dlaczego w PL nie funkcjonuja?

11.07.09, 11:34
Jestem w UK i zastanawiam sie - jest tu wiele tzw charity shops
czyli sklepow prowadzonych przez organizacje charytatywne. W tych
sklepach sa glownie ubrania i jakies przedmioty domowego uzytku -
wszystko uzywane. Normalnym jest ze jesli sie czegos nie potrzebuje,
czy ktos umarl i pozostaly rzeczy po nim a to jeszcze jest w miare
porzadne to sie zanosi do takiego sklepu, oni to przyjmuja i potem
ktos sobie to moze kupic za male pieniadze. Uzyskane fundusze ida na
cel na jaki ta organizacja je przeznacza. Jest to jeden ze sposobow
uzyskania srodkow. Dlaczego tak to nie dziala w PL? Kazdy ma pelno
rzeczy ktorych nie uzywa i jedyne co z nimi moze zrobic to wyrzucic
do smietnika. Niby jakies organizacje przyjmuja takie rzeczy ale to
wiele z tym zachodu i marudza czesto - chcieliby poprostu gotowke a
tak przeciez i prace by ktos mial i mniej smieci by bylo bo
recycling itp.
    • Gość: Jojo Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.09, 11:48
      bo funkcjonuja sklepy ,na kilogrymy,blaszaki,stoly tapicerskie,z
      reklamowki,skrzynki ,itp
    • Gość: Kingston Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.opera-mini.net 11.07.09, 13:53
      W Polsce funkcjonuje inny model konsumpcji. Kupujesz drogie rzeczy, ktore maja sluzyc latami. Nie potrzebujesz ich, to odkladasz do piwnicy, moze przydadza sie jutro. Popsuja sie, to je reperujesz. W uk kupujesz jednorazowy chlam i wywalasz go po uzyciu, gdy sie opatrzy i znudzi lub gdy kupisz nowy, podobny chlam. Stad charity shops swiadcza uslugi, za ktore Brytyjczycy sa wdzieczni, bo pozwalaja im pozbyc sie chlamu bez wyrzutow sumienia i narodzin mysli o glupocie tego systemu. W Polsce dobroczynnosc jest rzeczywistym poswieceniem wartosciowych dla wlasciciela przedmiotow, na ktore nie kazdego na codzien stac.
      • Gość: Kingston Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.opera-mini.net 11.07.09, 13:56
        > na ktore

        Na ktora
        • Gość: Kingston Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.opera-mini.net 11.07.09, 13:59
          Hmm, nie jednak ktore, chodzi mi o poswiecenie, ze nie kazdego na nie stac, regularnie.
      • Gość: św.obrazek Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 14:35
        Gość portalu: Kingston napisał(a):

        "Brytyjczycy sa wdzieczni, bo pozwalaja im pozbyc sie chlamu"

        chlamu sie nigdzie nie oddaje - chlam sie psuje po krotkim uzyciu i
        wyrzuca,

        w charity shopach w uk wielokrotnie kupilam stare prawdziwe czasem
        vintage produkty: ubrania gadzety plyty winyl i wiele drobiazgow
        sprzed
        ery taniego azjatyckiego plastiku, ten tez jest ale w
        mniejszosci.

        • Gość: xx Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.cable.ubr18.sgyl.blueyonder.co.uk 11.07.09, 16:54
          zgadzam sie - mozna tu kupic prawdziwe cacka za bezcen. I
          nowiutenkie, markowe, ubrania za grosze.

          Tak, w Polsce odklada sie do piwnicy a potem, po latach, wywala na
          smietnik! Ludzie sie obrazaja gdy sie im zaproponuje by sobie wzieli
          jakas uzywana rzecz. Nie ma co z tymi gratami lub ubraniami zrobic!
      • jagoo Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? 11.07.09, 16:38
        Jakoś nie zauważyłem by Polacy uzywali sprzętów czy ubrań o wyższym
        standardzie niz np Brytole. Jest wręcz przeciwnie - to u nas kupuje
        się różne tanie marki ubrań czy sprzętu agd, często zresztą sa to
        pseudomarkowe podróby made in China. Prawdą jest natomiast, że u nas
        używa się tego chłamu aż się rozpadnie ze starości. I nic w tym
        dziwnego biorąc pod uwagę ich dochody i nasze.
        • Gość: Kingston Re: dlaczego w PL nie funkcjonuja? IP: *.opera-mini.net 11.07.09, 17:13
          Probowalem uzyc generalizacji i stad nieporozumienie. Oczywiscie kazdy ma inna definicje chlamu. Dla jednego chlamem bedzie telewizor marki Bush, dla innego wszystko ponizej Bang&Olufson, jeden pojdzie i kupi dzinsy z Georgea, ktos inny do pracy w garazu kupuje conajmniej Armani Exchange. Generalnie jednak w mojej opini Polacy kupuja z najwyzszej polki, na jaka ich stac, a potem rzecz szanuja, a wyspiarze z najnizszej gwarantujacej brak dysonansu miedzy ich statusem, a percepcja marki i wywalaja po miesiacu. Dosc czesto te granice rowniez przekraczaja - jaguary na parkingach Lidla to czesty przeciez widok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja