bysiu.dominator
08.07.09, 13:55
Często przytaczany przez osoby wierzące. Moim zdaniem, niezbyt bystre, gdyż
kompromituje on wiarę. Otóż, stajemy się wierzący wskutek załamania
psychicznego, depresji lub strachu (przed smiercią np.). Czyli co, jak umysł
zdrowy to nie wierzymy, a jak chory to tak?