uzyskać takiego rodzaju plam, jakie widnieją na Całunie.
        Tajemnica więc pozostaje?
        • tlenek_wegla Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 18:03

          > Problem w tym, że Całun Turyński powstał pomiędzy 1260 r. a 1390 r. n.e.

          Serio? A nie byl to alun, ktory okrywal cialo Jezuska?


          .Ponadto już pod koniec XIV wieku mamy dokładne świadectwa o istnieniu tego
          płótna. Tak więc Leonardo nie mógł być jego twórcą


          Plotno moglo sobie istiec.. Leonardo po porostu wykorzystal stare plotno ... Nie
          przyszlo Ci to do glowy?

          Całunu poprzez naświetlenie w camera obscura. Problem w tym, że tego rodzaju
          próby robione współcześnie nie przyniosły pożądanego rezultatu, tzn. nigdy nie
          udało się uzyskać takiego rodzaju plam, jakie widnieją na Całunie.


          Bzdura...
          www.racjonalista.pl/pdf/calun.pdf
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,2417/q,Jak.zostal.zrobiony.Calun.Turynski
        • mjot1 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 18:16
          m.mm54 napisała:

          > Problem w tym, że Całun Turyński powstał pomiędzy 1260 r. a 1390
          > r. n.e., a Leonardo da Vinci urodził się dopiero 15 kwietnia 1452
          r. (zmarł 2 maja 1519r.)... itd itd

          Cud!
      • mg2005 Re: Koniec? Raczej początek. 03.07.09, 22:39
        piwi77 napisał:

        > Spodziewam się bowiem takiego argumentu zagorzałych obrońców
        > katolickich głupot, skoro nie zgadza się ani czas powstania
        płótna,
        > a wizerunek z całą pewnościa nie jest wizerunkiem Jezusa (za
        długie
        > włosy, albo że zbyt podobny do da Vinci),

        Powiedział ekspert Piwi... :)
        • piwi77 Re: Koniec? Raczej początek. 04.07.09, 10:24
          mg2005 napisał:

          > Powiedział ekspert Piwi... :)

          Rzekłem.
      • lepian4 Re: Koniec? Raczej początek. 15.08.09, 20:27
        W Prüm sa tez sandaly Jezusa. Mozesz je powachac i sprawdzic, czy mu z
        nog zalatywalo.
    • m.mm54 Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 03.07.09, 16:56
      Tajemnica rozwiazana bo taka teze stawia film?
      • a.giotto Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 03.07.09, 17:08
        pomyśl, że aby być dobrym katolikiem nie trzeba wierzyć w autentyczność całunu.

        To jest sprawa dla naukowców. Szkoda, że prawdopodobnie wielu z nich chce udowodnić tezę, którą przyjęli jeszcze przed przystąpieniem do badań.

        Ciekawe byłyby badania, w których np. naukowcy katoliccy udowadniają, że całun nie powstał w czasach Jezusa. Albo na odwrót: że ateiści udowadniają, że jest autentyczny z czasów JEzusa.



        m.mm54 napisała:

        > Tajemnica rozwiazana bo taka teze stawia film?
        • bysiu.dominator Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 03.07.09, 20:27
          > pomyśl, że aby być dobrym katolikiem nie trzeba wierzyć w
          > autentyczność całunu.
          to dlaczego się tak spinasz?
          • Gość: ares Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem IP: 212.106.24.* 03.07.09, 20:43
            Niektórzy prawdziwy katolicy to nawet po papieżu nie płakali.
          • piwi77 Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 03.07.09, 20:43
            Ma rację, do bycia katolikiem wystarczy jedynie przekonanie, ze
            ksiądz ma zawsze rację. Całun to tylko opcja.
            • a.giotto Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 03.07.09, 21:22
              piwi77 napisał:

              > Ma rację, do bycia katolikiem wystarczy jedynie przekonanie, ze
              > ksiądz ma zawsze rację.

              bzdura, idiotyzm, bełkot :)
              • Gość: byś Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem IP: *.multimo.pl 04.07.09, 08:54
                to ten wasz papież nie jest nieomylny? tez ksiądz
              • kolter-one Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 04.07.09, 10:47
                a.giotto napisał:

                > piwi77 napisał:
                >
                > > Ma rację, do bycia katolikiem wystarczy jedynie przekonanie, ze
                > > ksiądz ma zawsze rację.
                >
                > bzdura, idiotyzm, bełkot :)

                Ta , to czemu nauki kościelne stawiacie wyżej biblii ?
      • kolter-one Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 04.07.09, 10:44
        m.mm54 napisała:

        > Tajemnica rozwiazana bo taka teze stawia film?

        Bo takie są fakty historyczne.
        • mg2005 Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 04.07.09, 19:04
          kolter-one napisał:

          > Bo takie są fakty historyczne.

          Które fakty ?
    • piwi77 Dla mnie sprawa z Całunem jest bardzo prosta. 03.07.09, 20:18
      Nie interesuje mnie kiedy powstał, czyj wizerunek przedstawia, ani w
      jaki sposób powstał, wiem, że nie przedstawia tego co podobno
      przedstawia. Z prostego powodu. Facet owinięty w płótno nie mógłby
      zostawić (i nieważna tu technika) swojego wizerunku na płótnie
      takiego, jaki jest na Całunie. Zamiast dwóch obrazów jednego
      przedstawiającego przód, drugiego przedstawiającego tył, mielibyśmy
      tylko jeden, przedstawiający faceta dookoła, tak jak płótno
      przylegało do ciała.
      • pocoo Re: Piwi , niedowiarku 03.07.09, 22:00
        Dlaczego nie wierzysz w cuda?Wizerunek na Całunie Turyńskim to cud.
        Albo i nie.
        • a.giotto Re: Piwi , niedowiarku 03.07.09, 22:04
          podobno na pudelku wrzucili nowe rewelacje na temat całunu! zajrzyj koniecznie!

          pocoo napisała:

          > Dlaczego nie wierzysz w cuda?Wizerunek na Całunie Turyńskim to cud.
          > Albo i nie.
          • pocoo Re: Piwi , niedowiarku 03.07.09, 22:48
            a.giotto napisał:

            > podobno na pudelku wrzucili nowe rewelacje na temat całunu! zajrzyj koniecznie!

            Dziękuję za troskę i dobrą radę. Szkoda , ale nie interesują mnie plotki.
            • mg2005 Re: Piwi , niedowiarku 04.07.09, 10:14
              pocoo napisała:

              > a.giotto napisał:
              >
              > > podobno na pudelku wrzucili nowe rewelacje na temat całunu!
              zajrzyj konie
              > cznie!
              >
              > Dziękuję za troskę i dobrą radę. Szkoda , ale nie interesują mnie
              plotki.


              Ee... bujasz :)
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,97384115,97396158,Re_Najprawdziwszy_Calun_Turynski.html

              Twoje zaślepienie odbiera ci zdrowy rozsądek...

              --
              Poco ci to ?... :)
              • piwi77 Re: Piwi , niedowiarku 04.07.09, 10:17
                mg2005 napisał:

                > Twoje zaślepienie odbiera ci zdrowy rozsądek...

                Hej, ekspert od zdrowego rozsądku, jeżeli jest to to, co prezentują
                wypełniające kościoły tłumy (tłumy?), to też wole być zaślepiony.
                • mg2005 Re: Piwi , niedowiarku 04.07.09, 19:09
                  piwi77 napisał:

                  > Hej, ekspert od zdrowego rozsądku,

                  Zalecam dystans wobec deserów... :)
          • Gość: byś Re: Piwi , niedowiarku IP: *.multimo.pl 04.07.09, 08:53
            bo ten całun to tak niepowazna ściema że tylko na pudelek się nadaje
          • piwi77 Re: Piwi , niedowiarku 04.07.09, 10:15
            a.giotto napisał:

            > podobno na pudelku wrzucili nowe rewelacje na temat całunu!

            Pudelek, to jest akurat idealne miejsce do pisania o Całunie.
    • Gość: byś to jak "cudaki", dalej próbujecie wciskać kit? IP: *.multimo.pl 04.07.09, 09:12
      a jak tam "cuda" Janapawła? coś cieniutko, mocno naciągana ściema
      • mg2005 Re: to jak "cudaki", dalej próbujecie wciskać kit 04.07.09, 09:59
        Największym cudakiem jesteś ty :)


        --
        Byś był mądrzejszy :)
        • piwi77 Re: to jak "cudaki", dalej próbujecie wciskać kit 04.07.09, 10:30
          mg2005 napisał:

          > Największym cudakiem jesteś ty :)

          Uzasadnij.
          • mg2005 Re: to jak "cudaki", dalej próbujecie wciskać kit 04.07.09, 19:13
            piwi77 napisał:

            > mg2005 napisał:
            >
            > > Największym cudakiem jesteś ty :)
            >
            > Uzasadnij.
          • mg2005 Re: to jak "cudaki", dalej próbujecie wciskać kit 04.07.09, 19:14
            piwi77 napisał:

            > mg2005 napisał:
            >
            > > Największym cudakiem jesteś ty :)
            >
            > Uzasadnij.

            forum.gazeta.pl/forum/w,29,97422344,97449070,Re_Piwi_niedowiarku.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,97422344,97422344,Wreszcie_koniec_tej_bzdury_z_calunem.html
    • mg2005 Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 09:54
      bysiu.dominator napisał:

      > Leonardo po prostu zrobił sobie fote

      forum.gazeta.pl/forum/w,29,97384115,97394100,Oswiecone_matolki_.html


      --
      I Bóg stworzył Środę... :)

      • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 09:59
        Czy Leonardo potrafil przenosic sie w czasie? Tak samo jak my wszyscy. Przeniosl
        sie w czasie z roku 1452 do 1519, kiedy to zmarl.

        Satysfakcjonuje Cie ta odpowiedz mg?
        • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 10:17
          tlenek_wegla napisał:

          > Czy Leonardo potrafil przenosic sie w czasie? Tak samo jak my
          wszyscy. Przenios
          > l
          > sie w czasie z roku 1452 do 1519, kiedy to zmarl.
          >
          > Satysfakcjonuje Cie ta odpowiedz mg?

          Z "oświeconymi" trzeba jak z dziećmi... :)

          Czy mógł się przenieść do r. 1350 ?...

          --
          Więcej czadu ! :)
          • bysiu.dominator Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 10:19
            > Czy mógł się przenieść do r. 1350 ?...
            tak
          • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 10:19
            Tego nie wiem. Z pewnscia przeniosl sie do 1519.
          • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 10:31
            Posiadam 200 letni zegar. Sugerujesz, ze musisalem cofnac sie w czasie, zeby go
            nabyc?


            Da Vinci, czy inny artysta z XIII-XIV w. nie mogl sobie kupic 100 letniego
            plotna, To dla mg zbyt nieprawdopodobne :) O wiele bardziej prawdopodobne jest
            to, ze zawinieto w to plotno (ktore na dodatek datowane jest na rok 1250!!)
            jakiegos kolesia 1000 lat wczesniej, a ten po smierci emanowal dziwna energia,
            ktora "odbila" sie na tymze. rotfl!!! Z tego wybnika, ze plotno powstale w XIII
            wieku potrafi podrozwac w czasie.

            Przekonales mnie mg. Kupno starego plotna to rzecz wprost nie do wyobrazernia w
            porownaniu z tak prostym i racjonalnym wyjasnieniem.
            • pocoo Re: Śmieszy mnie 04.07.09, 10:40
              Bardzo mnie śmieszy , kiedy ktokolwiek chce rozebrać na części pierwsze geniusz
              Leonarda da Vinci.Jego chichot słychać z zaświatów.
              • mg2005 Re: Śmieszy mnie 04.07.09, 19:22
                pocoo napisała:

                > Bardzo mnie śmieszy , kiedy ktokolwiek chce rozebrać na części
                pierwsze geniusz
                > Leonarda da Vinci.Jego chichot słychać z zaświatów.

                Odpowiedz wreszcie: czy pan V. przeniósł się do XIV wieku ? :)


                --
                I poco ci to ?... :)
                • tlenek_wegla Re: Śmieszy mnie 04.07.09, 19:26
                  Uwazasz, ze kupno 100 letniego plotna za niemozliwe, ze bardziej prawdopodobna
                  wydaje Ci sie podroz w czasie? Rozbrajasz mnie mg.
            • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 19:41
              tlenek_wegla napisał:
              >
              > Da Vinci, nie mogl sobie kupic 100 letniego
              > plotna, To dla mg zbyt nieprawdopodobne :)

              Czy Ty czytasz to,co załączasz ?...
              www.racjonalista.pl/pdf/calun.pdf
              "W wyniku biskupiego śledztwa znaleziony został twórca całunu i
              dowiedziano się
              od niego, w jaki sposób go wykonał."
              A działo się to w XIV w. :)
              • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 19:51
                A co Ci tu nie pasuje? Nie od dzisisaj wiadomo, ze kosciol ucisza niewygodne dla
                siebie sprawy. Zwlaszcza, jesli gloszacym jest poddany papieza, ktory popzysiagl
                mu bezwzgledne posluszenstwo. Czy to pierwszy raz, kiedy kosciol zamiotl pod
                dywan to co mu nie na reke?

                Naiwny mg...
                • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 20:01
                  tlenek_wegla napisał:

                  > A co Ci tu nie pasuje? Nie od dzisisaj wiadomo, ze kosciol ucisza
                  niewygodne dl
                  > a
                  > siebie sprawy. Zwlaszcza, jesli gloszacym jest poddany papieza,
                  ktory popzysiag
                  > l
                  > mu bezwzgledne posluszenstwo. Czy to pierwszy raz, kiedy kosciol
                  zamiotl pod
                  > dywan to co mu nie na reke?
                  >
                  > Naiwny mg...

                  Nie rozumiem jak powyższe to się ma tematu...

                  Tu inny fragment :
                  „W końcu, po wnikliwym dochodzeniu i badaniach, wykrył on
                  szalbierstwo oraz sposób,
                  w jaki wspomniane płótno zostało chytrze odmalowane, zaś artysta,
                  który je wykonał
                  poświadczył prawdę, a mianowicie, że nie było ono uczynione w sposób
                  cudowny, ani też nam
                  zesłane, lecz było dziełem ludzkiej umiejętności”.
                  W obliczu przedstawionych dowodów papież musiał przyznać, iż rzekomy
                  całun jest
                  tylko zwykłym płótnem z naniesionym nań przez artystę wyobrażeniem
                  zwłok Jezusa."

                  Czy nadal twierdzisz, że w XV w. na Całunie nie było obrazu ?... :)
                  • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 20:08
                    >
                    > Czy nadal twierdzisz, że w XV w. na Całunie nie było obrazu ?... :)

                    Kiedy cos takiego stwierdzilem? Ja od poczatku twierdze, ze to obraz namalowany
                    przez zmyslnego artyste z przelomu XIII i XIV wieku. Z wykorzystaniem
                    nowatorskiej techniki.

                    Obraz byl i jest, o czym mozna sie przekonac naocznie.

                    jednak watpie, ze przedstawia to co sadzis, ze przedstawia (odwzorowanie Jezusa)
                    i jest tym, czym sadzisz, ze jest (plotnem, w ktore cialo rzekomego Jezusa
                    zawinieto) z kilku przyczyn.

                    Sprawe sledztwa biskupa zamieciono pod dywan i od tej pory KK loil kase na
                    naiwniakach, ktorzy ogladali plotno , w ktore byl zawiniety Jezusek. ROTFL!!!!
                    Chyba tylko religiantom mozna wciswnac taki kit!
                    • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 05.07.09, 22:58
                      tlenek_wegla napisał:
                      >
                      > Kiedy cos takiego stwierdzilem? Ja od poczatku twierdze, ze to
                      obraz namalowany
                      > przez zmyslnego artyste z przelomu XIII i XIV wieku.

                      Czy Ty chociaż czytasz co sam piszesz ?...
                      tlenek_wegla napisał:
                      >
                      > Da Vinci, nie mogl sobie kupic 100 letniego
                      > plotna, To dla mg zbyt nieprawdopodobne :)


                      > Sprawe sledztwa biskupa zamieciono pod dywan

                      Dlaczego wierzysz akurat temu 1 biskupowi, a innym nie ?
                      Bo tak Ci wygodniej ?...
                      • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 06.07.09, 01:10
                        Alez nie musze mu wierzyc. Z duzym prawdopodobienstwem moge stwierdzic, ze mial
                        racje, poniewaz datowanie plotna metoda oznaczania radioaktywnego izotopu C14
                        potwierdza czesciowo jego slowa, umieszczajac okres powstania plotna w
                        zbierznych ramach czasowych.

                        Na podstawie tej analizy moge wykluczyc slowa innych biskupow, ktorzy widza w
                        tym kawalku obrazu swieta relikwie. Relikwie, ktora wg nich powstala 13 stuleci
                        wczesniej.

                        Otoz radiodatowanie ie potwierdza tych teorii. slowa tego jednego biskupa
                        znajduja potwierdzenie w analizie, jakiej poddano calun w 1988. Slady barwnikow,
                        wiek, cechy obrazu, wszystko wskazuje na sredniowiecze.

                        Brak tak kolorowo opisanych sladow (podono niezbitych dowodow) typu: pylki, kew
                        etc...

                        Kosciol cynicznie robil w balona miliony wiernych, koszac kase na tej falszywce.
                        • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 21:51
                          To wyjaśnisz jak to było z Leonardem ? :)

                          "tlenek_wegla napisał:
                          >
                          > Kiedy cos takiego stwierdzilem? Ja od poczatku twierdze, ze to
                          obraz namalowany
                          > przez zmyslnego artyste z przelomu XIII i XIV wieku.

                          Czy Ty chociaż czytasz co sam piszesz ?...
                          tlenek_wegla napisał:
                          >
                          > Da Vinci, nie mogl sobie kupic 100 letniego
                          > plotna, To dla mg zbyt nieprawdopodobne :) "

                          • pocoo Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 22:01
                            mg2005 napisał:
                            > > Da Vinci, nie mogl sobie kupic 100 letniego
                            > > plotna, To dla mg zbyt nieprawdopodobne :) "
                            >
                            Leonardo był geniuszem i jednocześnie "antychrystem".Kpił z papieża i religii.Ze
                            względu na geniusz , był zawsze pod opiekuńczymi skrzydłami możnych.Robił co
                            chciał.Wizerunek na "całunie" nie jest malowany.Tym całunem zakpił sobie zdrowo
                            z ludzi.Chwała mu za to.
                            • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 22:07
                              pocoo napisała:

                              > Leonardo był geniuszem i jednocześnie "antychrystem".Kpił z
                              papieża i religii.Z
                              > e
                              > względu na geniusz , był zawsze pod opiekuńczymi skrzydłami
                              możnych.Robił co
                              > chciał.Wizerunek na "całunie" nie jest malowany.Tym całunem zakpił
                              sobie zdrowo
                              > z ludzi.Chwała mu za to.

                              Odezwała się nawiedzona paranoiczka...
                              Wytłumaczysz wreszcie jak Leonard przeniósł się do XIV wieku ? :))
                              • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 22:13
                                Wytlumaczyc Ci jak moglem kupic zegar z XVII wieku bez podrozy w czasie?

                                jakby tu zaczac...

                                Poszedlem do antykwariusza i zakupilem stary zegar, ktory byl z XVII wieku..
                                Pojmujesz?


                                Jak leonardo mogl zdobyc plotno starsze od niego o 100 lat..

                                Pomyslmy...

                                Kupil od kogos, kto mial plotno liczace sobie sto lat? Nieeee... to zbyt
                                skomplikowane.

                                Prostsze jest wyjasnienie implikujace energie promieniujaca z ciala jezuska,
                                ktora odbila sie na plotnie datowanym na 13. wiek.

                                Zatem wyjasnij mi drog mg. jak plotno z 13 wieku dostalo sie do Palesty w wieku 1.?
                                Czyzby plotna podrozowaly w czasie?
                                • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 16.08.09, 16:44
                                  tlenek_wegla napisał:

                                  > Jak leonardo mogl zdobyc plotno starsze od niego o 100 lat..

                                  Kręcisz czy nie rozumiesz ?
                                  Nie chodzi o płótno, ale o wizerunek na nim

                                  Obiektywna (tzn. potwierdzona w wiarygodnych dokumentach) historia
                                  przedmiotu określanego obecnie jako "całun turyński" zaczyna się w
                                  1357 roku,
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Ca%C5%82un_tury%C5%84ski
                                  Może wyjaśnisz jak Leonard wszedł w posiadanie Całunu ? :)
                                  Podaj historyczne żródła :)
                                  • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 17.08.09, 01:45
                                    nie mam. I prawde mowiac wisi mi, czy stworzyl to leonardo, zy inny, bezimienny
                                    artysta... nZa sadniczo nie zmienia to niczego. ktos w XIV w. stworzyl dzielo
                                    sztuki zwane dzisiaj calunem turynskim. Koniec kropka.

                                    Nie byla to energia promieniujaca z ciala jezuska, ani nic mistycznego, co
                                    usilnie starasz sie wcisnac.

                                    Nadal nie odpowiedziales mi na pytanie.

                                    Jak plotno z 13 wieku dostalo sie do Palesty w wieku 1.?
                                    Czyzby plotna podrozowaly w czasie?
                              • pocoo Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 22:44
                                mg2005 napisał:
                                > Odezwała się nawiedzona paranoiczka...
                                > Wytłumaczysz wreszcie jak Leonard przeniósł się do XIV wieku ? :))

                                Możesz się ze mną nie zgadzać.Masz prawo.Ale nie masz najmniejszego prawa
                                częstować mnie epitetami.
                                • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 15.08.09, 13:01
                                  pocoo napisała:

                                  > mg2005 napisał:
                                  > > Odezwała się nawiedzona paranoiczka...
                                  > > Wytłumaczysz wreszcie jak Leonard przeniósł się do XIV
                                  wieku ? :))
                                  >
                                  > Możesz się ze mną nie zgadzać.Masz prawo.Ale nie masz
                                  najmniejszego prawa
                                  > częstować mnie epitetami.

                                  Mam prawo nazywać Cię paranoiczką - dopóki nie odpowiesz na to
                                  pytanie.
                        • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 22:02
                          tlenek_wegla napisał:

                          > Alez nie musze mu wierzyc.

                          Ale wierzysz - bo to ci pasuje do idei-fix :)

                          Z duzym prawdopodobienstwem moge stwierdzic, ze mial
                          > racje, poniewaz datowanie plotna metoda oznaczania radioaktywnego
                          izotopu C14
                          > potwierdza czesciowo jego slowa, umieszczajac okres powstania
                          plotna w
                          > zbierznych ramach czasowych.

                          Jako "znawca" tematu znasz błędy popełnione w trakcie badania,które
                          podważają jego wiarygodność ?...



                          >
                          > Na podstawie tej analizy moge wykluczyc slowa innych biskupow,
                          ktorzy widza w
                          > tym kawalku obrazu swieta relikwie.

                          To dziwne, że w trakcie kontrowersji ów biskup zataił "sprawcę" i
                          technikę wykonania - to by uwiarygodniło jego gołosłowne twierdzenie.
                          Jak to wytłumaczysz ?...


                          > Kosciol cynicznie robil w balona miliony wiernych, koszac kase na
                          tej falszywce

                          Piszesz oszołomskie głupoty: nawet dzisiejsi naukowcy nie mogą
                          ustalić techniki wykonania Całunu.
                          • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 07.07.09, 22:10
                            Nie mam ochoty kpac sie z koniem. Ciebie nie interesuja fakty naukowe, poniewaz
                            te nie pasuja do Twojej idee-fix. Tym gorzej dla faktow.

                            Fakt istnienia badan jakiegos biskupa w XIV wieku dodaje tylko smaczku calej
                            sprawie (nie rozumiem dlaczego sie na nich skupiles? chociaz -rozumiem i nie
                            bede brnal w tak ordynarna probe manipulacji). Ja opieram sie na badaniach
                            naukowych z 1988 roku, ktore okreslaja wiek i rodzaj tego dziela sztuki.
                            Niestety sa to ustalenia nie po Twojej mysli i nie po mysli biskupow, wiec nagle
                            stracily na rzetelnosci. Smieszni sa Ci religianci.

                            Najpierw zamawiaja ekipe naukowcow, ktorzy maja potwierdzic im ich wierzenia (za
                            pieniazki), a pozniej bocza sie, ze ci nie sfalszowali wynikow tak, zeby
                            pasowaly do ich teorii. Oczywscie czes probowala (w koncu kontrakt zobowiazuje),
                            ale twardych danych nie da sie zaklamac. Tak idee-fix kosciola padla na polu
                            bitwy z nauka.

                            To fajny obraz, wykonany calkiem nowatorska technika. Niestet, tylko obraz i
                            pochodzi z XIV wieku. Tyle wykazala nauka. Tylko tyle i az tyle.

                            > Piszesz oszołomskie głupoty: nawet dzisiejsi naukowcy nie mogą
                            > ustalić techniki wykonania Całunu.


                            Only in your mind my young Padawan.
                            • mg2005 Re: Następny sprawny-inaczej :) 16.08.09, 17:06
                              tlenek_wegla napisał:

                              > Nie mam ochoty kpac sie z koniem.

                              Pokop się z wikipedią :)
                              pl.wikipedia.org/wiki/Ca%C5%82un_tury%C5%84ski
                              "Pierwsze wiadomości o kulcie całunu w Lirey pochodzą z lat 1350. W
                              1356 r. biskup Troyes, Henryk z Poitiers, konsekrował kolegiatę w
                              Lirey, a rok później przyznał odpusty pielgrzymom nawiedzającym
                              wystawiany tam całun. Joanna de Vergy (wdowa po Gotfydzie I de
                              Charny) bezskutecznie starała się, po 1389 r., o regularne
                              wystawianie całunu w kolegiacie. O wystawieniu z 1357 r. dowiadujemy
                              się z pism kolejnego biskupa Troyes, Pierre'a d'Arcis. W związku ze
                              staraniemi Gotfryda II de Charny o wystawianie całunu, domagał się
                              on (wpierw od króla Francji Karola VI, a następnie papieża Klemensa
                              VII) zakazu wystawiania całunu oraz jego konfiskaty. Powoływał się
                              przy tym na opinię bp. Henryka z Poitiers, mającego rzekomo posiadać
                              informacje o tym, że całun miał być dziełem współczesnego mu
                              malarza.
                              Sprzeczność w/w faktów (błogosławieństwo udzielone
                              pielgrzymom do całunu i twierdzenie o fałszerstwie) wysuwana jest
                              obecnie jako dowód na to, że bp. Pierre d'Arcis mijał się z faktami"

                              Malarz - więc wizerunek był już w XIV w. !
                              Zresztą, jak wytłumaczyć kult bez wizerunku ?

                              Ciebie nie interesuja fakty naukowe, poniewaz
                              > te nie pasuja do Twojej idee-fix. Tym gorzej dla faktow.

                              Oszołomie, w którym miejscu kwestionowałem fakty -zwłaszcza naukowe ?


                              Ja opieram sie na badaniach
                              > naukowych z 1988 roku, ktore okreslaja wiek i rodzaj tego dziela
                              sztuki.

                              Wyjaśnij wreszcie jaki to rodzaj (technika wykonania), bo naukowcy
                              tego nie wyjaśnili.

                              > Niestety sa to ustalenia nie po Twojej mysli i nie po mysli
                              biskupow, wiec nagl
                              > e
                              > stracily na rzetelnosci.

                              Halucynujesz. Mowa o faktach (błędy metodologiczne badania), które
                              jako "znawca" tematu powinieneś znać :)

                              > Smieszni sa Ci religianci.

                              Śmieszni są nawiedzeni ateiści :)

                              >
                              > Najpierw zamawiaja ekipe naukowcow, ktorzy maja potwierdzic im ich
                              wierzenia (z
                              > a
                              > pieniazki), a pozniej bocza sie,

                              Kto się boczył ?

                              >Tak idee-fix kosciola padla na polu
                              > bitwy z nauka.

                              Skąd masz wiedzę jaka była ta 'idea' - oprócz własnych urojeń i fobii
                              ? :)

                              >
                              > To fajny obraz, wykonany calkiem nowatorska technika.

                              Śmiało - ujawnij wreszcie jaką techniką ! :)

                              Niestet, tylko obraz i
                              > pochodzi z XIV wieku.

                              Miłe, że sam to przyznałeś :)
                              • tlenek_wegla Re: Następny sprawny-inaczej :) 17.08.09, 01:51
                                No jak to? Za wikipedia cytujesz 1356? To juz nie z Palestyny A.D. 0?

                                Co do techniki - sam sobie zrob calun. tu masz instrukcje:
                                www.racjonalista.pl/kk.php/s,6027/k,4
          • 33qq Re: Następny sprawny-inaczej :) 04.07.09, 19:13
            cóż za głąbia wyobraźni i przenikliwy intelekt!
    • tlenek_wegla Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 04.07.09, 20:00
      Calun turynski.. Wielkie oszustwo KK.

      1. Plotno datowane jest na 1260-1390 (C14).
      2. Nie znaleziono pylkow innych niz Francja Wlochy (badania, ktore podaja
      zwolennicy ostaly podwazone w latach 90tych)
      3. Nie znaleziono zadnych sladow krwi na calunie. jedynie na tasmach sluzacych
      do pobierania probek. Znaleziono za to slady pigmentow :)
      4. Proporcje ciala przedstawione na malowidle sa nieprawidlowe i
      charakterystyczne dla gotyckich malowidel (wydluzone czlonki, palce, twarz etc)
      5. Brak sladow zmarszczek na calunie - pojawiaja sie na sto procent, kiedy
      owijamy obiekt w plotno.
      6. Proporcje przodu i tylu nie przystaja do siebie. Przod jest krotszy, niz tyl.
      8. Rekonstrukcja osobnika przedstawiona na calunie wskazuje na liczne
      deformacje, m.in, rozna dlugosc rak, nienaturalnie dlugie czlonki, niespotykany
      wzarost postaci (ponad 2 m).
      7. na rewersie przodu znaleziono wizerunek drugiej twarzy. tak jakby artysta
      dokonal proby z technika. natsepnie powtornie wykorzystal plotno. Obie twarze
      oczywiscie nie sa takie same.
      Etc.. Etc...

      oszustwo!
      • pocoo Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 07.07.09, 22:50
        Mg ma gdzieś najbardziej oczywistą prawdę.On lubi wierzyć w cuda.
        • mg2005 Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem 15.08.09, 13:00
          pocoo napisała:

          > Mg ma gdzieś najbardziej oczywistą prawdę.

          Dobre sobie :0 Piszesz o sobie.

          >On lubi wierzyć w cuda.

          Ty wierzysz w cuda , nie wierząc w cuda - to dopiero paranoja ! :)))
          Wierzysz, że Leonard namalował obraz w XIV wieku ! :)

          --
          Dawkins urojony :)
    • Gość: JAN POLAK Re: Wreszcie koniec tej bzdury z całunem IP: *.chello.pl 14.08.09, 13:33
      ten calun to tylko kawalek starej brudnej szmaty, prawdziwy katolik nawet sie nie interesuje kto ten calun stworzyl i po co, tylko jakies pacany co modla sie nie do Boga a do kawalka szmaty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja