Talent a geniusz....

09.07.09, 22:09
Slysze od wielu ludzi ze mam wielki talent artystyczny, wrazliwosc,
duzsze artysty, nadzwyczajne zdolnosci plastyczne. Praktycznie nadal
jestem amatorem, dopiero zaczalem wystawiac ale kazdy zgodnie mi
mowie ze od dziecka bylem profesjonalista w mojej sztuce/malarstwie.

No wiec talent mam, ale jak zostac geniuszem/ legenda na miare Pabla
Picaso, Walta Disneya? Zawsze pasjonowaly mnie wielkie legendy kina
i tzw entertaiment- showbiznesu; Bruce Lee, Elvis Presley, John
Lennon i Michael Jackson.

Mowia ze geniusz to w pewnym sensie ulomnosc, bo geniusze czesto sa
osobami psychicznie lub w jakis sposob spolecznie nieprzystosowane
do normalnego zycia, co w moim przypadku jest jak najbardziej prawda.

Problem w tym probowalem miec normalny "dobrze platny" zawod ale
przekonalem sie ze nigdy nie bylem w tym dobry, moje miejsce jest w
arts and entertaiment, a to ciezki chleb, choc moze miec swoje
blaski, to zbyt wysoka cena.

Jaka roznice postrzegacie pomiedzy talentem a... geniuszem? Czy
jedyna roznica to slawa, bo w obydwu przypadkach talent jest
konieczny, plus troche szczescia, wiele wysilku oraz zaciecia w tym
co sie robi?
    • pocoo Re: Talent a geniusz.... 09.07.09, 22:14
      Czym się przejmujesz? Geniuszem okrzykną cię może 100 lat po śmierci.
      • kretynofil Odpowiedz jest bardzo prosta: 13.07.09, 11:36
        ...talent ma wielu, ale tylko Kretynofil jest geniuszem przez wielkie "G" :))))))))
    • Gość: Jojo Re: Talent a geniusz.... IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.09, 22:17
      >Legenda kina- Bruce Lee< ....ech ty, ty.... legendo polsko
    • matylda1001 Re: Talent a geniusz.... 09.07.09, 22:18
      Jakby Ci tu powiedzieć... To jest jakoś tak, Ty masz talent, moja
      córka (maluje) ma talent, ale Matejko był tylko jeden.
      • majenkir Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 14:25
        matylda1001 napisała:
        > ale Matejko był tylko jeden.


        Matejko byl utalentowany, gdzie mu do Picassa, Dali czy da Vinci...
        • matylda1001 Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 14:35
          majenkir napisała:

          > matylda1001 napisała:
          > > ale Matejko był tylko jeden.
          >
          >
          > Matejko byl utalentowany, gdzie mu do Picassa, Dali czy da Vinci...

          Pewnie masz rację, skupiłam sie na Polakach. Chociaż akurat Picasso
          do mnie nie przemawia, ale ja sie na malarstwie nie znam. Po prostu
          coś mi sie podoba, albo nie.
        • Gość: Moka Matejko vs Picasso IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.09, 20:22
          Gdzie Rzym, gdzie Krym?

          Matejko nie byl wybitnym malarzem, byl solidnym rzemieslnikiem i
          dobrze wykonywal swoj zawod. Malowal typowe XIX wieczne realistyczne
          obrazy, takich malarzy byly wtedy w Europie setki... W polskiej
          swiadomosci zaistnial nie dzieki swojemu geniuszowi, ale dzieki
          patriotycznej tematyce, ktorej holdowal (w tym kraju mozna byc idiota
          i byc popularnym wystarczy glosno krzyczec "Bog, Honor, Ojczyzna",
          choc oczywiscie Matejko idiota nie byl).

          Picasso to zupelnie cos innego, super-realistycznie (jak Matejko)
          malowal gdy mial 17 lat, bardzo szybko osiagnal w tym mistrzostwo i
          poswiecil sie experymentom, eksplorujac nowe niezbadane rejony,
          stworzyl nowe gatunki malarstwa i popchnal rozwoj calej sztuki jako
          takiej do przodu...

          Matejko, niestety, nic takiego nie dokonal. Choc udalo mu sie ocalic
          fragment krakowskich murow miejskich (Brama Florianska i okolice)
          przed krakowskimi rajcami chcacymi wyburzyc wszystko, za co nalezy mu
          sie wieczna chwala...
    • tytanya Re: Talent a geniusz.... 09.07.09, 22:20

      Tak Waldku, jesteś ułomny...

      Geniuszu nie widać. :(
    • rambo_pl Re: Talent a geniusz.... 09.07.09, 22:21
      Dawno tak się nie uśmiałem...
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 07:26
        rambo_pl napisał:

        > Dawno tak się nie uśmiałem...

        A to dlatego ze jestes prostym czlowiekiem, ktorego smieszy wszystko
        czego nie rozumie, i co wydaje mu sie "fanaberia".
        Dla prostego czlowieka wszystko ponad proste czynnosci jak; spanie,
        praca fizyczna, zarcie wydaje sie byc "glupie"...


        • Gość: lutek Re: Talent a geniusz.... IP: *.artnet.pl 13.07.09, 15:01
          gdybyć był geniuszem to nie zadałbyś pytania na forum, tylko np.:
          wykorzystał to forum na przedstawienie czegoś, co
          zdziwiłoby/zaciekawiło/wprawiło w zachwyt/forumowiczów. Nie jest
          genialnym to, co daje się łatwo opisać czy ocenić.
    • jeanie_mccake Re: Talent a geniusz.... 09.07.09, 23:35
      A umiesz swoja dusze wyrazic poprzez taniec?
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 07:04
        jeanie_mccake napisała:

        > A umiesz swoja dusze wyrazic poprzez taniec?

        lubie tanczyc, zwlaszcza latynoskie rytmy, samba, rumba, oraz inne
        towarzyskie cza cza, swing choc przyznam ze nieraz myla mi sie
        kroki, nigdy nie probowalem sie ich nauczyc na pamiec, ale uwielbiam
        zagubic sie w tancu, bardziej improwizuje moj taniec przypomina
        bardziej improwizacje Michael Jacksona, wyrazanie swojej duszy niz
        reguralny taniec.

        Swoja mysle ze Jozefowicz (ten z Teatru Buffo) myli sie mowiac ze
        Jackson nie umial tanczyc. Mysle ze gdyby "umial tanczyc" jak
        Jozefowicz to jego malo kto by go znal :)
        • pocoo Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 07:09
          polska_potega_swiatowa napisał:
          >
          > lubie tanczyc, zwlaszcza latynoskie rytmy, samba, rumba, oraz inne
          > towarzyskie cza cza, swing (...)
          (...) bardziej improwizuje moj taniec przypomina
          > bardziej improwizacje Michael Jacksona, wyrazanie swojej duszy niz
          > reguralny taniec


          Czy wiesz o co ci chodzi?
          • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 07:22
            pocoo napisała:

            > Czy wiesz o co ci chodzi?

            Krotko mowiac; uwielbiam tanczyc, ale wiem ze nie robie tego
            technicznie prawidlowo. Bardziej improwizuje. MOji amerykanscy
            koledzy powiedzieli mi ze "tancze jak dziewczyna" co chyba jest
            komplementem, bo zwykle kobiety tancza lepiej od mezczyzn.

            Chodzilo im o to ze tancze zalym cialem, rowniez biodrami
            ztad "tanczysz jak dziewczyna"...Faceci w USA zwykle tancza jedynie
            gorna czescia swojego ciala; klatka piesowa i rekoma, zamiast
            biodrami i nogami...:) Ma chyba na to wplyw kulturym "macho"
            niestety.

            • ibelin26 Re: Talent a geniusz.... 14.07.09, 06:51
              Geniusz nie zastanawia sie czy jest geniuszem.
              • efi-efi Re: Talent a geniusz.... 16.07.09, 13:08
                Jak nie będziesz geniuszem to zawsze możesz zostać choćby Eu geniuszem :)
    • Gość: access Re: Talent a geniusz.... IP: *.chello.pl 09.07.09, 23:57
      Przytoczę ci garść cytatów, które moim zdaniem świetnie ilustrują różnicę miedzy
      talentem a geniuszem. Oto one:

      - Człowiek może władać talentem, lecz geniusz włada człowiekiem.
      ( Malcolm Cowley)
      - Geniusz wskazuje drogę, którą kroczy talent. (Marie von Ebner-
      Eschenbach)
      - Funkcją geniusza jest dostarczenie myśli, które kretyni zrozumieją
      dwadzieścia lat później. (Louis Aragon)
      - Geniusz, a nawet talent polega nie na tym, że się wie więcej, lecz
      że się wie wcześniej. (Janina Ipohorska)
      - Genialność ma granice, głupota jest bezgraniczna. (Frank Hubbard)
      - Geniusz nie chroni od nieszczęścia. (Stanisław Jerzy Lec)
      - Geniusz to człowiek rozwiązujący problemy, o których nie wiemy, że
      je mamy. (Martin Dean)
      - Geniusz to wieczna cierpliwość. (Michał Anioł)
      - Geniusz to 1 procent wzlotu i 99 procent potu. (Thomas Alva Edison)
      - Talent – to robić z łatwością to, co jest trudne dla innych. Robić
      to, co niemożliwe dla talentu – oto geniusz. (Henri Frédéric Amiel)


      • pocoo Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 06:52
        Gość portalu: access napisał(a):
        > - Funkcją geniusza jest dostarczenie myśli, które kretyni zrozumieją
        > dwadzieścia lat później. (Louis Aragon)
        > - Geniusz, a nawet talent polega nie na tym, że się wie więcej, lecz
        > że się wie wcześniej. (Janina Ipohorska)
        > - Genialność ma granice, głupota jest bezgraniczna. (Frank Hubbard)
        > - Geniusz nie chroni od nieszczęścia. (Stanisław Jerzy Lec)
        > - Geniusz to człowiek rozwiązujący problemy, o których nie wiemy, że
        > je mamy. (Martin Dean)


        Wiedziałam , że nadejdzie taki dzień ,że docenisz mój geniusz.Zrobiłeś to rękami
        innych ale ponieważ jestem (dla ciebie) genialna , to wiem o co chodzi.Och...
        • Gość: access Ta pocoo piła dziś i jest wstawiona IP: *.chello.pl 10.07.09, 08:21
          Kto nie chce wierzyć mi, niech się przekona

          pocoo napisała:

          > Wiedziałam , że nadejdzie taki dzień ,że docenisz mój
          > geniusz.Zrobiłeś to rękami innych ale ponieważ jestem (dla ciebie)
          > genialna , to wiem o co chodzi.Och...
          • pocoo Re: Ta pocoo piła dziś i jest wstawiona 11.07.09, 07:27
            Gość portalu: access napisał(a):

            > Kto nie chce wierzyć mi, niech się przekona
            >
            "Leciutki szmerek w pijanej główce ma ,
            i jak cukierek swe słodkie usta tobie da".
            Mój ty dyplomatyczny geniuszu.
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 07:15
        Gość portalu: access napisał(a):

        > Talent – to robić z łatwością to, co jest trudne dla innych.
        > Robić to, co niemożliwe dla talentu – oto geniusz. (Henri Frédéric
        > Amiel)

        Szczegolnie podoba mi sie ostatni cytat (powyzej). Mysle ze Henri
        Frederic Amiel, wiedzial o czym pisze, bo o geniuszu pisal z
        autopsji. Rowniez to ze talent to 1% wzlotu, 99% potu :) Geniusz
        wlada czlowiekiem a czlowiek talentem, bardzo trafne.


        inni raczej z obserwacji...innych, gdyz mniej trafne sa te cytaty.
    • Gość: DSD Re: Talent a geniusz.... IP: 144.92.199.* 10.07.09, 00:19
      Zaloz bloga.

    • bee_geesus Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 07:51
      Na dodatek jesteś światowym liderem skromności. Od kilku lat pragnę poznać twoje
      genialne rękodzieło, a poznaję jedynie niezbyt mądre wpisy na forum.
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 10:28
        bee_geesus napisał:

        > Na dodatek jesteś światowym liderem skromności. Od kilku lat
        > pragnę poznać twoje genialne rękodzieło, a poznaję jedynie niezbyt
        > mądre wpisy na forum.

        Forum Gazety dziala na zasadzie anonimowosci, prawie wylacznie
        sklada sie z anonimowych ludzi, nie widze potrzeby dlaczego jedynie
        ja mialbym podawac sie z imienia i nazwiska. Poza tym artysta tez
        czlowiek ma prawo porozmawiac sobie na rozne tematy anonimowo. Poza
        tym wiele artystow woli nie wypowiadac sie na tematy poza
        artystyczne, np dlatego ze nie chce ograniczac swoich mozliwosci
        krytykujac otwarcie Ruskich, Niemcow, Feministki czy inne grupy
        ktore sa moimi potencjlnymi odbiorcami. Pieniadze nie smier.dza :)
        • pocoo Re: Talent i geniusz polska_potega_swiatowa 10.07.09, 11:00
          Przekonałes mnie , że jesteś artystą.Wiara czyni cuda.
        • 33qq Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 16:51


          Hehe

          Wszyscy artyści to prostytutki, jak śpiewa pewien szansonista. Ty z pewnością
          naturę prostytutki masz, na temat artyzmu nikomu nic nie wiadomo. Ale marna to
          musi byś sztuka, skoro boisz się urazić potencjalnych kupców niczym pani ze
          sklepu z chińszczyzną. Klient może się obrazić, pójdzie do konkurencji i kupi
          sobie takie samo
        • Gość: DSD Re: Talent a geniusz.... IP: 144.92.199.* 10.07.09, 17:20
          Prawdziwy artysta-geniusz raczej zdechnie z glodu niz pojdzie na
          kompromis z filistrami. Artysta-geniusz jest tak przekonany o tym ze
          ma racje ze nie musi szukac potwierdzenia tego faktu w stanie konta.
          Moze masz talent, ale geniuszem nie jestes (chyba ze geniuszem
          biznesu, ale to nie to samo co sztuka - choc we wspolczesnym swiecie
          nie bylbym jednak tego taki pewny).

          BTW, skandal i obrazenie jakiejs grupy ludzi sa najlepszym sposobem
          na sukces w sztuce. Trzeba tylko odpowiednio dobrac target, a raczej
          dwa targety: odbiorce i ofiare. Ofiara nie moze byc potencjalnym
          odbiorca, a dobrze jest jesli odbiorca nie lubi ofiary.
          • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 11.07.09, 05:54
            Gość portalu: DSD napisał(a):

            > BTW, skandal i obrazenie jakiejs grupy ludzi sa najlepszym
            > sposobem na sukces w sztuce. Trzeba tylko odpowiednio dobrac
            > target, a raczej dwa targety: odbiorce i ofiare. Ofiara nie moze
            > byc potencjalnym odbiorca, a dobrze jest jesli odbiorca nie lubi
            > ofiary.

            Jedyny problem z dzis na obrazaniu innych nie zrobisz kariery,
            zwlaszcza w USA. Zydow nie mozna krytykowac, jest na do
            paragraf; "defemation (of Jewish people)" poza tym na forum
            miedzynarodowym, nawet Niemcy i Rosjanie maja caly zachod za soba,
            wiec jesli jest jakis konflikt interesow pomiedzy tymi krajami i
            Polska, Polska przegrywa niestety.
    • aime74 Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 12:17
      polska_potega_swiatowa napisał:


      > No wiec talent mam, ale jak zostac geniuszem/ legenda ..?<

      genialni ludzie rodzą się już ze swoim geniuszem dlaczego chcesz nim zostać na
      siłę? nie wystarczy że jak mówisz masz talent?
      • pocoo Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 12:42
        aime74 napisała:
        >
        > genialni ludzie rodzą się już ze swoim geniuszem dlaczego chcesz nim zostać na
        > siłę? nie wystarczy że jak mówisz masz talent?

        Z nim to jest tak:
        "Ja się wcale nie chwalę ,ja po prostu niestety mam talent".
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 12:53
        aime74 napisała:

        > genialni ludzie rodzą się już ze swoim geniuszem dlaczego chcesz
        > nim zostać na siłę? nie wystarczy że jak mówisz masz talent?

        Tak, na przyklad tak jak Vincent Van Gogh umarl w przekonaniu ze
        jego zycie bylo jedna wielka klapa. Byl niespelniony zarowno
        emocjonalnie, nie mial kobiety, sprzedal za zycia jeden lub dwa
        obrazy. Umieral ze swiadomoscia kleski. Osiagnal sukces po
        smierci...Wiec tak samo mogl zadac podobne pytanie; jak zostac
        uznanym geniuszem za zycia?

        Owszem moja sytuacja jest lepsza o tyle ze na brak kobiety nie
        narzekam, poza tym Vincent za zycia uchodzil za wariata ktory maluje
        choc nie potrafi. Ja mowia ze potrafie, ale chodzi jeszcze o
        konsumpcje" mojego talentu, czyli bycie slawnym i zarobienie
        wielkiej kasy.
        • aime74 Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 13:26
          polska_potega_swiatowa napisał:

          >Umieral ze swiadomoscia kleski. Osiagnal sukces po
          smierci...<

          Sam widzisz że geniusz okrzyknięty po śmierci nie pozwoli cieszyć się zarobioną
          kasą a skoro masz talent to korzystaj z niego.
          Nie odpowiedziałeś jednak na pytanie dlaczego chcesz zostać geniuszem?
          Tylko dla sławy i kasy?
        • pocoo Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 13:59
          polska_potega_swiatowa napisał:

          Ja mowia ze potrafie, ale chodzi jeszcze o
          > konsumpcje" mojego talentu, czyli bycie slawnym i zarobienie
          > wielkiej kasy.
          >
          >Co malujesz i jak wysoko cenisz swoje dzieła? Za Twojego życia może mnie będzie
          na niego stać.Po śmierci geniusza będę miała szmalu jak gnoju.
        • Gość: DSD Zdecyduj sie wreszcie IP: 144.92.199.* 10.07.09, 16:37
          Chcesz byc geniuszem czy miec qpe kasy? To nie to samo.
    • matylda1001 Re: Talent a geniusz.... 10.07.09, 14:08
      Geniusz... Ja myslę, że żeby być uznanym za geniusza nie wystarczy
      miec ogromny talent. Czasami trzeba jeszcze znaleźć się ze swoimi
      dziełami w odpowiedniej chwili, w odpowiednim miejscu. Skąd u Ciebie
      taka niecierpliwość, skoro, jak zaznaczyłeś, dopiero zacząłeś
      wystawiać swoje prace. Zapamiętaj słowa Michała Anioła: "Geniusz to
      wieczna cierpliwość". Poza tym uważam, że człowiek sam z siebie
      geniusza nie zrobi, to już chyba nie tyle sprawa talentu i dobrych
      chęci, co bezbłędnego "strzału" w gust odbiorców. Słyszałam kiedyś o
      pewnym wydarzeniu w świecie znawców malarstwa. Ktoś zrobił sobie
      dowcip, umazał ogon (zdaje się osła) w farbie, ustawił zwierzaka
      tyłem do płótna i chwilę odczekał. Powstałe "dzieło" zawieszono w
      jakiejś galerii, czy też na aukcji, wraz z innymi pracami. Okazało
      się, że wszyscy zwracają uwagę właśnie na ten nietypowy obraz.
      Ludzie przystawali, cmokali ze znawstwem, doszukiwali się "tego
      czegoś", podziwiali odwagę genialnego malarza, który nie bał się
      zaprezentowania nowatorskiej formy. Wszyscy dopytywali o nazwisko
      tego geniusza, który ;) "postanowił pozostac anonimowym". Wreszcie
      obraz został kupiony za ciężkie pieniądze i wisi na honorowym
      miejscu w którejś z ambasad (kojarzy mi się Szwecja). Tak więc myśle
      sobie, że geniusz to nie tyle talent, co umiejętność przewidywania.
    • Gość: eq. Re: Talent a geniusz.... IP: 194.202.236.* 13.07.09, 13:08
      szit, to pytanie na wypracowanie do szkoły?
    • Gość: drakkainen Re: Talent a geniusz.... IP: 213.25.20.* 13.07.09, 13:46
      > No wiec talent mam, ale jak zostac geniuszem/ legenda na miare
      Pabla
      > Picaso, Walta Disneya?

      Zostałeś za życia legendą tego forum (i paru innych).

      > Slysze od wielu ludzi ze mam wielki talent artystyczny,
      wrazliwosc,
      > duzsze artysty, nadzwyczajne zdolnosci plastyczne. Praktycznie
      nadal
      > jestem amatorem, dopiero zaczalem wystawiac ale kazdy zgodnie mi
      > mowie ze od dziecka bylem profesjonalista w mojej
      sztuce/malarstwie.

      Jesli twoje dzieła sa na tym samym poziomie co "twórczosć" na forum,
      to ci ludzie po prostu cię okłamują.
    • michaelrym Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 15:09
      Geniusz = talent + bardzo, bardzo duzo pracy.

      Jesli naprawde staniesz sie genialny, masz 99% szansy na to ze
      umrzesz w biedzie, bez przyjaciol, nieszczesliwy. Wielki geniusz
      wyprzedza epoke w ktorej zyje na tyle, ze nikt lub prawie nikt nie
      jest w stanie go zrozumiec badz docenic.

      Nie powinienes tez zbytnio kierowac sie wypowiedziami przyjaciol na
      swoj temat. Lepiej kierowac sie wypowiedziami wrogow. Kiedy pojawia
      sie w nich nuta zawisci - wiesz, ze jest dobrze.

      A tak na marginesie, przede wszystkim trzeba czuc potrzebe robienia
      czegos - tzw powolanie. Jesli sie publicznie zastanawiasz co z tym
      wszystkim zrobic, to raczej go nie masz, i lepiej zebys dal sobie z
      tym spokoj. No i ta twoja fascynacja wielkimi legendami - ludzie
      naprawde uzdolnieni z reguly nie sa zafascynowani nikim z wyjatkiem
      siebie.
      • Gość: ares Re: Talent a geniusz.... IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 15:20
        > ludzie naprawde uzdolnieni z reguly nie sa zafascynowani nikim z wyjatkiem
        siebie.

        To prawda, Ares jest wielki!
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 15:32
        michaelrym napisał:

        > No i ta twoja fascynacja wielkimi legendami - ludzie naprawde
        > uzdolnieni z reguly nie sa zafascynowani nikim z wyjatkiem
        > siebie.

        Po pierwsze nie mozna mnie oskarzyc o nie bycie zapatrzonym na
        siebie.. :) Zawsze od malego brzdaca myslalem o sobie jako o kims
        kto urodzil sie po to zeby dokonac czegos wielkiego. Zdaje sobie
        sprawe z tego ze mam wielki talent, lecz nie zazdroszcze sobie tej
        nieluckiej pracy ktora utalentowany czlowiek musi dokonac zeby
        zostac geniuszem.

        Zwyczajny zjadacz chleba chodzi sladami innych, plynie z pradem.
        Geniusz zanim sie nim stanie, musi sam wytyczyc swoje "autostrady"
        (w przenosni) sam je zbudowac, sam za nie zaplacic, finansowac oraz
        motywowac siebie sam.

        Utalentowany czlowiek czesto uwazany jest za nieudacznika, dopuki
        nie zbuduje sam wszystkiego, wtedy ludzie ida na gotowe i tylko
        wtedy w niego "uwierza"...Dlatego nie myslcie ze sie wywyzszam,
        wrecz przeciwnie rola Geniusza to ciezka dola.

        Przyjaciele i znajomi Bruce Lee zgodnie doszli do wniosku ze Bruce
        Lee to byl czlowiek w pozytywnym sensie zadziorny, uwielbial sie
        popisywac, "lecz nie popisywal sie niczym, czego nie potrafil by
        zrobic" !!!! :)
        • kot_behemot8 Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 16:25
          Bruce Lee którego nazwisko tak często przytaczasz stał się gwiazdą w
          wieku 20-25 lat, John Lennon (następny twój idol) jeszcze wcześniej.
          Ty masz co najmniej 35, może 40, zgadza się?
          Ile jeszcze lat sobie dajesz na zdobycie światowej sławy?
          • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 16:34
            kot_behemot8 napisała:

            > Bruce Lee którego nazwisko tak często przytaczasz stał się gwiazdą
            > w wieku 20-25 lat, John Lennon (następny twój idol) jeszcze
            > wcześniej. Ty masz co najmniej 35, może 40, zgadza się?
            > Ile jeszcze lat sobie dajesz na zdobycie światowej sławy?


            El Greco osiagnal slawe majac ponad 350 lat....doslownie, bo tyle
            lat minel od jego urodzin zeby ludzie docenili jego sztike. Van Gogh
            mial okolo 50-ki, gdy stal sie slawny, zmiarl w wieku 37 lat, i
            kilkanascie lat po smierci byl wielki.

            Ale bez przesady, malarstwo to nie scena, srednia wieku jest tutaj o
            kilkadiesiat lat wyzsza :)
            • kot_behemot8 Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 17:29
              No to miłego czekania. Ostatecznie 500 lat to nie jest aż tak
              dużo...z porównaniu z wiecznością to krótka chwila.
        • Gość: DSD Re: Talent a geniusz.... IP: 144.92.199.* 13.07.09, 16:28
          > Dlatego nie myslcie ze sie wywyzszam, wrecz przeciwnie rola
          > Geniusza to ciezka dola.

          Mysle ze znacznie gorzej jest miec takiego Geniusza blisko siebie.
    • piwi77 Rób swoje, 13.07.09, 16:14
      nie zastanawiaj się nad talentm i geniuszem, a ja trzymam kciuki
      abyś osiągnął sukces.
      • kot_behemot8 Re: Rób swoje, 13.07.09, 16:29
        Ja też, i to całkiem szczerze, bez sarkazmu życzę mu osiągnięcia
        sukcesu. Ludzie spełnieni są mniej upierdliwi od frustratów...
        • piwi77 Re: Rób swoje, 13.07.09, 19:28
          A ja lubię tę upierdliwość potęgi-itd., powstają ciekawe wątki o
          czymś.
          • kot_behemot8 Re: Rób swoje, 13.07.09, 19:55
            piwi77 napisał:

            > A ja lubię tę upierdliwość potęgi-itd., powstają ciekawe wątki o
            > czymś.


            Pomyśl jakie ciekawe mogłyby byc wątki potęgi-waldka jako
            spełnionego artysty, geniusza w dodatku...
            • piwi77 Re: Rób swoje, 13.07.09, 20:09
              Mam nadzieję, że jeszcze się przekonamy.
      • polska_potega_swiatowa Re: Rób swoje, 13.07.09, 16:29
        piwi77 napisał:

        > nie zastanawiaj się nad talentm i geniuszem, a ja trzymam kciuki
        > abyś osiągnął sukces.


        Dziekuje Bardzo! Kocham was, Kocham wszystkich moich wielbicieli!
        • piwi77 Re: Rób swoje, 13.07.09, 16:33
          To nie ma nic wspólnego z wielbicielstwem, choć mam do Ciebie
          sympatię. I chcę, żeby Ci się powiodło, bo dlaczego nie?
          • polska_potega_swiatowa Re: Rób swoje, 13.07.09, 16:38
            Wielbicielstwo czy sympatia, wszystko jedno sa domena ludzi
            otwartych na nowe idee. Tak czy owak szczerze Ci dziekuje, doceniam
            twoja szczerosc, oraz zyczliwosc. Wyjatkowi ludzie maja takie cechy.
      • Gość: DSD Re: Rób swoje, IP: 144.92.199.* 13.07.09, 16:30
        Dokciuczam sie, niech juz zostanie tym Geniuszem jesli przestanie
        wtedy pisac na tym Forum.
    • Gość: Dosia Re: Talent a geniusz.... IP: 195.33.121.* 13.07.09, 16:26
      Prosta sprawa. Miedzy talentem a geniuszem znajduje sie jakies 10
      tys. tzw. dupo-godzin. Sam talent nie wystarczy. Musi byc poparty
      praca, praca i jeszcze raz praca.
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 16:41
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > Prosta sprawa. Miedzy talentem a geniuszem znajduje sie jakies 10
        > tys. tzw. dupo-godzin. Sam talent nie wystarczy. Musi byc poparty
        > praca, praca i jeszcze raz praca.

        No wlasnie, praca to to czego mam nadmiar! :)
    • Gość: hesus Re: Talent a geniusz.... IP: *.chello.pl 13.07.09, 19:21
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Slysze od wielu ludzi ze mam wielki talent artystyczny, wrazliwosc,
      > duzsze artysty, nadzwyczajne zdolnosci plastyczne.

      Pics or it didn't happen, jak to mówi młodzież w internecie.

      > Praktycznie nadal
      > jestem amatorem, dopiero zaczalem wystawiac ale kazdy zgodnie mi
      > mowie ze od dziecka bylem profesjonalista w mojej sztuce/malarstwie.

      Nie każdy, a każdy, kto Cię zna od dziecka. Czyli mamusia i ciocie. Mamusie i
      ciocie mówią tak każdemu.

      Also: profesjonalista, to ktoś dysponujący w swojej dziedzinie na tyle dobrym
      warsztatem, by móc uczynić z niej profesję. Dzieci nie mają warsztatu. Nawet
      genialne.
      • polska_potega_swiatowa Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 22:24
        Mam wlasna strone internetowa z moim malarstwem, od jakiegos czasu,
        pierwsza oficjalna wystawe mam juz za soba. Ale na Forum Gazety
        gdzie kazdy jest anonimowy i kryje sie za nickem, nie zamierzam byc
        jedynym ktory podaje sie z imienia i nazwiska.

        W mojej klasie podstawowej i sredniej, "raczej" nie bylo nikogo z
        mojej rodziny...:)

        Odnosnie talentu u dziecka, to juz dawno nim przestalem byc. Mam
        spory warsztat, taki sam jak wielu znanych Polskich czy Swiatowych
        malarzy jestem samoukiem.
        • yoma Re: Talent a geniusz.... 15.07.09, 18:35
          Normalnie Nikifor!
    • bysiu.dominator szczęście musisz mieć 13.07.09, 19:38
      być jednym na milion
    • caysee Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 22:40
      Na swiecie jest 6 miliardow ludzi, z tego z pewnoscia miliony sa bardzo
      utalentowane w jakiejs dziedzinie, a dziesiatki tysiecy mozna nazwac geniuszami.
      Zeby zostac znanym na calym swiecie tj. gwiazdy, ktore wymieniasz trzeba wg.
      mnie oprocz talentu duzej dozy szczescia, znalezienia odpowiedniego producenta,
      ktory cie wypromuje.
    • Gość: Marie von Ebner Re: Talent a geniusz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 23:06
      "Geniusz wskazuje droge, ktora kroczy talent."
    • pamparampa Re: Talent a geniusz.... 13.07.09, 23:12
      Bez talentu można być jedynie rzemieślnikiem, co nie oznacza, że rzemieślnicy są pozbawieni talentu. Mam na myśli rzemieślnika, który wykonuje swoją pracę mechanicznie w oparciu o wyuczone sztuczki.

      Talent to polot i uzdolnienie w danej dziedzinie. Geniusz to wyjątkowa dawka dawka talentu, ale geniuszem (uczciwie) zostaje się przede wszystkim w oczach innych poprzez uznanie dla dotychczasowych i ponadczasowych osiągnięć. O sobie można mówić różne rzeczy, ale czasami nie stajemy się wtedy nikim innym niż chwalipiętą i zarozumialcem. Niech inni ocenią, czy jesteś geniuszem - jeśli nie Twoje pokolenie, to następne generacje.

      A jeśli nie jesteś pozbawiony talentu, to pozostaje Ci jedynie mocno nad sobą pracować, żeby uzdolnień nie zaprzepaścić.
      Bez práce nejsou koláče!
    • Gość: Doner Re: Talent a geniusz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 04:21
      Jak dla mnie prawdziwy geniusz, w odróżnieniu od człowieka utalentowanego, nie
      musi przesadnie bazować na umiejętościach, warsztacie czy doświadczeniu. Po
      prostu "synchronizuje się z siłami natury".

      Jeśli zabiera się do malarstwa, to wystarczy, że nauczy się kłaść farby na
      płótno a arcydzieło wyjdzie mu samo.
      Jeśli rozwiązuje zadanie matematyczne - w skrajnym wypadku - nie musi nawet
      rozumieć treści, tylko spisać "objawiające się" rozwiązanie (co na dłuższą metę
      może być trochę odmóżdzające...).

      Ale nawet taki geniusz byłby bardziej męski gdyby po prostu kładł terakotę!
    • ashmodeus Re: Talent a geniusz.... 14.07.09, 11:36
      Talent is hitting target no one else can hit.
      Genius is hitting target no one else can see.
    • ignatz Re: Talent a geniusz.... 15.07.09, 14:36
      Maluj mało, umrzyj młodo - zrobią Cię legenda i geniuszem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja