Wspolczesne mlode Mamy.

04.07.09, 14:10
Siedzialam sobie dzis na ławce z moim chlopakiem a deptakiem szły dwie Mamy
takie w moim wieku z ze swoimi dziećmi .Dzieci ktore maja nie wiecej jak po
2 latka
"Mamy 'prowadza przed soba wozki spacerowe i obie pala papierosy i sa
zainteresowane rozmowa miedzy soba /
Nagle jedno dziecko pobieglo do przodu i upadlo na kolana ,na twarz
Jego Mama dopadla do niego i zamiast sprawdzic czy mu sie cos nie stalo
dala mu kilka klapsow na tylek, szarpiac i ciagnąc go za reke , krzyczala
na niego ze jej nie sluchal i nie szedl przy wózku!!

Takiej Matce to bym zabrala to dziecko!!Wstydze sie za mlode Mamy bo nie
dorosły do tego ,zeby miec dzieci!!
Wszystkie takie nie sa ale obserwuje i widze ,ze na spacerach tylko pala
paierosy przy dzieciach i nie opiekuja sie nimi tak jak powinny!
    • seth.destructor Sprawcami przemocy są coraz częściej matki 04.07.09, 14:21
      Takie zachowanie jest bardzo częste. Kobiety łatwiej wyprowadzić z
      równowagi i biją dzieci za byle co. Są niedojrzałe emocjonalnie i
      nie myślą o dziecku, a o sobie, więc jeśli dziecko się przewróci, to
      tym faktem robi takiej mamuśce dziewczynce krzywdę i powiela ona
      zachowanie, jakie zobaczyła u swojej matki - wyzywanie, krzyki,
      szarpanie, szczypanie, tarmoszenie, drapanie. Np. mężczyzna używa w
      takich wypadkach brutalnej siły, więc zostają ślady przemocy
      domowej, które może stwierdzić obdukcja. Obdukcja jednak nie da nic
      w przypadku matki, która bluźni na dziecko, rzuca przedmiotami albo
      nawet je uderzy, bo potem ona twierdzi, że samo się przewróciło albo
      ojciec to zrobił (który przy okazji staje się pijakiem, gwałcicielem
      i pedofilem).

      A niedorosłość ich wynika też z faktu, że w naszej kulturze
      tradycycjne rodziny wielopokoleniowe są piętnowane a młodzi są
      zmuszani do zakładania własnego gniazdka i uczenia się wychowywania
      dzieci od zera, po swojemu. Wiedza przekazywana z pokolenia na
      pokolenie zanika i młode mamy są zostawione same sobie. I rzucają
      laleczkami.
      • ama-24 Re: Sprawcami przemocy są coraz częściej matki 04.07.09, 14:24
        duzo w tym prawdy co piszesz .Takie obrazki sa codziennie .A te paierosy p5rzy
        malych dzieciach to obrzydlistwo !
      • majenkir Re: Sprawcami przemocy są coraz częściej matki 04.07.09, 14:33

        seth.destructor napisał:
        > powiela ona
        > zachowanie, jakie zobaczyła u swojej matki - wyzywanie, krzyki,
        > szarpanie, szczypanie, tarmoszenie, drapanie.
        > (...)
        > w naszej kulturze
        > tradycycjne rodziny wielopokoleniowe są piętnowane a młodzi są
        > zmuszani do zakładania własnego gniazdka i uczenia się
        wychowywania dzieci od zera, po swojemu.

        Zaprzeczasz sam sobie....
        • seth.destructor Re: Sprawcami przemocy są coraz częściej matki 04.07.09, 17:20
          Pozornie. Te zachowania są przenoszone z matki na dziecko, które
          dopiero gdy dorośnie i samo zostanie rodzicem, będzie je powielać.
          Te dzieci są wychowywane w przeświadczeniu, że gdy coś się dzieje z
          dzieckiem, to jest ono niegrzeczne i dlatego trzeba je ukarać.
      • majenkir Czy tylko mlode mamy? 04.07.09, 14:42
        3 lata temu bylam swiadkiem nastepujacej sytuacji:
        dziewczynka ok.7-letnia spadla z hustawki, lezala na ziemi i
        plakala. "Pilnujaca" jej starsza kobieta (chyba babcia) poderwala
        sie z laweczki, na ktorej siedziala z kumami i podbiegla do niej. W
        swojej naiwnosci myslalam, ze ja utuli, spyta czy wszystko jest OK
        itp... A ona pociagnela ja za reke do gory, zaczela okladac po tylku
        i DRZEC SIE, ze "tyle razy mowila, zeby nie wchodzic na hustawke"!!
        A potem, dalej ciagnac mala za reke, poszla sobie....

        Trzy lata minely, a ja ciagle to pamietam, wstyd mi, ze nic wtedy
        nie powiedzialam, chociaz "gotowalo sie" we mnie, ale bylam ze
        swoimi dziecmi i nie chcialam awantur.... :(
        Szkoda mi takich dzieciakow..
    • bysiu.dominator najpierw damy, potem mamy 04.07.09, 14:54
      trzeba było jej pociągnąć z liścia
    • 33qq Re: Wspolczesne mlode Mamy. 04.07.09, 17:25
      OBURZAJĄCE JEST TO, ŻE JESZCZE NIE MASZ DZIECKA, podczas gdy twoje rówieśniczki
      mają już dwuletnie brzdące! Nie tego nauczał Jan Paweł Drugi, oj nie tego!
      • bysiu.dominator Re: Wspolczesne mlode Mamy. 04.07.09, 17:27
        daj jej spokój!
        napewno współżyje od niedawna, albo po prostu nie wychodziło
        • 33qq Re: Wspolczesne mlode Mamy. 04.07.09, 17:31
          Ok, odwołuję wszystko co do tej pory napisałem, Te macie powinny się smażyć w
          piekle, a w życiu doczesnym dostać dożywocie z odebraniem praw rodzicielskich i
          wycięciem łechtaczki, macicy i miednicy. I oczywiście odcięciem od środków
          higieny osobistej, bo skoro nie mają miednicy, to na cholerę in mydło
Pełna wersja