05.07.09, 19:10
Czy jest ktoś w Polsce kto nigdy choć raz nie wypił łyka taniego wina zwanego
jabcokiem ? takiego w butelce której dno przypomina soczewki okularów supaariego ?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Jabcoki 05.07.09, 19:23
      Nigdy. I problem w tym, że gdy wspomnienia w gronie idą w tym
      kierunku, nie mam w tym konkretnym temacie nic do powiedzenia. To
      czasem troche krępuje.
      • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:27
        piwi77 napisał:

        > Nigdy. I problem w tym, że gdy wspomnienia w gronie idą w tym
        > kierunku, nie mam w tym konkretnym temacie nic do powiedzenia. To
        > czasem troche krępuje.

        Nawet jednej musztardówki ?
          • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:38
            piwi77 napisał:

            > Nawet kropelki. Wszystko, ale tego nie.

            Przyznam ze ja też tego dużo w życiu nie wypiłem ,ale jednak smak tych pszczyn
            znam.
            • piwi77 Re: Jabcoki 29.01.10, 13:14
              rossdarty napisał:

              > Taki upór świadczy o jednym.
              > Musiałeś widzieć produkcję???

              Opowiadał mi taki jeden co przy tym robił. Też nigdy tego nie pił.
              • rossdarty Re: Jabcoki 29.01.10, 13:30
                piwi77 napisał:


                > Opowiadał mi taki jeden co przy tym robił. Też nigdy tego nie pił.

                Przesadnie obrzydliwy:)
                Za to czyste witaminki, bo z owoców.
                Dostosować jak wyżej opisałem i nawet smakował:)
                Teraz to dopiero zajzajer robią. Na bazie spirytusu przeznaczonego do produkcji rozpuszczalników.... brrrr...
                • piwi77 Re: Jabcoki 29.01.10, 13:51
                  rossdarty napisał:

                  > Teraz to dopiero zajzajer robią. Na bazie spirytusu przeznaczonego
                  > do produkcji rozpuszczalników.... brrrr...

                  No ale teraz może mają poustawiane toy-toye i nie musza sr... do
                  kadzi.
                  • rossdarty Re: Jabcoki 29.01.10, 14:27
                    piwi77 napisał:


                    > No ale teraz może mają poustawiane toy-toye i nie musza sr... do
                    > kadzi.

                    No to teraz dos..ś:):)
                    Hmmm... ale żeby to dotyczyło tylko jabcoka...
      • 33qq Re: Jabcoki 05.07.09, 19:27
        Nigdy nie jest za późno na nowe doświadczenia. Pomyśl tylko jakie miny mieliby
        znajomi gdybyś im zakomunikował, że właśnie miesiąc temy sponiewierałeś się
        winem owocowym wzmacnianym o smaku dojrzałej wiśni wzbogaconym witaminami i
        mikroelementami!
        • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:29
          33qq napisał:

          > Nigdy nie jest za późno na nowe doświadczenia. Pomyśl tylko jakie miny mieliby
          > znajomi gdybyś im zakomunikował, że właśnie miesiąc temy sponiewierałeś się
          > winem owocowym wzmacnianym o smaku dojrzałej wiśni wzbogaconym witaminami i
          > mikroelementami!

          Fuj , znam typa który to gó... produkuje , to zwykły holenderski spirytus z
          ekstraktem smakowym.Jak ci pasuje to malina ,jak nie to truskawka ::))
          • piwi77 Re: Jabcoki 05.07.09, 19:52
            Zdarza i zdarzało mie się wypić nieco więcej niż sie powinno, takie
            nieumiarkowanie w piciu, ale musiał to być gatunek. Syfa nigdy nie
            piłem.
            • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:55

              piwi77 napisał:
              > Zdarza i zdarzało mie się wypić nieco więcej niż sie powinno, takie
              > nieumiarkowanie w piciu, ale musiał to być gatunek. Syfa nigdy nie
              > piłem.

              Za nieboszczki komuny co można było kupić (poza pewexem)sam syf ,piwo z
              jęczmienia tanie wino i wódka o smaku karbidu.
              • piwi77 Re: Jabcoki 05.07.09, 20:05
                Polska wódka była przyzwoita, były też wegierskie i rumuńskie wina
                (do dziś pamiętam murfatlari i cotnari). Był polski gin (świetnie
                sie do drinków nadawał).
                • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 08:29
                  piwi77 napisał:

                  > Polska wódka była przyzwoita, były też wegierskie i rumuńskie wina
                  > (do dziś pamiętam murfatlari i cotnari). Był polski gin (świetnie
                  > sie do drinków nadawał).

                  E tam kto za młodego pijał wynalazki ::))
      • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:28
        Gość portalu: kolega supaariego napisał(a):

        > Milosierny supaari sprezentowal ci te okulary i od razu nabrales ochoty na jabc
        > oczka? Supaari! Nastepnym razem dorzuc mu ze dwie butelki, zeby chloptas nie ma
        > rudzil na forum!

        O ile wiem supaari nie ma kolegów , a nawet ostatnio jego własny pies go pogryzł .
          • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 08:25
            Gość portalu: kolega supaariego napisał(a):

            > Jak zwykle zle wiesz. piwi to nie supaari.

            Akurat Piwi ma na tym forum kolegów ,choćby ja się nim czuję !!
              • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 09:17
                Gość portalu: kolega supaariego napisał(a):

                > Jaki piwi tacy koledzy:)

                Ta, ale przynajmniej nie ukrywamy się za tymczasowymi nicami.
                  • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 09:26
                    Gość portalu: koleaga supaariego napisał(a):

                    > A nas interesuje glownie rozmowa na dany temat, a nie obelgi i zbaczanie z tema
                    > tu. Nick nas nie interesuje.

                    Was może i nie, ale mnie np interesuje kto jest aż tak dobrym kolegą ze nie
                    ujawnia swojej tożsamości.
                          • kolter_one Re: Jabcoki 07.07.09, 11:27
                            Gość portalu: kolega supaariego napisał(a):

                            > Fajny i staly nick: kolter, kolter_hugh, kolter_hugh1, kolter_one, kolter_one.
                            > I
                            > kto tu jest trollem?:)

                            O tylko supaari zna tak moja historię,więc czemu nie używasz swojego nicku a ino
                            udajesz ę masz kolegów ?
                            Poza tym zwróć uwagę że zawsze jest ten cudowny Kolter ,więc nic nie ukrywam !!
                            • Gość: kolega supaariego Re: Jabcoki IP: 85.17.146.* 07.07.09, 11:32
                              Nie tylko Supaari, ale i jego koledzy. Po prostu ci, ktorzy maja dobra pamiec
                              sie skumplowali. Mozesz nie rozumiec pojecia "dobra pamiec", ale cwicz, cwicz i
                              jeszcze raz cwicz. I czy aby tamtych nickow nie zablokowano ci na stale trollu?
                              A "kolter" wcale nie jest cudowny megalomanie, wrecz przeciwnie. ;)
                              • kolter_one Re: Jabcoki 07.07.09, 11:41
                                Gość portalu: kolega supaariego napisał(a):

                                > Nie tylko Supaari, ale i jego koledzy. Po prostu ci, ktorzy maja dobra pamiec
                                > sie skumplowali. Mozesz nie rozumiec pojecia "dobra pamiec", ale cwicz, cwicz i
                                > jeszcze raz cwicz. I czy aby tamtych nickow nie zablokowano ci na stale trollu?
                                > A "kolter" wcale nie jest cudowny megalomanie, wrecz przeciwnie. ;)

                                Zaloguj się trollu to popiszemy.
                                    • kolega.supaariego Re: Jabcoki 07.07.09, 12:04
                                      Czyzbys, przepraszam, trollu nasiaknal katolicka obluda? Ladnie prosisz o
                                      zalogowanie sie, zeby popisac na jakis temat a teraz sie wycofujesz,
                                      przepraszam, trollu? Ze mszy wrociles czy jak, przepraszam, trollu?
                                      • kolter-one Re: Jabcoki 07.07.09, 12:07
                                        kolega.supaariego napisała:

                                        > Czyzbys, przepraszam, trollu nasiaknal katolicka obluda? Ladnie prosisz o
                                        > zalogowanie sie, zeby popisac na jakis temat a teraz sie wycofujesz,
                                        > przepraszam, trollu? Ze mszy wrociles czy jak, przepraszam, trollu?

                                        No widzisz cioteczko jak mnie rozgryzłaś ! mało tego ze ze mszy ,ale to msza w
                                        intencji twojego nawrócenia .
                                          • kolter_one Re: Jabcoki 07.07.09, 12:57
                                            kolega.supaariego napisała:

                                            > I co? Nawrociles sie na obludnika? Gratuluje!

                                            Ta typowego dla tych co hostie łykają .

                                            >>Teraz czas na to, zebys zmadrzal.

                                            W takim jak twoje towarzystwo nie da rady , bo wiesz wpadniesz miedzy wrony...
                                            • kolega.supaariego Re: Jabcoki 07.07.09, 13:00
                                              > Ta typowego dla tych co hostie łykają .

                                              Zaczlaes lykac hostie! Wow!

                                              > W takim jak twoje towarzystwo nie da rady , bo wiesz wpadniesz miedzy wrony...

                                              Boisz sie, ze wpadniesz miedzy wrony i przestaniesz glupio pisac? Koltuniu - to
                                              nic strasznego.
                                            • monachus Re: Jabcoki 07.07.09, 13:12
                                              kolter_one napisał:


                                              Czy ty zawsze musisz reagować na zaczepki idiotów ?
                                              pokaż im klasę nie rob z siebie kogoś równego im .
                                              • kolter_one Re: Jabcoki 07.07.09, 13:17
                                                monachus napisał:

                                                > kolter_one napisał:
                                                >
                                                >
                                                > Czy ty zawsze musisz reagować na zaczepki idiotów ?
                                                > pokaż im klasę nie rob z siebie kogoś równego im .

                                                Wiesz ty masz racje , olać głupoli .
                                                  • kolega.supaariego Re: Jabcoki 07.07.09, 13:32
                                                    Kolter bedzie sikal nie po swoich nozkach tylko od razu na swoja buzienke? To
                                                    moze byc trudne - nie to mial cwiczyc troll jeden. Popros jakiegos kumpla, zeby
                                                    pomogl twojemu funflowi.
                                                  • Gość: fankoltera Re: Jabcoki IP: *.chello.pl 07.07.09, 13:38
                                                    kolega.supaariego napisała:

                                                    > Kolter bedzie sikal nie po swoich nozkach tylko od razu na swoja buzienke? To
                                                    > moze byc trudne - nie to mial cwiczyc troll jeden. Popros jakiegos kumpla, zeby
                                                    > pomogl twojemu funflowi.

                                                    dobrze mowiłem żeś trollisko parchate.
                                                  • sar.a28 Re: Jabcoki 07.07.09, 17:07

                                                    Myślisz trollu ,ze tu sami głupcy sa i nie domyslą sie kim jestes??
                                                    Kto czyta to forum to wie ,ze ten kto z Kolterem dyskutowal i przegrał w dyskusji na argumenty to własanie ta osoba zmienia nicki i pod zmienionym nickiem pokazuje dopiero swoja prawdziwa twarz jak ty trollu robisz to dziś Nie tylko dziś
                                                    Znizyłeś sie pod tym nickiem do poziomu piwnicznego i z forum robisz sz.a.m.b.o!
                                                    To samo troll(e) zrobiły pod watkiem bysia.dominatora'
                                                    Te same osoby co nie mogły znieśc 'dominatora' zartów upadły bardzo nisko , nizej juz nie można a co zrobiły z watku to widać.

                                                    Przejrzałam troche dzis to forum. Nick Piwi77 tez jedyny w swoim rodzaju ,ktory ma swoja historie forumowarowniez ma jakieś klony trolle"piwisuperfan',ktore jak dzikusy bojąc sie wystapic pod swoim nickiem walą maczuga gdzie popadnie!
                                                    Beznadziejni trolle jesteście!!

                                                    Wasze wszystkie posty beznadziejne i nic nie wnoszące do zadnej dyskusji powinny juz dawno trafić tam gdzie ich miejsce!!Do śmietnika!!



                                                  • kolega.supaariego Re: Jabcoki 07.07.09, 18:03
                                                    Widze, ze kolezanka watpi w to, ze omine ten post i specjalnie musi watek
                                                    zakladac. Milo, ze posiwecasz mi swoj czas dziecino. A teraz prosze o argumenty
                                                    do tego watku. O ile wiesz co to argument.
    • supaari Re: Jabcoki 05.07.09, 19:30
      kolter-one napisał:

      > Czy jest ktoś w Polsce kto nigdy choć raz nie wypił łyka taniego
      wina zwanego
      > jabcokiem ? takiego w butelce której dno przypomina soczewki
      okularów supaarieg
      > o ?

      Wypiłem kilka łyków taniego wina zwanego jabcokiem. Z reguły
      częstowali mnie mili panowie, którym pomoglem odkorkować takie wino,
      gdzyż sami nie mieli odpowiednich narzędzi (raz nawet w szyjce
      butelki siedział regularny korek!!!). były to pierwsze łyki z
      butelki, więc nie wiem jak wyglądały ich dna. Jednak od soczewek
      moich okularów różni ich jedna zasadnicza cecha: te dna były!
      • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:37
        supaari napisał:

        > Wypiłem kilka łyków taniego wina zwanego jabcokiem. Z reguły
        > częstowali mnie mili panowie, którym pomoglem odkorkować takie wino,
        > gdzyż sami nie mieli odpowiednich narzędzi (raz nawet w szyjce
        > butelki siedział regularny korek!!!).

        Byli mili w trakcie spożywania czy może potem w zaciszu jakiś krzaczków ?
        • supaari Re: Jabcoki 05.07.09, 19:40
          kolter-one napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > > Wypiłem kilka łyków taniego wina zwanego jabcokiem. Z reguły
          > > częstowali mnie mili panowie, którym pomoglem odkorkować takie
          wino,
          > > gdzyż sami nie mieli odpowiednich narzędzi (raz nawet w szyjce
          > > butelki siedział regularny korek!!!).
          >
          > Byli mili w trakcie spożywania czy może potem w zaciszu jakiś
          krzaczków ?

          nie wiem, nie towarzyszyłem im, jak spożywali. Z grzeczności wziąłem
          łyka, podziękowałem i poszedłem dalej... A ty w krzakach czekałeś,
          tak? Ze spodniami wokół kostek, opierając sie dłońmi o pień
          rachitycznego klonu na wysokości 1,20 m? Czekałeś, żeby doświadczyć
          dna butelki, które tak swietnie znasz?
          • kolter-one Re: Jabcoki 05.07.09, 19:46
            supaari napisał:

            > nie wiem, nie towarzyszyłem im, jak spożywali. Z grzeczności wziąłem
            > łyka, podziękowałem i poszedłem dalej...

            Ta teraz tak mówisz , wiemy że o kiepskim seksie szybko chce się zapomnieć ::))

            A ty w krzakach czekałeś,
            > tak?

            Nie , bo nawet nie wiem z jakiej jesteś wichury.

            >> Ze spodniami wokół kostek, opierając sie dłońmi o pień
            > rachitycznego klonu na wysokości 1,20 m? Czekałeś, żeby doświadczyć
            > dna butelki, które tak swietnie znasz?

            Nie , ja miałem szczęście uniknąć edukacji w szkole katolickiej ::))
            • supaari Re: Jabcoki 05.07.09, 19:59
              kolter-one napisał:

              > supaari napisał:
              >
              > > nie wiem, nie towarzyszyłem im, jak spożywali. Z grzeczności
              wziąłem
              > > łyka, podziękowałem i poszedłem dalej...
              >
              > Ta teraz tak mówisz , wiemy że o kiepskim seksie szybko chce się
              zapomnieć ::))

              mówię tak, gdyż to prawda

              > A ty w krzakach czekałeś,
              > > tak?
              >
              > Nie , bo nawet nie wiem z jakiej jesteś wichury.

              ale masz bujna wyobraźnię... Myślisz o mnie, wyobrażasz mnie
              sobie...

              > >> Ze spodniami wokół kostek, opierając sie dłońmi o pień
              > > rachitycznego klonu na wysokości 1,20 m? Czekałeś, żeby
              doświadczyć
              > > dna butelki, które tak swietnie znasz?
              >
              > Nie , ja miałem szczęście uniknąć edukacji w szkole
              katolickiej ::))

              koltuś... Ty uniknałeś jakiejkowliek edukacji! Napisałeś 3
              zbędne słowa...
              • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 08:28
                supaari napisał:

                >
                > mówię tak, gdyż to prawda

                Akurat ty z prawdą mało masz do czynienia .

                >
                > ale masz bujna wyobraźnię... Myślisz o mnie, wyobrażasz mnie
                > sobie...

                Akurat ja miałem w miarę normalne dzieciństwo.

                > koltuś... Ty uniknałeś jakiejkowliek edukacji! Napisałeś 3
                > zbędne słowa...

                No widzisz ,ale przynajmniej zachowałem w pupie cnotę i żadna katolicka
                zakonnica nie pastwiła się nade mną.
            • supaari Re: Jabcoki 05.07.09, 21:52
              wuzet21 napisał:

              > Supaari, teraz już wiem kim jesteś - @. Niestety, chamstwo cechuje
              prostactwo
              > (albo odwrotnie). Bez poważania Wuzet21

              Kimś, kto czasem na chamstwo odpowiada chamstwem i potem tego
              żałuje... Kiedyś sądziłes inaczej?
                • supaari Re: Jabcoki 05.07.09, 22:06
                  wuzet21 napisał:

                  > Pokaż choć trochę klasy i przeproś koltera, jak i innych
                  uczestników wątku.

                  Przepraszam wszystkich, dla których nie staram się być lustrem. W
                  przypadku koltusia jestem lustrem. choc może powinienem go
                  ignorować. Od tej pory będę - specjalnie dla Ciebie. Ograniczę
                  pyskówki.
                  Przy okazji - nie będę pytał czy dostrzegłeś co koltuś sugerował na
                  mój wpis, że kilka razy łyknąłem jabcoka... Nie będę pytał czy
                  czytaleś post inicjujący wątek. Po co mam pytać? w końcu to ja
                  jestem chamski, prawda?
                  I na kolejny post także nie odpowiem.
                  • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 08:33
                    supaari napisał:

                    > Przy okazji - nie będę pytał czy dostrzegłeś co koltuś sugerował na
                    > mój wpis, że kilka razy łyknąłem jabcoka... Nie będę pytał czy
                    > czytaleś post inicjujący wątek.

                    Akurat ja nie muszę udawać chrześcijanina i jak najbardziej odpowiadam na ataki
                    a to ty z tymi jabolami zacząłeś ,więc nie rób tu z siebie ofiary !!
                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,97384115,97487798,Re_Jezus_to_napewno_nie_jest_.html?wv.x=2
              • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 08:30
                supaari napisał:

                > wuzet21 napisał:
                >
                > > Supaari, teraz już wiem kim jesteś - @. Niestety, chamstwo cechuje
                > prostactwo
                > > (albo odwrotnie). Bez poważania Wuzet21
                >
                > Kimś, kto czasem na chamstwo odpowiada chamstwem i potem tego
                > żałuje... Kiedyś sądziłes inaczej?

                Nie w tobie pokory należnej chrześcijaninowi ::)))
                musisz oddać za policzek ::))))
      • hypatia69 Re: Jabcoki 06.07.09, 11:01
        "Jednak od soczewek moich okularów różni ich jedna zasadnicza cecha:
        te dna były!"
        No tak właśnie czytam i pojąć nie mogę... W moich zasobnych albumach
        aż sprawdziłam i nie udało mi się nigdzie namierzyć owych
        wspomnianych przez Kotleta okularów. Ani w ogóle żadnych...
        • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 11:03
          hypatia69 napisała:

          > wspomnianych przez Kotleta okularów. Ani w ogóle żadnych...

          Sama załóż okulary bo mylisz bo żle piszesz cudze nicki,może nie dowidzisz ?
            • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 12:12
              hypatia69 napisała:

              > Zgadza się - niedowidzę.

              Akurat wtedy ci to się ujawniło ?

              >Masz coś do niepełnosprawnych?

              Masz przyznana grupę niepełnosprawności?
              • hypatia69 Re: Jabcoki 06.07.09, 12:21
                "Akurat wtedy ci to się ujawniło ?"
                Może wcześniej przeoczyłeś?
                "Masz przyznana grupę niepełnosprawności?"
                Od kiedy to trzeba mieć kwit, żeby być niepełnosprawnym? I czy muszę
                Ci się zwierzać ze stopnia?
                • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 12:27
                  hypatia69 napisała:

                  > "Akurat wtedy ci to się ujawniło ?"
                  > Może wcześniej przeoczyłeś?

                  Raczej mało kiedy zaszczycasz mnie odpowiedzią.

                  > Od kiedy to trzeba mieć kwit, żeby być niepełnosprawnym?
                  Nie musisz ale to czasem pomaga w życiu ,wiec szybko załatw go sobie.

                  > I czy muszę
                  > Ci się zwierzać ze stopnia?

                  To akurat twoja i twojego znachora sprawa.
                  • hypatia69 Re: Jabcoki 06.07.09, 12:47
                    "Raczej mało kiedy zaszczycasz mnie odpowiedzią."
                    Ale ogólnie dużo piszę. Może nie czytujesz?
                    "to czasem pomaga w życiu"
                    Obawiam się, że wiem o tym więcej, niżbym sobie życzyła;]
                    "szybko załatw go sobie"
                    Nie mam takiej potrzeby;]
                    "To akurat twoja i twojego znachora sprawa."
                    Zatem po co drążysz?
                    • kolter-one Re: Jabcoki 06.07.09, 12:55
                      hypatia69 napisała:

                      > Ale ogólnie dużo piszę. Może nie czytujesz?,

                      Do mnie , o mnie ?

                      > Nie mam takiej potrzeby;]

                      Dostaniesz o państwa pomoc jak ino zechcesz.

                      > Zatem po co drążysz?

                      Bo mamy XXI wiek więc choć soczewki załóż kiedy piszesz !!, wtedy nie będę się
                      zastanawiał czy mnie obrażasz zniekształcając mój nick czy po prostu nie dowidzisz.
                      • hypatia69 Re: Jabcoki 06.07.09, 13:00
                        "Do mnie , o mnie ?"
                        Nie. Ogólnie. Ale do Ciebie też mi się zdarza.
                        "Dostaniesz o państwa pomoc jak ino zechcesz."
                        A po co mi? Mam, czego mi trzeba. Nie potrzebuję więcej. Pazerność
                        jest mi obca. A są tacy, co im bardziej potrzeba.
                        "Bo mamy XXI"
                        Aaaaa...
                        "czy mnie obrażasz zniekształcając mój nick czy po prostu nie
                        dowidzisz."
                        Trzecia opcja jest prawidłowa: przekomarzam się.
    • l.69.ll Re: Jabcoki 06.07.09, 12:12
      Wypiłem bedac w liceum Dawne czasy .Wtedy wszystko smakowało z braku gorowki tak
      jak i na studiach .Czulem sie po ty trunku fatalnie .Moi koledzy i ich zołądki
      byly odporniejsze i to po znacznie wiekszych dawkach od moich .
    • Gość: access Re: Jabcoki IP: *.chello.pl 07.07.09, 13:51
      kolter-one napisał:

      > Czy jest ktoś w Polsce kto nigdy choć raz nie wypił łyka taniego
      > wina zwanego jabcokiem ? takiego w butelce której dno przypomina
      > soczewki okularów supaariego ?

      Znasz supaariego, wiesz jakie nosi okulary?
      A jeżeli nawet nosi, to czy to powód, żeby o tym pisać na forum?
      Prostackie to, oj prostackie.
      Ja nie znam supaariego, nie wiem czy nosi okulary, a jeżeli tak, to jakie. Więc
      się nie wypowiem, czy dno butelki przypominało soczewki z jego okularów. Wiem
      natomiast, że piłem tanie wino, które nazywano nie jabcokiem tylko siarą. I
      bardzo mi smakowało. Gdybym się nie wstydził, kupiłbym takie i teraz.
      Sprawdziłbym, czy smakuje tak samo jak onegdaj.
      • kolter_one Re: Jabcoki 07.07.09, 13:58
        Gość portalu: access napisał(a):


        > Znasz supaariego, wiesz jakie nosi okulary?
        > A jeżeli nawet nosi, to czy to powód, żeby o tym pisać na forum?
        > Prostackie to, oj prostackie.
        > Ja nie znam supaariego, nie wiem czy nosi okulary, a jeżeli tak, to jakie. Więc
        > się nie wypowiem, czy dno butelki przypominało soczewki z jego okularów

        Ble ble ble.

        Wiem
        > natomiast, że piłem tanie wino, które nazywano nie jabcokiem tylko siarą. I
        > bardzo mi smakowało. Gdybym się nie wstydził, kupiłbym takie i teraz.
        > Sprawdziłbym, czy smakuje tak samo jak onegdaj.

        Jedż na wichurę we wsiowym sklepie kup sobie jabcoka i wypij , w czym problem ?
        • Gość: access Re: Jabcoki IP: *.chello.pl 07.07.09, 14:19
          kolter_one napisał:

          > > Znasz supaariego, wiesz jakie nosi okulary?
          > > A jeżeli nawet nosi, to czy to powód, żeby o tym pisać na forum?
          > > Prostackie to, oj prostackie.
          > > Ja nie znam supaariego, nie wiem czy nosi okulary, a jeżeli tak, to jakie
          > . Więc
          > > się nie wypowiem, czy dno butelki przypominało soczewki z jego okularów
          >
          > Ble ble ble.

          Blekotu żeś się najadł?
    • mjot1 Bełciątka 07.07.09, 20:30
      No cóż... i owszem pijało się... Lata chmurne lata durne...
      Te grzańce... siara mniej wyczuwalną wonczas była
      a ileż to razy nie dopilnowane płonęły
      A dziś... Na wyczyny człek za stary, już tylko trenerem być może...
      • kolter-one Re: Bełciątka 08.07.09, 18:39
        mjot1 napisał:

        > No cóż... i owszem pijało się... Lata chmurne lata durne...
        > Te grzańce... siara mniej wyczuwalną wonczas była
        > a ileż to razy nie dopilnowane płonęły
        > A dziś... Na wyczyny człek za stary, już tylko trenerem być może...

        Qurde noga tak obrzydliwy smak a tyle wspomnień wraca ::(((
    • stary-cap Re: Jabcoki 09.07.09, 11:54
      Ech i znow wracaja stare wspomnienia. Do dzisiaj mnie siepie watroba. byly
      czasy, ze nie bylo dnia, bysmi z chlopakami chociaz jednego nie wypili
      -jabole-Wino 'wisienka""Mazol" Mazowieckie ,Komandos
      wódki niewiadomomego pochodzenia
    • drwallen Re: Jabcoki 16.11.09, 23:54
      Dzisiejsza młodzież już chyba tego nie pije. To był napój młodzieżowy.
      Teraz to piją tylko koneserzy, bo przecież w tej cenie mają prawdziwe wino z
      bąbelkami w biedronce, o takim samym woltarzu.
    • anatemka Re: Jabcoki 26.01.10, 15:36
      jejku, nie przypominaj mi nawet ;)
      Tego smaku nic nie przebije.
      Kiedys miałam okazje pic takiego prosto z tasmy...
      Jak w końcu przestali SO4 dodawać, to to nie było juz wino marki
      wino...

      Jak było kilka zł wiecej, to sie Sangrie kupowało. Do tej pory na
      widok butelki mam odruch wymiotny ;)

      piliśmy kiedyś tanie wino
      w parku za mostem pod jarzebina...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka