Podwójna moralność

10.07.09, 17:25
Co to jest podwójna moralność? Ano przeanalizuj poniższy cytat:

"Mniej więcej do trzeciego roku życia kochanie wszystkich zwierząt jest dla nas naturalne, niemal odruchowe. Gdy pewnego dnia na naszym talerzu ląduje kawałek mięsa, który już niczego nie udaje - nie wiemy, skąd się wziął. Nie byliśmy bowiem świadkami zabijania. Dowiadujemy się, że to kawałek cielaczka, świnki albo kurczaczka. Czy to znaczy, że to zwierzątko zostało zabite? – pytamy. W odpowiedzi słyszymy, że wprawdzie kurczaczek, cielaczek albo świnka zostały zabite ale to były inne świnki, cielaczki, kurczaczki - nie te znajome, które tak szczerze kochamy. Tak wygląda pierwsza lekcja podwójnej moralności, która potem pomaga nam wzniecać wojny i zabijać tych, których nie znamy" - Wojciech Eichelberg, psycholog, psychoterapeuta

Uważasz, że realne wojny to nic takiego?
Zachwycasz się filmami "akcji", pełnymi przemocy i krwi?
Z lubością zajadasz się mięsem zszlachtowanych dla ciebie zwierząt?
Więc nie nazywaj siebie dobrym człowiekiem i nie pouczaj swoich dzieci, że powinny postępować moralnie. Dla dzieci pierwszymi wzorcami są ich rodzice.

    • teletoobis [...] 10.07.09, 17:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • adminoway do teletoobis 10.07.09, 18:04
        Ty łociec masz jednoznacznie określoną moralność, co widać, słychać i czuć, no nie?
        • Gość: koszerny Re: do teletoobis IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.07.09, 23:01
          koszerne mięsko
          • adminoway Re: do teletoobis 11.07.09, 11:34
            :(((
      • strikemaster Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:11
        Pod warunkiem, że forumowe homofoby są rolnikami.
    • hypatia69 Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:20
      Po pierwsze: podaj źródło cytatu. Jaką mam gwarancje, że Eichelberger
      - człowiek przytomny i rozsądny to powiedział? Bo chyba nie stąd:
      www.tinyurl.pl?sVyrn7nJ
      Moje potomstwo wie, skąd się bierze żarcie. Ja nie twierdzę, że
      jestem dobrym człowiekiem. A moralność jest względna. Twoja bzdurna
      teza upada.
      Mięso i ogólnie białko zwierzęce jest w naszym klimacie potrzebne do
      normalnego funkcjonowania. Zwłaszcza mi.
      Masz dzieci? Jak nie masz, to nie pitol o wzorcach i wychowaniu.
      Kolejny agitatorski wątek zgłoszę do usunięcia.
    • kieprze_paczynskich Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:22
      > "Mniej więcej do trzeciego roku życia kochanie wszystkich zwierząt >jest dla
      nas naturalne, niemal odruchowe.

      Poproszę o źródło tego twierdzenia.

      >Podwójna moralność

      nie ma jednej, pojedyńczej, uniwersalnej moralności.
      • strikemaster Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:27
        Od kiedy drapieżniki mają obowiązek się litować nad swoim pokarmem?
        • hypatia69 Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:31
          Odkąd jakiś kochanek drzew wymyślił wegetarianizm...
          Ciekawe, czy swojego amstaffa koleżanka też karmi soją. I co on na to.
          • strikemaster Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:34
            Czemu zaraz soją? Brokułami. :)
            • yoma Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:44
              Szpinakiem. I lebiodą.
              • hypatia69 Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:53
                Kuwa, żydkiewką i lebiegą wegepozytywną, jak rany...
                • kieprze_paczynskich Re: Podwójna moralność 10.07.09, 20:48
                  Mój pies uwielbiał marchew. Surową. Żarł to jak Królik Bugs, a i ogórki surowe.
                  Ogólnie był trochę pieprzniety. Ale jednak wolał mięso.
                  • hypatia69 Re: Podwójna moralność 10.07.09, 20:59
                    Miałam psa, który żarł ogórki kiszone i cebulę z szaszłyków. Oraz kota,
                    który żarł truskawki. Znam też kota, który uwielbia oliwki i kukurydzę
                    z puszki. Też woli/wolały tamte mięso.
                    • kieprze_paczynskich Re: Podwójna moralność 10.07.09, 21:11
                      Jeśli chodzi o kota, to mój reagował jak narkoman na słone paluszki i lody. Ale
                      lody to chyba normalne.
          • yoma Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:35
            Aaaaa, wrzucał już któryś wegeoszołom linka do strony, na której radzono, jak
            nauczyć psy żryć soję.
            • hypatia69 Re: Podwójna moralność 10.07.09, 19:52
              Ja mu życzę, żeby jego pies po dwóch latach zeżarł mu świnkę morską i
              naprawił swojego właściciela. Ludzkie mięso podobno uzależnia;]
    • rambo_pl Re: Podwójna moralność 10.07.09, 22:57
      dzika.syberia napisała:

      > Co to jest podwójna moralność? Ano przeanalizuj poniższy cytat:
      >
      > "Mniej więcej do trzeciego roku życia kochanie wszystkich zwierząt jest dla nas
      > naturalne, niemal odruchowe. Gdy pewnego dnia na naszym talerzu ląduje kawałek
      > mięsa, który już niczego nie udaje - nie wiemy, skąd się wziął. Nie byliśmy bo
      > wiem świadkami zabijania. Dowiadujemy się, że to kawałek cielaczka, świnki albo
      > kurczaczka. Czy to znaczy, że to zwierzątko zostało zabite? – pytamy. W
      > odpowiedzi słyszymy, że wprawdzie kurczaczek, cielaczek albo świnka zostały zab
      > ite ale to były inne świnki, cielaczki, kurczaczki - nie te znajome, które tak
      > szczerze kochamy. Tak wygląda pierwsza lekcja podwójnej moralności, która potem
      > pomaga nam wzniecać wojny i zabijać tych, których nie znamy" - Wojciech Eic
      > helberg, psycholog, psychoterapeuta

      >
      > Uważasz, że realne wojny to nic takiego?
      > Zachwycasz się filmami "akcji", pełnymi przemocy i krwi?
      > Z lubością zajadasz się mięsem zszlachtowanych dla ciebie zwierząt?
      > Więc nie nazywaj siebie dobrym człowiekiem i nie pouczaj swoich dzieci, że powi
      > nny postępować moralnie. Dla dzieci pierwszymi wzorcami są ich rodzice.
      >

      Nie jadłem mięsa przez siedem lat z powodów..emocjonalnych. Nie mialem do tego
      żadnej ideologii i nie przeszkadzało mi, że inni jedzą. Twoja dieta nikogo nie
      obchodzi.Możesz jeść cieciorkę siedem razy dziennie.
    • Gość: anya Re: Podwójna moralność IP: *.acn.waw.pl 11.07.09, 11:41
      Kocham zwierzęta.
      Przez 6 lat byłam wegetarianką.
      Już nie jestem.
      WIERZ MI - zupełnie nie czuję żebym przez te 6 lat kochała zwierzęta bardziej
      niż teraz.
      :)
    • grenzoid Re: Podwójna moralność 11.07.09, 13:48
      Eh, ty dzika północna kraino. Ja tam od małego widywałem obcinanie kurzych
      łebków, widziałem w dzieciństwie świnki zarzynanie i tym podobne. Tak jest od
      przysłowiowego "zawsze". Taki łańcuch pokarmowy. Wszystko oczywiście kwestią
      umiaru pozostaje. Zgadzam się, że przemysłowa "produkcja" mięsa jest straszna.
      Ale mam ten komfort, że wiem gdzie kupuję i - chociaż nie zastanawiam się nad
      tym na bieżąco - wiem, że łaciata sobie dobrze żyła, zanim ją wrąbałem. A do
      tego wiem, że została sprowadzona na ten świat, żeby ją zjeść. Amen. (A może
      raczej - smacznego) :)
Pełna wersja