Wykwintna kolacja

06.07.09, 14:10
witam,
bede musiala przygotowac pare dosc wytwornych kolacji dla
dosc wytwornych gosci jadajacych zazwyczaj (za pieniadze firmy, ma sie
rozumiec) w lokalach posiadajacych gwiazdki michelina lub prawie takowych. moj
pan poprosil niesmialo, aby moze zrobic cos z polskim akcentem. no i tu
zaczyna sie problem. osobiscie uwazam, ze tradycyjna kuchnia polska jest
raczej nieelegancka i malo reprezentacyjna.

jak mowie, podjac tych ludzi bede musiala NAPRAWDE wykwintnie, tak wiec
smalczyk, kiszone ogorki, kasza gryczana ze skwarkami, schaboszczaki i zurki
odpadaja w przedbiegach:(
za gospodarza domu bedzie robil moj pan, a ja postarm sie ograniczac moje
wizyty w kuchni do niezbednego minimum.
    • sar.a28 Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:13
      Ja nie mialabym takiego problemu Wystarczy zaplacić dobremu kucharzowi i
      przygotuje cos ekstra .A w internecie tez jest mnopostwo roznych przepisow ale
      najlepiej zamowic kucharza
      • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:19
        Kolacja ma mieć polskie akcenty a nie mieszkam w Polsce, trudno więc zdobyć
        takiego kucharza.
        • sar.a28 Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:22
          A gdzie mieszkasz??Ogloszenie daj w necie,wielu dobrych kucharzyy wyjechalo za
          granice w celach zarobkowych
          • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:56
            zaczynam podejzewac, ze "mlodego gniewnego"
            kreatywnego kucharza gotujacego na poziomie gwiazdki, bodaj jednej, michelina w
            polsce jeszcze nie ma, a straszna szkoda.
            kuchni polskiej bardzo przydalaby sie taka odmlodniajaca i upiekszajaca kuracja.
            powiem szczerze, ze pare pomyslow na takie "odmlodnione" dania mam. nie jestem
            jednak zawodowa kucharka, a doprowadzenie pomyslu do stanu perfekcyjnie
            przyrzadzonej i podanej na stol potrawy wymaga wielu prob i eksperymentow, jak
            rowniez rzetelnego doswiadczenia zawodowego.
            • tlenek_wegla Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:12
              Nawet smalczyk i ogorki mozna podac elegancko.

              Ze swoich wojazy pamietam wizyte w pzeokropnie drogiej i gwiazdkowej restauracji
              w Helsinkach, Restauracja byla rosyjska. Podawanop ogorki z miodem i smietana
              (jako jedno z dan). Oprocz tego ladnie przyniesionego polskiego bolsa :)

              Wiec mamy wodke, ogorki, miod i kwasna smietane. Wszystko ladnie podane.
              Zareczam,ze 40tu gosi bylo zachwyconych. Gosci z roznych zakatkow Europy.

              Obiad zwykly co kto lubiw wege, kurczak, ryba. Ale najwieksza uwage zrocily
              wlasnie ogorki z miodem i smietana, poniewaz zostaly specjalnie zaanonsowane i
              okraszone muzyka na zywo.
    • pocoo Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:20
      ladyanusia napisała:

      > witam,
      > bede musiala przygotowac pare dosc wytwornych kolacji dla
      > dosc wytwornych gosci jadajacych zazwyczaj (za pieniadze firmy, ma sie
      > rozumiec) w lokalach posiadajacych gwiazdki michelina lub prawie takowych.
      > jak mowie, podjac tych ludzi bede musiala NAPRAWDE wykwintnie, tak wiec
      > smalczyk, kiszone ogorki, kasza gryczana ze skwarkami, schaboszczaki i zurki
      > odpadaja w przedbiegach:(
      > za gospodarza domu bedzie robil moj pan, a ja postarm sie ograniczac moje
      > wizyty w kuchni do niezbednego minimum.


      Nie można upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu.To się nie uda.
      Wykwintne kolacje i (niezbędne?) minimum w kuchni? Przerosło to moje,(wytrawnej
      gospodyni) wyobrażenie.
    • lernakow Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:44
      Żurek nigdzie nie odpada. Podaj koniecznie. W ostateczności możesz go zastąpić
      barszczem z uszkami.
      Później zrazy w chlebie (dobre na przyjęcia, z których do kuchni wpadasz na
      moment, bo można trzymać w piekarniku i podać w dowolnym momencie w pół minuty).
      Na deser pieczone jabłka - wszyscy bogacze je uwielbiają, jak pisał Ronald Firbank.
    • piwi77 Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:46
      Kolacja powinna smaczna, po co zaraz wykwintna (nie wiem co to
      znaczy). Jak zrobisz zrazy wołowe z naturalnym sosem, do tego
      ziemniaki z koperkiem, kapustę czerwoną, buraczki i postawisz do
      tego czerwone winko, to jeżeli komus nie będzie smakować będzie
      idiotą.
      • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:52
        Nasi goście odwiedzają najlepsze restauracje.
        Nie mogę ich podjac byle jak.
        • piwi77 Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:04
          ladyanusia napisała:

          > Nasi goście odwiedzają najlepsze restauracje.

          To im dobrze zrobi zjeść raz porcję większą od rzodkiewki na talerzu
          o średnicy mniejszej niż 60 cm.

          > Nie mogę ich podjac byle jak.

          Za udane zrazy będą Cię wspominać za każdym razem, gdy znów będą
          musieli do wykwintnej restauracji.
          • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:10
            oczywiscie, samemu mozna przy odrobinie wprawy i fantazji wyczarowac smakowite
            dania-interpretacje wspolczesnej kuchni polskiej. niestety, sadze, ze kazdemu z
            nas na tym forum brak odpowiedniego wyksztalcenia i wieloletniej praktyki w
            najlepszych restauracjach europy, aby przygotowac takie rzeczy NAPRAWDE
            profesjonalnie i na zblizonym poziomie. jako kucharze - laicy jestesmy za to
            bezbledni :)
            • yoma Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:37
              Słuchaj, powiem tak: jak nie umiesz gotować, a goście wybredni, to idźcie wy
              lepiej do knajpy. Zwłaszcza że biznesowe spotkania savoir vivre każe w knajpach
              załatwiać, żony partnera w interesach garami nie obciążając.
      • pocoo Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 14:54
        piwi77 napisał:

        > Kolacja powinna smaczna, po co zaraz wykwintna (nie wiem co to
        > znaczy). Jak zrobisz zrazy wołowe z naturalnym sosem, do tego
        > ziemniaki z koperkiem, kapustę czerwoną, buraczki i postawisz do
        > tego czerwone winko, to jeżeli komus nie będzie smakować będzie
        > idiotą.

        Oczywiście , bardzo smaczne,w miarę eleganckie tylko do tego jeszcze to
        niezbędne minimum spędzone w kuchni.Ile? Ona zaznaczyła , że mieszka za granicą
        i tych kolacji będzie więcej.
        Dlaczego nie traktuję jej poważnie?
        • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:12
          staropolskiej kuchni jako takiej nie chce :)
          "lekkie" bedzie raczej wszystko, bo porcje w nowoczesnej kuchni nie sa
          ogromiaste. oczywiscie, przesadnie lekkich, niskokalorycznych potraw raczej na
          ta okazje nie wykonam, ale i zup kremow robionych na litrze smietany 30% rowniez
          nie podam, chociaz przewaznie takie sa ,o dziwo, przepisy profesjonalnych kucharzy.
          wydawalo mi sie, ze bardzo jasno napisalam co chce, a czego nie. zadnej
          "typowej" kuchni (staro)polskiej, a jedynie jej "gwiazdkowa", wspolczesna,
          mloda, ekstrawagancka i profesjonalna interpretacje.
          dlatego dziekuje za podpowiedzi ksiazkowe, natomiast dyskusja o "elegancji"
          naszej kuchni nie byla celem tego watku
      • Gość: grenzoid Re: Wykwintna kolacja IP: *.chello.pl 06.07.09, 16:04
        A co ma intelekt do gustów kulinarnych ? ;)
    • bysiu.dominator zrazy 06.07.09, 15:13
      polskie i wykwintne
      • swantevit Re: zrazy 06.07.09, 15:32
        Barszcz czerwony, jakas ryba slodkowodna.
        • yoma Re: zrazy 06.07.09, 15:37
          A na deser koniecznie sękacza
        • Gość: byś Re: zrazy IP: *.multimo.pl 06.07.09, 15:40
          czemu słodkowodna?
          • yoma Re: zrazy 06.07.09, 15:42
            Bo dorsze przełowione, a szprotek nie dostaną
          • swantevit Re: zrazy 06.07.09, 15:54
            Gość portalu: byś napisał(a):
            czemu słodkowodna?
            ''''''''''''''''''''''
            Bo Polacy nie byli narodem morskim..
            • tlenek_wegla Re: zrazy 06.07.09, 17:15
              Slodkowodne mulem mierdza...
              • bysiu.dominator Re: zrazy 06.07.09, 17:31
                niedawno jadłem sandacza, ale i tak pycha
                • tlenek_wegla Re: zrazy 06.07.09, 17:33
                  Pewnie byl dlugo plukany... Moimi ulubionymi i tak pozostana ryby wedzone.
        • Gość: św.obrazek Re: zrazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 15:54

          > Barszcz czerwony, jakas ryba slodkowodna."

          20-sto kilowy karp z błotnistej kałuży...
    • yoma Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:44
      A ciekawe, co to są "lokale prawie posiadające gwiazdki michelina". Szkoda, że
      to nie w Polsce, mogłabym wskazać parę zacnych mordowni :D
      • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 15:57
        system gwiazdkowy jest istotnie kontrowersyjny, bo
        opiera sie na subiektywnym zdaniu krytykow odwiedzajacych incognito dana
        restauracje. juz dawno NIE jest preferowana kuchnia, ktora nazywasz "francuska",
        a za to kuchnia oparta na regionalnych produktach najwyzszej jakosci bardzo
        kreatywnie zinterpretowana. trufle, homara, kawior i ostrygi maja wszystkie
        takie restauracje w karcie, ale to nie ich sposob przyrzadzenia liczy sie
        najbardziej ostatecznej punktacji.
        kazdy ma prawo lubic co innego i tak jak tobie bardziej smakuje zraz z kasza, ja
        wybiore chateaubrianda, sorry - tak lubie.
        jeden uwielbia polska "przasna", pseuo-chlopska kuchnie ze smalczykiem na
        chlebku, salatkami warstwowymi w majonezie i schabowym zapieczonym z serem, a
        drugi otrzasa sie na sam widok takich "przysmakow" i spalilby sie ze wstydu
        proponujac cos takiego gosciom.
        gusta sa rozne - i bardzo dobrze. nie ma kuchni "lepszej" i "gorszej", niech
        kazdy je, co mu smakuje.
        nie wydaje mi sie, abys kiedykolwiek jadl w "gwiazdkowej" restauracji, chocby z
        powodow stricte finansowych - ponizej 100 euro na osobe sie w takich miejscach
        nie obejdzie. 150 do 200 z winem bywa na porzadku dziennym. jest to cena za
        najwyzszej jakosci produkty i sztuke kulinarna kucharza i jego zalogi, a
        niekoniecznie glownie za pic za gwiazdke w guide michelin, czy czape kucharska w
        gault millau. innaczej nie twierdzilbys, ze jest w polsce wiele takich, ktore na
        takie wyrouznienie NAPRAWDE zasluguja. wymien choc jedna prosze.
        • who.is.who Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 16:44
          Caly ten post to kwitesencja braku klasy.
          • yoma Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 19:01
            Kobieta powinna być dziwką w sypialni, kucharką w kuchni i damą w salonie. Cosik
            mi się widzi, że nasza Anusia ma dokładnie odwrotnie, ze szczególnym
            uwzględnieniem kuchty w salonie i damy w kuchni :)
            • who.is.who Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 22:55
              ;-)))

              Lejdi dala noge ;-)
        • Gość: DSD Re: Wykwintna kolacja IP: 144.92.199.* 06.07.09, 17:01
          > nie wydaje mi sie, abys kiedykolwiek jadl w "gwiazdkowej"
          > restauracji, chocby z powodow stricte finansowych - ponizej 100
          > euro na osobe sie w takich miejscach nie obejdzie.

          No to odpowiem tak - jesli masz jakikolwiek problem, typu polska
          kolacja bez polskich potraw, to zaplac profesjonaliscie aby Ci go
          rozwiazal.
        • tlenek_wegla Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:17
          100 na lebka? Biedaki tak jadaja... Taka z Ciebie lady jak z koziej duupy traba.
        • yoma Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 18:58
          Chyba muszę odpowiedzieć, skoro się nasza Lady tak wysiliła :)

          1. Wiem, co to są gwiazdki Michelina. Istnieje film instruktażowy pt.
          "Skrzydełko czy nóżka". A także opony Michelin.
          2. Czy ja coś mówiłam o zrazie z kaszą? Ja wybiorę polędwicę Wellington :P
          3. Lady miła, a ty mi w portfel nie zaglądaj, bo to już wieś totalna i buractwo
          bardzo niemichelinowskie.
          4. Jestem kobietą.
          5. Mówiłam o mordowniach, czy ja mówię po chińsku? Dla twoich wysublimowanych
          gości byłoby to niewątpliwie przeżycie warte 200 euro na osobę na porządku
          dziennym :)
        • Gość: Kingston Re: Wykwintna kolacja IP: *.opera-mini.net 06.07.09, 19:45
          Wrzut w google zapytania 'michelin under 20 quid' daje jako takie rozeznanie w temacie. Nie wiem skad stukasz, ale w uk w samym Londynie jest okolo 20 restauracji z gwiazdkami michelin gdzie dwu, trzy daniowy obiad mozna zjesc ponizej 20 funtow na glowe. Ten watek traci slabizna jak problemy waldusia.
          • yoma Re: Wykwintna kolacja 07.07.09, 10:35
            Przynajmniej jest wesoło, wątki waldusia też rosną :)
      • Gość: ferment proponuję spacer IP: *.chello.pl 06.07.09, 15:59
        na forum kuchnia

        albo zapytać gajowego

        • who.is.who re: proponuje wizyte w ksiegarni, o ile lay Anusia 06.07.09, 16:39
          wie, co to takiego ;-)

          moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/nowy;przewodnik;michelin,48,0,451376.html
          • who.is.who Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 16:40

            • Gość: byś Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) IP: *.multimo.pl 06.07.09, 16:49
              za obraze Lady masz w ryło
              • teletoobis Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 16:52
                kurde przestan, bo mam zajady :)
                • bysiu.dominator Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 16:53
                  no to masz w.p.i.e.r.d.o.l
                  • teletoobis Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 16:54
                    :)))))))))))))) Skad tyle wojska wezmiesz? :)
                    • bysiu.dominator Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 16:55
                      grypsujesz?
                      • teletoobis Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 17:00
                        tylko jak jestem pijany :)
              • who.is.who Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 17:10
                Czesc Befsztyczku! :-)
                • bysiu.dominator Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 17:32
                  portki pełne?
                  • who.is.who Re: Sorry: LADY ANUSIA, of course! :-) 06.07.09, 17:36
                    Nie wiesz, co masz w swoich wlasnych portkach?! ;-)
    • Gość: św.obrazek Re: Wykwintna kolacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 15:57
      moglabym ci ulozyc menu ale ja niestety słono za to charge'uje,
      przykro mi,

      za free to zrazy wolowe/mielone polecam;)
    • teletoobis Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 16:00
      proponuje:
      medaliony z poledwicy jelenia ( moze tez byc sarnina lub jagniecina),
      do tego sos borowikowy, zurawina, ziemniaki z koperkiem.
      Jako zupe polecalbym dobry barszczyk.
      Jesli goscie nie jedza miesa, to sandacz nadziewany kasza gryczana, podany z
      zasmazanym porem.

      P.S. Za wieczor gotowania biore 500 Euro:)
      • tlenek_wegla Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:19
        > Jesli goscie nie jedza miesa, to sandacz nadziewany kasza gryczana, podany z
        > zasmazanym porem.
        >

        Znaczy sie ryba to nie mieso? ROTFL!!!!!!!
        • teletoobis Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:23
          mieso akceptowane przez hipokrytycznych wegetarian :)
          • tlenek_wegla Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:30
            Aaaaa... Mieso roslinne tak zwane. Cos jak maslo :P
            • teletoobis Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:34
              lepsze takie niz plastikowe jak w Mc Donaldsie :)
              • tlenek_wegla Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:36
                To tam podaja mieso? Myslalem, ze polprodukty przetwarzania ropy naftowej.
                • teletoobis Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:40
                  ale oni nazywaja to miesem :)
                  • tlenek_wegla Re: Wykwintna kolacja 07.07.09, 00:51
                    NIECH NAZYWAJA. ALE, CYTUJAC KLASYKA, NIE NAZYWAJMY SZAMBA PERFUMERIA.


    • 10iwonka10 Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:35
      >>>>nie wydaje mi sie, abys kiedykolwiek jadl w "gwiazdkowej"
      restauracji, chocby z powodow stricte finansowych - ponizej 100 euro
      na osobe sie w takich miejscach nie obejdzie. 150 do 200 z winem
      bywa na porzadku dziennym. jest to cena za najwyzszej jakosci
      produkty i sztuke kulinarna kucharza i jego zalogi, a
      niekoniecznie glownie za pic za gwiazdke w guide michelin, czy czape
      kucharska w gault millau. >>>>
      Cos ci ta wykwintna kuchnia na mozg uderzyla.Zapewniam cie ze jest
      wielu Polakow w Polsce ktorych stac wydac 100-150 euro za posilek.


      >>>innaczej nie twierdzilbys, ze jest w polsce wiele takich, ktore
      na takie wyrouznienie NAPRAWDE zasluguja. wymien choc jedna prosze.
      >>>

      Wierzynek w Krakowie- ma gwiazke Mochelina ( nie wiem czy jedna czy
      wiecej)
      • teletoobis Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 17:39
        www.wierzynek.com.pl/pl/wierzynek/nagrody-i-wyronienia.html
        ale kuchnie nie jest nadzwyczajna
        • 10iwonka10 Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 18:09
          Mnie sie wydaje ze jak restauracje zaczynaja byc takie eleganckie,
          wysublimowane, maja potrawy o wielce wyszukanych nazwach ......to w
          ktoryms momencie gdzies zatracaja porzadny ,pierwotny smak.

          Ale to bedzie zawsze cos dla snobow.

          • teletoobis Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 18:25
            nie ma jak jagniecina z ogniska, mozesz mi wierzyc :) Z tym, ze musi byc dobrze
            zapeklowana ...
    • biala.chmurka Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 18:50
      Dwa razy podkreslasz, ze będziesz musiała, przy czym gospodarzem jest Twoj, jak go nazywasz, pan. Wiesz jak to się odbiera?
      Ech, powiedz swojemu panu, że jako gospodarz sam najlepiej zajmie się pichceniem, a jeśli nie umie, niech nie każe Ci wymyslac nei wiadomo czego, tylko zaprosi partnerow biznesowych do polskiej restauracji.
      • yoma Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 19:03
        CZepiasz się dziewczyny, prawdę napisała - pan każe, sługa musi...
    • ladyanusia Re: Wykwintna kolacja 06.07.09, 23:33
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,72812136,,wspolczesna_reprezentacyjna_kuchnia_polska.html?v=2
      • ave.duce ? 07.07.09, 08:08

        • yoma Re: ? 07.07.09, 10:36
          No co, rozdwojenie jaźni z pętlą czasową, zdarza się.
          • ave.duce Re: ? 07.07.09, 11:08
            Zwłaszcza arystokratką będąc ;)

            :p
            • yoma Re: ? 07.07.09, 13:15
              Arystokratką przy garach. Się zastanawiałam, czy to nie Mary-An, ta to ma
              postawę "jakie to wszystko, co polskie, jest strasznie złe, a jakie wszystko, co
              zagraniczne, genialne".

              Ale to chyba po prostu żona gajowego.
              • pocoo Re: ? 07.07.09, 15:23
                yoma napisała:
                > Ale to chyba po prostu żona gajowego.

                Zauważyłam to już na początku.Ona tak już ma.Zmienia non stop nicki i zakłada
                wątki w których sama sobie zaprzecza.
                Jak widzę początek:
                -moi sąsiedzi
                -mój chłopak(lub coś w tym stylu)
                -pies sąsiada
                -lub tym podobne tematy , to wiem co jest grane a ona modli się abym jej nie
                złapała.
                Napisała mi wprost , że milczenie jest złotem.
                • ave.duce Re: ? 07.07.09, 15:33
                  No nie! To się nadaje do:

                  cba.gov.pl/portal/pl/zgloszenie/ :)))

                  :p
            • yoma Re: ? 07.07.09, 13:17
              PS. Jak to było? "Rozdwojenie jaźni to może mieć pani hrabina, a wam Kowalikowa
              się po prostu we łbie napier..." :)
              • ave.duce Re: ? 07.07.09, 15:12
                To raczej garkotłuk z pretensjami > vide: Kowalikowa ;)
                Taka lady spod lady ;)

                :p
        • sar.a28 Re: ? 07.07.09, 16:40
          ave.duce napisała:
          Re: ?
          Nic tylko kolejny troll forumowy:)
    • distroxpl A może tym sposobem??? 07.07.09, 11:17
      ...Ty sobie zostań w kuchni a Twój pan niech im zrobi na powianie siarczystą,
      słowiańską laskę.
      Już po wszystkim możesz podać hamburgery i frytki
    • dritte_dame Za pieniadze firmy? 07.07.09, 16:38
      ladyanusia napisała:

      > ...gosci jadajacych zazwyczaj (za pieniadze firmy, ma sie
      > rozumiec)

      To niezbyt dobrze świadczy o zarządzie firmy że pozwala na takie marnotrastwo
      firmowych środków.
Pełna wersja