given5
11.07.09, 11:34
Jestem w UK i zastanawiam sie - jest tu wiele tzw charity shops
czyli sklepow prowadzonych przez organizacje charytatywne. W tych
sklepach sa glownie ubrania i jakies przedmioty domowego uzytku -
wszystko uzywane. Normalnym jest ze jesli sie czegos nie potrzebuje,
czy ktos umarl i pozostaly rzeczy po nim a to jeszcze jest w miare
porzadne to sie zanosi do takiego sklepu, oni to przyjmuja i potem
ktos sobie to moze kupic za male pieniadze. Uzyskane fundusze ida na
cel na jaki ta organizacja je przeznacza. Jest to jeden ze sposobow
uzyskania srodkow. Dlaczego tak to nie dziala w PL? Kazdy ma pelno
rzeczy ktorych nie uzywa i jedyne co z nimi moze zrobic to wyrzucic
do smietnika. Niby jakies organizacje przyjmuja takie rzeczy ale to
wiele z tym zachodu i marudza czesto - chcieliby poprostu gotowke a
tak przeciez i prace by ktos mial i mniej smieci by bylo bo
recycling itp.