wikary na kozetce

12.07.09, 13:27
"...– Księża często nie potrafią sobie poradzić, napotkawszy postawy
antyklerykalne – przyznaje psycholog Ewa Kusz, prowadząca terapię osób
konsekrowanych i księży. – A przecież każda krytyka wnosi coś pozytywnego,
niezależnie od tego, czy jest słuszna. Stanowi szansę na skonfrontowanie się z
cudzą opinią, przyjrzenie się, czy coś z tych zarzutów jest prawdą i co można by
ewentualnie zmienić. Informacja zwrotna zawsze jest cenna, najgorsza jest
obojętność."
    • Gość: byś oj biedni IP: *.multimo.pl 12.07.09, 13:32
      to straszne, okropne, nieludzkie
      • Gość: salonowiec Re: oj biedni IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.09, 18:52
        forum.gazeta.pl/forum/w,70,67391912,67391912,Sibelius_nick_Sibelius_.html

        odgrzewane gary na starej kozetce w obskurnym salonie
    • piwi77 Re: wikary na kozetce 13.07.09, 08:08
      Jaka opinia, jakie konfrontowanie, jakie przyjrzenie się? Kościół
      katolicki został stworzony przez Boga, jest przez niego nadal
      prowadzony, więc nikt poza konsekrowanymi tegoż kościoła nigdy racji
      mieć nie może, o czym tu dyskutować?
Pełna wersja