Szpile made in PRL?

07.07.09, 14:41
Otrzymałam krytykę spod sufitu, na papierze znanej instytucji, nazwijmy ją... zamkniętą ;)

'... ale sama prowadzisz forum zamknięte. Prawo wypowiedzi jest ograniczone do wybranych osób. Pozostałych obowiązuje zakaz publikacji, coś jak w PRLowskich mediach.'

Taaak, zadumałam się. Znam ten problem z pierwszej ręki: kiedyś chciałam wejść w bikini na przyjęcie smokingowe, niestety moja wolność została brutalnie ograniczona i zamiast cmoków w policzek pocałowałam klamkę. Od garażu.

Nie tak dawno miałam pomysł na nowy format reality show: szef TVP spędza trzy miesiące jako Główny Podpalacz Ku Klux Klanu. Niestety genialność mojego pomysłu nie została doceniona i kolejny raz ucierpiałam na wolności i substancji (znaczek na list plus papier i koperta, szara).
Nie da się ukryć: ograniczanie cudzej wolności boli. Myślę o tym za każdym razem, kiedy dosiadam mojego konia: 'A może on by wolał postać w Senacie i się wypowiedzieć? Z pewnością i on ma swoje zdanie, które jest zmuszony tłumić w głębi przestrzennych płuc ;))

Stanowczo zapytam go w sobotę: koniku, czy chcesz zostać senatorem?
Senatu pytać nie będę, to oczywiste, że mój koń musi zostać dopuszczony do głosu właśnie tam, prawda? :)) Co innego byłoby rażącym ograniczniem wolności rżenia.

[img]https://farm1.static.flickr.com/207/499018522_7579a42881.jpg?v=0[/img]
    • szwagier_z_niemodlina Re: Szpile made in PRL? 07.07.09, 15:03
      twardycukierek napisała:

      > Otrzymałam krytykę spod sufitu, na papierze znanej instytucji, nazwijmy ją... z
      > amkniętą ;)
      >
      > '... ale sama prowadzisz forum zamknięte. Prawo wypowiedzi jest ograniczone
      > do wybranych osób. Pozostałych obowiązuje zakaz publikacji, coś jak w PRLowskic
      > h mediach.'

      >

      No coz, pare refleksji tu sie nasuwa. Po pierwsze, swiat nie jest idealny :-) Po
      drugie, fora czy blogi daja mozliwosc techniczna, ktora do tej pory w wymianie
      mysli znana nie byla: umozliwiaja prywatna dyskusje publicznie. Niesie to
      oczywiscie pewien problem moralny zwiazany z ograniczeniem prawa do wypowiedzi.
      Nikt rozsadny nie bedzie utozsamial z cenzura zapraszania do domu na pogaduszki
      tylko osob wybranych. Ale prywatne forum to jakby juz nie to.

      Najgorsze jest najpierw dopuszczac kogos do glosu, a potem go cenzurowac, tak w
      mojej opinii.

      Mnie sie zda ze trzeba podejsc pragmatycznie: czy sie da prowadzic forum
      prywatne o wszystkim i niczym bez zamykania go? Znam takie przyklady ale tez
      znam przyklady ze sie nie dalo.

      PS. Ten co to napisal, to do ciebie, to jakis zneurotyzowany mi brzmi :-)
      • twardycukierek Re: Szpile made in PRL? 07.07.09, 15:17
        Bardzo wartościowe spostrzeżenia :) I sam właśnie nakreśliłeś dlaczego tak tu
        jest: obiecuję Ci, że to forum nie może być otwarte nawet, gdybym tego
        chciała. A nie chcę, podoba mi się tak jak jest :))

        Nikogo tu nigdy nie cenzurowałam i nie chcę nawet wyobrazić sobie, co by mnie do
        tego zmusiło. Odpukać.

        PS A to już graniczy z jasnowidztwem, Szwagrze ;D
        • szwagier_z_niemodlina Re: Szpile made in PRL? 07.07.09, 15:28
          Ad PS.

          Specyficzna fraza. Najpierw zwrocenie sie do ciebie w pierwszej osobie a potem
          podsumowywanie tego co robisz zdaniami bezosobowymi.:-)

          Ciekawe jak ludzie precyzjnie tego uzywaja nie majac swiadomosci co robia.

          • twardycukierek Re: Szpile made in PRL? 07.07.09, 15:33
            Bardzo dobrze, brawo :)))
            A to dopiero początek...
    • lupus76 Ja chciałem się poskarżyć 07.07.09, 15:09
      Że jutuba nam ocenzurowała wątek kabaretowy, o!
      Nie ma ci w nim Lipińskiej Olgi i Sęka :(
      • twardycukierek Re: Ja chciałem się poskarżyć 07.07.09, 15:11
        Ty co, synek? Głodny jesteś??? ;) Przecież ja sama Sęk wkleiłam :D
        • lupus76 Re: Ja chciałem się poskarżyć 07.07.09, 15:14
          To se w niego kliknij :(
          Jutuba usunęła wideo ze względu na prawa autorskie. Ograniczają nam swobodę śmiacia.
          • twardycukierek Re: Ja chciałem się poskarżyć 07.07.09, 15:24
            Tu jest ten mały biały dupelek pochowany! ;///
            Kursywa!

            To co, mamy się teraz śmiać każde z osobna, tak w domu???? Buuuu ;/
    • adept44_ltd dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 16:06
      pyszne pisemko, trochę jak babcia pisząca do administracji osiedla, ale, jak się
      okazuje, duch pisania w narodzie nie ginie... ale postraszył autor (autorka?)
      czymś??? proboszczem? dziennikarzem? milicją??? czy to takie oburzenie
      (zaburzenie) moralne (w sumie oralno-piśmienne)???
      • twardycukierek Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 16:28
        Nie postraszył, sądząc pewnie, że je jego własne p(o)tępienie jest dla mnie
        wystarczającą karą ;)
        Już miałam popaść w megalomanię nad tym, że ktoś uważa nasze skromne forum za
        jedyną platformę do uprawiania galopującej wolności słowa, ale mnie przywołałeś
        do rozsądku.

        Swoją drogą, czuję się trochę winna no... wobec konika ;)))
        • adept44_ltd Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 16:49
          hm, no otępienie bliźnich, rzeczywiście, może być karą dla społeczeństwa... ;-)
          • twardycukierek Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 16:54
            Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo, nie słyszałeś? ;)) Czy i Maggie
            traktowałeś zatykaniem uszu?
            Tak, i kto chce być stróżem cukierka nieswojego???

            ;)
            • adept44_ltd Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 17:42
              tylko małej...

              www.youtube.com/watch?v=BUhy74evixs
              • twardycukierek Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 20:29
                Małej słuchać to nie uchodzi bezkarnie ;)))

                choć pewnie już znasz
                • adept44_ltd Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 20:39
                  Azyl pal licho, ale tam na stronie był świetny kawałek....


                  www.youtube.com/watch?v=QxQA6WMgMBg&feature=related
                  • twardycukierek Re: dwora ze fora... bądź koń by się uśmiał 07.07.09, 20:47
                    Kursywa, znowu zaczynamy ;)))

                    Ten akurat na pamięć znam...
Pełna wersja