"Patrzcie, on się chyba się nie mył"

15.07.09, 12:45
""Rydzyk nie tylko zrobił z Jasnej Góry targowisko, ale i uczynił ją areną rasistowskich kawałów.

Na Wykopie znalazła się właśnie troszkę spóźniona, ale wciąż tak samo bulwersująca informacja dziennikarza PAP z serwisu Mediafm.net. Rzecz dotyczy pielgrzymki Radia Maryja na Jasną Górę i w dużej mierze jest powtórką z tego, co już wiemy.

Ale jest też coś nowego. Otóż, jak pisze Mediafm.net, w pewnym momencie do Rydzyka podszedł czarnoskóry fan. Ponoć chciał opowiedzieć ludziom o znaczeniu Radia Maryja w swoim życiu, także jako rzetelnego źródła wiedzy o Polsce. Rydzyk się tak ucieszył, że aż skomentował do mikrofonu rzecz następująco:

Popatrzcie, on chyba w ogóle się nie mył, popatrzcie.

U stóp Jasnej Góry rozległy się brawa, kończy Mediafm.net. Nic dziwnego, że się pielgrzymi zachwycili. Wiadomo wszak, że dobry dowcip w odpowiednim momencie nudnej mowy potrafi obudzić towarzystwo. Co tam dobry! Nie musi być dobry, ważne, żeby skutecznie podziałał na konkretną publikę""

Ten podziałał. Gratulujemy.

Marta Wawrzyn


Dowcipny ten Wasz "Ojciec"
    • Gość: ares Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: 212.106.21.* 15.07.09, 12:50
      Są jakieś dowody, że tak powiedział, świadkowie?
      • 12-3.r Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 15.07.09, 13:04
        Cyt artykuł M Wawrzyn.
        Ja na mszach Ojca nie bywam:)
        • Gość: zet10 Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: 79.162.151.* 16.07.09, 10:47
          tą krytyńską odzywkę można można zobaczyc i usłyszeć, w pale się nie
          mieści
      • matylda1001 Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 15.07.09, 16:32
        Gość portalu: ares napisał(a):

        > Są jakieś dowody, że tak powiedział, świadkowie?<

        Moja mamusia może być świadkiem? Oglądała uroczystości w
        telewizorni. Widziała na własne oczy i słyszała na własne uszy.
        Sklerozy nie posiada.
        • jerz-ykk Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 20.07.09, 12:34
          Cos tam mi sie obiło o uszy od sasiada.Sam nie slyszalem!!Pozdr!!
      • Gość: DSD Dziwneeee IP: 144.92.199.* 15.07.09, 21:14
        Kiedy chodzi o niematerialna istote ktora wszystko moze, ci ktorzy
        zadaja dowodu na jej istnienie sa wysmiewani. A tutaj glupie kilka
        slow i od razu zada sie dowodu...
        • a.giotto Re: Dziwneeee 16.07.09, 16:28
          to wcale nie jest dziwne. Dlaczego tak uważasz?

          Gość portalu: DSD napisał(a):

          > Kiedy chodzi o niematerialna istote ktora wszystko moze, ci ktorzy
          > zadaja dowodu na jej istnienie sa wysmiewani. A tutaj glupie kilka
          > slow i od razu zada sie dowodu...
          • Gość: DSD Re: Dziwneeee IP: 144.92.199.* 16.07.09, 16:48
            Bo to ze ktos powie cos glupiego to kazdy z nas widzial, ba, pewnie
            kazdemu z nas sie to zdarzylo (i na forum, i w pozaforum). Ale nie
            kazdy z nas poznal istnienie swiata niematerialnego. Co wiecej,
            twierdzenie ze swiat niematerialny z definicji jest niepoznawalny,
            powoduje od razu postawienie pytania 'No dobra, ale w takim razie
            skad w ogole wiemy ze on istnieje?'.
        • goren Re: Dziwneeee 16.07.09, 18:47
          Gość portalu: DSD napisał(a):

          > Kiedy chodzi o niematerialna istote ktora wszystko moze, ci ktorzy
          > zadaja dowodu na jej istnienie sa wysmiewani.

          Może nie wyśmiewani, ale zbywani. Bo jakże tu na forum tłumaczyć tak nie
          oczywiste fakty? Jak tłumaczyć czy dowodzić istnienie Boga, skoro pojęcie Trójcy
          Św. przerasta możliwości percepcyjne większości antyklerykałków forumowych? Jak
          dyskutować o liczbach Bernoulliego czy liczbie Macha czy dyszy próżniowej de
          Lavala ludziom, dla których pojęcie liczb wymiernych jest nieznane? I twierdzą,
          że o liczbach wymiernych dowiedzieć się można dopiero na studiach, a przecież
          jest to przerabiane w pierwszych klasach podstawówki? Widzisz sens takich
          dysput? Bo ja nie.
          • kieprze_paczynskich Re: Dziwneeee 16.07.09, 19:40
            Jak
            > dyskutować o liczbach Bernoulliego czy liczbie Macha czy dyszy próżniowej de
            > Lavala ludziom, dla których pojęcie liczb wymiernych jest nieznane?

            Co ma to wspólnego z twoim bogiem?
            • goren Re: Dziwneeee 16.07.09, 20:08
              kieprze_paczynskich napisał:

              > Jak
              > > dyskutować o liczbach Bernoulliego czy liczbie Macha czy dyszy próżniowej
              > de
              > > Lavala ludziom, dla których pojęcie liczb wymiernych jest nieznane?
              >
              > Co ma to wspólnego z twoim bogiem?

              Nie z moim Bogiem, tylko z dowodem na istnienie Boga. Czytaj uważnie.
              • kieprze_paczynskich Re: Dziwneeee 16.07.09, 20:25
                >Nie z moim Bogiem, tylko z dowodem na istnienie Boga. Czytaj uważnie.

                O.K. jaki to ma związek z dowodem na istnienie boga?
                • Gość: DSD Re: Dziwneeee IP: 144.92.199.* 16.07.09, 21:43
                  Chodzi o to ze mozna zbyc rozmowce stwierdzajac ze jest za glupi aby
                  przedstawiac mu dowod na istnienie boga.
                  • kieprze_paczynskich Re: Dziwneeee 16.07.09, 21:53
                    "Kto nie potrafi mówić prosto i jasno, ten powinien milczeć i pracować nadal, aż
                    będzie mógł tak uczynić."
                    Karl Raimund Popper
                    • goren Re: Dziwneeee 16.07.09, 22:25
                      kieprze_paczynskich napisał:

                      > "Kto nie potrafi mówić prosto i jasno, ten powinien milczeć i pracować nadal, a
                      > ż
                      > będzie mógł tak uczynić."
                      > Karl Raimund Popper

                      Prosto, jasno i logicznie Brum tłumaczył czym jest twierdzenie a czym implikacja
                      logiczna. I co? I pstro. 'Znawcy' matematyki nie tylko niczego nie zrozumieli,
                      to jeszcze ćwoki kpili z jego wykształcenia matematycznego, popisując się swoim
                      nieuctwem i chamstwem. Nic z tego. Merytoryczna dyskusja na tym forum to fikcja.
                      Nie ma sensu. Jak to powiedziała pewna mądra kobieta z tego forum, szkoda czasu
                      i atłasu.
                      • Gość: DSD Re: Dziwneeee IP: 144.92.199.* 16.07.09, 23:00
                        Czyli produkty ludzkiego umyslu (jak implikacja logiczna) maja byc
                        dowodem na istnienie boga?
                        • goren Re: Dziwneeee 16.07.09, 23:59
                          Gość portalu: DSD napisał(a):

                          > Czyli produkty ludzkiego umyslu (jak implikacja logiczna) maja byc
                          > dowodem na istnienie boga?

                          Czyli pitolisz głupoty.
                          Napisałam, że Brum wyjaśniał różnice między implikacją logiczną a twierdzeniem
                          matematycznym. A matołki w żaden sposób nie mogli tego pojąć.
                          • Gość: DSD Re: Dziwneeee IP: 144.92.199.* 17.07.09, 03:56
                            OK, to jeszcze bardziej prosto: czy implikacja logiczna albo
                            twierdzenie matematyczne sa wystarczajacym powodem aby nie dawac
                            gejom prawa do malzenstw albo zabronic in vitro?
                            • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 06:44
                              Gość portalu: DSD napisał(a):

                              > OK, to jeszcze bardziej prosto: czy implikacja logiczna albo
                              > twierdzenie matematyczne sa wystarczajacym powodem aby nie dawac
                              > gejom prawa do malzenstw albo zabronic in vitro?

                              OK, najprościej jak potrafię: Tak szurnięte osoby jak autor powyższego pytania
                              zatrudniłabym w kabarecie.
                              • s.os55 Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:50
                                goren napisała:
                                > Tak szurnięte osoby
                                Brak ci podstaw dobrego zachowania, dobrych manier , kultury!
                                Zacznij ćwiczyć.
                                • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:56
                                  s.os55 napisał:

                                  > goren napisała:
                                  > > Tak szurnięte osoby
                                  > Brak ci podstaw dobrego zachowania, dobrych manier , kultury!
                                  > Zacznij ćwiczyć.

                                  Zacznę już teraz. Zatem ujmę to tak:
                                  osoby o mocno upośledzonej sferze poznawczej legitymujące się ponadto brakiem
                                  znajomości elementarnej wręcz wiedzy z dziedziny logiki....
                                  Może być?
                                  • teletoobis Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:03
                                    to powiem ci tak, bys zrozumial malo logiczny matematyku:

                                    dla mnie bog i twoja inteligencja jest rowna pierwiastkow i minus jeden ( a
                                    teraz wio w wikipedie i dowiedz sie o co mi chodzi)
                                    • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:09
                                      teletoobis napisał:

                                      > to powiem ci tak, bys zrozumial malo logiczny matematyku:
                                      >
                                      > dla mnie bog i twoja inteligencja jest rowna pierwiastkow i minus jeden ( a
                                      > teraz wio w wikipedie i dowiedz sie o co mi chodzi)

                                      Gdybyś napisał poprawnie, czyli pierwiastkowi kwadratowemu z (-1), to zapewne
                                      chodziło ci o liczbę urojoną 'i'.
                                      • teletoobis Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:12
                                        "j" matolku, jot!

                                        Tak to liczba urojona tak samo jak wasz bog, nie mowiac o twojej inteligencji,
                                        ktora mi jako zywo przypomina mi przestrzenie Banacha :)
                                        • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:16
                                          teletoobis napisał:

                                          > "j" matolku, jot!

                                          Kolejny 'znafca' matematyki:)))))))))))
                                          Liczba urojona ma symbol 'i' nie 'j'.


                                          • teletoobis Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:21
                                            ba, jot jako symbol dla tej liczby jest stosowany w elektronice.
                                            Po prostu po to, by nie mylic z "i" czyli natezeniem pradu.

                                            Samo pojecie jednak jest takie samo. I jego wartosc takoz.
                                            • goren I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:29
                                              teletoobis napisał:

                                              > ba, jot jako symbol dla tej liczby jest stosowany w elektronice.
                                              > Po prostu po to, by nie mylic z "i" czyli natezeniem pradu.
                                              >
                                              > Samo pojecie jednak jest takie samo. I jego wartosc takoz.

                                              W matematyce stosowany jest jednak symbol 'i'. Po co więc było poniżanie mnie i
                                              określanie mianem 'matołka'?
                                              • kolter Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:32
                                                goren napisała:

                                                > W matematyce stosowany jest jednak symbol 'i'. Po co więc było poniżanie mnie i
                                                > określanie mianem 'matołka'?

                                                Masz rację matołek to raczej rodzaj żeński więc niech ci będzie ; kozo ::)))
                                              • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:33
                                                Tu musze przyznac Ci racje, bo zasugerowalem sie symbolika stosowana przeze mnie
                                                z elektronice.

                                                Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, ze jest to liczba tak samo urojona jak bog
                                                i twoja inteligancja. Bo spierasz sie nie o sedno, a o bzdury. Malostkowosc jest
                                                wlasciwoscia ludzi maluczkich a malo inteligentnych.
                                                • piwi77 Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:38
                                                  Różnica między Bogiem a liczbą urojoną jest taka, że kwadrat liczby
                                                  urojonej daje w wyniku liczbę ujemną (jeszcze można to sobie jakoś
                                                  wyobrazić), natomiast Bóg pomnożony przez jeden daje Bogów trzech (i
                                                  za Chiny nie wiadomo o co chodzi).
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:39
                                                    Mamy tu do czynienia z rownaniem z trzema niewiadomymi :)
                                                  • piwi77 Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:42
                                                    Równaniem, w którym możliwe są takze rozwiązania prowadzące do
                                                    nierówności.
                                                • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:40
                                                  teletoobis napisał:

                                                  > Tu musze przyznac Ci racje, bo zasugerowalem sie symbolika stosowana przeze mni
                                                  > e
                                                  > z elektronice.
                                                  >
                                                  > Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, ze jest to liczba tak samo urojona jak bo
                                                  > g
                                                  > i twoja inteligancja. Bo spierasz sie nie o sedno, a o bzdury. Malostkowosc jes
                                                  > t
                                                  > wlasciwoscia ludzi maluczkich a malo inteligentnych.

                                                  Wiesz, takie dyrdymały można napisac o każdym. O tobie też. To nic nie kosztuje,
                                                  poza kompromitacją. Ale widocznie jesteś do niej przyzwyczajony. Jedna więcej,
                                                  jedna mniej...
                                                  Zarzucasz komuś brak wiedzy, nazywasz matołkiem, potem wycofujesz się, ale słowo
                                                  przepraszam nie przejdzie ci przez gardło.
                                                  • piwi77 Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:45
                                                    Bądź wdzięczna teletoobisiowi, że bardzo delikatnie cię nazywa
                                                    (matołek). Ma prawo do oceny znacznie twardszej. Ale to człowiek
                                                    porządny, nie katolik.
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:53
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Bądź wdzięczna teletoobisiowi, że bardzo delikatnie cię nazywa
                                                    > (matołek). Ma prawo do oceny znacznie twardszej. Ale to człowiek
                                                    > porządny, nie katolik.

                                                    Pewnie dlatego, że się zbłaźnił, podobnie jak ty wdając się w dyskusje o
                                                    matematyce nie mając o tym zielonego pojęcia. Przeczytanie kilku zdań w
                                                    wikipedii nie upoważnia do nazywania siebie mianem matematyka, pie...ny matole.
                                                  • wilma.flintstone Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 18:49
                                                    goren napisała:

                                                    > pie...ny matole.

                                                    I ty smiesz wymagac od kogos przeprosin, katoliczko?
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:54
                                                    Jestem przyzwyczajony do kompromitacji. Nie moja wina, ze adwersarze sie sami
                                                    kompromituja, musialem sie do tego przyzwyczaic.

                                                    Matolkiem jest matematyk, ktory nie wie, jakie symbole sa stosowane w
                                                    obliczeniach elektronicznych, a jeszcze wiekszym ten, ktory udaje ze tego nie
                                                    wie....
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 12:57
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Matolkiem jest matematyk, ktory nie wie, jakie symbole sa stosowane w
                                                    > obliczeniach elektronicznych, a jeszcze wiekszym ten, ktory udaje ze tego nie
                                                    > wie....

                                                    Natomiast debilem jest ten, który nie zna poprawnego, matematycznego
                                                    symbolu liczby urojonej. Pie...sz głupoty i nie umiesz sie z tego wyplątać z
                                                    honorem.
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:01
                                                    zaczynasz tracic argumenty katolku :) Powyzywaj jeszcze troche, prosze :)
                                                    Widzisz, symbol jest rzecza umowna. A pojecie liczby urojonej, to juz inna
                                                    kwestia. Symboli mozna sie nauczyc na pamiec, logiki, myslenia i pojmowania-
                                                    nigdy. Moze wroc do rozwiazywania slupkow :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:11
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > zaczynasz tracic argumenty katolku :) Powyzywaj jeszcze troche, prosze :)

                                                    Wyzywanie od matołków sam zacząłeś, mam przypomnieć?
                                                    Więc nie udawaj greka i przyznaj w końcu, jak to było faktycznie.

                                                    > Widzisz, symbol jest rzecza umowna.

                                                    Skoro tak, to czemu uparcie twierdziłeś, że liczba urojona ma symbol 'j', skoro
                                                    w matematyce przyjęto symbol 'i'?
                                                    Powiem krótko, tak sie znasz na matematyce, jak ja na archeologii.
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:18
                                                    jednak matematycy maja cos z synapsami. Tlumacze jak koniowi- nie chodzilo w
                                                    dyskusji o symbol matematyczny, a o pojecie liczby urojonej. Nie wydaje mi sie ,
                                                    by w matmie i elektronice mialy one odmienne znaczenia. Ale wolicz sie trzymac
                                                    symbolu, a nie merritum sprawy. Tym sie wlasnie blaznisz, katolku przywiazany do
                                                    symboli :)
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:21
                                                    teletoobis napisał:

                                                    katolku przywiazany d
                                                    > o
                                                    > symboli :)

                                                    To jeden z nich
                                                    ;fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/wstydliwa-relikwia,930562,3439
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:33
                                                    sorki moze wiesz jaki jest wzor matematyczny na rozmnazanie napletkow?

                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:38
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > sorki moze wiesz jaki jest wzor matematyczny na rozmnazanie napletkow?

                                                    Teletoobis pomnożony przez pierwiastek kwadratowy z pi razy piwi podzielony
                                                    przez 77.
                                                  • teletoobis :)))))))))))))))))))))) 17.07.09, 13:40
                                                    to matematyka z konfesjonalu? :)

                                                    Jak wszysscy katole tak dobrze znaja sie na matematyce jak ty, to wiem, dlaczego
                                                    stale wam wychodzi, ze jest was 96% w spoleczenstwie :)
                                                  • goren Re: :)))))))))))))))))))))) 17.07.09, 13:42
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > to matematyka z konfesjonalu? :)
                                                    >
                                                    > Jak wszysscy katole tak dobrze znaja sie na matematyce jak ty, to wiem, dlaczeg
                                                    > o
                                                    > stale wam wychodzi, ze jest was 96% w spoleczenstwie :)

                                                    Jak wszyscy debile jak ty znają sie na matematyce, to im wychodzi że liczba
                                                    urojona ma symbol 'j', a liczby wymierne przerabiane są na studiach.
                                                  • teletoobis Re: :)))))))))))))))))))))) 17.07.09, 13:45
                                                    sorki, nie wiem, dlaczego liczby wymierna przerabialas na studiach. Slupki byly
                                                    na ostatnim semestrze?

                                                    A moze ty LICZYSZ tylko i wylacznie na oswiecenie przez jedna trzecia twojego
                                                    boga, zwana duchem swietym? :)
                                                  • goren Re: :)))))))))))))))))))))) 17.07.09, 13:53
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > sorki, nie wiem, dlaczego liczby wymierna przerabialas na studiach. Slupki byly
                                                    > na ostatnim semestrze?

                                                    Ale rżniesz głupa, aż miło.
                                                    >
                                                    > A moze ty LICZYSZ tylko i wylacznie na oswiecenie przez jedna trzecia twojego
                                                    > boga, zwana duchem swietym? :)

                                                    Skończyłam studia, o jakich ty pie...ny zboczeńcu możesz tylko pomarzyc.
                                                  • teletoobis Re: :)))))))))))))))))))))) 17.07.09, 14:09
                                                    Akademie teologiczna? :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:32
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > jednak matematycy maja cos z synapsami. Tlumacze jak koniowi- nie chodzilo w
                                                    > dyskusji o symbol matematyczny, a o pojecie liczby urojonej. Nie wydaje mi sie
                                                    > ,
                                                    > by w matmie i elektronice mialy one odmienne znaczenia. Ale wolicz sie trzymac
                                                    > symbolu, a nie merritum sprawy. Tym sie wlasnie blaznisz, katolku przywiazany d
                                                    > o
                                                    > symboli :)

                                                    Kiedy to właśnie ty pie...ny chamie wyzwałes mnie od matołów twierdząc, że
                                                    liczba urojona ma symbol 'j'. Nie pamietasz pie...ny sku...synie? Jeszcze raz
                                                    pie...ny matole wyzwiesz mnie od katolków to cie tak opie... kutasie
                                                    złamany, że mnie popamietasz. Co za scierwo pie...ne!
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:36
                                                    goren napisała:

                                                    > Kiedy to właśnie ty pie...ny chamie wyzwałes mnie od matołów twierdząc, że
                                                    > liczba urojona ma symbol 'j'. Nie pamietasz pie...ny sku...synie? Jeszcze raz
                                                    > pie...ny matole wyzwiesz mnie od katolków to cie tak opie... kutasie
                                                    > złamany, że mnie popamietasz. Co za scierwo pie...ne!

                                                    Aleeeeeeeeeeeeeee jajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ::)))))))))))))))))
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:38
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > Kiedy to właśnie ty pie...ny chamie wyzwałes mnie od matołów twierdząc, ż
                                                    > e
                                                    > > liczba urojona ma symbol 'j'. Nie pamietasz pie...ny sku...synie? Jeszcze
                                                    > raz
                                                    > > pie...ny matole wyzwiesz mnie od katolków to cie tak opie... kutasie
                                                    > > złamany, że mnie popamietasz. Co za scierwo pie...ne!
                                                    >
                                                    > Aleeeeeeeeeeeeeee jajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ::)))))))))))))))))

                                                    teletooooooooooooooooobisiowe.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:40
                                                    goren napisała:

                                                    > > Aleeeeeeeeeeeeeee jajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ::)))))))))))))))))
                                                    >
                                                    > teletooooooooooooooooobisiowe.

                                                    Akurat twoje klejnoty opisujemy ::))))))))))))))))))))))))
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:45
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > > Aleeeeeeeeeeeeeee jajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ::)))))))))))))))))
                                                    > >
                                                    > > teletooooooooooooooooobisiowe.
                                                    >
                                                    > Akurat twoje klejnoty opisujemy ::))))))))))))))))))))))))

                                                    Bo swoich nie masz? Koza ci zeżarła?
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:46
                                                    goren napisała:

                                                    > Bo swoich nie masz? Koza ci zeżarła?

                                                    Dobrze mi mówili żeby zboczonej niewyżytej katoliczce ich nie dawać do zabawy ::((
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:55
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > Bo swoich nie masz? Koza ci zeżarła?
                                                    >
                                                    > Dobrze mi mówili żeby zboczonej niewyżytej katoliczce ich nie dawać do zabawy :
                                                    > :((

                                                    Bo tylko do zabawy sie nadawały? Biednyś, kotleciku, już wiem dlaczego
                                                    pie...sz takie głupoty. Po prostu nie masz fiuta i jaj.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:13
                                                    goren napisała:

                                                    >
                                                    > Bo tylko do zabawy sie nadawały?

                                                    Dla takich jak ty ,tylko ::)))

                                                    Biednyś, kotleciku, już wiem dlaczego
                                                    > pie...sz takie głupoty.

                                                    No tak wy jesteście tylko dla prokreacji dymane ::))))

                                                    >> Po prostu nie masz fiuta i jaj.

                                                    Bo durny byłem i tobie do lizania dałem ::(((
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:20
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Bo tylko do zabawy sie nadawały?
                                                    >
                                                    > Dla takich jak ty ,tylko ::)))

                                                    Czyli nie ma czego żałować. Takie wypierdki mamuta.
                                                    >
                                                    > Biednyś, kotleciku, już wiem dlaczego
                                                    > > pie...sz takie głupoty.
                                                    >
                                                    > No tak wy jesteście tylko dla prokreacji dymane ::))))

                                                    Wielce bys sie zdziwił, dlaczego jestesmy dymane:)
                                                    Do dymania sobnien wybieramy odpowiednich kandydatów, ty, biedaku bez fiucika,
                                                    odpadasz. Mozesz tylko sobie o tym pomarzyc, lub w ramach walki z nudą popisac
                                                    sobie pierdoły na forum:)
                                                    >
                                                    > >> Po prostu nie masz fiuta i jaj.
                                                    >
                                                    > Bo durny byłem i tobie do lizania dałem ::(((

                                                    E tam, polizałam i w sekundę znikło jak sen złoty. Chyba sztuczne było, z
                                                    jakiegoś lizaka zrobione, czy coś.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:39
                                                    goren napisała:

                                                    > Wielce bys sie zdziwił, dlaczego jestesmy dymane:)
                                                    > Do dymania sobnien wybieramy odpowiednich kandydatów, ty, biedaku bez fiucika,
                                                    > odpadasz. Mozesz tylko sobie o tym pomarzyc, lub w ramach walki z nudą popisac
                                                    > sobie pierdoły na forum:

                                                    Skoro tu siedzisz non top , to chyba twój wikary cię porzucił ?

                                                    > E tam, polizałam i w sekundę znikło jak sen złoty. Chyba sztuczne było, z
                                                    > jakiegoś lizaka zrobione, czy coś.

                                                    No tak zeżarłaś jak smak wawelski łowieczkę :))
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:45
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > Wielce bys sie zdziwił, dlaczego jestesmy dymane:)
                                                    > > Do dymania sobnien wybieramy odpowiednich kandydatów, ty, biedaku bez fiu
                                                    > cika,
                                                    > > odpadasz. Mozesz tylko sobie o tym pomarzyc, lub w ramach walki z nudą po
                                                    > pisac
                                                    > > sobie pierdoły na forum:
                                                    >
                                                    > Skoro tu siedzisz non top , to chyba twój wikary cię porzucił ?

                                                    Wikary porzucił ciebie. Zwierzał mi sie i powiedział, że wprawdzie jesteś
                                                    chłopem, ale tylko z nazwy, he he he.

                                                    > > E tam, polizałam i w sekundę znikło jak sen złoty. Chyba sztuczne było, z
                                                    > > jakiegoś lizaka zrobione, czy coś.
                                                    >
                                                    > No tak zeżarłaś jak smak wawelski łowieczkę :))

                                                    Smak wawelski? Literki ci sie mylą kotleciku międlony z wołowiny i wieprzowiny.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:50
                                                    goren napisała:

                                                    > Wikary porzucił ciebie. Zwierzał mi sie i powiedział, że wprawdzie jesteś
                                                    > chłopem, ale tylko z nazwy, he he he.

                                                    Potem w 10 minut póżniej od zboka przyjęłaś komunię he he he.

                                                    > Smak wawelski? Literki ci sie mylą kotleciku międlony z wołowiny i wieprzowiny.

                                                    Nie , wiem kto to robił a ze akurat to ty !!
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:55
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > Wikary porzucił ciebie. Zwierzał mi sie i powiedział, że wprawdzie jesteś
                                                    > > chłopem, ale tylko z nazwy, he he he.
                                                    >
                                                    > Potem w 10 minut póżniej od zboka przyjęłaś komunię he he he.

                                                    Lepszy zbok niz kotlet bez jaj. Rozpada się.
                                                    >
                                                    > > Smak wawelski? Literki ci sie mylą kotleciku międlony z wołowiny i wieprz
                                                    > owiny.
                                                    >
                                                    > Nie , wiem kto to robił a ze akurat to ty !!

                                                    Jeszcze mi w maszynce do mięsa sterczą twoje wybałuszone gały. Powiedz mi, czy
                                                    to będzie mielone z wołowiny czy ze świniny?
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:59
                                                    goren napisała:

                                                    > Lepszy zbok niz kotlet bez jaj. Rozpada się.

                                                    Każdy dobry kto chce coś takiego jak ty .

                                                    > Jeszcze mi w maszynce do mięsa sterczą twoje wybałuszone gały. Powiedz mi, czy
                                                    > to będzie mielone z wołowiny czy ze świniny?

                                                    Ala moher ::)))
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:38
                                                    jeszcze troszeczke katolku, no :) Pokaz na co cie stac ... :) jak uczy tatko
                                                    Smardzyk? :)

                                                    Ty sie , katolku matolkowaty liczyc uczylas chyba na paciorkach rozanca :) O
                                                    matematyce masz pojecie typowo kruchciane.... symboliczne ze tak powiem. Po raz
                                                    wtory, matolku matematyczny powiadam, ze twoja pseudoumyslowosc przypomina mi
                                                    przestrzenie Banacha. ( widac dla ciebie pojecie zbyt trudne, bo nie reagujesz :) )

                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:41
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > jeszcze troszeczke katolku, no :) Pokaz na co cie stac ... :) jak uczy tatko
                                                    > Smardzyk? :)
                                                    >
                                                    > Ty sie , katolku matolkowaty liczyc uczylas chyba na paciorkach rozanca :) O
                                                    > matematyce masz pojecie typowo kruchciane.... symboliczne ze tak powiem. Po raz
                                                    > wtory, matolku matematyczny powiadam, ze twoja pseudoumyslowosc przypomina mi
                                                    > przestrzenie Banacha. ( widac dla ciebie pojecie zbyt trudne, bo nie reagujesz
                                                    > :) )


                                                    Pie...sie debilu. O przestrzeniach Banacha moge podyskutowac z matematykiem, a
                                                    nie pie...nym nieukiem z fioletową torebką przy kutasiku..
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:46
                                                    tylko jaki matematyk chcialby rozmawiac o przestrzeniach banacha z toba. ? :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 13:57
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > tylko jaki matematyk chcialby rozmawiac o przestrzeniach banacha z toba. ? :)

                                                    Każdy. Głupol telekoobiś odpada w przedbiegach.
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:07
                                                    jak zawsze, jak kazdy katolek-matolek, boisz sie rozmowy z madrzejszym. Moge to
                                                    zrozumiec, matematyczko od wyliczania dni plodnych :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:12
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > jak zawsze, jak kazdy katolek-matolek, boisz sie rozmowy z madrzejszym. Moge to
                                                    > zrozumiec, matematyczko od wyliczania dni plodnych :)

                                                    he he, co ty jeszcze przygłupie pie...ny wymyslisz, by zatuszowac swoje
                                                    nieuctwo matematyczne?
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:21
                                                    ale ja nie musze niczego wymyslac katolku :) Sama sie nastawiasz jak panna pod
                                                    latarnia :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:25
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > ale ja nie musze niczego wymyslac katolku :)

                                                    Bo nie umiesz durna pało.
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:30
                                                    no, bozi w bialym ciasteczku nie wymysle...:)

                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:39
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > no, bozi w bialym ciasteczku nie wymysle...:)

                                                    To sie bujaj na pętli zawiązanej na uschniętym drzewie przy rozstaju dróg.
                                                    Faceciku bez fiucika, za to z fioletową torebeczką przy kutasiku wielkości
                                                    orzeszka laskowego.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:41
                                                    goren napisała:

                                                    > teletoobis napisał:
                                                    >
                                                    > > no, bozi w bialym ciasteczku nie wymysle...:)
                                                    >
                                                    > To sie bujaj na pętli zawiązanej na uschniętym drzewie przy rozstaju dróg.
                                                    > Faceciku bez fiucika, za to z fioletową torebeczką przy kutasiku wielkości
                                                    > orzeszka laskowego.

                                                    Ale skandal ::)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:47
                                                    zastanawiam sie, czy nie zglosic faktu przeliczenia sie matematyczki do
                                                    prokuratury. Bo co bedzie jak sie przejezyczy? Dupe mi wylize? :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:52
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > zastanawiam sie, czy nie zglosic faktu przeliczenia sie matematyczki do
                                                    > prokuratury. Bo co bedzie jak sie przejezyczy? Dupe mi wylize? :)

                                                    Nie, da ci kopa w srakę aż spuchniesz z podniecenia.
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:56
                                                    :)))))))) Poprosisz o pomoc Aniola Smierci? :)
                                                    Czy pomodlisz sie z katolskim milosierdziem o godna smierc? :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:04
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > :)))))))) Poprosisz o pomoc Aniola Smierci? :)
                                                    > Czy pomodlisz sie z katolskim milosierdziem o godna smierc? :)

                                                    Po prostu dam ci kopa w srakę. Czego tu znowu debilku nie rozumiesz?
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:09
                                                    Dobrze, ze nie dodasz "spieprzaj dziadu" :) To takie modne w yntelygencji
                                                    zoliborskiej :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:12
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Dobrze, ze nie dodasz "spieprzaj dziadu" :) To takie modne w yntelygencji
                                                    > zoliborskiej :)

                                                    No to, spieprzaj dziadu. I nie wracaj wiecej. Zgiń, przepadnij i zgnij w udręce.
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:50
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > teletoobis napisał:
                                                    > >
                                                    > > > no, bozi w bialym ciasteczku nie wymysle...:)
                                                    > >
                                                    > > To sie bujaj na pętli zawiązanej na uschniętym drzewie przy rozstaju dróg
                                                    > .
                                                    > > Faceciku bez fiucika, za to z fioletową torebeczką przy kutasiku wielkośc
                                                    > i
                                                    > > orzeszka laskowego.
                                                    >
                                                    > Ale skandal ::)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    I to jaki!
                                                    Jak buraki. Ćwikłowe lub kotlecikowe, z dymką lub cebulką podsmażaną na oleju z
                                                    pestek winogron. Do tego garść majeranku i liści laurowych, podlanych lampką
                                                    wina białego reńskiego, jakości piwiego.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:51
                                                    goren napisała:

                                                    > I to jaki!
                                                    > Jak buraki. Ćwikłowe lub kotlecikowe, z dymką lub cebulką podsmażaną na oleju z
                                                    > pestek winogron. Do tego garść majeranku i liści laurowych, podlanych lampką
                                                    > wina białego reńskiego, jakości piwiego.

                                                    Ale jaja moherkowi nerwy puszczają i zaczyna wycieczki ::)))))))
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:02
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > I to jaki!
                                                    > > Jak buraki. Ćwikłowe lub kotlecikowe, z dymką lub cebulką podsmażaną na o
                                                    > leju z
                                                    > > pestek winogron. Do tego garść majeranku i liści laurowych, podlanych lam
                                                    > pką
                                                    > > wina białego reńskiego, jakości piwiego.
                                                    >
                                                    > Ale jaja moherkowi nerwy puszczają i zaczyna wycieczki ::)))))))

                                                    A wiesz, ze lubię wycieczki? Zwłaszcza zagraniczne. Już wkrótce udaję się do
                                                    Pragi. Zobacz cymbale, jakiego kraju jest to stolica.
                                                    Jadę by zobaczyć słynną kostnice w Kutnej Horzei sprawdzę osobiście, czy twój
                                                    kościotrup jest tam należycie zachowany.

                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:06
                                                    goren napisała:

                                                    > A wiesz, ze lubię wycieczki? Zwłaszcza zagraniczne. Już wkrótce udaję się do
                                                    > Pragi. Zobacz cymbale, jakiego kraju jest to stolica.
                                                    > Jadę by zobaczyć słynną kostnice w Kutnej Horzei sprawdzę osobiście, czy twój
                                                    > kościotrup jest tam należycie zachowany.

                                                    Ty dziaga musisz tam ze swoim wsiowym katolicyzmem uważać !! ,bo dla nich
                                                    zostaniesz dziwadłem obwożonym w klatce jak małpa ::))Knedle nie są zbytnio
                                                    religijni a za to ze im Husa zamordowaliście dodatkowa was nie lubią !!
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:09
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > A wiesz, ze lubię wycieczki? Zwłaszcza zagraniczne. Już wkrótce udaję się
                                                    > do
                                                    > > Pragi. Zobacz cymbale, jakiego kraju jest to stolica.
                                                    > > Jadę by zobaczyć słynną kostnice w Kutnej Horzei sprawdzę osobiście, czy
                                                    > twój
                                                    > > kościotrup jest tam należycie zachowany.
                                                    >
                                                    > Ty dziaga musisz tam ze swoim wsiowym katolicyzmem uważać !! ,bo dla nich
                                                    > zostaniesz dziwadłem obwożonym w klatce jak małpa ::))Knedle nie są zbytnio
                                                    > religijni a za to ze im Husa zamordowaliście dodatkowa was nie lubią !!

                                                    Mnie lubią wszędzie. Więc sie nie denerwuj tak. Ale to miłe, że sie o mnie
                                                    troszczysz kotleciku z cynaderek.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:12
                                                    goren napisała:

                                                    > Mnie lubią wszędzie. Więc sie nie denerwuj tak. Ale to miłe, że sie o mnie
                                                    > troszczysz kotleciku z cynaderek.

                                                    Wiem że cudnie pichcisz gulasz z keryłek ?
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:06
                                                    Niezle. Wakacje na Pradze... :) Bedziesz handlowac oplatkami na Rozycu? :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:10
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Niezle. Wakacje na Pradze... :) Bedziesz handlowac oplatkami na Rozycu? :)

                                                    Głupiś. Latem handlować opłatkami? Tylko debil tak może pomysleć.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:10
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Niezle. Wakacje na Pradze... :) Bedziesz handlowac oplatkami na Rozycu? :)

                                                    Przestań ,przecież Niemcy za 10 Eu robią sobie dobrze przy tej autostradzie od
                                                    Pragi do Rozvadova , setki takich tam ,,opłatki " sprzedaję .
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 14:53
                                                    podaj proporcje matematyczko :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:06
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > podaj proporcje matematyczko :)

                                                    90 : 75 : 92
                                                  • teletoobis Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:08
                                                    90 lat
                                                    75 IQ
                                                    92 kg?

                                                    :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 15:15
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > 90 lat
                                                    > 75 IQ
                                                    > 92 kg?
                                                    >
                                                    > :)

                                                    he he, chciałbyś. Ale to wymiary mojego biustu, talii i bioder.
                                                    Wzrost 165 waga 62 kg. Troche za dużo, ale pal licho dwa kg nadwagi.
                                                  • goren Moi kochani panowie 17.07.09, 15:18
                                                    A teraz panowie, żegnajcie. Miło mi było z wami pogadać, ale nie mam juz dla was
                                                    czasu. Do miłego spotkania juz wkrótce.
                                                  • kolter-one Re: Moi kochani panowie 17.07.09, 15:19
                                                    goren napisała:

                                                    > A teraz panowie, żegnajcie. Miło mi było z wami pogadać, ale nie mam juz dla wa
                                                    > s
                                                    > czasu. Do miłego spotkania juz wkrótce.

                                                    Heh do tego złodziejka czasu swojego szefa ::)))))
                                                  • 12-3.r Re: Moi kochani panowie 30.07.09, 15:05
                                                    Kolter tez sie bawisz w to co Toobiś?:)
                                                  • kolter Re: Moi kochani panowie 30.07.09, 15:37
                                                    12-3.r napisała:

                                                    > Kolter tez sie bawisz w to co Toobiś?:)

                                                    Nie , bo on pija inne piwo .
                                                  • wilma.flintstone Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 19:51
                                                    goren napisała:


                                                    >Ale to wymiary mojego biustu, talii i bioder.
                                                    > Wzrost 165 waga 62 kg.

                                                    Jesoooo, dziewczyno, moze ty i masz doktorat z fizyki kwantowej, ale
                                                    zachowujesz sie jak Doda. Zenujace. Wrzuc jeszcze linka do tych
                                                    swoich cyckow...
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 19:56
                                                    wilma.flintstone napisała:

                                                    > >Ale to wymiary mojego biustu, talii i bioder.
                                                    > > Wzrost 165 waga 62 kg.
                                                    >
                                                    > Jesoooo, dziewczyno, moze ty i masz doktorat z fizyki kwantowej, ale
                                                    > zachowujesz sie jak Doda. Zenujace. Wrzuc jeszcze linka do tych
                                                    > swoich cyckow...

                                                    Nawet nie ma mowy. Kotlecik i teletoobis zgłupieliby do cna.
                                                    I tak juz są debilowaci, a co by było, gdyby jeszcze poznali mój czarowny biust?

                                                  • Gość: DSD Re: I po co było poniżanie mnie? IP: 144.92.199.* 17.07.09, 20:08
                                                    > Nawet nie ma mowy. Kotlecik i teletoobis zgłupieliby do cna.
                                                    > I tak juz są debilowaci, a co by było, gdyby jeszcze poznali mój
                                                    czarowny biust
                                                    > ?

                                                    Eeee, ja to chyba zatwardziały ateusz jestem i nawet apostolski sex
                                                    appeal mnie nie przekona :-((( Znałem kiedyś dziewczynę, jeden z
                                                    najlepszych biustów jakie widziałem, włosy aż do pupy, i nie była
                                                    obojętna wobec mnie. Jednym z głównych powodów mojej rezygnacji były
                                                    jej kwestie religijne (tym razem nie chodzi o katolicyzm).
                                                  • wilma.flintstone Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 20:18
                                                    goren napisała:


                                                    > Nawet nie ma mowy. Kotlecik i teletoobis zgłupieliby do cna.
                                                    > I tak juz są debilowaci, a co by było, gdyby jeszcze poznali mój
                                                    >czarowny biust?


                                                    Ja mysle, droga Goren, ze problem w tym ze ty zadnego biustu nie
                                                    masz, bo w moich oczach racje ma ten ktos kto twierdzi ze jestes
                                                    alter ego Bruma. Takiego chamstwa i bluzgow jak w tym watku nie
                                                    widzialam bowiem spod zadnej innej klawiatury niz spod jego i to
                                                    znow, w gruncie rzeczy, bez zadnego konkretnego powodu. Tylko on
                                                    pozuwa sie do wyzwisk tego kalibru, a sa na tym forum zawodnicy w
                                                    tej kategorii calkiem niezli. A poza tym, mily panie, zadna kobieta
                                                    nie probowalaby sie chwalic publicznie tak kiepskimi wymiarami,
                                                    jakie ty tu probujesz sprzedac...165 cm wzrostu i 62 kg wagi? Pulpet!
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 20:30
                                                    A ja jestem przekonana, że to ty podszywasz się pod Bruma i dla niepoznaki
                                                    używać jedwabistego stylu by zmylic przeciwnika. Tak, tak. Przyznaj się Brumie i
                                                    będzie po sprawie.
                                                  • wilma.flintstone Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 20:47
                                                    goren napisała:

                                                    > A ja jestem przekonana, że to ty podszywasz się pod Bruma i dla
                                                    >niepoznaki używać jedwabistego stylu by zmylic przeciwnika. Tak,
                                                    >tak. Przyznaj się Brumie i będzie po sprawie.


                                                    Pod Bruma nie moglabym sie podszyc z tego prostego powodu, ze jako
                                                    anglistka niespecjalnie sie znam na matematyce.

                                                    Kiepski kontrargument, a poniewaz nie spodziewam sie madrzejszych
                                                    ani po Brumie, ani po tobie (kimkolwiek tak naprawde jestes), a poza
                                                    tym nie mam ochoty brac udzialu w dyskusji na poziomie szamba, to
                                                    coz...zycze milego wieczoru :)
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 20:57
                                                    wilma.flintstone napisała:

                                                    > > A ja jestem przekonana, że to ty podszywasz się pod Bruma i dla
                                                    > >niepoznaki używać jedwabistego stylu by zmylic przeciwnika. Tak,
                                                    > >tak. Przyznaj się Brumie i będzie po sprawie.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pod Bruma nie moglabym sie podszyc z tego prostego powodu, ze jako
                                                    > anglistka niespecjalnie sie znam na matematyce.

                                                    E tam. Popatrz na piwiego. Nie ma o matmie pojęcia a podszywa się pod
                                                    matematyka. Podobnie teletoobiś. Ty też mogłabyś przeczytać kilka pierwszych
                                                    linijek z wikipedii i udawać matematyka. Więc to żaden argument.
                                                    >
                                                    > Kiepski kontrargument, a poniewaz nie spodziewam sie madrzejszych
                                                    > ani po Brumie, ani po tobie (kimkolwiek tak naprawde jestes), a poza
                                                    > tym nie mam ochoty brac udzialu w dyskusji na poziomie szamba, to
                                                    > coz...zycze milego wieczoru :)

                                                    To teletoobis zaczął pyskówkę. To on wprowadził szambo do dyskusji. Masz klapki
                                                    na oczach, że tego nie dostrzegasz?


                                                  • wilma.flintstone Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 21:03
                                                    goren napisała:

                                                    >Ty też mogłabyś przeczytać kilka pierwszych
                                                    > linijek z wikipedii i udawać matematyka. Więc to żaden argument.
                                                    > >


                                                    I ty kogos takiego pozniej podejesz jako jakis autorytet
                                                    matematyczny, co to "matolkom" cos tam tak uczenie tlumaczyl? Ty,
                                                    matematyczka, taka ksztalcuna, nie poznalabys sie?



                                                    > To teletoobis zaczął pyskówkę. To on wprowadził szambo do
                                                    dyskusji. Masz klapki
                                                    > na oczach, że tego nie dostrzegasz?


                                                    "Matolek" to nie szambo. Bluzgac zaczelas ty, a poniewaz sa to
                                                    bluzgi na poziomie Bruma, zas ja tego pana nie znosze jak malo kogo
                                                    na tym forum, to doprawdy...baw sie dalej sam/a. Dobranoc.
                                                  • goren Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 21:16
                                                    wilma.flintstone napisała:

                                                    > >Ty też mogłabyś przeczytać kilka pierwszych
                                                    > > linijek z wikipedii i udawać matematyka. Więc to żaden argument.

                                                    > I ty kogos takiego pozniej podejesz jako jakis autorytet
                                                    > matematyczny, co to "matolkom" cos tam tak uczenie tlumaczyl? Ty,
                                                    > matematyczka, taka ksztalcuna, nie poznalabys sie?

                                                    No właśnie od razu rozpoznałam blef.

                                                    > > To teletoobis zaczął pyskówkę. To on wprowadził szambo do
                                                    > dyskusji. Masz klapki
                                                    > > na oczach, że tego nie dostrzegasz?
                                                    >
                                                    >
                                                    > "Matolek" to nie szambo.

                                                    Jasne, wersal.
                                                    Dobranoc.
                                                  • wilma.flintstone Re: I po co było poniżanie mnie? 17.07.09, 22:59
                                                    goren napisała:

                                                    > No właśnie od razu rozpoznałam blef.


                                                    Tjaaaaa....te posty sa tego dowodem, o znawczyni blefu:


                                                    goren 16.07.09, 22:25 Odpowiedz

                                                    Prosto, jasno i logicznie Brum tłumaczył czym jest twierdzenie a
                                                    czym implikacja logiczna. I co? I pstro. 'Znawcy' matematyki nie
                                                    tylko niczego nie zrozumieli, to jeszcze ćwoki kpili z jego
                                                    wykształcenia matematycznego


                                                    goren 16.07.09, 23:59

                                                    Czyli pitolisz głupoty.
                                                    Napisałam, że Brum wyjaśniał różnice między implikacją logiczną a
                                                    twierdzeniem matematycznym. A matołki w żaden sposób nie mogli tego
                                                    pojąć.



                                                    > > "Matolek" to nie szambo.
                                                    > Jasne, wersal.


                                                    Zwracam "honor". Za "matolka" rzeczywiscie nalezaly mu sie te
                                                    wsztystkie "ch", "s...syny", "zboczency" itd. W pelni cie rozumiem.
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 18.07.09, 11:32
                                                    wilma.flintstone napisała:

                                                    zadna kobieta
                                                    > nie probowalaby sie chwalic publicznie tak kiepskimi wymiarami,
                                                    > jakie ty tu probujesz sprzedac...165 cm wzrostu i 62 kg wagi? Pulpet!

                                                    img40.imageshack.us/img40/7844/0238927495.jpg
                                                  • kolter-one Re: I po co było poniżanie mnie? 18.07.09, 11:29
                                                    goren napisała:

                                                    >
                                                    > Nawet nie ma mowy. Kotlecik i teletoobis zgłupieliby do cna.
                                                    > I tak juz są debilowaci, a co by było, gdyby jeszcze poznali mój czarowny biust
                                                    > ?

                                                    Masz tu dychę, skocz no mi po browara .
                                                  • he-he-he-1 Re: I po co było poniżanie mnie? 19.07.09, 13:11
                                                    prezentacja gorenowsko-brumowsko-'arystokratycznego' sz.a.m.b.a.!!
                                                  • he-he-he-1 Re: I po co było poniżanie mnie? 19.07.09, 13:11
                                                    prezentacja gorenowsko-brumowsko-'arystokratycznego' sz.a.m.b.a.!!!!
                                                  • wilma.flintstone WOW!!!! 17.07.09, 19:37
                                                    goren napisała:

                                                    > Kiedy to właśnie ty pie...ny chamie wyzwałes mnie od matołów
                                                    twierdząc, że
                                                    > liczba urojona ma symbol 'j'. Nie pamietasz pie...ny sku...synie?
                                                    Jeszcze raz
                                                    > pie...ny matole wyzwiesz mnie od katolków to cie tak opie...
                                                    kutasie
                                                    > złamay, że mnie popamietasz. Co za scierwo pie...ne!



                                                    Zapisuje sobie do ulubionych jako dowod katolickiej milosci
                                                    blizniego.
                                                  • Gość: DSD Re: WOW!!!! IP: 144.92.199.* 17.07.09, 19:38
                                                    No ale o co sie tak oburzasz, przeciez wykropkowala... :-)
                                                  • wilma.flintstone Re: WOW!!!! 17.07.09, 19:53
                                                    Gość portalu: DSD napisał(a):

                                                    > No ale o co sie tak oburzasz, przeciez wykropkowala... :-)

                                                    Po katolicku :)
                                                  • goren Re: WOW!!!! 17.07.09, 19:57
                                                    wilma.flintstone napisała:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > Kiedy to właśnie ty pie...ny chamie wyzwałes mnie od matołów
                                                    > twierdząc, że
                                                    > > liczba urojona ma symbol 'j'. Nie pamietasz pie...ny sku...synie?
                                                    > Jeszcze raz
                                                    > > pie...ny matole wyzwiesz mnie od katolków to cie tak opie...
                                                    > kutasie
                                                    > > złamay, że mnie popamietasz. Co za scierwo pie...ne!
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Zapisuje sobie do ulubionych jako dowod katolickiej milosci
                                                    > blizniego.

                                                    Zapisz koniecznie.
                                                  • sar.a28 Re: WOW!!!! 18.07.09, 16:09
                                                    Masz rację Wilmo!!
                                                    Obrzydliwie wulgarny ten Goren czy brum.pl jak piszecie tutaj Nie jest to ważne kim on jest ,wazne ,ze nie ma kultury za marny grosz!! Na dodatek z Bogiem na ustach wszystko sie odbywa!!
                                                    Czy katolicy nie musza przestrzegać regulaminu tego forum?
                                                    Moderatora od wczoraj nie ma na forum?
                                                    Kiedyś chyba "św,obrazek"(pewna nie jestem) napisała " ciemniaku' to moderator był bardzo szybki i zrobił ciach!!Ile tu wpisów o wiele lagodnieszych jest usuwane to chyba wszyscy widzą.
                                                    Takie obrzydliwe wpisy powinny byc usuwane od razu a taki 'gość' nie powinien miec wstepu na forum bo przez takich jak on ludzie nie chce pisac na forach a nawet odchodzą
                                              • fankoltera Re: I po co było poniżanie mnie? 01.08.09, 17:33
                                                kobitko goren- Ciebie ponizyc sie nie da- sama upadłaś bardzo nisko na tym forum ,ze tylko piwniczne tereny sa Ci znane-:)
                                          • piwi77 Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:27
                                            goren napisała:

                                            > Liczba urojona ma symbol 'i' nie 'j'.

                                            Ten symbol, o który się spierasz ma nie liczba, ale jednostka
                                            urojona. Tak dla porządku.
                                            • goren 'Matematyk' piwi 17.07.09, 12:35
                                              piwi77 napisał:

                                              > goren napisała:
                                              >
                                              > > Liczba urojona ma symbol 'i' nie 'j'.
                                              >
                                              > Ten symbol, o który się spierasz ma nie liczba, ale jednostka
                                              > urojona. Tak dla porządku.

                                              Bzdura. Pojecie jednostki urojonej wykorzystywane jest przy definicji liczby
                                              zespolonej.
                                              • teletoobis Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 12:37
                                                Każda liczba urojona może zostać zapisana jako bi, gdzie:

                                                * b jest liczbą rzeczywistą,
                                                * i jest jednostką urojoną spełniającą zależność i2 = − 1.
                                                • goren Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 12:44
                                                  teletoobis napisał:

                                                  > Każda liczba urojona może zostać zapisana jako bi, gdzie:
                                                  >
                                                  > * b jest liczbą rzeczywistą,
                                                  > * i jest jednostką urojoną spełniającą zależność i2 = − 1.

                                                  Kopiujesz z wikipedii?
                                                  Tak, a liczba zespolona jako:
                                                  z = a + bi, gdzie a oraz b są liczbami rzeczywistymi, natomiast 'i' jest
                                                  jednostką urojoną.
                                                  • teletoobis Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 12:56
                                                    nie musze kopiowac:) Troche semestrow matmy mam za soba :) Jak widac Ty musisz
                                                    sie posilkowac sciagami ( dlugo trwala nim znalazlas ).
                                                    Czy juz wspominalem, ze twa umyslowosc przypomina mi przestrzenie Banacha? :)
                                                  • goren Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:00
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > nie musze kopiowac:) Troche semestrow matmy mam za soba :)

                                                    Tere fere Gdyby tak było, znałbyś poprawny symbol liczby urojonej. Fakty sa
                                                    takie, że nie znałeś. Zbłaźniłeś się ot co. A teraz przyjąłeś typową postawę
                                                    nieuka, który atakuje osobę, która rzeczywiście jest fachowcem w tej dziedzinie.

                                                  • teletoobis Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:02
                                                    Wyjasnijem ci to powyzej... Ale chyba tobie trzeba to mlotkiem w katolska glowke
                                                    wbic.
                                                    Ty jestes niby fachowcem :)))))))))))))))))))))
                                                    W matematyce?????????????????????????????????

                                                    Nie rozsmieszaj mnie bo mam zajady
                                                  • goren Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:14
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Wyjasnijem ci to powyzej... Ale chyba tobie trzeba to mlotkiem w katolska glowk
                                                    > e
                                                    > wbic.
                                                    > Ty jestes niby fachowcem :)))))))))))))))))))))
                                                    > W matematyce?????????????????????????????????
                                                    >
                                                    > Nie rozsmieszaj mnie bo mam zajady

                                                    Typowe dla głupkowatych antyklerykałków. Zbłaźnią się, a potem kwestionuja
                                                    wiedzę osoby, która zdemaskowała ich nieuctwo.
                                                    Na zajady jest dobra maść. Wylecz je, może przez nie pie...sz głupoty, chamie
                                                    niechrzczony.
                                                  • kolter-one Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:17
                                                    goren napisała:

                                                    chamie
                                                    > niechrzczony.

                                                    Heh ::)))))))))))))))) ty za to byłaś chrzczona ??? a kiedy ? przecież to co
                                                    robią wam księża to polewka wodą a nie chrzest ::)))
                                                  • teletoobis Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:24
                                                    Pogadaj se z koniem, ma wielki leb to cie zrozumie :)
                                                    Nie zblaznilem sie, bo okazuje sie, ze jestes dobra tylko w symbolach,
                                                    wolnomularko. O tresci masz blade pojecie :)
                                                  • goren Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:35
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Pogadaj se z koniem, ma wielki leb to cie zrozumie :)
                                                    > Nie zblaznilem sie, bo okazuje sie, ze jestes dobra tylko w symbolach,
                                                    > wolnomularko. O tresci masz blade pojecie :)

                                                    Czyżby, kutasie złamany. Już w pierwszym poście napisałam ci, że chodzi o liczbe
                                                    urojoną 'i'. Masz pie...iety mózg, że nie pamietasz kutasie złamany?
                                                  • kolter-one Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:39
                                                    goren napisała:

                                                    > Czyżby, kutasie złamany. Już w pierwszym poście napisałam ci, że chodzi o liczb
                                                    > e
                                                    > urojoną 'i'. Masz pie...iety mózg, że nie pamietasz kutasie złamany?

                                                    Jako dziecko znałem takiego klechę który z ambony tak wyzywał tych co nie za
                                                    dużo na tacę kładli, różne tam ch,je i qur,wy fruwały ,aż mu idiocie w końcu
                                                    ktoś złamał szczękę ::))))
                                                  • goren Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:46
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > goren napisała:
                                                    >
                                                    > > Czyżby, kutasie złamany. Już w pierwszym poście napisałam ci, że chodzi o
                                                    > liczb
                                                    > > e
                                                    > > urojoną 'i'. Masz pie...iety mózg, że nie pamietasz kutasie złamany?
                                                    >
                                                    > Jako dziecko znałem takiego klechę który z ambony tak wyzywał tych co nie za
                                                    > dużo na tacę kładli, różne tam ch,je i qur,wy fruwały ,aż mu idiocie w końcu
                                                    > ktoś złamał szczękę ::))))

                                                    Ty to masz życiorys, że pies to jebał i te małe pieski tez.
                                                  • kolter-one Re: 'Matematyk' piwi 17.07.09, 13:47
                                                    goren napisała:

                                                    > Ty to masz życiorys, że pies to jebał i te małe pieski tez.

                                                    To ile bierzesz za loda ?
                                                  • teletoobis Matematyczka made in KrK 17.07.09, 13:44
                                                    chodzi o liczbe urojona, katolku- matolku :)
                                                    Nie o symbol. Ja wiem, ze w matematyce katolickiej plus to krzyzyk, ale nie
                                                    wszystkie symole musza sie kojarzyc z religia :)

                                                    Powiedz mi co to za symbol matematyczny : IHS, albo INRI.

                                                    Widac ze z matmy jestes noga, matolku. Jestes z tego CALKA glupia, wszystko dla
                                                    ciebie jest bez ROZNICZKI :)
                                                  • goren Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:01
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > chodzi o liczbe urojona, katolku- matolku :)
                                                    > Nie o symbol. Ja wiem, ze w matematyce katolickiej plus to krzyzyk, ale nie
                                                    > wszystkie symole musza sie kojarzyc z religia :)
                                                    >
                                                    > Powiedz mi co to za symbol matematyczny : IHS, albo INRI.
                                                    >
                                                    > Widac ze z matmy jestes noga, matolku. Jestes z tego CALKA glupia, wszystko dla
                                                    > ciebie jest bez ROZNICZKI :)

                                                    Nie popisuj sie zboczeńcu. Idź sie najlepiej utopić. O jednego debila będzie
                                                    mniej na tym świecie. A mnie pocałuj w dupę. Tylko najpierw umyj mordę.
                                                  • teletoobis Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:16
                                                    :) Zawsze fascynowaly mnie takie wydmuszki intelektualne jak Ty :):)

                                                    Na jakiej pielgrzymce mozna cie zobaczyc? :)
                                                  • piwi77 Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:19
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > Na jakiej pielgrzymce mozna cie zobaczyc? :)

                                                    Teletoobis, bądź madrzejszy, przerwij tę uwalankę z głupim katolem.
                                                    On nigdy nie przerwie, jego słowo musi być ostatnie.
                                                  • teletoobis Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:24
                                                    spoko, dawno nie mialem tak usmiechnietej japy, poza tym co mam robic w ten
                                                    burzowy dzionek? :)
                                                  • piwi77 Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:25
                                                    Pomyśl na przykład, że takich głupków jak goren, wraz z upadkiem kk,
                                                    mamy w naszym kraju coraz mniej.
                                                  • goren Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:33
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Pomyśl na przykład, że takich głupków jak goren, wraz z upadkiem kk,
                                                    > mamy w naszym kraju coraz mniej.

                                                    Ale coraz wiecej debili typu piwi77. Strach sie bać.
                                                  • goren Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:25
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > teletoobis napisał:
                                                    >
                                                    > > Na jakiej pielgrzymce mozna cie zobaczyc? :)
                                                    >
                                                    > Teletoobis, bądź madrzejszy, przerwij tę uwalankę z głupim katolem.

                                                    Ty sku...syku pie...ny. Odwal sie debilu od katoli, bo dostaniesz takiego kopa
                                                    w dupsko, że sraka ci urosnie do rozmiarów kobyły w ciąży. Przeklety ch...
                                                    wielokrotnie przedłużany do 7,5 cm w wzwodzie.
                                                  • Gość: DSD Re: Matematyczka made in KrK IP: 144.92.199.* 17.07.09, 14:30
                                                    > Ty sku...syku pie...ny. Odwal sie debilu od katoli, bo dostaniesz
                                                    takiego kopa
                                                    > w dupsko, że sraka ci urosnie do rozmiarów kobyły w ciąży.
                                                    Przeklety ch...
                                                    > wielokrotnie przedłużany do 7,5 cm w wzwodzie.

                                                    No, nareszcie podalas/es najlepszy dowod na istnienie boga - chodzi
                                                    o to aby moc fizycznie dokopac takiemu co zadaje niewygodne pytania
                                                    o jego istnienie. I po co byla ta logika?
                                                  • teletoobis Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:33
                                                    jak to po co? Trzeba zaszpanowac, nie? To takie katolickie :)
                                                  • goren Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:41
                                                    teletoobis napisał:

                                                    > jak to po co? Trzeba zaszpanowac, nie? To takie katolickie :)

                                                    Powiedział fioletowy fiutek teletubiś.
                                                  • kolter-one Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:40
                                                    goren napisała:

                                                    >
                                                    > Ty sku...syku pie...ny. Odwal sie debilu od katoli, bo dostaniesz takiego kopa
                                                    > w dupsko, że sraka ci urosnie do rozmiarów kobyły w ciąży. Przeklety ch...
                                                    > wielokrotnie przedłużany do 7,5 cm w wzwodzie.

                                                    Jakie kryteria należy spełnić żeby załapać sie do tej samej szkoły co ty ::)))
                                                  • teletoobis Re: Matematyczka made in KrK 17.07.09, 14:50
                                                    wystarczy swiadectwo proboszcza :)
                          • s.os55 Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:26
                            goren napisała:

                            > Napisałam, że Brum wyjaśniał

                            Jak nikt nie chwali to samemu trzeba o sobie coś wtracić ,zeby zaistnieć??

                            • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:01
                              s.os55 napisał:

                              > goren napisała:
                              >
                              > > Napisałam, że Brum wyjaśniał
                              >
                              > Jak nikt nie chwali to samemu trzeba o sobie coś wtracić ,zeby zaistnieć??

                              To już chyba epidemia na tym forum. Mamy tu kolejny przypadek chorobowy.
                              • s.os55 Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:06
                                Ucz sie. tak jak ci napisałem wczesniej czlowieku.
                                Sam siebie nie chwal Czekaj moze ktos to zrobi kiedyś?
                                • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:11
                                  s.os55 napisał:

                                  > Ucz sie. tak jak ci napisałem wczesniej czlowieku.
                                  > Sam siebie nie chwal Czekaj moze ktos to zrobi kiedyś?

                                  Idź się leczyć.
                                  • s.os55 Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:18
                                    Moze juz odpuść sobie to poniżanie ludzi?Wszak ponoc to Twoj cel bywania na tym
                                    forum ,jak to kulturalni ludzie ujęli w jednym zdaniu>
                                    • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:21
                                      s.os55 napisał:

                                      > Moze juz odpuść sobie to poniżanie ludzi?

                                      Przecież ona nie jest w stanie poniżyć kogoś takiego jak ty ::))))
                                      Zresztą po to ją tu rydzyk wysłał :))))
                                    • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:25
                                      s.os55 napisał:

                                      > Moze juz odpuść sobie to poniżanie ludzi?Wszak ponoc to Twoj cel bywania na tym
                                      > forum ,jak to kulturalni ludzie ujęli w jednym zdaniu>

                                      Typowa reakcja antyklerykałka. Antyklerykałek zapamiętał, że Brum jest
                                      matematykiem, więc każdy, kto o matematyce napisze musi być Brumem.
                                      Antyklerykałek musi sie pomądrzyć, ośmieszyć katolików, więc sam nie mając nic
                                      konkretnego do powiedzenia będzie bredzić, że to katoliczka poniża ludzi.
                                      Dlaczego? Bo ma wiedzę. I to wystarczy. Jakim prawem ma mieć wiedzę! To
                                      oburzające, nieprawdaż s.os55?
                                      • wilma.flintstone Re: Dziwneeee 17.07.09, 20:05
                                        goren napisała:

                                        Antyklerykałek zapamiętał, że Brum jest
                                        > matematykiem, więc każdy, kto o matematyce napisze musi być Brumem.
                                        >


                                        Z Brumem laczy cie nie matematyka a retoryka.
                                        • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 20:33
                                          wilma.flintstone napisała:

                                          > goren napisała:
                                          >
                                          > Antyklerykałek zapamiętał, że Brum jest
                                          > > matematykiem, więc każdy, kto o matematyce napisze musi być Brumem.
                                          >
                                          > Z Brumem laczy cie nie matematyka a retoryka.

                                          A ciebie łączy z Brumem brak biustu. Więc przyznaj się wreszcie kim jesteś?
                      • kieprze_paczynskich Re: Dziwneeee 16.07.09, 23:00
                        W dalszym ciągu nie wyjaśniasz, jak liczby Bernoulliego czy liczba Macha, że o
                        przepływach w dyszy próżniowej de Lavala czy liczbach wymiernych nie wspomnę,
                        mogą być dowodem na istnienie jakiegokolwiek boga, szczególnie twojego. Podobnie
                        jak wywody bruma na temat twierdzenia i implikacji.
                        • goren Re: Dziwneeee 16.07.09, 23:56
                          No widzisz. Twoje odpowiedzi są najlepszą ilustracją braku umiejętności
                          logicznego myślenia. Jak zatem masz zrozumieć dowód na istnienie Boga? Nie ma
                          szans. Każdy dowód zostanie przez 'znafców' niezrozumiany, a jak niezrozumiany
                          to oczywista od razu wyśmiany. Typowa dla laików, delikatnie mówiąc, a po co
                          mówić delikatnie, dla ignorantów linia postępowania. Czego nie wie, to to z
                          pewnością nie istnieje. A ponieważ prawie niczego nie wie, więc powodów do
                          'popisów' będzie co niemiara. Lepiej żyjcie w błogim stanie pewności, że nie
                          istnieje. Tak jest dla antyklerykałków zdrowiej.
                          • kieprze_paczynskich Re: Dziwneeee 17.07.09, 00:06
                            > No widzisz. Twoje odpowiedzi są najlepszą ilustracją braku >umiejętności
                            logicznego myślenia.

                            A ty w dalszym ciągu nie wyjaśniasz, jak liczby Bernoulliego czy liczba Macha,
                            że o przepływach w dyszy próżniowej de Lavala czy liczbach wymiernych nie
                            wspomnę, mogą być dowodem na istnienie jakiegokolwiek boga, szczególnie twojego.
                            Podobnie jak wywody bruma na temat twierdzenia i implikacji.
                            Podobnie jak nie wyjaśniasz, co skłoniło cię do uznania mojego skromnego pytania
                            za brak umiejętności logicznego myślena. Twój słowotok świadczy jedynie o tym,
                            że to cię przerasta.
                            • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 07:21
                              kieprze_paczynskich napisał:

                              > A ty w dalszym ciągu nie wyjaśniasz, jak liczby Bernoulliego czy liczba Macha,
                              > że o przepływach w dyszy próżniowej de Lavala czy liczbach wymiernych nie
                              > wspomnę, mogą być dowodem na istnienie jakiegokolwiek boga, szczególnie twojego.

                              Nie będę wyjaśniać wytworu twojej fantazji. To twoja fantazja, nie moja i ty
                              ponosisz za nią odpowiedzialność.

                              > Podobnie jak wywody bruma na temat twierdzenia i implikacji.

                              Jesli nadal nie rozumiesz powodów owych wypowiedzi Bruma ani ich kontekstu, to
                              wypada mi ci tylko współczuć.

                              > Podobnie jak nie wyjaśniasz, co skłoniło cię do uznania mojego skromnego pytani
                              > a
                              > za brak umiejętności logicznego myślena.

                              Co mnie skłoniło do takich wniosków? Zadawanie takich pytań, nielogicznych i
                              bezsensownych. Mających jedno zadanie, a mianowicie sprowadzenie tematu ad
                              absurdum. Można się tak bawić, tylko po co?

                              Twój słowotok świadczy jedynie o tym,
                              > że to cię przerasta.

                              Nie, nie przerasta. Budzi jedynie niesmak.
                          • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:38
                            goren napisała:

                            Tak jest dla antyklerykałków zdrowiej.

                            Oj naiwna istoto znam sporo mocno wierzących w boga antyklerykałów :)))
                            • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:43
                              kolter napisał:

                              > goren napisała:
                              >
                              > Tak jest dla antyklerykałków zdrowiej.
                              >
                              > Oj naiwna istoto znam sporo mocno wierzących w boga antyklerykałów :)))

                              A antyklerykałków?
                              • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:50
                                goren napisała:

                                > A antyklerykałków?

                                Nie znam twoich znajomych :(
                                • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:53
                                  kolter napisał:

                                  > goren napisała:
                                  >
                                  > > A antyklerykałków?
                                  >
                                  > Nie znam twoich znajomych :(

                                  Wystarczy, że sam nim jesteś.
                                  • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:57
                                    goren napisała:
                                    >
                                    > Wystarczy, że sam nim jesteś.

                                    Ta ,ale ja jestem antyklerykałem a nie antyklerykałkiem .Antyklerykałkami są
                                    wszelkiej maści zboczeni księża którzy sami pod swoim kościołem dołki kopią .
                                    • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:07
                                      kolter napisał:

                                      > goren napisała:
                                      > >
                                      > > Wystarczy, że sam nim jesteś.
                                      >
                                      > Ta ,ale ja jestem antyklerykałem a nie antyklerykałkiem .Antyklerykałkami są
                                      > wszelkiej maści zboczeni księża którzy sami pod swoim kościołem dołki kopią .

                                      Nie. Antyklerykałkami są niedouczeni 'znawcy' tematu KK, popisujący się swoim
                                      nieuctwem i niechlujstwem językowym. To często ci, co nauczyli sie dwóch, góra
                                      trzech sloganów, a właściwie farmazonów i nimi operują przy każdej okazji.
                                      Zapytani o konkrety, uciekają jak szczury z płonącego statku.
                                      • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:19
                                        goren napisała:

                                        > Nie. Antyklerykałkami są niedouczeni 'znawcy' tematu KK, popisujący się swoim
                                        > nieuctwem i niechlujstwem językowym.

                                        Nie ma tu takich poza tobą .

                                        To często ci, co nauczyli sie dwóch, góra
                                        > trzech sloganów, a właściwie farmazonów i nimi operują przy każdej okazji.

                                        Dokładnie ty tak robisz :)))

                                        > Zapytani o konkrety, uciekają jak szczury z płonącego statku.

                                        O właśnie przypomnij mi gdzie i kiedy manipulowałem nickiem ;serpentor666
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,29,97769500,97927951,Re_Jedyne_co_mozna_zarzucic_katolikom.html?wv.x=2
                                        • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:46
                                          Przerzucanie kotletem to twoja specjalność. Głupie to i żałosne.
                                          • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 13:08
                                            goren napisała:

                                            > Przerzucanie kotletem to twoja specjalność. Głupie to i żałosne.

                                            Czy ja żałosna moherowa kozo manipuluje twoim nickiem ?
                                    • s.os55 Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:22
                                      Kolterze-rzadko który katolik zna doktrynę, naukę oraz historię Kościoła.O
                                      Biblii nie wspomnę. A zatem skoro portret katolika-Polaka jest tak mizerny, to
                                      jak tu się zgodzić z głosem Episkopatu, który stwierdza, iż w Polsce katolicy
                                      stanowią 90% populacji. W moim przekonaniu bardziej zasadnym jest użyć
                                      stwierdzenia - "wyrób katolikopodobny"
                                      • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:25
                                        s.os55 napisał:

                                        > Kolterze-rzadko który katolik zna doktrynę, naukę oraz historię Kościoła.O
                                        > Biblii nie wspomnę. A zatem skoro portret katolika-Polaka jest tak mizerny, to
                                        > jak tu się zgodzić z głosem Episkopatu, który stwierdza, iż w Polsce katolicy
                                        > stanowią 90% populacji. W moim przekonaniu bardziej zasadnym jest użyć
                                        > stwierdzenia - "wyrób katolikopodobny"

                                        Ta ,ale i ten wyrób jest już coraz rzadszy :))) bo ino jak sam Krk przyznaje 40
                                        % z nich bywa na mszach :)))))
                                        • s.os55 Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:32

                                          Smierć czeka każdego .a moherki wierne ojczulkowi starzeją się Młodzież nie
                                          garnie sie do kośioła Mądra mamy młodzież;)
                                          • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 12:33
                                            s.os55 napisał:

                                            a moherki wierne ojczulkowi starzeją się Młodzież nie
                                            > garnie sie do kośioła Mądra mamy młodzież;)

                                            No i dzieki bogu :))))
          • wilma.flintstone Re: Dziwneeee 16.07.09, 23:54
            goren napisała:


            >Jak tłumaczyć czy dowodzić istnienie Boga, skoro pojęcie Trójcy
            > Św. przerasta możliwości percepcyjne większości antyklerykałków
            forumowych?

            Z wyjasieniem pojecia Trojcy nie do konca radzi sobie zarowno
            Kosciol jak i teologia. Troche sobie chyba pochlebiasz.
            • goren Re: Dziwneeee 17.07.09, 00:03
              wilma.flintstone napisała:

              > >Jak tłumaczyć czy dowodzić istnienie Boga, skoro pojęcie Trójcy
              > > Św. przerasta możliwości percepcyjne większości antyklerykałków
              > forumowych?
              >
              > Z wyjasieniem pojecia Trojcy nie do konca radzi sobie zarowno
              > Kosciol jak i teologia.

              Nonsens. Nie radzą sobie antyklerykałki. A dla nich, jeśli coś jest za trudne,
              to albo to nie istnieje, albo trzeba to obszczekać.
              >
              • wilma.flintstone Re: Dziwneeee 17.07.09, 10:39
                goren napisała:

                > Nonsens. Nie radzą sobie antyklerykałki. A dla nich, jeśli coś
                >jest za trudne,to albo to nie istnieje, albo trzeba to obszczekać.


                Pycha przez ciebie przemawia, corko.
          • hypatia69 Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:20
            "skoro pojęcie Trójcy Św. przerasta możliwości percepcyjne większości
            antyklerykałków forumowych?"
            "Wiara w Trójcę jest wyznawana przez wszystkie Kościoły katolickie,
            prawosławne, oraz wszystkie główne wyznania wyrastające z nurtu
            reformacji takie, jak luteranizm, kalwinizm, anglikanizm, metodyzm i
            prezbiterianizm." Tyle Wiki.
            Sądzisz, że tylko antyklerykał może mieć problem z Trójcą? A jeśli ja
            mam formalnie księży w nosie, a idei Trójcy nie rozumiem? Znaczy
            rozumiem, bo mi Chwila wyłuszczyła przystępnie. Nie uciekając się do
            liczby Macha. Dla odmiany moja głęboko wierząca babcia, katoliczka,
            pewnie o liczbie Macha nawet nie słyszała...
            Zatem nie bredź.
            • piwi77 Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:24
              Mnie Trójca Święta też nigdy nie sprawiała problemów, trzech bogów w
              jednej osobie, to zrozumie nawet dziecko.
              • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:32
                piwi77 napisał:

                > Mnie Trójca Święta też nigdy nie sprawiała problemów, trzech bogów w
                > jednej osobie, to zrozumie nawet dziecko.

                Pokolenie wychowane na wańce wstańce dobrze to rozumie :))kilka w jednym .
            • goren Kuriozum 17.07.09, 11:51
              hypatia69 napisała:

              > Dla odmiany moja głęboko wierząca babcia, katoliczka,
              > pewnie o liczbie Macha nawet nie słyszała...
              > Zatem nie bredź.

              Co się tak przyczepiliście do liczby Macha? Powiedziałam, że trudno dyskutować o
              matematyce z kimś, kto nie zna pojęcia liczb wymiernych, czy liczb Bernoulliego
              czy liczby Macha. A zostało to nie wiedzieć czemu odczytane, jako:
              - liczby te są zawarte w dowodzie istnienia Boga,
              - opisie czy definicji Trójcy Św.
              To totalne nieporozumienie!
              • Gość: DSD Kuriozum, i to potrojne IP: 144.92.199.* 17.07.09, 15:23
                Chodzi zapewne o fragment:

                Jak tłumaczyć czy dowodzić istnienie Boga, skoro pojęcie Trójcy
                Św. przerasta możliwości percepcyjne większości antyklerykałków
                forumowych? Jak dyskutować o liczbach Bernoulliego czy liczbie Macha
                czy dyszy próżniowej de Lavala ludziom, dla których pojęcie liczb
                wymiernych jest nieznane?

                Coz, mi Laval kojarzy sie z politykiem, ewentualnie z wulkanem. Z
                drugiej strony pojecia jak 'jedne' i 'trzy' sa dosc dobrze znane i
                mi, i wiekszosci innych osob. Prawie kazdy by sie obruszyl gdyby
                zaczeto mu tlumaczyc ze tysiac zlotych dlugu to tak naprawde sa trzy
                tysiace. Kazdy z nas wie rowniez dosc dobrze co to jest jedna osoba
                i co to sa trzy osoby. Sugerowanie ze zrozumienie roznicy miedzy
                liczbami jeden i trzy jest rownie trudne jak zrozumienie liczb
                wymiernych jest dziwne. Dlatego obruszamy sie jesli kto twierdzi ze
                trudnosci ze zrozumieniem istoty Trojcy swiadcza o naszym niskim
                intelekcie. Nawet jesli Trojca istnieje naprawde, jest to fakt
                niezgodny z ludzkim rozumem. Dlatego moge jeszcze zrozumiec jesli
                ktos twierdzi ze to po prostu przerasta nasze mozliwosci poznania i
                trzeba w to slepo wierzyc, ale nie zgadzam sie zeby ktos twierdzil
                ze jestem niezbyt rozgarniety skoro tego nie lapie. Co wiecej,
                uwazam ze pierwszym krokiem powinno byc udowodnienie istnienia
                jakiegokolwiek boga, potem dopiero mozemy rozwazac czy jest on
                jeden, czy wiecej, czy jeden w trzech osobach, czy trzy osoby w
                jednej etc.
                • goren Re: Kuriozum 17.07.09, 19:48
                  Gość portalu: DSD napisał(a):

                  > Co wiecej,
                  > uwazam ze pierwszym krokiem powinno byc udowodnienie istnienia
                  > jakiegokolwiek boga, potem dopiero mozemy rozwazac czy jest on
                  > jeden, czy wiecej, czy jeden w trzech osobach, czy trzy osoby w
                  > jednej etc.

                  A powiedz ty mi serdeńko, dlaczego zakładasz, że katolik jest zainteresowany
                  dyskusją na temat Boga z osobą niewierzącą? Dlaczego zakładasz, że oczekuje na
                  twój głos w dyskusji na temat Trójcy Św? Myslisz może, że twój głos jest dla
                  katolika istotny, ze masz go niby oświecić, czy rozwiać jakieś wątpliwości?
                  Jeśli tak, to masz wygórowane pojęcie o swoich możliwościach intelektualnych. A
                  kimże ty jesteś, by czekac na twoją wypowiedź? Jakimś autorytetem? My, katolicy
                  mamy jasno sprecyzowane poglądy i niepotrzebna nam żadna nowa wykładnia wiary,
                  bo mamy swoją ugruntowaną od dawna. I nie oczekujemy od nikogo wsparcia, bo mamy
                  swój skarb, jakim jest wiara. To ludzie, którzy odeszli od wiary mają nieustanne
                  wątpliwości, szukają potwierdzenia słuszności podjetej decyzji, mają jeszcze nie
                  do końca skrystalizowane poglądy. I dlatego wiecznie gadają o dowodach na
                  istnienie Boga. Są zagubieni jak dziecko we mgle.
                  • Gość: DSD Re: Kuriozum IP: 144.92.199.* 17.07.09, 20:03
                    Po 1, Rybeńko, katolicy nie raz zarzucali mi, jako osobie
                    niewierzącej, że nie dostrzzegam oczywistych dowodów istnienia boga.
                    Dlatego jestem zainteresowany rozmowami na temat tych tak
                    oczywistych dowodów.

                    Po 2, niepoparta faktami wiara staje się zła gdy zaczyna wpływać na
                    tych którzy nie wierzą, np. poprzez głosowanie na partie religijne,
                    demolowanie pociągów w wyniku wiary w swoją drużynę, czy zaciukanie
                    nożem pani minister w Szwecji przez kogoś komu kazał to zrobić Głos.
                    Czytam Twoje słowa dumy (pychy?) z faktu posiadania klucza do
                    wszystkiego i odpowiedzi na wszystko zaczynam się bać. Brak
                    wątpliwości co do słuszności swoich wyborów drogi prowadzi zwykle do
                    traktowania innych ludzi jako nawozu dla własnej wiary.
                    Hamletyzujący ateista tego nie zrobi (natomiast ateista pewny swoich
                    racji i owszem, vide komuniści).

                    I co w tym dziwnego że żadam dowodu na istnienie boga? Czy oddasz
                    100 PLN komuś kto nie ma dowodu że Ci je kiedykolwiek pożyczał? Czy
                    jego wiara w to że ma rację wystarczy? A ludzie wierzący żadają ode
                    mnie i innych znacznie więcej niż oddanie 100 PLN.
                    • goren Re: Kuriozum 17.07.09, 20:26
                      Gość portalu: DSD napisał(a):

                      > Po 1, Rybeńko, katolicy nie raz zarzucali mi, jako osobie
                      > niewierzącej, że nie dostrzzegam oczywistych dowodów istnienia boga.
                      > Dlatego jestem zainteresowany rozmowami na temat tych tak
                      > oczywistych dowodów.

                      To dobrze, że te sprawy cie interesują. Świadczą tylko o twojej potrzebie
                      pogłębiania wiedzy, a to dobry znak i dobrze rokujący na przyszłość. Nie masz
                      jednak prawa żądać od nikogo udowodniania ci czegokolwiek. Możesz co najwyżej
                      poprosić. A ty jesteś butny i stawiasz katolika do kąta, któremu chcesz
                      rozkazywać. Nic z tego.

                      > Czytam Twoje słowa dumy (pychy?) z faktu posiadania klucza do
                      > wszystkiego i odpowiedzi na wszystko zaczynam się bać. Brak
                      > wątpliwości co do słuszności swoich wyborów drogi prowadzi zwykle do
                      > traktowania innych ludzi jako nawozu dla własnej wiary.

                      Bo patrzysz przez pryzmat swojej osobowości.
                      Przekonanie o słuszności swego światopoglądu prowadzi do.... przekonania o
                      słuszności wyboru i do niczego więcej.

                      > I co w tym dziwnego że żadam dowodu na istnienie boga?

                      Bo nie masz do tego prawa. Żądać to sobie możesz...

                      > Czy oddasz
                      > 100 PLN komuś kto nie ma dowodu że Ci je kiedykolwiek pożyczał?

                      Nieadekwatny przykład. Bez sensu zresztą.

                      > Czy jego wiara w to że ma rację wystarczy? A ludzie wierzący
                      > żadają ode mnie i innych znacznie więcej niż oddanie 100 PLN.

                      Bzdura. Niczego od ciebie nie chcę, za to ty masz żądania. To sobie je miej.
                      • Gość: DSD Re: Kuriozum IP: 144.92.199.* 17.07.09, 20:37
                        > Bzdura. Niczego od ciebie nie chcę, za to ty masz żądania. To
                        > sobie je miej.

                        No bo nikt nigdy nie chciał wpisać boga na początku Konstytucji,
                        nikt nigdy nie protestował przeciwko in vitro czy gejom...

                        Może inaczej - niech ludzie wierzący robią sobie co chcą, niech
                        uważaja mnie za durnia etc. Tylko niech robia to prywatnie, a nie
                        wpływając na polskie prawo. Domyślam się co teraz przeczytam - dla
                        katolika takie żądanie to większe horrendum niż prośba o dowód na
                        istnienie boga.
                        • goren Re: Kuriozum 17.07.09, 20:51
                          Gość portalu: DSD napisał(a):

                          > > Bzdura. Niczego od ciebie nie chcę, za to ty masz żądania. To
                          > > sobie je miej.
                          >
                          > No bo nikt nigdy nie chciał wpisać boga na początku Konstytucji,
                          > nikt nigdy nie protestował przeciwko in vitro czy gejom...
                          >
                          > Może inaczej - niech ludzie wierzący robią sobie co chcą, niech
                          > uważaja mnie za durnia etc. Tylko niech robia to prywatnie, a nie
                          > wpływając na polskie prawo. Domyślam się co teraz przeczytam - dla
                          > katolika takie żądanie to większe horrendum niż prośba o dowód na
                          > istnienie boga.

                          Aha, to teraz juz prośba, nie żądanie... Szybko sie uczysz.
                          Co do prawa obowiązującego w Polsce. Dziwne by było, gdyby w kraju, gdzie
                          wiekszość stanowią katolicy prawo nie uwzględniało przekonań religijnych
                          obywateli.




                          >
                          • piwi77 Re: Kuriozum 17.07.09, 21:01
                            goren napisała:

                            > Dziwne by było, gdyby w kraju, gdzie wiekszość stanowią katolicy
                            > prawo nie uwzględniało przekonań religijnych obywateli.

                            Przypomnimy to sobie, gdy niekatolicy zaczną stanowić w naszym kraju
                            większość, czyli niedługo. Chyba zaczną nam wtedy przeszkadzać
                            przydrożne kaplice i krzyże. Prawo będzie musiało uwzględnić nasze
                            większościowe życzenie i spowodować rozebranie.
                            • goren Re: Kuriozum 17.07.09, 21:11
                              piwi77 napisał:

                              > > Dziwne by było, gdyby w kraju, gdzie wiekszość stanowią katolicy
                              > > prawo nie uwzględniało przekonań religijnych obywateli.
                              >
                              > Przypomnimy to sobie, gdy niekatolicy zaczną stanowić w naszym kraju
                              > większość, czyli niedługo.

                              Tere fere kuku. Sam niby jesteś taki ateista, a jak przyjdzie co do czego, to
                              każesz się pochowac po katolicku. Każdy chwat, jak jest młody i w miarę zdrowy.
                              Ale jak zapuka kostucha to antyklerykałki padają na kolana i błagają Boga o
                              zdrowie.

                          • Gość: DSD Re: Kuriozum IP: 144.92.199.* 17.07.09, 21:31
                            Ja już groziłem, prosiłem, żądałem - ale nigdy nikt mi nie
                            przedstawił tego dowodu. Acha, jest jeden - strach przed śmiercią,
                            czy ogólnie samotnością, opuszczeniem, zniechęceniem etc. Tylko czy
                            to jest dowód na coś innego niż ludzka słabość?
                            • goren Re: Kuriozum 17.07.09, 21:34
                              Gość portalu: DSD napisał(a):

                              > Ja już groziłem, prosiłem, żądałem - ale nigdy nikt mi nie
                              > przedstawił tego dowodu. Acha, jest jeden - strach przed śmiercią,
                              > czy ogólnie samotnością, opuszczeniem, zniechęceniem etc. Tylko czy
                              > to jest dowód na coś innego niż ludzka słabość?

                              Masz racje, to nie jest dowód na istnienie Boga.
                              • teletoobis Re: Kuriozum 17.07.09, 23:12
                                ! O! supergwiazda Radia Maryja, o biuscie jak sadzone jajka w weekendowy wieczor
                                sama przy kompie? To cudo urody, to bostwo intelektu spedza samotny wieczor
                                wpatrzona w monitor kompa. Takie rozmowy niedokonczone, co ? :)

                                Masz miss koloratki- posluchaj sobie :)
                                www.kmdm.net/art.php?id=200612091710dcfd638167c5273c
                                • goren Re: Kuriozum 17.07.09, 23:28
                                  Urojony teletoobis wrócił z szychty i znowu rozrabia.
                                  • teletoobis Re: Kuriozum 18.07.09, 08:57
                                    Pracujesz w systemie zmanowym? Szczerze mi cie zal. Zreszta tak samo, ze
                                    wieczory , ze wieczory weekendowe musisz spedzac w zupelnej samotnosci z lapka w
                                    wlasnych barchanach. :)

                                    Pozno juz, a Ty nam jeszcze nie zaserwowalas litanijki na niedziele. Coz to,
                                    skonczyl sie wianuszek inwektyw zwany przez ciebie argumentami?
                  • kolter-one Re: Kuriozum 18.07.09, 11:28
                    goren napisała:


                    > A powiedz ty mi serdeńko, dlaczego zakładasz, że katolik jest zainteresowany
                    > dyskusją na temat Boga z osobą niewierzącą? Dlaczego zakładasz, że oczekuje na
                    > twój głos w dyskusji na temat Trójcy Św?

                    Katolik nie jest zainteresowany , bo jest za tępy w tych tematach !!!
          • kolter Re: Dziwneeee 17.07.09, 11:27
            goren napisała:

            Jak tłumaczyć czy dowodzić istnienie Boga, skoro pojęcie Trójc
            > y
            > Św. przerasta możliwości percepcyjne większości antyklerykałków forumowych?

            Ta pogańska nauka nie jest wynikiem przemyśleń Żydów a pogan ::)))

            Wyrażenie ‚jeden Bóg w trzech Osobach’ przyjęło się na stałe i zostało na dobre
            wcielone do chrześcijańskiego życia i wyznania wiary pod koniec IV stulecia.
            Dopiero to sformułowanie zasługuje na miano dogmatu Trójcy. U Ojców Apostolskich
            nie spotyka się niczego, co by w najmniejszym stopniu przypominało taki pogląd
            czy punkt widzenia ( New Catholic Encyclopedia 1967, t. 14, s. 299).
    • pocoo Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 15.07.09, 14:28
      12-3.r napisała:

      Wiadomo wszak, że dobry dowcip w odpowiednim momencie n
      > udnej mowy potrafi obudzić towarzystwo. Co tam dobry! Nie musi być dobry, ważne
      > , żeby skutecznie podziałał na konkretną publikę""

      Pamiętam pielgrzymkę JPII i euforię związaną z "niech żyje łupież".









      >
      >
      > Dowcipny ten Wasz "Ojciec"
    • ediota Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 15.07.09, 16:38
      A zakonnik do ktorego zwracal sie Rydzyk poczul sie urazony jego slowami czy przyjal je z usmiechem na twarzy?
    • a.giotto kontekst! 15.07.09, 17:12
      są różne typy osobowości, różne rodzaje zgromadzeń.

      Jestem w stanie uwierzyć, że o.Rydzyk był zdolny do tego rodzaju "żartu", trochę w stylu Berlusconiego.

      Pewne osoby przyzwyczajają nas do swego poczucia humoru i wierzymy, żę ich wyskoki nie są cyniczne i złośliwe, a po prostu trochę głupawe.

      Poza tym zgromadzenia rodziny Radia Maryja mają specyficzny charakter, jakby pół-oficjalny, i w takiej atmosferze łatwiej o "żarcik", który gdzie indziej byłby niestosowny.
      • nelsonek Re: kontekst! 15.07.09, 17:23
        Tu masz zapis tej wypowiedzi. I o co chodzi z tym kontekstem w tym konkretnym przypadku?
        • a.giotto Re: kontekst! 15.07.09, 19:10
          nelsonek napisał:

          > Tu masz zapis tej wypowiedzi. I o co chodz
          > i z tym kontekstem w tym konkretnym przypadku?
          >

          dzięki za linka (nie słyszałem tego wcześniej). Myślałem, żę to był coś
          gorszego. Tam nie ma ani grama rasizmu!!!

          Ludzie! żyjemy w Polsce, nie w USA czy Francji. NIe ma sensu dopatrywać się tam
          jakichś rasistowskich podtekstów!!!
          • 33qq Re: kontekst! 15.07.09, 22:55
            Znaczy podejrzewałeś Rydzyka nie tylko o antysemityzm ale i o rasizm?

            Ja jedynie o głupotę, nie podejrzewałem, ale byłem przekonany. Dał temu po raz
            kolejny dowód. To, że ma łep do interesów i potrafi zebrać podobnych sobie
            ludzi, którzy dodtatkowo są sfrustrowani, bo sobie nie radzą, oraz cynicznych
            polityków, równie cynicznych jak on, którzy dzięki tym ograniczonym głupolom,
            chcą budować swoje kariery, nie znaczy, że jest inteligentny. Znam wielu
            przygłupów potrafiących robić kasę.
            • a.giotto Re: kontekst! 16.07.09, 16:26
              33qq napisał:

              > kolejny dowód. To, że ma łep do interesów i potrafi zebrać podobnych sobie
              > ludzi, którzy dodtatkowo są sfrustrowani, bo sobie nie radzą,

              Karkosik "sfrustrowany" i "nieradzący sobie"?


              > Znam wielu
              > przygłupów potrafiących robić kasę.

              to "przygłupy" tworzą media, zakładają wyższą uczelnię, tworzą śmiałe,
              nowoczesne inwestycje w odnawialną energię, podpisują kontrakty na 160mln zł w
              dziedzinie telekomunikacji?
              • 33qq Re: kontekst! 16.07.09, 16:34
                Przecież przyznałem, że Rydzyk ma łeb do interesów. A duża kasa przyciąga dużą
                kasę. Karkosik nie jest zwykłym słuchaczem RM, to biznesmen, jak Rydzo i cała
                reszta kręcąca lody na owczarni.
          • kolter Re: kontekst! 17.07.09, 11:16
            a.giotto napisał:

            > Ludzie! żyjemy w Polsce, nie w USA czy Francji. NIe ma sensu dopatrywać się tam
            > jakichś rasistowskich podtekstów!!!

            Aha czyli kolorowego w Polsce mniej boli jak zeszmacą ?
      • matylda1001 Re: daj sobie spokój! 15.07.09, 23:10
        Daj sobie spokój, bo stajesz sie tak żałosny jak Twój idol.
        • a.giotto Re: daj sobie spokój! 16.07.09, 16:20
          czy potrafisz myśleć samodzielnie? Czy jesteś w stanie pojąć, żę jeśli nie
          przyłączam się do bezmyślnej, histerycznej nagonki, to nie oznacza to
          automatycznie, że przedmiot tej nagonki jest moim "idolem"?

          matylda1001 napisała:

          > Daj sobie spokój, bo stajesz sie tak żałosny jak Twój idol.
          • kieprze_paczynskich Re: daj sobie spokój! 16.07.09, 16:30

            >nie oznacza to
            > automatycznie, że przedmiot tej nagonki jest moim "idolem"?

            Nie ma żadnej nagonki, jest tylko kolejna, bezmyślna, chamska wypowiedź
            zadufanego w sobie przygłupa. Nie ma takiego idiotyzmu, którego byś tu nie
            bronił. To jakaś sakralna prostytucja.
          • matylda1001 Re: daj sobie spokój! 16.07.09, 16:59
            a.giotto napisał:

            > czy potrafisz myśleć samodzielnie? Czy jesteś w stanie pojąć, żę
            jeśli nie przyłączam się do bezmyślnej, histerycznej nagonki, to nie
            oznacza to automatycznie, że przedmiot tej nagonki jest
            moim "idolem"?<

            To raczej Ty zacznij myśleć samodzielnie. Być może zauważysz różnicę
            między histeryczną nagonką, a ostrą krytyką prostackiego zachowania
            człowieka, który kształtuje poglądy sporej części naszego
            społeczeństwa. Podobno jesteś katolikiem, więc wypowiedz Rydzyka
            powinna zabolec Cię w sposób szczególny. O ile dla ateistów jest
            kamieniem na młyn, dla Ciebie powinna byc głazem miażdzącym
            wiarygodnośc Twojego Kościoła. Co do idola... no cóż... żeby bronić
            słów złego człowieka trzeba byc albo zawodowym adwokatem, albo?...
            zgadzac się z jego poglądami.
            • goren Matyldo uspokój się! 16.07.09, 18:24
              matylda1001 napisała:

              > Podobno jesteś katolikiem, więc wypowiedz Rydzyka
              > powinna zabolec Cię w sposób szczególny. O ile dla ateistów jest
              > kamieniem na młyn, dla Ciebie powinna byc głazem miażdzącym
              > wiarygodnośc Twojego Kościoła.

              Jestem odmiennego zdania. 'Rodzina Radia Maryja' liczy raptem circa 200 000
              katolików, co w porównaniu z globalną liczbą katolików w Polsce stanowi
              margines. Głośny co prawda, upierdliwy ale jednak margines. Postępowanie
              Rydzyka, jego niewybredne maniery budzą niesmak i powinny być przedmiotem
              krytyki. Ale twierdzenie, że jest
              'głazem miażdzącym wiarygodnośc Twojego Kościoła' jest co najmniej bez sensu.
              Tak jak bez sensu jest identyfikowanie katolika z członkiem rodziny Radia
              Maryja. I dziwne jest dla mnie to, że ty, katoliczka takich prostych rzeczy nie
              rozróżniasz.
              • matylda1001 Re: Matyldo uspokój się! 17.07.09, 01:03
                goren napisała:

                > I dziwne jest dla mnie to, że ty, katoliczka takich prostych
                rzeczy nie rozróżniasz. <

                Nigdy nie identyfikowałam się ani z Rydzykiem, ani z jego "rodziną".
                Całe zjawisko uważam za szkodliwe. Niestety, wyznaje tę sama co i on
                wiarę, więc jest coś, co nas bardzo mocno łączy. Gdybym chociaż
                widziała jakąś reakcję ze strony Episkopatu, gdybym usłyszała w
                mediach chociaz słowo krytyki pod adresem tego człowieka, mogłabym
                ufać, że mój Kościół odcina sie od tego pana i jego poglądów.
                Niestety, nic takiego nie nastąpiło, w związku z czym mam prawo
                przypuszczać, że przywódcom KK to sie podoba. Idąc dalej, Rydzyk
                miażdzy wiarygodnośc mojego Kościoła, który na zewnątrz postrzegany
                jest przez pryzmat jego słów. Na zakończenie taka uwaga. Piszesz, że
                Rydzyk ma około 200tys wyznawców (ja tak to postrzegam). Media
                podały, że w częstochowskich uroczystościach uczestniczyło około
                100tys osób. Już w czasie trwania uroczystości Rydzyk twierdzil, że
                w Częstochowie jest obecnych ponad... 500tys! Ogłosił to publicznie,
                i jeszcze dodał, że media z pewnościa zaniżą tę ilość do 100tys,
                właśnie. Jak myslisz, kto skłamał?
                • goren Re: Matyldo uspokój się! 17.07.09, 07:14
                  Stosując twój tok rozumowania powinniśmy przyjąć odpowiedzialność zbiorową za
                  każdego, kto narusza albo dobre obyczaje, albo normy społeczne albo obowiązujące
                  prawo tylko dlatego, że 'coś nas łączy' bo 'miażdży wiarygodność' społeczności,
                  w której żyjemy. Wybacz, ale to chore.
                  • piwi77 Re: Matyldo uspokój się! 17.07.09, 10:40
                    Przecież matyldzie nie chodzi o żadną odpowiedzialność zbiorową,
                    chodzi o mechanizmy, a właściwie ich brak, piętnujące czarne owce w
                    stadzie. Otóż widoczny brak tych mechanizmów pozwala przypuszczać,
                    że postawy, takie jak Rydzyka w nieszczęsnej pielgrzymce na Jasną
                    Górę, są w kościele normą. Niektórym może być trudno identyfikować
                    się z takim kościołem. Mnie w to graj, ale zmartwienie matyldy
                    rozumiem jak najbardziej.
                  • wilma.flintstone Re: Matyldo uspokój się! 17.07.09, 12:12
                    goren napisała:

                    > Stosując twój tok rozumowania powinniśmy przyjąć odpowiedzialność
                    zbiorową za
                    > każdego, kto narusza albo dobre obyczaje, albo normy społeczne
                    albo obowiązując
                    > e
                    > prawo tylko dlatego, że 'coś nas łączy' bo 'miażdży wiarygodność'
                    społeczności,
                    > w której żyjemy. Wybacz, ale to chore.



                    No teraz to chyba tobie interpretacja tekstu za dobrze nie wyszla.
                    Nie wiedze w tekscie Matyldy nic na temat odpowiedzialnosci
                    zbiorowej, a jedynie domaganie sie od hierarchow KK by sie odcieli
                    od pogladow tego torunskiego koltuna.
                    • s.os55 Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 17.07.09, 12:24
                      Indoktrynacja religijna w Polsce "produkuje" nie katolików, ale
                      fundamentalistów, gdyż typowy katolik w Polsce cechuje się mniejszą bądź większą
                      nietolerancyjnością, objawiającą się w swoich postawach i zachowaniach,
                      przyklad Goren ,pierwszy z brzegu.
                      Nie należy się temu dziwić, gdyż jednym z głównych priorytetów socjalizacji
                      religijnej jest wpajanie wiernym nietolerancji. A ta z kolei jest fundamentem
                      Kościoła.
                      • kolter Re: Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 17.07.09, 12:27
                        s.os55 napisał:

                        > Nie należy się temu dziwić, gdyż jednym z głównych priorytetów socjalizacji
                        > religijnej jest wpajanie wiernym nietolerancji. A ta z kolei jest fundamentem
                        > Kościoła.

                        Ta ,dowodem choćby to że Żyd Jezus jest ponoć głową ich kościoła, a Żydów choć
                        na oczy nigdy nie widzieli nienawidzą z całego serca !!
                      • piwi77 Re: Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 17.07.09, 12:31
                        Nie da się inaczej, trudno sobie wyobrazić religię tolerancyjną
                        . Duchowni nauczający takiej religii, uczyliby swoich wyznawców,
                        że nie tylko oni są właścicielami prawdy, mają ją również inne
                        religie. Takiej religi nie sposób sobie nawet wyobrazić.
                        • s.os55 Re: Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 17.07.09, 12:38
                          A narzucony duchowieństwu celibat - wywołując dewiacje czy nawet wręcz
                          przestępstwa o jakich media donosza nam prawie codzienie!
                          Poza trym wiadomo,ze Koscioł to wykorzystywanie i wyzyskiwanie nieświadomości
                          wyznawców, co pozwala na gromadzenie bogactwa w drodze handlu odpustami i
                          relikwiami( ale za to głośno przy tym współczując biednym i hojnie szafując
                          moralnymi pouczeniami)
                          • piwi77 Re: Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 17.07.09, 12:41
                            s.os55 napisał:

                            > A narzucony duchowieństwu celibat - wywołując dewiacje

                            Myślę, że jest raczej odwrotnie. To zboczeńcy chętnie godzą się na
                            celibat, jako świetne alibi.
                            • s.os55 Re: Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 27.07.09, 12:24


                              Moze i tak jest?

                              piwi77 napisał:

                              > s.os55 napisał:
                              >
                              > > A narzucony duchowieństwu celibat - wywołując dewiacje
                              >
                              > Myślę, że jest raczej odwrotnie. To zboczeńcy chętnie godzą się na
                              > celibat, jako świetne alibi.
                      • goren Re: Katolik, przyklad Goren ,pierwszy z brzegu 17.07.09, 19:50
                        s.os55 napisał:

                        > Indoktrynacja religijna w Polsce "produkuje" nie katolików, ale
                        > fundamentalistów, gdyż typowy katolik w Polsce cechuje się mniejszą bądź większ
                        > ą
                        > nietolerancyjnością, objawiającą się w swoich postawach i zachowaniach,
                        > przyklad Goren ,pierwszy z brzegu.
                        > Nie należy się temu dziwić, gdyż jednym z głównych priorytetów socjalizacji
                        > religijnej jest wpajanie wiernym nietolerancji. A ta z kolei jest fundamentem
                        > Kościoła.

                        A tak w ogóle jesteś zdrowy?
                    • matylda1001 Re: Wilmo i piwi... 18.07.09, 02:08
                      Dziękuję.
          • wilma.flintstone Re: daj sobie spokój! 16.07.09, 23:57
            a.giotto napisał:

            > nie
            > przyłączam się do bezmyślnej, histerycznej nagonki,

            Ty jestes dziennikarzem "Zycia na goraco" czy "Faktu", ze tak ci
            dobrze wychodza hiperbole?
      • Gość: św.obrazek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 00:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hypatia69 Re: kontekst! 16.07.09, 08:35
        "o.Rydzyk był zdolny do tego rodzaju "żartu", trochę w stylu
        Berlusconiego."
        Uderzyłeś garnkiem w twarde? To co Rydzyk następnym razem zrobi?
        Wywali fajfusa i walnie nagą fotę na okładce "Superekspresu" i
        "Waszego Dziennika"?
        Ja wiedziałam, ze Tobie się zdarzają zaćmienia, ale teraz widzę, ze
        całkiem Ci się pogorszyło...
        I nie dopatrzyłeś się tam niczego złego? Ani rasizmu? To kiedy byś
        się dopatrzył? Jakby Rydzyk czarnego człowieka przewrócił i skopał
        wyzywając od czarnych świń? Czy i to uznałbyś za niewinny żart i
        ekspresję dowcipu?
        • Gość: św.obrazek Re: kontekst! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 10:58
          hypatia69 napisała:

          "I nie dopatrzyłeś się tam niczego złego? Ani rasizmu?"

          dopatrzył, i to własnie mu sie pewnie najbardziej spodobało,

          świętojebliwi uwielbiają żarty w stylu "brudny murzyn, żółty
          chinczyk, kolorowy indianin, biały polak" takie fajne żarciki z
          miłościa
          i miłosierdziem w tle.
        • a.giotto Re: kontekst! 16.07.09, 16:18
          hypatia69 napisała:

          > I nie dopatrzyłeś się tam niczego złego? Ani rasizmu? To kiedy byś
          > się dopatrzył?

          dopatrzyłem się jedynie brutalnej i bezmyślnej nagonki na Rydzyka.


          > Jakby Rydzyk czarnego człowieka przewrócił i skopał
          > wyzywając od czarnych świń? Czy i to uznałbyś za niewinny żart i
          > ekspresję dowcipu?

          Jeśli Rydzyk skopałby czarnego, jeśli Ty skopałabyś Rydzyka, jeśli Michnik skopałby Polaka... nie, nie uznałbym tego za niewinny żart.

          W Częstochowie nikt nikogo nie zamierzał kopać. Padł żart między przyjaciółmi i nagle masa ludzi bierze się za obronę "skopanego" zakonnika, który z tego co wiem, nikogo o obronę nie prosił. I to jest moim zdaniem naprawdę śmieszne.
          • 33qq Re: kontekst! 16.07.09, 16:39
            Chciał, chciał, choćby Maszkowskiego goryl ojciec Piotr, tak się chyba wabi. A
            co do chęci jaką przejawiają wyznawcy jasnogórscy, to fajnym testem byłoby
            założyć strój ortodoksyjnego żyda i przejść się wśród tych pobożnych ludzi.
            • Gość: św.obrazek Re: kontekst! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 17:04
              "założyć strój ortodoksyjnego żyda i przejść się wśród tych
              pobożnych ludzi."

              zauwaz ze "ortodoksyjny żyd" tez jest osobą pobożną :)
            • a.giotto Re: kontekst! 16.07.09, 20:11
              33qq napisał:

              > Chciał, chciał, choćby Maszkowskiego goryl ojciec Piotr, tak się chyba wabi.

              tu wkraczamy na obszar fantazji. Nie zamierzam dywagować na temat co zrobiłoby 100 tys. ludzi tam obecnych, bo każdy z nich ma własne sumienie i każdy miał własne cele przyjeżdzając w ten dzień do Częstochowy. Mnie tam nie było, więc nie podejmuję się fantazjowania na temat co by było, gdyby tam wszedł rabin, bo to śmieszne.

              Uważam, że taki czytacz Wyborczej jak ty, nie lubi bawić się w niuanse. Dostałeś gotową papkę, etykietkę: te 100 tys. ludzi to w równym stopniu antysemici, rasiści, którzy tylko czekają żeby skopać żyda czy murzyna.

              I każy news, który potwierdza to przyjęte z góry założenie, jest na wagę złota. Cała twoja wiedza opiera się na dwóch obrazkach: O. Piotr, który atakuje Maszkowskiego i Rydzyk mówiący o czarnym zakonniku. I pod te obrazki tworzysz teorię na temat zachowania 100 tys. ludzi.

              Wszyscy do jednego wora i sprawa z głowy: to oni są ci źli, a ty jesteś dobry, bo ty na pewno nie skopałbyś żyda, a oni na pewno by skopali.
              • matylda1001 Re: kontekst! 17.07.09, 01:19
                a.giotto napisał:

                >Wszyscy do jednego wora i sprawa z głowy:<

                Być może. Jeśli ktoś postrzega religijność w normalny sposób, to nie
                pojechał do Częstochowy, nie miał tam czego szukac pod rydzykowym
                sztandarem. Tam byli ludzie, którzy sie identyfikują z jego sposobem
                wyznawania wiary. To wyznawcy Rydzyka, a takich stać na
                wszystko. Już nie raz pokazali jacy są. Gdzie sie pojawią agresja aż
                kipi.
            • matylda1001 Re: kontekst! 17.07.09, 01:11
              33qq napisał:

              > A co do chęci jaką przejawiają wyznawcy jasnogórscy, to fajnym
              testem byłoby założyć strój ortodoksyjnego żyda i przejść się wśród
              tych pobożnych ludzi.<

              :) Masz ochotę zostać świętym męczennikiem?
          • kolter Re: kontekst! 17.07.09, 11:23
            a.giotto napisał:

            > dopatrzyłem się jedynie brutalnej i bezmyślnej nagonki na Rydzyka.
            >

            Akurat tyle można się od idioty spodziewać ze zobaczy tylko to co mu klapki na
            oczach pozwolą .


            > W Częstochowie nikt nikogo nie zamierzał kopać.

            Bo kamery ograniczają ?

            Padł żart między przyjaciółmi i
            > nagle masa ludzi bierze się za obronę "skopanego" zakonnika, który z tego co w
            > iem, nikogo o obronę nie prosił.

            Ciekawe jakby to było gdyby ten murzyn nazwał by rydza białą świnią ??)))

            >I to jest moim zdaniem naprawdę śmieszne.

            No tak gdybyśmy nazwali tu rydza brudasem to juz tak by cie to nie śmieszyło.
          • hypatia69 Re: kontekst! 17.07.09, 11:57
            "dopatrzyłem się jedynie brutalnej i bezmyślnej nagonki na Rydzyka"
            Brutalna byłaby, gdybym napisała wprost, że się sukinkot zachował
            gorzej niż bydlę pierwszoklaśnie, że nie ma za grosz honoru, że jest
            prymitywem i półburakiem, któremu obce są elementarne zasady kultury,
            antysemitą, rasistą i homofobem, który na durniach-słuchaczach robi
            forsę i pablik relejszyn prostackimi żartami oraz kala religię własna
            i ich, jak również obraża Boga. Całym swoim zachowaniem.
            A tymczasem padły tu jedynie wyważone opinie, że jego wypowiedź była
            nie na miejscu. Czaisz różnicę?
            "jeśli Michnik skopałby Polaka..."
            Czy Michnik kiedykolwiek kogoś publicznie potraktował tak, jak Twój
            buracki przywódca duchowy zakonnika?
            A gdyby to Rydzyk skopał Polaka? Albo B16? Czy w takiej sytuacji
            nazwałbyś to znakomitym dowcipem?
            "Padł żart między przyjaciółmi"
            Broń, Zeus, przed przyjaciółmi-rasistami...
            "który z tego co wiem"
            Skąd wiesz? Mówił Ci?
            "I to jest moim zdaniem naprawdę śmieszne"
            Moim zdaniem śmieszne jest to, z jakim zapałem bronisz chama i jego
            prostackiego zachowania. Bo to zakrawa na niezdrowe uwielbienie.
            Kochasz Tadzia? Postawiłeś mu ołtarzyk? Modlisz się w jego
            szczególnej intencji każdego wieczora? To poproś, żeby Bóg dał mu
            zdrowie, bo na rozum już troszku za późno...
    • Gość: byś a jak inaczej miałby rozbawić prymitywną hołotę? IP: *.multimo.pl 15.07.09, 17:59
      .
      • goren Re: a jak inaczej miałby rozbawić prymitywną hoło 15.07.09, 20:47
        Tresurą 'suk' na wycieraczce?
        • bysiu.dominator [...] 15.07.09, 21:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kieprze_paczynskich Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 15.07.09, 18:15
      "jaka szkoda, że modlitwa nie wybiela skóry"
      by Mały Gość Niedzielny.
    • katrina_bush Kołchozowe poczucie humoru. 15.07.09, 18:24
      humor Rydzyka to w sumie taka kołchozowa wersja "Little Britain" ?

      z czego się dzisiaj śmieją w Kołchozie:

      "Popatrzcie, on chyba w ogóle się nie mył, popatrzcie."
    • e-skin nieźle się usmiałem 15.07.09, 23:11
      Rydzyk ma potężne poczucie humoru.. ale lepiej by murzyn się nie wybielał bo skończy jak M Jackson..
      • Gość: taki tam żałosne IP: 217.96.65.* 15.07.09, 23:35
        Ojcze Rydzyku, diabeł czeka na cię z niecierpliowścią
    • oszolom.z.radia.maryja zauważcie że ten murzyński zakonnik wcale się nie 16.07.09, 08:22
      obraził. A skoro się nie obraził nie ma tematu.O ile wiem takie sprawy nie są scigane z urzedu tylko z oskarżenia prywatnego.
      Naprawde nie ma powodu by się oburzac skoro rzekoma "ofiara" tego "wyskoku" żadnnych pretensji pod adreseem ojca dyrektora nie zgłasza

      szkoda że tak nie reagujecie kiedy to katolicy sa prtześladow3ani i wyszydzani lżeni wyśmiewani, np w kabarecie Neonówka w programach Kuby Wojewódzkiego czy Szymona Majewskiego. Wystarczy wejśc na mój wątek o tym jak pewną pania z Rzeszowa wyeksmitowano z ogródków działkowych za to że postawiła na swojej dzialce figurke z Matka Bożą
      Tu mamy ewidentnie do czynienia z prześladowaniem na tle wyznaniowym jakoś głosów oburzenia tam nie zauwazyłem, wrecz przeciwnie, gromy ciskane na tę biedną poanią emerytkę.
      • Gość: Ewa Re: zauważcie że ten murzyński zakonnik wcale się IP: *.chello.pl 16.07.09, 11:15
        A jak mial zareagowac?

        Choc z drugiej strony:
        "Ponoć chciał opowiedzieć ludziom o znaczeniu Radia Maryja w swoim
        życiu, także jako rzetelnego źródła wiedzy o Polsce."
        Zbyt madry wiec raczej nie byl.

        • bromba19 Re: zauważcie że ten murzyński zakonnik wcale się 16.07.09, 12:27
          przecież tu w ogóle nie o niego chodzi! niechby nawet się cieszył z tego żartu.
          chodzi o promowanie pewnych postaw społecznych, które już takie wesołe i
          obojętne chyba nie są.
          • kolter Re: zauważcie że ten murzyński zakonnik wcale się 17.07.09, 11:20
            bromba19 napisała:

            > przecież tu w ogóle nie o niego chodzi! niechby nawet się cieszył z tego żartu.

            Miał się publicznie popłakać ? mafijne brudy pierze się w zaciszy gabinetów .
      • e-skin trafne spostrzerzenie 16.07.09, 20:34
      • matylda1001 Re: zauważcie że ten murzyński zakonnik wcale się 17.07.09, 01:23
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        >Naprawde nie ma powodu by się oburzac skoro rzekoma "ofiara"
        tego "wyskoku" żadnych pretensji pod adreseem ojca dyrektora nie
        zgłasza<

        To może oznaczać tylko dwie rzeczy. Albo człowiek nie zna polskiego,
        albo fale rydzykowego radia zabijaja szare komórki.
    • Gość: ArekGayTrzcianka Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: 80.48.166.* 16.07.09, 12:35
      To co zaprezentowal Rydzyk i to na jasnej Gorze poprzez swoja rasistowska
      wypowiedz to DNO kompletne. Nawert gdyby byl to zart, to powinien ugryzsc sie w
      jezyk i tak haniebnego zartu nie wypowiadac. Jak moze Ksiadz Katolicki
      wypowiadac takie slowa - ktore sa wyszydzajace drugiego czlowieka za jego kolor
      skory czy np. orientacje homoseksualna (choc w tym przypadku tego nie dotyczy).
      Episkopat dawno tego Pana powininien uspokoic i doprowadzic do odpowiedniego
      zachowania. A on juz dla mnie przestal byc Kaplanem - stal sie Biznesmenem -
      Radio TV Szkola a teraz Komorki. Czy to juz wszystko nie za duzo?
      • e-skin Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 16.07.09, 20:34
        a podobno mamy wolność słowa...
        • gucio712 Dobry chwyt marketingowy 16.07.09, 22:18
          jestem absolutnie przekonany że to dobrze wyreżyserowana i zagrana
          rola od początku do końca. Spece od reklamy mogą się uczyc od
          Tadzia. To zbyt inetligentny cwaniak by pozwolił na jakikolwiek
          przypadek. Te telefony przeszły tak naprawdę bez echa a tak od
          tygodnia cały czas wszędzie rydzyk i rydzyk, cokolwiek włącze
          rydzyk,celebryta jeden, jak doda, nikt tego nie słucha a wszędzie
          jej pełno
          • kieprze_paczynskich Re: Dobry chwyt marketingowy 16.07.09, 22:34

            > jestem absolutnie przekonany że to dobrze wyreżyserowana i zagrana rola

            Przeceniasz go. To burak, który kłapie dziobem co tylko mu do pustego łba
            przyjdzie. Tak było z czarownicą, tak jest na codzień na antenie. Nie potrzeba
            żadnej akcji, by zrobić z niego wała. On robi z siebie wała dzień po dniu,
            wystarczy puszczać to jak leci. I nie chodzi o rasizm, bo oni już dawno ogłosili
            upadek cywilizacji białego człowieka. To wyraz pychy, protekcjonalnego
            poklepywania po plecach. Słoma z butów.
            A jego biznes komórkowy to śmiech. Nagle Borowik oświeci emerytów, że istnieją
            komórki.:)))
            Większość emerytów już dawno ma komórki. Jakie, to zazwyczaj radzą się wnuczków,
            a młody nigdy nie doradzi kupna tych cegieł.
            • Gość: Miodokwiat Re: Dobry chwyt marketingowy IP: *.chello.pl 17.07.09, 02:27
              kieprze_paczynskich napisał:

              > Przeceniasz go. To burak

              A teraz Ty go przeceniasz...
    • Gość: lol Tak na marginesie IP: *.netis.net.pl 16.07.09, 23:23
      to skad wiecie czy ten misjonarz sie myl przed spotkaniem z rydzolem?
      :P
    • e-skin a Pamiętacie kawał Sikorskiego o dziadku Obamy? 17.07.09, 11:12
      że zjadł on misjonarza z Polski i dlatego w jego żyłach płynie polska krew?
    • grenzoid Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 17.07.09, 13:45
      Ja tam się specjalnie nie dziwię. Wiadomo z grubsza jakiej proweniencji są fani
      pana Rydzyka, wiadomo też, jak swobodnie ten pan się przy nich czuje. Mam na
      myśli raczej negatywne sprawy. Natomiast inna rzecz, że u nas nie ma za bardzo
      czarnych do obrażania i robienie hałasu o to, że jeden idiota powiedział innym
      nie za mądry kawał nie powinno mieć miejsca.
    • Gość: wyrok prawomocny Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.09, 12:29
      Juz jednego forumowicza z gazety.pl oczerniajacego bluzgacza usadzili ,jest po wyroku sadowych
      Kto natepny?
      www.rmg.fm/news/show/4194
    • jerz-ykk Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 20.07.09, 12:00
      Po co sie podniecać!Rydzyk palnąl glupote Nie bronie go ale kazdemu zdarzyc sie
      moze!!Powiem Wam ,ze napewno publicznie przeprosi-:)Wtedy uwierze w cuda!!Pozdr!!!
      • e-skin Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 20.07.09, 14:26
        Sikorski nie przeprosił..
    • salonowa3 Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 22.07.09, 17:02
      Fuj!!Brudas?
    • Gość: kiepski Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: 79.162.158.* 23.07.09, 22:59
      taki brak taktu, poczucia humoru nie do wyobrażenia
      • Gość: a1h1 Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: 79.162.182.* 27.07.09, 10:02
        takie wypowiedzi czołowego świętego nie mogą znikać w niebycie
        • 12-3.r Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 30.07.09, 14:51
          Gość portalu: a1h1 napisał(a):

          Niestety nie mamy czym sie zachwycać....
          > takie wypowiedzi czołowego świętego nie mogą znikać w niebycie
    • Gość: ela Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" IP: 79.162.150.* 28.07.09, 19:25
      to nie może znknąć
    • 12-3.r "Córka Hitlera". Brytyjski film o ojcu Rydzyku 30.07.09, 14:38
      "W Wielkiej Brytanii powstaje film pt. "Córka Hitlera", który ma opowiadać
      o toruńskiej rozgłośni ojca Rydzyka - Radiu Maryja. Zapowiadający go
      zwiastun jest już w internecie - o sprawie informują polskie media.
      Autorem filmu jest Aro Korol, Polak od lat mieszkający na Wyspach
      Brytyjskich - czytamy na stronach gazeta.pl.

      W trailerze pojawia się autor filmu przebrany za księdza i pokazuje
      toruńską siedzibę radia.
      REKLAMA?
      W krótkim fragmencie widać, że w filmie nie będzie brakować symboliki
      faszystowskiej. Swastyka składa się z czterech damskich nóg obutych w
      szpilki. Niektóre wypowiedzi Rydzyka zapisywane są pismem gotyckim.

      Połowę czterominutowej zapowiedzi filmu stanowi scena głośnej bójki na
      Jasnej Górze. Znany działacz antyrydzykowy - Rafał Maszkowski - został
      poturbowany przez jednego z księży, gdy rozdawał ulotki "Dlaczego Radio
      Maryja jest atakowane" - czytamy w portalu gazeta.pl.

      Druga połowa trailera to mroczne zdjęcia z Auschwitz - informuje
      gazeta.pl"




      Mysle ze nie jest dobrze ,jezeli my sami we wlasnym kraju nie potrafimy sobie poradzic z kims kto w sposob jaskrawy
      i zdecydowany psuje opine naszego kraju na arenie miedzynarodoWiadomo bowiem nie od dzisiaj ze Rydzyk bez dwoch zdan jest kims kto szkodzi wizerunkowi Polski za granica. Pytaniem zatem pozostaje gdzie sa partie i inne ugrupowania spoleczne, ktorym szczegolnie mocno powinno lezec na sercu dobre imie naszego kraju A ktore w powstalej sytuacji powinny stanowczo i zdecydownie wystepowac i protestowac wobec nie majacej z interesem naszego kraju nic wspolnego szkodliwej dzialnosci Rydzyka.

      • 12-3.r Re: "Córka Hitlera". Brytyjski film o ojcu Rydzyk 30.07.09, 14:50
        I znowu będzie lament że ogólnoświatowa mafia Żydomasońskomarsiańska knujeprzeciw biednej Polsce...
        A tym czase m to Polska na własne zyczenie. jeśli toleruje sie takie
        osobniki jak Rydzyk to nie ma innej mozliwości jak stac sie pośmiewiskiem świata.
    • fankoltera Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 01.08.09, 15:25
      Nawet w obliczu oczywistego rasizmu, chamstwa i prostactwa jednego z księży
      katolicy nie potrafią się zdobyć na krytykę.
      Czy to z głupoty, czy ze strachu przed utratą biletu do nieba ???
      :-)))
      • kolter Re: "Patrzcie, on się chyba się nie mył" 06.08.09, 17:58
        fankoltera napisał:

        > Nawet w obliczu oczywistego rasizmu, chamstwa i prostactwa jednego z księży
        > katolicy nie potrafią się zdobyć na krytykę.
        > Czy to z głupoty, czy ze strachu przed utratą biletu do nieba ???
        > :-)))

        Raczej strachu ze nie wpuszczą ich do czyśca bo do nieba bilet ma tylko ksiądz i
        czasem zakonnica :))
    • e-skin prof Kawecki broni o Rydzyka 04.08.09, 23:16
      Krytyka krytyki: manipulacja i wymysły

      Według Kaweckiego, treść tego listu jest "prawdziwie zadziwiająca". Przewodniczący przytaczając fragmenty pisma Radziszewskiej, opatrzył je takimi komentarzami jak: działania manipulacyjne, wymysły, ignorancja, zagalopowanie się, pokrętna logika, obrażanie odbiorców listu, pouczanie hierarchów.

      Kawecki starał się bagatelizować wagę słów o. Rydzyka o czarnoskórym zakonniku. - Wiemy bowiem, że podczas spotkań w rodzinie występują żartobliwe powiedzenia, które dodają tylko uroku całemu spotkaniu, czynią go niekonwencjonalnym. Takim spotkaniem była również rozmowa z czarnoskórym misjonarzem. Odbywała się po polsku, pozwoliła nam od razu odczuć, że w tę rodzinę wszedł bezpośrednio nasz gość i dobrze czuł się w naszej wspólnotowej rodzinie - tłumaczył.
      www.tvn24.pl/-1,1613182,0,1,minister-skarzy-sie--na-rydzyka,wiadomosc.html
Pełna wersja