Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!!

20.07.09, 14:11
wyborcza.pl/1,76842,6837880,Polska_w_ONZ_przeciw_prawu_do_aborcji.html
Polska daje pozytywny przykład broniąc zycia!
wielkie brawa i uznanie za tę decyzję. Jestem krytykiem rządów PO ale w tym przypadku oddaję obecnej władzy ale tylko w tym temacie mój najwyższy szacunek oraz składam hołd. Ciesze się że PO mimo wszystko w jakiejś mierze liczy się z nauczaniem koscioła, szanuje postawę większości narodu który jest przeciwny liberalizowaniu ustawy antyaborcyjnej w POlsce i daje teu wyraz na arenie miedzynarodowej. Aborcja to morderstwo czlowieka w fazie prenatalnej.
Prawo do odbierania życia niewinnym istotom jest prawem barbarzyńskim
Ciesze się że PO w tak waznej sparwie nie zaparła się się Chrystusa i koscielnemu nauczaniu, odważnie powiedziała na forum światowym non possumus. Jan Paweł II mówił naród który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości. To wielki dzień i tryumf dla cywilizacji zycia, tryumf nad cywilizacją śmierci i hedonizmu!
    • strikemaster Brawo dla obrońców zwierząt. 20.07.09, 14:20
      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=29&w=96986846&a=97061601
      • e-skin zwierzęta aborcji nie dokonują 20.07.09, 14:24
        jeśli okazuje sie być chore lub nie mogą je wyzywić, porzucają swe potomstwo
        • strikemaster A może by tak nauczyć się wreszcie czytać? :D 20.07.09, 14:35
          Nie pisałem o zwierzętach dokonujących aborcji, tylko ludziach dokonujących aborcji na nisko rozwiniętych zwierzętach (tak trochę poniżej ryby), czyli płodach. Na prawdę poczytaj artykuły, szczególnie ten drugi, rozważający rozwój płodu z punktu widzenia neurologii, dowiesz się ciekawych rzeczy, np. że wcześniak człowiekiem nie jest, jego rzekomy uśmiech nie jest reakcją płatów czołowych, tylko grymasem wywołanym przez najgłębsze i najniżej rozwinięte u zwierząt obszary mózgu. "Ludzka" część mózgu u takiego płodu jeszcze nie istnieje, czyli nie może być człowiekiem.
          • supaari Re: A może by tak nauczyć się wreszcie czytać? :D 20.07.09, 14:45
            strikemaster napisał:

            > Nie pisałem o zwierzętach dokonujących aborcji, tylko ludziach
            dokonujących abo
            > rcji na nisko rozwiniętych zwierzętach (tak trochę poniżej ryby),
            czyli płodach
            > .

            Ciekawi mnie ilu genetyków badając DNA takiego "nisko rozwiniętego
            zwierzecia" byłoby w stanie zidentyfikowac gatunek...
            • strikemaster A co ma do tego genetyka? 20.07.09, 18:00
              To jest kwestia stopnia rozwoju mózgu, czyli organu odróżniającego nas od nisko rozwiniętych zwierząt. Jeżeli coś ma mózg ryby, to na pewno człowiekiem nie jest.
              • supaari Re: A co ma do tego genetyka? 20.07.09, 20:37
                strikemaster napisał:

                > To jest kwestia stopnia rozwoju mózgu, czyli organu odróżniającego
                nas od nisko
                > rozwiniętych zwierząt. Jeżeli coś ma mózg ryby, to na pewno
                człowiekiem nie je
                > st.

                Wybacz, ale pitolisz tak dalece, że opierając się na podstawach
                Twojej klasyfikacji gatunków mozna uznać, że zabicie Ciebie to nie
                zabójstwo, a co najwyżej kłusownictwo.
                Przebiłes Łysenkę, wierz mi! Według Ciebie
                dwoje przedstawicieli homo sapiens jest w stanie spłodzić
                dżdżownicę, rybę, żabę lub pantofelka. Wraz z rozwojem osobniczym
                potomstwo tych dwojga będzie mogło podlegać różnemu poziomowi
                ochrony prawnej - od poziomu zerowego, przez (możliwy) poziom
                ochrony charakteryzujący jakieś gatunki zagrożone, aż po całkowitą
                ochronę... Interesujące. Ciekawe "czyj" mózg ma osoba chora na
                chorobę Creutzfeldta-Jakoba... Masz jakąś propozycję, czy przerasta
                to możliwości Twojego mózgu?
                • teletoobis Re: A co ma do tego genetyka? 20.07.09, 20:41
                  supaari napisał:

                  Ciekawe "czyj" mózg ma osoba chora na chorobę Creutzfeldta-Jakoba...

                  Twoj?
                • strikemaster Ochrona prawna plemników 20.07.09, 21:15
                  Bardzo mi przykro, ale właśnie się zapędziłeś przy pomocy genetyki. Plemnik, jak i komórka jajowa posiadają ludzkie DNA, więc zgodnie z Twoją logiką powinny podlegać ochronie prawnej, jaka przysługuje ludziom. :))))
                  • Gość: ja Re: Ochrona prawna plemników IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 20.07.09, 23:54
                    Roznica miedzy plemnikiem i komorka jajowa a zaplodniona komorka
                    polega na tym, ze ani plemnik ani komorka jajowa nie sa odrebnym
                    organizmem.
                    • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 00:06
                      Następny :myślący inaczej" Jeżeli nie są odrębnym organizmem to jest bardzo
                      wielka różnica, nieprawdaż? :-) Widzę, że bełkot to twoja specjalność.
                      • supaari Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 07:35
                        rambo_pl napisał:

                        > Następny :myślący inaczej" Jeżeli nie są odrębnym organizmem to
                        jest bardzo
                        > wielka różnica, nieprawdaż? :-) Widzę, że bełkot to twoja
                        specjalność.

                        Tak. Jest to wielka różnica. Za ciaganie koleżanek za warkocze,
                        podczas którego to ciągania wyrwałeś jej kilka włosów z pewnościa
                        nie odpowiesz karnie jak za zabójstwo. Chocbyś miał takie plany i
                        uważał cebulkę włosa za człowieka. Mógłbyś sobie wzorem Bodhi-Dharmy
                        odciąć powieki, obrzezać się lub wykastrować - nie byłoby to
                        pozbawieniem życia żadnej istoty ludzkiej (za to ta ostatnia
                        operacja zapewne przyniosłaby ludzkości w perspektywie
                        kilkudziesięciu lat wzrost średniego poziomu IQ, jeśli wierzyć w
                        dziedziczenie cech).
                  • supaari Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 07:28
                    strikemaster napisał:

                    > Bardzo mi przykro, ale właśnie się zapędziłeś przy pomocy
                    genetyki. Plemnik,
                    > jak i komórka jajowa posiadają ludzkie DNA, więc zgodnie z Twoją
                    logiką powinn
                    > y podlegać ochronie prawnej, jaka przysługuje ludziom.
                    :))))

                    Wybacz... Sam sie zapędziłeś. Ludzkie DNA ma także cebulka włosowa,
                    wyrostek robaczkowy czy napletek, ale nie postulowanie ich parwnej
                    ochrony jako ludzi jest kretynizmem. Powód przedstawił gość
                    portalu "ja" - nie stanowią odrębnej jednostki ludzkiej. Zatem
                    możesz sobie wyrywać włosy garściami, możesz się obrzezać lyb wyciąć
                    wyrostek - jest to część Twojego ciała i prawa nie powinno obchodzić
                    jak ją traktujesz. Mało tego - mogę uznać, że przeszczepione Ci
                    cudze serce możesz traktować dowolną szkodliwą substancją - nie
                    stanowi ono odrebnej jednostki ludzkiej. W przypadku płodu nie mogę
                    tego powiedzieć.
                    BTW - nie odpowiedziałeś na moje pytanie... Czyżbyś wstydził się
                    tego, że ludzi upośledzonych umysłowo traktujesz jak zwierzęta? Czyj
                    mózg ma chory z CJD?
                    • black-emissary Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 09:10
                      supaari napisał:
                      > Mało tego - mogę uznać, że przeszczepione Ci
                      > cudze serce możesz traktować dowolną szkodliwą substancją - nie
                      > stanowi ono odrebnej jednostki ludzkiej. W przypadku płodu nie mogę
                      > tego powiedzieć.

                      Na jakiej podstawie?
                    • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 09:11
                      supaari napisał:

                      > Ludzkie DNA ma także cebulka włosowa,
                      > wyrostek robaczkowy czy napletek, ale nie postulowanie ich parwnej
                      > ochrony jako ludzi jest kretynizmem. Powód przedstawił gość
                      > portalu "ja" - nie stanowią odrębnej jednostki ludzkiej.
                      >
                      A jak się tę odrębność określa? Bo płód do pewnego momentu też mi nie wygląda na
                      odrębny.
                      • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 10:05
                        lernakow napisał:"A jak się tę odrębność określa? Bo płód do pewnego momentu też
                        mi nie wygląda na
                        odrębny." Jeżeli tobie płód nie wygląda na "odrębny" to masz wystarczający
                        powód by go zabić? Co rozumiesz przez odrębny?
                        • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 10:16
                          rambo_pl napisał:

                          > Jeżeli tobie płód nie wygląda na "odrębny" to masz wystarczający
                          > powód by go zabić?
                          >
                          Nie zajmuję się zabijaniem płodów.

                          > Co rozumiesz przez odrębny?
                          >
                          Toż ja się właśnie o to pytam. Bo odrębność płodu (w przeciwieństwie do
                          odrębności innych nośników DNA jak włosy i plemniki) pojawiła się jako argument
                          za ochroną tegoż.

                          PS: Popraw nazwisko w sygnaturce, bo zeżarłeś "i" i głupio wygląda.
                          • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 10:41
                            Człowiek jest osobą. Nie możemy go nazwać czymś i tym się różni od reszty
                            świata. Odrębność każdej istoty ludzkiej nie wynika z decyzji jakiegoś innego
                            człowieka a jego istoty i natury. Za niezasadną uwagę o sygnaturce dziękuję. Ale
                            nazwisko tego wspaniałego poety można zapisać i w ten sposób.
                            • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 10:54
                              rambo_pl napisał:

                              > Człowiek jest osobą.
                              >
                              Tego nikt nie kwestionuje.
                              Spór dotyczy tego od kiedy jest to człowiek.

                              > Odrębność każdej istoty ludzkiej nie wynika z decyzji
                              > jakiegoś innego człowieka a jego istoty i natury.
                              >
                              To jak to jest z istotą i naturą odrębności? Płód w początkowej fazie jest
                              wrośnięty w matkę. Nijak nie jest od niej odrębny, choćby zadekretowano to
                              decyzją innego człowieka.
                              • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 11:07
                                Lernakow napisał:"To jak to jest z istotą i naturą odrębności? Płód w
                                początkowej fazie jest
                                wrośnięty w matkę. Nijak nie jest od niej odrębny, choćby zadekretowano to
                                decyzją innego człowieka." Jeżeli płód jest wrośnięty w matkę to nie jest
                                odrębny i według ciebie nie jest człowiekiem. Odrębność decyduje o
                                człowieczeństwie? Tak ma to rozumieć?
                                • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 11:15
                                  rambo_pl napisał:

                                  > Jeżeli płód jest wrośnięty w matkę to nie jest
                                  > odrębny i według ciebie nie jest człowiekiem.
                                  > Odrębność decyduje o człowieczeństwie? Tak ma to rozumieć?
                                  >
                                  Odrębność nie jest dla mnie kryterium człowieczeństwa. Pojawiła się w dyskusji
                                  po stronie przeciwników dopuszczalność przerywania ciąży, więc chciałem się
                                  dowiedzieć co to takiego ta odrębność i jak się ma do płodu w ciele matki.
                                  Ja sam stosuję kryterium emisji fal mózgowych, ale nie mam pomysłu na dobre
                                  przeprowadzenie odpowiedniej regulacji prawnej. Nie podoba mi się ani wersja
                                  określenia tego arbitralnie przez np. lekarzy, ani wersja z referendum czterech
                                  progów, o którym kiedyś pisałem (poczęcie, pocz. emisji fal mózgowych, zdolność
                                  przeżycia poza organizmem matki, poród), bo ludzie podejmowaliby w większości
                                  decyzję na podstawie kryteriów naukowych, których nie znają ani nie rozumieją.
                                  Temat jest śliski i trochę zazdroszczę ludziom, którzy wiedzą na pewno, że ich
                                  wersja jest dobra i wszyscy powinni ją wyznawać bo tak.
                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 11:20
                                    Zatem uważasz,że mężczyzna i kobieta odpowiednio łącząc się poczynają coś, co w
                                    odpowiednim momencie zaczyna być kimś?
                                    • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 11:37
                                      rambo_pl napisał:

                                      > Zatem uważasz,że mężczyzna i kobieta odpowiednio
                                      > łącząc się poczynają coś, co w
                                      > odpowiednim momencie zaczyna być kimś?
                                      >
                                      Tak.
                                      • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 11:48
                                        Zatem dla ciebie problemem jest odpowiedź na pytanie kiedy to się dzieje? Czy
                                        możesz określić z naukową precyzją (miesiąc,dzień, godzina, sekunda) kiedy coś
                                        możemy nazwać kimś?
                                        • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 12:11
                                          rambo_pl napisał:

                                          > Zatem dla ciebie problemem jest odpowiedź na pytanie
                                          > kiedy to się dzieje?
                                          >
                                          Tak.

                                          > Czy możesz określić z naukową precyzją (miesiąc,dzień, godzina,
                                          > sekunda) kiedy coś możemy nazwać kimś?
                                          >
                                          W tym wypadku naukowa precyzja to nie "miesiąc, dzień, godzina, sekunda", tylko
                                          spełnienie pewnych kryteriów. Dla Ciebie będzie to zapewne moment zapłonienia.
                                          Dla mnie moment pierwszej emisji fal mózgowych (po 12 tygodniu). Dla kogoś
                                          innego moment uzyskania zdolności do przeżycia poza organizmem matki (22
                                          tydzień). Dla doktora House'a z serialu moment porodu.

                                          Techniką "miesiąc, dzień, godzina, sekunda" możemy wyznaczyć ostatni z czterech
                                          terminów. Pasuje Ci?
                      • supaari Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 17:27
                        lernakow napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > Ludzkie DNA ma także cebulka włosowa,
                        > > wyrostek robaczkowy czy napletek, ale nie postulowanie ich
                        parwnej
                        > > ochrony jako ludzi jest kretynizmem. Powód przedstawił gość
                        > > portalu "ja" - nie stanowią odrębnej jednostki ludzkiej.
                        > >
                        > A jak się tę odrębność określa? Bo płód do pewnego momentu też mi
                        nie wygląda n
                        > a
                        > odrębny.
                        >

                        Powiniem raczej użyć słowa kompletność. ;-)
                        To cecha, która oznacza, że byt posiada lub jest w stanie w
                        normalnych warunkach wytworzyć wszystkie organy niezbędne do życia.
                        Samoistna mutacja lub działanie czynnkików zewnętrznych
                        uniemożliwiające wytworzenie któregokolwiek z owych organów traktuję
                        jako warunki nienormalne (nie odbierające cechy
                        odrębności/kompletności).
                        Mam nadzieję, że będziesz wyrozumiały wobec tej próby definicji.
                        • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 17:34
                          supaari napisał:

                          > To cecha, która oznacza, że byt posiada lub jest w stanie w
                          > normalnych warunkach wytworzyć wszystkie organy niezbędne do życia.
                          >
                          Ale czy to stanowi o człowieczeństwie? Obaj wiemy, że nie, bo cechę tę posiadają także płody zwierzęce i nasiona roślin.

                          > Mam nadzieję, że będziesz wyrozumiały wobec tej próby definicji.
                          >
                          Ja w ogóle jestem wyrozumiały.
                          I nie chciałbym specjalnie wchodzić w dyskusję o przerywaniu ciąży, bo - jak już pisałem do Rambo - nawet własnego stanowiska nie uważam za wystarczająco dobre, by je forsować.
                          • supaari Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 17:55
                            lernakow napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > > To cecha, która oznacza, że byt posiada lub jest w stanie w
                            > > normalnych warunkach wytworzyć wszystkie organy niezbędne do
                            życia.
                            > >
                            > Ale czy to stanowi o człowieczeństwie? Obaj wiemy, że nie, bo
                            cechę tę posiadaj
                            > ą także płody zwierzęce i nasiona roślin.

                            Ależ nie dyskutujemy o człowieczeństwei, tylko o
                            odrębności/kompletności w kwestii człowieczeństwa. Byt
                            odrębny/kompletny o genomie człowieka jest człowiekiem. Napletek -
                            nie; płód - tak; druga osobowośc w przypadku osobowości mnogiej -
                            nie; zarodek - tak.


                            > Ja w ogóle jestem wyrozumiały.
                            > I nie chciałbym specjalnie wchodzić w dyskusję o przerywaniu
                            ciąży, bo - jak ju
                            > ż pisałem do Rambo - nawet własnego stanowiska nie uważam za
                            wystarczająco dobr
                            > e, by je forsować.
                            >

                            To masz fajna pozycję, gdyz możesz spokojnie zadawać pytania, nie
                            prezentując własnego stanowiska, o co trudno tym, którzy mają płód
                            za człowieka lub rybę... I dzieki temu mozesz rozwijać dyskusje
                            bardziej niż oni między sobą
                            • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 18:11
                              supaari napisał:

                              > Ależ nie dyskutujemy o człowieczeństwei, tylko o
                              > odrębności/kompletności w kwestii człowieczeństwa. Byt
                              > odrębny/kompletny o genomie człowieka jest człowiekiem. Napletek -
                              > nie; płód - tak; druga osobowośc w przypadku osobowości mnogiej -
                              > nie; zarodek - tak.
                              >
                              Ale i kompletność i odrębność w kontekście całkowitej zależności i wrośnięcia w matkę są dyskusyjne. Zauważ, że Bóg nadając Izraelowi prawa nie chroni płodu tak, jak człowieka, tylko dalece mniej. Dla osoby wierzącej to chyba właściwa wyrocznia w kwestii człowieczeństwa.

                              > To masz fajna pozycję, gdyz możesz spokojnie zadawać pytania, nie
                              > prezentując własnego stanowiska, o co trudno tym, którzy mają płód
                              > za człowieka lub rybę... I dzieki temu mozesz rozwijać dyskusje
                              > bardziej niż oni między sobą
                              >
                              Ależ ja prezentuję własne stanowisko: uznaję człowieczeństwo po 12 tygodniu ciąży. Ze względu na emisję fal mózgowych, przez analogię do śmierci stwierdzanej wobec ustania ich (choć nie w Indiach - taka dygresja - tam lekarz musi stwierdzić, że prana uszła z człowieka). Natomiast nie widzę dobrej drogi przeforsowania mojego poglądu, bo nie uważam, żeby referendum laików czy konsylium specjalistów były tymi właściwymi.
                              • supaari Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 18:28
                                lernakow napisał:


                                > Ale i kompletność i odrębność w kontekście całkowitej zależności i
                                wrośnięcia w
                                > matkę są dyskusyjne. Zauważ, że Bóg nadając Izraelowi prawa nie
                                chroni płodu t
                                > ak, jak człowieka, tylko dalece mniej. Dla osoby wierzącej to
                                chyba właściwa wy
                                > rocznia w kwestii człowieczeństwa.

                                Z punktu widzenia biologii zarodek/płód może być traktowany jako
                                pasożyt na ciele matki. Swoja drogą - uzaleznienie może być także od
                                respiratora (w trakcie operacji chociażby), co nie czyni z
                                respirowanego nieczłowieka.
                                w kwestii Prawa Mojżeszowego - nie chodzi IMHO o karanie za czyn
                                umyslny, ale za przypadkowe spowodowanie poronienia (choć Żydzi
                                przyjmują dość późne kryterium człowieczeństwa).

                                > > To masz fajna pozycję, gdyz możesz spokojnie zadawać pytania,
                                nie
                                > > prezentując własnego stanowiska, o co trudno tym, którzy mają
                                płód
                                > > za człowieka lub rybę... I dzieki temu mozesz rozwijać dyskusje
                                > > bardziej niż oni między sobą
                                > >
                                > Ależ ja prezentuję własne stanowisko: uznaję człowieczeństwo po 12
                                tygodniu cią
                                > ży. Ze względu na emisję fal mózgowych, przez analogię do śmierci
                                stwierdzanej
                                > wobec ustania ich (choć nie w Indiach - taka dygresja - tam lekarz
                                musi stwierd
                                > zić, że prana uszła z człowieka). Natomiast nie widzę dobrej drogi
                                przeforsowan
                                > ia mojego poglądu, bo nie uważam, żeby referendum laików czy
                                konsylium specjali
                                > stów były tymi właściwymi.


                                To Ty? A nie Strikemaster, którego obraziłem twierdzeniem że zabić
                                go to kłusownictwo?
                                • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 18:52
                                  supaari napisał:

                                  > Swoja drogą - uzaleznienie może być także od
                                  > respiratora (w trakcie operacji chociażby), co nie czyni z
                                  > respirowanego nieczłowieka.
                                  >
                                  W zasadzie tymczasowo czyni z niego cyborga. Podobnie jak wszczepienie rozrusznika serca, czy sztucznego stawu.

                                  > w kwestii Prawa Mojżeszowego - nie chodzi IMHO o karanie za czyn
                                  > umyslny, ale za przypadkowe spowodowanie poronienia
                                  >
                                  Też tak to interpretuję. Zresztą jako ateista umiarkowanie chcę iść w stronę rozstrząsania praw boskich.

                                  > To Ty? A nie Strikemaster, którego obraziłem twierdzeniem że zabić
                                  > go to kłusownictwo?
                                  >
                                  Wydaje mi się, że Strikemaster jest zwolennikiem koncepcji 22 tygodnia (przeżycie poza organizmem matki), ale mogę się mylić. Zresztą wszystko jedno - każda z tych dat ma wielu zwolenników i mogą się powtarzać podobne zdania na forum.
                                  • kolter-one Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 18:56
                                    lernakow napisał:


                                    > Też tak to interpretuję. Zresztą jako ateista umiarkowanie chcę iść w stronę ro
                                    > zstrząsania praw boskich.

                                    Ciekawe czemu w prawie Mojżeszowym nie ma odniesienia docelowej aborcji ,czy
                                    wystarczyło im tylko szóste przykazanie ?
                                    • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 19:01
                                      kolter-one napisał:

                                      > Ciekawe czemu w prawie Mojżeszowym nie ma odniesienia do
                                      > celowej aborcji ,czy wystarczyło im tylko szóste przykazanie ?
                                      >
                                      Może tak, a może nie przeprowadzano wtedy takich zabiegów. Chociaż różne formy spędzania płodu swoje lata mają.
                                      • kolter-one Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 19:05
                                        lernakow napisał:

                                        > Może tak, a może nie przeprowadzano wtedy takich zabiegów. Chociaż różne formy
                                        > spędzania płodu swoje lata mają.

                                        Na pewno w Egipcie gdzie wychowywali się ludzie którym Mojżesz przedstawił prawo
                                        znano aborcję ,a może po prostu ludzki płód nie był aż tak ważny ?
                                        Choć coś tam o wołaniu z łona Matki napisano !
                              • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 18:38
                                Ktoś, kto poczyna się z kobiety i mężczyzny w pierwszych chwilach nazywany jest
                                przez nas płodem, embrionem, zygotą itp. Uważam, że nikt poważny nie nazwie
                                poczętego człowieka zwierzęciem. Zatem jeżeli nie możemy nazwać go rośliną lub
                                zwierzęciem to nie pozostaje nam nic innego jak nazywać go po prostu człowiekiem.
                                • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 18:55
                                  rambo_pl napisał:

                                  > Ktoś, kto poczyna się z kobiety i mężczyzny w pierwszych
                                  > chwilach nazywany jest przez nas płodem, embrionem, zygotą itp.
                                  > Uważam, że nikt poważny nie nazwie poczętego człowieka zwierzęciem.
                                  >
                                  Człowiek jest zwierzęciem. Taki narodzony. Ssakiem konkretnie. Lubi się wywyższać, ale jest zwierzęciem.

                                  > Zatem jeżeli nie możemy nazwać go rośliną lub
                                  > zwierzęciem to nie pozostaje nam nic innego jak nazywać
                                  > go po prostu człowiekiem.
                                  >
                                  Jeśli wierzyć pierwszym słowom Twojego postu możemy go także nazwać płodem, embrionem, zygotą. Jak widać - pozostaje nam coś innego.
                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 19:05
                                    Napisałem, że człowieka nazywamy zygotą, płodem itp. Ktoś jest nazywany w ten
                                    sposób. Nazywanie człowieka zwierzęciem jest tutaj nadużyciem ale dopuszczalnym.
                                    Mam nadzieję, że nie uważasz,że kobiety noszą w sobie zwierzęta, które nazywamy
                                    ludźmi.
                                  • kolter-one Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 19:14
                                    lernakow napisał:

                                    > Człowiek jest zwierzęciem. Taki narodzony. Ssakiem konkretnie. Lubi się wywyższ
                                    > ać, ale jest zwierzęciem.

                                    Ano z Biblii wiadomo że człowiek jest duszą tak samo jak zwierzęta !!
                                    Rdz 1,20.24( Bg)
                                    I rzekł Bóg: Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej; a ptactwo niech
                                    lata nad ziemią, pod rozpostarciem niebieskim.
                                    Rzekł też Bóg: Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego; bydło i
                                    płaz, i zwierz ziemski, według rodzaju swego; i stało się tak.

                                    Koh 3,19
                                    Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden:
                                    jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc
                                    człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością.

                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 21.07.09, 22:05
                                    Lernakow napisał: "Człowiek jest zwierzęciem. Taki narodzony. Ssakiem
                                    konkretnie. Lubi się wywyższać, ale jest zwierzęciem." Człowiek nie jest
                                    zwierzęciem a jedynie nazywany jest zwierzęciem. Werbalizując świat nazywamy
                                    człowieka ssakiem, płodem, embrionem i podobnie. Jednak człowiek jest podmiotem.
                                    Zatem to nie zwierze nazywamy człowiek a odwrotnie. Jeżeli człowieka traktujemy
                                    podmiotowo to musimy człowieka nazywać w określonym czasie zygotą, płodem,
                                    niemowlakiem i podobnie. A nie odwrotnie. Stąd nie mówimy, embrion jest osoba
                                    ludzka lecz stwierdzamy, że człowiek jest embrionem.
                                    • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 08:04
                                      rambo_pl napisał:

                                      > Człowiek nie jest zwierzęciem a jedynie nazywany jest zwierzęciem.
                                      >
                                      Nie. To zwierzę jest nazywane człowiekiem. Inne zwierzę nazywane jest świnią.
                                      Zwierzę jest szerszą klasyfikacją, niż nazwy poszczególnych gatunków. Każdy
                                      człowiek jest zwierzęciem, nie każde zwierzę jest człowiekiem.

                                      > Werbalizując świat nazywamy człowieka ssakiem, płodem,
                                      > embrionem i podobnie. Jednak człowiek jest podmiotem.
                                      >
                                      Najpierw go sobie zwerbalizowałeś, potem ustawiłeś na pozycji podmiotu i dopiero
                                      dalsze werbalizacje nazywasz werbalizacjami. A tymczasem są to cały czas takie
                                      same werbalizacje. "Człowiek" jest jedną z nich.

                                      > Zatem to nie zwierze nazywamy człowiek a odwrotnie.
                                      >
                                      Bynajmniej.

                                      > Jeżeli człowieka traktujemy podmiotowo to musimy człowieka
                                      > nazywać w określonym czasie zygotą, płodem,
                                      > niemowlakiem i podobnie. A nie odwrotnie. Stąd nie mówimy,
                                      > embrion jest osoba ludzka lecz stwierdzamy, że człowiek
                                      > jest embrionem.
                                      >
                                      Pluralis majestatis Cię dopadło?
                                      Raz, że ciągle słyszę, że płód jest człowiekiem i dopiero od Ciebie, że
                                      odwrotnie. Oczywiście obie formy są poprawne: człowiek jest starcem, starzec
                                      jest człowiekiem, podkreślają jednak zupełnie inne rzeczy.
                                      Dwa, że o człowieku nie można powiedzieć, że jest płodem, bo to jeszcze nie jest
                                      człowiek. Moment nabycia podmiotowości ludzkiej jest przedmiotem sporu, którego
                                      tu nie rozstrzygniemy.
                                      • e-skin Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 10:14
                                        a czy kijanka jest czy nie jest żabą?
                                        • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 10:51
                                          e-skin napisał:

                                          > a czy kijanka jest czy nie jest żabą?
                                          >
                                          Jak dla mnie - nie jest.
                                        • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 11:53
                                          Brzechwa napisał: "Otóż macie prawdę mądrą:
                                          Flądra zawsze będzie flądrą,

                                          Szprotka szprotką, kilka kilką,
                                          A kijanka - żabą tylko."
                                          • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 13:03
                                            rambo_pl napisał:

                                            > Brzechwa napisał: "Otóż macie prawdę mądrą:
                                            > Flądra zawsze będzie flądrą,
                                            >
                                            > Szprotka szprotką, kilka kilką,
                                            > A kijanka - żabą tylko."
                                            >
                                            Przy czym kluczowe jest tu słowo "będzie" i jego czas.
                                      • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 11:47
                                        Lernakow napisał :"Moment nabycia podmiotowości ludzkiej jest przedmiotem sporu,
                                        którego
                                        tu nie rozstrzygniemy." Jeżeli masz wątpliwości z przypisaniem podmiotowości
                                        człowiekowi w stanie embrionalnym to właśnie z tego powodu powinieneś przychylić
                                        się do uznania osoby ludzkiej w tym trudnym czasie. Choćby w imię humanizmu.
                                        Nadawanie komuś miana człowieka według wybranych kryteriów biologicznych uważam
                                        za karygodne. Nawet skrupulatne zabiegi werbalne nie mogą usprawiedliwić
                                        zabijania nienarodzonych.
                                        • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 11:55
                                          rambo_pl napisał:

                                          > Jeżeli masz wątpliwości z przypisaniem podmiotowości
                                          > człowiekowi w stanie embrionalnym to właśnie z tego powodu
                                          > powinieneś przychylić się do uznania osoby ludzkiej
                                          > w tym trudnym czasie. Choćby w imię humanizmu.
                                          >
                                          Nie widzę tu miejsca na odwoływanie się do humanizmu dopóki tej ludzkiej
                                          podmiotowości nie przypiszemy. A ja nie mam problemu - uznaję po 12 tygodniu.
                                          Tylko nie chcę tego narzucać innym.

                                          > Nadawanie komuś miana człowieka według wybranych kryteriów
                                          > biologicznych uważam za karygodne.
                                          >
                                          A zapłodnienie nie jest wybranym kryterium biologicznym?
                                          • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 13:10
                                            Lernakow napisał:"Nie widzę tu miejsca na odwoływanie się do humanizmu dopóki
                                            tej ludzkiej
                                            podmiotowości nie przypiszemy. A ja nie mam problemu - uznaję po 12 tygodniu.
                                            Tylko nie chcę tego narzucać innym." Istnieje w prawie rzymskim zasada
                                            domniemania niewinności. Czy z związku z twoimi wcześniej opisanymi
                                            wątpliwościami powinniśmy sformułować zasadę domniemania człowieczeństwa? Widzę,
                                            że traktujesz słowa w sposób magiczny. Słowami nie stwarzamy niczego i nikogo.
                                            Zatem według ciebie to "coś", co żyje w matce zaczynasz nazywać człowiekiem
                                            dopiero po 3 miesiącach życia. Tylko, czy widziałeś to "coś"?
                                            video.informacje.int.pl/04/01/aborcja-zdjecia-drastyczne/
                                            • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 13:31
                                              rambo_pl napisał:

                                              > Czy z związku z twoimi wcześniej opisanymi wątpliwościami
                                              > powinniśmy sformułować zasadę domniemania człowieczeństwa?
                                              >
                                              Nie. Ani analogii (do domniemania niewinności) nie ma, ani moje wątpliwości
                                              (które?) nie są wystarczającą podstawą do formułowania takich zasad.

                                              > Widzę, że traktujesz słowa w sposób magiczny. Słowami nie
                                              > stwarzamy niczego i nikogo.
                                              >
                                              Mnie interesuje aspekt prawnej ochrony życia. Co każdy sobie uzna za stosowne i
                                              będzie w domu praktykował - jego sprawa. Przecież nawet przy pełnej
                                              dopuszczalności przerywania ciąży katoliczka się na taki zabieg nie zdecyduje. A
                                              prawo stwarzamy słowami. Prawo potrzebuje definicji.

                                              > Zatem według ciebie to "coś", co żyje w matce zaczynasz
                                              > nazywać człowiekiem dopiero po 3 miesiącach życia.
                                              >
                                              Nie, człowiekiem nazywam po urodzeniu. Po 3 miesiącach jestem skłonny objąć
                                              częściową ochroną prawną. Od zapłodnienia do porodu nazywam płodem.

                                              > Tylko, czy widziałeś to "coś"?
                                              >
                                              Tak, mam dwóch synów, widziałem ich na USG.
                                              Widziałem też zdjęcia i wizualizacje płodów w różnych fazach rozwoju. Takie
                                              rzetelne, wiesz?
                                              • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 14:15
                                                Lernakow napisał:"A ja nie mam problemu - uznaję(człowieczeństwo) po 12 tygodniu.
                                                Tylko nie chcę tego narzucać innym." oraz "Nie, człowiekiem nazywam po
                                                urodzeniu." Twoje wypowiedzi nie są tutaj spójne. Tak sobie nazywasz to i
                                                tamto. Ale świat przez ciebie nazwany wygląda zupełnie inaczej twój werbalny
                                                obraz. Stworzyłeś sobie werbalną galerię świata i jest ci z tym dobrze. W tej
                                                galerii mianujesz łaskawie osobę ludzką na człowieka dopiero po urodzeniu ,albo
                                                może w 3 miesiącu, bo różnie się wypowiadasz.
                                                • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 14:47
                                                  rambo_pl napisał:

                                                  > Twoje wypowiedzi nie są tutaj spójne.
                                                  >
                                                  Są. Po prostu dotyczą różnych rzeczy. Jedna dotyczy uznania za początek
                                                  człowieczeństwa, czy też ludzkiego życia, czy jak to jeszcze określić na użytek
                                                  ewentualnej regulacji prawnej. Druga dotyczy stosowanego języka codziennego.

                                                  > Tak sobie nazywasz to i tamto. Ale świat przez ciebie nazwany
                                                  > wygląda zupełnie inaczej twój werbalny obraz. Stworzyłeś sobie
                                                  > werbalną galerię świata i jest ci z tym dobrze. W tej
                                                  > galerii mianujesz łaskawie osobę ludzką na człowieka dopiero
                                                  > po urodzeniu ,albo może w 3 miesiącu, bo różnie się wypowiadasz.
                                                  >
                                                  Ty też sobie stworzyłeś, namalowałeś i ponazywałeś. Rzecz w tym, że ja zdaję
                                                  sobie sprawę z tego, że ja maluję galerię, a Tobie się wydaje, że Twoja galeria
                                                  to prawda jedyna i obiektywna.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 15:16
                                                    Lernakow napisał: "Ty też sobie stworzyłeś, namalowałeś i ponazywałeś. Rzecz w
                                                    tym, że ja zdaję
                                                    sobie sprawę z tego, że ja maluję galerię, a Tobie się wydaje, że Twoja galeria
                                                    to prawda jedyna i obiektywna." Gdzie napisałem, że moje obrazy są najbardziej
                                                    obiektywne i realistyczne? Dziwię, że tak mocno akcentujesz rolę regulacji
                                                    prawnych w "uznawaniu człowieczeństwa". Jak dobrze wiesz, zgodnie z literą
                                                    prawem eksterminowano ludzi w Niemczech i Rosji Sowieckiej. Mówiąc o werbalnych
                                                    galeriach chciałem jedynie podkreślić naszą ułomność w opisywaniu świata przy
                                                    pomocy słów. Czy płód to według ciebie podmiot czy przedmiot?
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 15:24
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Gdzie napisałem, że moje obrazy są najbardziej
                                                    > obiektywne i realistyczne?
                                                    >
                                                    Poruszając kwestię moich obrazów, a nie naszych obrazów sprawiałeś wrażenie
                                                    osoby przekonanej, że tylko jedna ze stron maluje obrazy. Jeżeli mylne, to nie
                                                    ma sprawy.

                                                    > Dziwię, że tak mocno akcentujesz rolę regulacji
                                                    > prawnych w "uznawaniu człowieczeństwa".
                                                    >
                                                    Odwrotnie: rolę uznawania człowieczeństwa w tworzeniu regulacji prawnych. Teraz
                                                    mniej się dziwisz?

                                                    > Czy płód to według ciebie podmiot czy przedmiot?
                                                    >
                                                    To zależy od konstrukcji zdania.
                                                    W zdaniu "Płód ma 3 cale długości" jest podmiotem.
                                                    W zdaniu "Na USG widzę płód" jest dopełnieniem, czyli przedmiotem obserwacji.
                                                    Zapewne chodziło Ci o inne znaczenie słów przedmiot i podmiot, więc zdefiniuj je
                                                    proszę, to się do nich ustosunkuję.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 15:55
                                                    > Czy płód to według ciebie podmiot czy przedmiot?
                                                    >
                                                    Lernakow napisał: "To zależy od konstrukcji zdania.
                                                    W zdaniu "Płód ma 3 cale długości" jest podmiotem.
                                                    W zdaniu "Na USG widzę płód" jest dopełnieniem, czyli przedmiotem obserwacji.
                                                    Zapewne chodziło Ci o inne znaczenie słów przedmiot i podmiot, więc zdefiniuj je
                                                    proszę, to się do nich ustosunkuję." Oczywiście, że nie mówiłem o podmiocie jako
                                                    części zdania skoro przeciwstawiłem mu przedmiot. W naszych rozważaniach osobę
                                                    nazywam podmiotem. I tak to definiuję.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 08:09
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > W naszych rozważaniach osobę
                                                    > nazywam podmiotem. I tak to definiuję.
                                                    >
                                                    W takim razie płód nie jest podmiotem, bo nie jest osobą.
                                                    Jeżeli dodatkowo wprowadzisz dychotomiczny podział na podmioty i przedmioty, to
                                                    w takiej definicji płód będzie przedmiotem. Nie bardzo wiem po co tworzysz
                                                    osobny aparat pojęciowy oderwany od rzeczywistości i czemu ma on służyć, ale
                                                    mogę pograć w tę grę.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 12:41
                                                    Napisałem:

                                                    > W naszych rozważaniach osobę
                                                    > nazywam podmiotem. I tak to definiuję.
                                                    >
                                                    Lernakow odpisał: "W takim razie płód nie jest podmiotem, bo nie jest osobą."
                                                    Widzę, że lubisz bawić się słowami. Uporządkuję wypowiedzi, abyś nie miał
                                                    żadnych wątpliwości ze zrozumieniem tekstu. Ktoś, kto poczyna się z mężczyzny i
                                                    kobiety w pierwszej fazie swego życia nazywamy płodem. Nie przeszkadza to nam
                                                    abyśmy nazywali go podmiotem, osobą, człowiekiem, istotą ludzką. Oczywiście nie
                                                    nazwę tej istoty przedmiotem.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 12:52
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Ktoś, kto poczyna się z mężczyzny i kobiety w pierwszej
                                                    > fazie swego życia nazywamy płodem.
                                                    >
                                                    Widzisz - podświadomie czujesz, że to bzdura. Bo gdyby to był "ktoś" to pierwsze
                                                    słowo brzmiałoby "kogoś". A Ty użyłeś odmiany bezosobowej - jak w "coś". Bo tak
                                                    powinno brzmieć to zdanie: "Coś, co poczyna się z mężczyzny i kobiety w
                                                    pierwszej fazie jego (nie swego, bo nie o nasze życie tu chodzi) nazywamy płodem."

                                                    > Oczywiście nie nazwę tej istoty przedmiotem.
                                                    >
                                                    Jak tworzysz dychotomiczny podział na podmiot i przedmiot i obiekt badań nie
                                                    zakwalifikuje się do grupy podmiotów, to musisz go nazwać przedmiotem. Na
                                                    szczęście nikt poza Tobą w takie absurdy nie brnie (no ja brnę - dla zabawy i
                                                    dla wykazania Ci bzdury).
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:01
                                                    lernakow napisał: "Jak tworzysz dychotomiczny podział na podmiot i przedmiot i
                                                    obiekt badań nie
                                                    zakwalifikuje się do grupy podmiotów, to musisz go nazwać przedmiotem. Na
                                                    szczęście nikt poza Tobą w takie absurdy nie brnie (no ja brnę - dla zabawy i
                                                    dla wykazania Ci bzdury). Gadasz po próżnicy! Nie stosuję żadnych dychotomii.
                                                    Człowieka różnie mogę nazywać lecz dopóki żyje nigdy nie nazwę przedmiotem.
                                                    Odbieranie płodowi podmiotowości służy wyłącznie do usprawiedliwiania aborcji.
                                                    Nie wynika to z żadnej wiedzy ale wcześniej sformułowanych założeń.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:07
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Odbieranie płodowi podmiotowości służy wyłącznie
                                                    > do usprawiedliwiania aborcji.
                                                    >
                                                    Jeden powie "nienadawanie", drugi "odbieranie".
                                                    Jeden powie "przyrodzona podmiotowość", drugi zaznacza, że przyrodzona
                                                    cecha to taka, której nabywa się przy narodzinach i zapyta, czy chodziło o
                                                    "przypoczętą podmiotowość".

                                                    A wszystko dlatego, że:

                                                    > Nie wynika to z żadnej wiedzy ale wcześniej
                                                    > sformułowanych założeń.
                                                    >
                                                    Otóż to. I dotyczy to obu stanowisk. Jedno nie jest lepsze od drugiego. Oba mogą
                                                    występować obok siebie w społeczeństwie, ale tylko jedno na raz może zostać
                                                    ujęte w prawie powszechnym. Które i na jakiej podstawie? Może Twoje, bo masz
                                                    bardziej bojowy nick. Może moje, bo jestem ładniejszy. Ale to też będą
                                                    arbitralnie przyjęte kryteria.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:20
                                                    Zapominasz, że człowiek ma naturalne, a nie nadane prawo do życia. Chciałbym
                                                    abyś według naukowych wymagań określił człowieka przed upływem 1916 godzin. Czy
                                                    to jest zwierze? Jak się nazywa i kiedy przestaje istnieć? Czy można jego koniec
                                                    obliczyć co do minuty?
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:29
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Zapominasz, że człowiek ma naturalne, a nie nadane
                                                    > prawo do życia.
                                                    >
                                                    Co to jest "naturalne prawo do życia"? Czy mysz też je ma?

                                                    > Chciałbym abyś według naukowych wymagań określił człowieka
                                                    > przed upływem 1916 godzin.
                                                    >
                                                    A jakie są te naukowe wymagania i dlaczego akurat 1916 godzin oraz od którego
                                                    momentu mam liczyć te godziny? Doprecyzuj trochę pracę, jakiej ode mnie
                                                    wymagasz. Jeżeli chodzi o 1916 godzin od zapłodnienia (ale dlaczego akurat
                                                    1916?), to nie mówimy o określeniu człowieka, tylko o określeniu płodu. Płód
                                                    określiłbym zapewne - hmm, jakiego by tu naukowego zwrotu użyć - o, wiem:
                                                    płodem. Ludzkim płodem, żeby nie pomylić z płodami innych ssaków.

                                                    > Czy to jest zwierze? Jak się nazywa i kiedy przestaje istnieć?
                                                    > Czy można jego koniec obliczyć co do minuty?
                                                    >
                                                    To jest płód. Nie przestaje istnieć, chyba, że dojdzie do poronienia
                                                    (naturalnego, czy też wywołanego). Zmienia się w człowieka. Nie w chomika, nie w
                                                    zieloną wróżkę. W człowieka. A przedtem jest płodem. Wykasowali Ci to słowo ze
                                                    słownika, czy co?
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:36
                                                    Lrnakow napisał:"Płód
                                                    określiłbym zapewne - hmm, jakiego by tu naukowego zwrotu użyć - o, wiem:
                                                    płodem. Ludzkim płodem, żeby nie pomylić z płodami innych ssaków." Ty na taką
                                                    tautologię cię stać? Nie mam więcej pytań bo widzę, że temat przerasta ciebie.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:38
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Ty na taką tautologię cię stać?
                                                    >
                                                    A Ty jak określiłbyś człowieka? Inaczej niż człowiekiem? Bo wiesz, jeżeli
                                                    człowiekiem, to popadasz w tautologię i nie ma co z Tobą gadać.
                                                    Co, skończyły się argumenty i pora strzelić focha?
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 15:49
                                                    Już wcześniej napisałem jakich słów używam by określić człowieka. Nie posłużyłem
                                                    się wtedy żadną tautologią. Nie potrafisz naukowo sklasyfikować człowieka w
                                                    okresie płodowym. Nie przedstawiłeś mi precyzyjnie, ponad wszelką wątpliwość
                                                    momentu, w którym zaczynasz używać słowa człowiek.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 16:00
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Już wcześniej napisałem jakich słów używam by określić człowieka.
                                                    >
                                                    Nie były to żadne naukowe terminy, których ode mnie oczekujesz. Ot, określenia
                                                    różnych etapów życia i nie tylko. I to etapów, których nie potrafisz z naukową
                                                    precyzją rozdzielić (dokąd niemowlę, dokąd podlotek, dokąd kobieta, a odkąd
                                                    staruszka).

                                                    > Nie potrafisz naukowo sklasyfikować człowieka w okresie płodowym.
                                                    >
                                                    Płód. To jest właśnie naukowe określenie tego czegoś.

                                                    > Nie przedstawiłeś mi precyzyjnie, ponad wszelką wątpliwość
                                                    > momentu, w którym zaczynasz używać słowa człowiek.
                                                    >
                                                    Owszem, przedstawiłem. Ja osobiście "człowiekiem" zaczynam nazywać od
                                                    narodzenia. I pisałem o tym. Skłonny jestem do pewnej ochrony prawnej życia
                                                    płodu od chwili pierwszych emisji fal mózgowych, która następuje po 12 tygodniu.
                                                    Mało precyzyjne? W przypadku ewentualnego zabiegu usuwania ciąży jest to bardzo
                                                    precyzyjna procedura medyczna, która dostarcza nam jasny wynik: jest fala / nie
                                                    ma fali.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 16:28
                                                    Lernakow napisał:"Płód. To jest właśnie naukowe określenie tego czegoś." Jacy
                                                    "naukowcy" to "coś" nazywają płodem. Znam lekarzy, którzy mówią o płodzie,
                                                    noworodku, niemowlęciu i podobnie. Nie słyszałem aby jakiś normalny lekarz
                                                    powiedział kobiecie w drugim, czy trzecim miesiącu ciąży, że takie "coś" w sobie.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 17:36
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Jacy "naukowcy" to "coś" nazywają płodem.
                                                    >
                                                    Biolodzy głównie.

                                                    > Znam lekarzy, którzy mówią o płodzie, noworodku, niemowlęciu
                                                    > i podobnie. Nie słyszałem aby jakiś normalny lekarz
                                                    > powiedział kobiecie w drugim, czy trzecim miesiącu ciąży,
                                                    > że takie "coś" w sobie.
                                                    >
                                                    Rozumiem, że byłeś przy wielu rozmowach lekarzy z kobietami w drugim, czy trzecim miesiącu ciąży?
                                                    I czy to cokolwiek zmienia w fakcie, że naukowcy - i lekarze - używają tu określenia "płód"?
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 20:56
                                                    Używanie słowa płód nie wyklucza jego człowieczeństwo. Lekarz powie płód. Matka
                                                    powie moje dziecko. A cynik powie coś.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 24.07.09, 05:52
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Używanie słowa płód nie wyklucza jego człowieczeństwo.
                                                    >
                                                    Ani się go nie potwierdza.

                                                    > Lekarz powie płód. Matka powie moje dziecko. A cynik powie coś.
                                                    >
                                                    Lekarz w tym towarzystwie jest chyba najbardziej kompetentny. Trzymajmy się więc
                                                    słowa płód.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 25.07.09, 23:38
                                                    Lernakow napisał:"Lekarz w tym towarzystwie jest chyba najbardziej kompetentny.
                                                    Trzymajmy się więc
                                                    słowa płód" Lekarze są matkami. W twoich rozważaniach zauważyłem brak
                                                    samodzielności. Posługujesz się bezmyślnie pewną sztampą. Ale to nie zwalnia cię
                                                    od samodzielnego myślenia i wrażliwości. Twoje wywody można zilustrować
                                                    następująco: Para wodna nie jest wodą bo nie jest płynem. Z dwojga osób,
                                                    mężczyzny i kobiety poczyna się wyłącznie człowiek, nie jakiś człowiek ale
                                                    konkretny. Gatunek ludzki rozmnaża się płciowo i nikt poważny nie może
                                                    twierdzić, że embrion nie jest gatunkiem ludzkim.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 08:19
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Lekarze są matkami.
                                                    >
                                                    Bywają. Ciekawe, jak wtedy nazywają płód. Pewnie jedne płodem, a inne - być może - dzieckiem. I co z tego wynika dla ogółu?

                                                    > W twoich rozważaniach zauważyłem brak
                                                    > samodzielności. Posługujesz się bezmyślnie pewną sztampą.
                                                    >
                                                    To już musisz się w argumentacji odwoływać do swoich błędnych spostrzeżeń? Merytoryczne argumenty się skończyły?

                                                    > Ale to nie zwalnia cię
                                                    > od samodzielnego myślenia i wrażliwości.
                                                    >
                                                    Od wrażliwości w ogóle czuję się zwolniony. Zdarza mi się ona, ale nie z obowiązku. Co do samodzielnego myślenia - wykaż jego brak, zanim zaczniesz się nań powoływać, bo póki co to pustosłowie.

                                                    > Twoje wywody można zilustrować następująco:
                                                    > Para wodna nie jest wodą bo nie jest płynem.
                                                    >
                                                    I znów - nie umiesz podważyć tego, co piszę, więc piszesz sam coś, co wydaje Ci się podobne do mojego i podważasz to. Dyskutujesz sam z sobą. Bez sensu.

                                                    > Z dwojga osób, mężczyzny i kobiety poczyna się wyłącznie
                                                    > człowiek, nie jakiś człowiek ale konkretny.
                                                    >
                                                    Ludzie poczynają płód. Z płodu rozwija się człowiek. Przeskakujesz jeden etap.

                                                    > Gatunek ludzki rozmnaża się płciowo i nikt poważny nie może
                                                    > twierdzić, że embrion nie jest gatunkiem ludzkim.
                                                    >
                                                    Nikt nie twierdzi, że to jakiś inny gatunek.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 11:06
                                                    Rambo_pl napisał:> Gatunek ludzki rozmnaża się płciowo i nikt poważny nie może
                                                    > twierdzić, że embrion nie jest gatunkiem ludzkim.
                                                    >
                                                    Lernakow odpisał: "Nikt nie twierdzi, że to jakiś inny gatunek." Widzę, tobie
                                                    nie chodzi o poznanie prawdy. Mieszasz pojęcia w dyskusji by w odpowiednim
                                                    momencie przeforsować swoje racje (a raczej wyczytane). Oczywiście, możesz
                                                    twierdzić, że nikt wcześniej nie napisał, że zarówno płód jak i dorosłego
                                                    człowieka nazywamy gatunkiem ludzkim. Nazywanie kogoś gatunkiem ludzkim jest
                                                    tożsame z nazwaniem go człowiekiem.Jeżeli każdy płód jest gatunkiem ludzkim oraz
                                                    każdy gatunek ludzki jest człowiekiem to każdy płód jest człowiekiem. Bawienie
                                                    się sylogizmami to twoje ulubione zajęcie.. Wydaje mi się, że wynika to z
                                                    twojej niepewności wobec spraw oczywistych, o której pisałeś w poprzednich postach.
                                                  • Gość: nehsa Re: Poczecie człowieka wg. Nauki Ojca(Boga) IP: *.saite.com.pl 26.07.09, 11:23
                                                    "3grosze" nehsy:
                                                    W jakim momencie przychodzimy na świat?
                                                    W świadectwach nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca, m.in. czytamy:
                                                    Ew.św.Jana 1/9
                                                    "Tenci był tą prawdziwą Światłością, która oświeca każdego
                                                    człowieka, przychodzącego na świat."

                                                    W jakim momencie Stwórca, czyli Syn Ojca, w następstwie swojej
                                                    samoofiary, czyni nas ludźmi?

                                                    Ew.Ew.św.Mateusza 19/4, św.Marka10/6-9
                                                    "A On odpowiadając, rzekł:
                                                    Ten, który stworzył na początku człowieka, mężczyznę i niewiastę
                                                    uczynił je."
                                                    "I będą dwoje jednem ciałem."
                                                    "Co tedy On złączył, człowiek niechaj nie rozłącza."

                                                    Przytoczone wyżej świadectwa Nauki Ojca, jednoznacznie uzależniają
                                                    poczęcie człowieka, od człowieka niewiasty i człowieka mężczyzny.
                                                    I, co oczywiste, kategorycznie wykluczają ewentualność
                                                    dzieworództwa
                                                    , w tym, dzieworództwa Maryi.
                                                    Przytoczone słowa w żaden sposób nie nakłaniają ludzi do
                                                    spontanicznego rozrodu. I nie preferują, ani potępiają sposobów
                                                    zapłodnienia, np. in vitro.
                                                    Ew.św.Jana 16/21
                                                    Niewiasta, gdy rodzi, smutek ma, bo przyszła godzina jej; lecz gdy
                                                    porodzi dzieciątko, już nie pamięta uciśnienia, dla radości, iż się
                                                    człowiek na świat narodził."

                                                    Z tych świadectw Nauki Ojca natomiast wynika, że:
                                                    1./ Dzieciątko=człowiek przychodzi na świat w organiźmie-
                                                    ustroju niewiasty, zatem w momencie zagnieżdżenia się zapłodnionego
                                                    jaja w macicy. A więc traktowanie tysięcy sztucznie zapłodnionych
                                                    komórek jajowych, przechowywanych w ciekłym azocie, jako ludzi, jest
                                                    oczywistym dowodem postępującego zidiocenia.

                                                    2./ Żaden człowiek, nigdy nie przyjdzie na świat, i nie
                                                    narodzi się poza organizmem niewiasty-rodzicielki.
                                                  • e-skin Re: Poczecie człowieka wg. Nauki Ojca(Boga) 30.07.09, 10:18
                                                    hm.. ciekawe to..
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 12:39
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Widzę, tobie nie chodzi o poznanie prawdy.
                                                    >
                                                    Nie spodziewam się, bym miał ją usłyszeć od Ciebie.

                                                    > Mieszasz pojęcia w dyskusji by w odpowiednim
                                                    > momencie przeforsować swoje racje (a raczej wyczytane).
                                                    >
                                                    Jakiś przykład?

                                                    > Nazywanie kogoś gatunkiem ludzkim jest tożsame
                                                    > z nazwaniem go człowiekiem. Jeżeli każdy płód jest
                                                    > gatunkiem ludzkim oraz każdy gatunek ludzki jest człowiekiem
                                                    > to każdy płód jest człowiekiem.
                                                    >
                                                    Ale płód nie jest gatunkiem ludzkim, tylko płodem ludzkiego gatunku. Podobnie jak ręka ludzka jest ręką ludzkiego gatunku, ale nie ma podmiotowości innej, niż ta należąca do człowieka, który ma tę rękę.

                                                    > Bawienie się sylogizmami to twoje ulubione zajęcie..
                                                    >
                                                    Bynajmniej. Wolę bawić się ciałem niewieścim. Ale Ty oczywiście znasz mnie lepiej.

                                                    > Wydaje mi się, że wynika to z twojej niepewności wobec spraw
                                                    > oczywistych, o której pisałeś w poprzednich postach.
                                                    >
                                                    Skoro istnieje niepewność, to widać sprawy nie są oczywiste.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 15:22
                                                    Lernakow napisał:"Ale płód nie jest gatunkiem ludzkim, tylko płodem ludzkiego
                                                    gatunku. Podobnie jak ręka ludzka jest ręką ludzkiego gatunku, ale nie ma
                                                    podmiotowości innej, niż ta należąca do człowieka, który ma tę rękę." Uff. Ty
                                                    chyba nie czytałeś tego , co napisałeś. Bo ni składu ni ładu w tym.
                                                  • e-skin Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 15:35
                                                    nie wymagaj od lewaka logicznego myslenia. Równie dobrze mógłbyś uczyć kota jazdy na rowerze
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 16:05
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Uff. Ty chyba nie czytałeś tego , co napisałeś.
                                                    > Bo ni składu ni ładu w tym.
                                                    >
                                                    Po prostu nie rozumiesz. Nie szkodzi. Z kontaktów wnoszę, że zdążyłeś już oswoić się z takim stanem.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 16:16
                                                    Lernakow napisał:"płód nie jest gatunkiem ludzkim, tylko płodem ludzkiego
                                                    gatunku." Według tego schematu można budować tysiące nonsensownych zdań.
                                                    Przykładowo, łódź nie jest obiektem pływającym, tylko łodzią pływającego obiektu.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 16:49
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Lernakow napisał:"płód nie jest gatunkiem ludzkim,
                                                    > tylko płodem ludzkiego gatunku." Według tego schematu
                                                    > można budować tysiące nonsensownych zdań.
                                                    > Przykładowo, łódź nie jest obiektem pływającym,
                                                    > tylko łodzią pływającego obiektu.
                                                    >
                                                    Pisałem, że nie zrozumiałeś, a Ty uprzejmie tego dowiodłeś.
                                                    Określenie "ludzki", czy "gatunek ludzki" wobec płodu - jakkolwiek słuszne - nie implikuje jego podmiotowego człowieczeństwa. Podobnie jak ludzka może być ręka, ludzki włos, ludzka pamięć.
                                                    Co do Twojego przykładu: gatunek ludzki inaczej wchodzi w związki frazeologiczne, niż obiekt pływający, bo obejmuje swoim zakresem pojęciowym wszystkich przedstawicieli naraz, podczas gdy obiekt pływający każdego przedstawiciela z osobna. Stąd bezsensowne przekształcenie zdania, z tym, że bezsens jest wyłącznie po Twojej stronie.
                                                    Swoją drogą jesteś drugim tego weekendu człowiekiem reprezentującym poglądy raczej prawicowe w kwestii światopoglądowej (nie wnikam w przekonania ekonomiczne), któremu wyjaśniam na forum zawiłości języka polskiego, który osobie miłującej wartości narodowe powinien być szczególnie bliski i znany.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 17:05
                                                    Tu nie chodzi o zawiłości językowe tylko pseudonaukowy bełkot.Zabawa sylogizmami
                                                    jest fascynująca dla ludzi, którzy mają pierwsze kontakty z filozofią. Widzę,
                                                    zatrzymałeś na tym poziomie. Pisząc, że o"kreślenie "ludzki", czy "gatunek
                                                    ludzki" wobec płodu - jakkolwiek słuszne - ni
                                                    > e implikuje jego podmiotowego człowieczeństwa." mijasz się z prawdą.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 17:17
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Tu nie chodzi o zawiłości językowe tylko pseudonaukowy bełkot.
                                                    >
                                                    Skoro to pseudonaukowy bełkot, to z łatwością to wykażesz. Ale nie - wolisz gołosłownie to napisać i powtórzyć i powtórzyć, a ciężar dowodu zwisa Ci swobodnie.

                                                    > Zabawa sylogizmami jest fascynująca dla ludzi, którzy mają
                                                    > pierwsze kontakty z filozofią. Widzę, zatrzymałeś na tym poziomie.
                                                    >
                                                    Wskaż sylogizm napisany przeze mnie. Przeze mnie - podkreślam - a nie Twój wymysł, który mi przypisujesz i tryumfalnie ogłaszasz sylogizmem.

                                                    > Pisząc, że o"kreślenie "ludzki", czy "gatunek
                                                    > ludzki" wobec płodu - jakkolwiek słuszne - ni
                                                    > > e implikuje jego podmiotowego człowieczeństwa."
                                                    > mijasz się z prawdą.
                                                    >
                                                    Przecież zaraz podałem przykłady innych "ludzkich" obiektów, które nie mają podmiotowego człowieczeństwa. Nie ustosunkujesz się do tego? Wolisz powtórzyć swoje gołosłowne "mijasz się z prawdą"?
                                                    Skąd możesz wiedzieć, czy się z nią mijam, skoro nie widziałeś jej nigdy nawet z daleka?
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 17:16

                                                    Spadkobierca może być także dziecko nienarodzone , jeżeli w chwili otwarcia
                                                    spadku było poczęte, o ile urodzi się żywe. Tak stanowi prawo. Dla prawników
                                                    płód jest osobą fizyczną.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 17:21
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Spadkobierca może być także dziecko nienarodzone ,
                                                    > jeżeli w chwili otwarcia spadku było poczęte,
                                                    > o ile urodzi się żywe. Tak stanowi prawo. Dla prawników
                                                    > płód jest osobą fizyczną.
                                                    >
                                                    Jest - jeśli urodzi się żywe.
                                                    Jeżeli urodzi się żywe - dziedziczy i jeśli zaraz potem umrze rodzina dziedziczy po nim stosownie do pokrewieństwa z dzieckiem.
                                                    Jeżeli urodzi się martwe - nie dziedziczy i wszystko jest liczone tak, jakby go nie było.
                                                    Dla prawników osobą fizyczną jest dziecko, które urodziło się żywe.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 18:20
                                                    Kilka razy powtarzasz "jeżeli urodzi się żywe" by znowu manipulować moim
                                                    tekstem. Napisałem coś więcej ale ciebie to nie interesuję bo jest ci....
                                                    niepotrzebne. Większość dzieci nienarodzonych rodzi się i żyje długo
                                                    szczęśliwie. Spadkobiercą nie może być pies ,kot czy ulubiony samochód.
                                                    Spadkobiercami mogą być wyłącznie ludzie. Powtarzam jeszcze raz: spadkobiercą
                                                    może być także dziecko nienarodzone
                                                    . Twoje posty świadczą, że bardziej cię
                                                    interesuje manipulacja słowami niż zdobywanie wiedzy.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 19:33
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Kilka razy powtarzasz "jeżeli urodzi się żywe"
                                                    > by znowu manipulować moim tekstem.
                                                    >
                                                    Powtarzam, bo tak jest w prawie. Płód podmiotowość prawną człowieka (w tym spadkobiercy) nabywa w chwili narodzenia żywego.

                                                    > Napisałem coś więcej ale ciebie to nie interesuję bo jest ci....
                                                    > niepotrzebne.
                                                    >
                                                    Co więcej napisałeś? Przytoczyłem całą Twoją wypowiedź i odniosłem się do każdej zawartej w niej myśli.

                                                    Co więcej napisałeś? Przytoczyłeś opis przepisów. Wskazałem o co w nich chodzi

                                                    > Większość dzieci nienarodzonych rodzi się i żyje długo szczęśliwie.
                                                    >
                                                    Dzieci nienarodzone to oksymoron.

                                                    > Spadkobiercą nie może być pies ,kot czy ulubiony samochód.
                                                    > Spadkobiercami mogą być wyłącznie ludzie. Powtarzam jeszcze
                                                    > raz: spadkobiercą może być także dziecko nienarodzone.
                                                    >
                                                    Nie może być. Spadkobiercą jest dziecko, które narodzi się żywe, nawet, jeśli stanie się to po śmierci spadkodawcy. Wyjaśnię Ci to na przykładzie:
                                                    Spadkodawca umiera, jego żona poroniła. Dla Ciebie: dziecko, spadkobierca powinno objąć spadek, a wobec poronienia (dla Ciebie: śmierci dziecka) krewni powinni dziedziczyć po nim (skoro płód ma podmiotowość). Dla mnie: nie było dziecka, tylko płód, dziedziczą pozostali krewni po pierwotnym spadkodawcy.
                                                    Którą wersję wspiera prawo? Moją - nie było dziecka, nie ma tej postaci w łańcuchu dziedziczenia, wszystko liczy się od pierwotnego spadkodawcy. Pogrobowiec dziedziczy jeśli urodzi się żywy. Choćby żył tylko minutę - wchodzi do łańcucha dziedziczenia. Jeżeli jednak nie urodzi się żywy - dla prawa nigdy nie istniał.

                                                    > Twoje posty świadczą, że bardziej cię
                                                    > interesuje manipulacja słowami niż zdobywanie wiedzy.
                                                    >
                                                    Od Ciebie żadna wiedza nie wpływa, więc cóż mi to pozostaje, poza tłumaczeniem Ci dość prostych w sumie spraw. Bez skutku, choć nie czuję się winny.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 21:55
                                                    Napisałem, że spadkobiercą może być nierodzone dziecko jeśli spełni jeden
                                                    warunek: nie umrze. Nie tłumacz mi czegoś, co ja starałem ci się wytłumaczyć.
                                                    Powtarzasz jedynie to, co wcześniej napisałem. Tu świadomie skupiłeś się na
                                                    warunku, który musi spełnić nienarodzone dziecko. Węsząc tutaj słabość mojego
                                                    wywodu. A pomijasz istotę rzeczy czyli fakt, że prawodawca traktuje nienarodzone
                                                    dziecko tak jak inne osoby. Muszę tutaj dodać, że prawa człowieka są wrodzone a
                                                    nie nabyte. Człowiek rozwija się od momentu poczęcia i nie możemy odbierać mu
                                                    należnych mu praw ze względu na kondycję biologiczna.
                                                  • e-skin Re: Ochrona prawna plemników 26.07.09, 22:12
                                                    fakt,dziecko w fazie płodowej ma już prawa spadkowe
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 07:07
                                                    e-skin napisał:

                                                    > fakt,dziecko w fazie płodowej ma już prawa spadkowe
                                                    >
                                                    Płód nie ma praw spadkowych. Nabywa je, jeśli urodzi się żywe.
                                                    Jeżeli do tego nie dojdzie - nigdy nie istniał, nie objął spadku, nikt po nim
                                                    nie dziedziczy.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 07:06
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Napisałem, że spadkobiercą może być nierodzone dziecko
                                                    > jeśli spełni jeden warunek: nie umrze.
                                                    >
                                                    Nie. Spadkobiercą może być narodzone dziecko.
                                                    Jeżeli nie urodzi się żywe (a nie "nie umrze") - dla prawa nie istniało.

                                                    > Nie tłumacz mi czegoś, co ja starałem ci się wytłumaczyć.
                                                    >
                                                    Tłumaczę Ci coś, czego nie rozumiesz. To, czy Ty starasz się to wytłumaczyć,
                                                    jest wtórne.

                                                    > Tu świadomie skupiłeś się na warunku, który musi spełnić
                                                    > nienarodzone dziecko. Węsząc tutaj słabość mojego wywodu.
                                                    >
                                                    Nie jest to warunek spełniany przez kogoś, tylko zdarzenie, które musi zaistnieć
                                                    - poród żywy. Bo wtedy nabywamy wszystkie prawa.
                                                    Gdyby było inaczej po obumarłym płodzie dziedziczonoby, a tak nie jest.

                                                    > A pomijasz istotę rzeczy czyli fakt, że prawodawca
                                                    > traktuje nienarodzone dziecko tak jak inne osoby.
                                                    >
                                                    Powtórz to jeszcze kilka razy, ale prawdą to się nie stanie.
                                                    Bez żywego porodu dla prawa spadkowego nie ma i nigdy nie było dziecka.

                                                    > Muszę tutaj dodać, że prawa człowieka są wrodzone a
                                                    > nie nabyte.
                                                    >
                                                    Wrodzone - jak sama nazwa wskazuje - to uzyskane w chwili narodzin.

                                                    > Człowiek rozwija się od momentu poczęcia i nie możemy odbierać mu
                                                    > należnych mu praw ze względu na kondycję biologiczna.
                                                    >
                                                    Płód rozwija się od momentu poczęcia. Człowiekiem staje się w chwili narodzin.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 17:20
                                                    Śmieszne są twoje wywody. Jeszcze uzurpujesz sobie rozpoczęcie temtu o prawie
                                                    spadkowym. Znam wykładnie tego prawa. Śmieszne, bo z uporem maniaka akcentujesz
                                                    narodziny dziecka jako kryterium. Powtarzam: dzieci zwykle się rodzą a rzadko
                                                    umierają przed porodem. Wydaje mi się, że nie chcesz przyjąć faktu, że
                                                    prawodawca uwzględnia człowieka w czasie przedporodowym bo burzy to twój
                                                    nieludzki obraz świata. Poza tym brak spójności w twoich wypowiedziach raz
                                                    twierdzisz, że nazywasz płód człowiekiem po 12 tygodniach a innym razem po
                                                    urodzeniu. Traktujesz słowa instrumentalnie. Grasz nimi smutną i nudnawą muzykę.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 17:50
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Śmieszne są twoje wywody.
                                                    >
                                                    Śmieszne jest to, że stawiasz zarzuty, a poproszony o konkrety odpuszczasz niewygodne wątki, po czym wprowadzasz nowe, na których znów dostajesz baty. Znalazłeś już moje sylogizmy?

                                                    > Jeszcze uzurpujesz sobie rozpoczęcie temtu o prawie spadkowym.
                                                    >
                                                    I kolejne kłamstwo. Gdzie sobie uzurpuję?

                                                    > Znam wykładnie tego prawa. Śmieszne, bo z uporem maniaka akcentujesz
                                                    > narodziny dziecka jako kryterium.
                                                    >
                                                    Bo to jedyne kryterium, jakie to prawo stawia.
                                                    Właściwie jest jeszcze jedno - dziecko musi być poczęte przed śmiercią spadkodawcy. Niby oczywistość, ale nie w dobie in vitro.

                                                    > Powtarzam: dzieci zwykle się rodzą a rzadko umierają przed porodem.
                                                    >
                                                    Powiem więcej: dzieci nigdy nie umierają przed porodem, bo przed porodem nie ma dzieci. Jest płód i jest poronienie.

                                                    > Wydaje mi się, że nie chcesz przyjąć faktu, że prawodawca
                                                    > uwzględnia człowieka w czasie przedporodowym bo burzy to twój
                                                    > nieludzki obraz świata.
                                                    >
                                                    Tłumaczę Ci tylko jak się rzeczy mają. Na przykładach i ze szczegółami przepisów, które jawnie przeczą Twoim księżycowym teoriom.

                                                    > Poza tym brak spójności w twoich wypowiedziach raz
                                                    > twierdzisz, że nazywasz płód człowiekiem po 12 tygodniach
                                                    > a innym razem po urodzeniu.
                                                    >
                                                    Do Ciebie nawet tłumaczenie wprost nie dociera. Już Ci w tym wątku wyjaśniłem, że dzieckiem nazywam od chwili urodzenia, a po 12 tygodniu skłonny jestem wprowadzić prawną ochronę płodu w pewnym zakresie.

                                                    > Traktujesz słowa instrumentalnie. Grasz nimi smutną
                                                    > i nudnawą muzykę.
                                                    >
                                                    Ostatnie zdanie wskazuje, że Tobie subtelność tego instrumentu jest obca. Metafora jak cepem z łajna wyciosana.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 20:34
                                                    Przedstawiłem ci w swoich normalne spojrzenie na istotę człowieczeństwa. A ty
                                                    uparcie i ślepo hołdujesz morderczej ideologii, która ustalając sobie jeden
                                                    element w cyklu rozwoju człowieka za rozstrzygający neguje jego człowieczeństwo.
                                                    Podobnie czynili ustawodawcy w nowoczesnej III Rzeszy definiując untermescha
                                                    lub RPA wprowadzając apartheid. Rozwój konkretnego człowieka zaczyna się momentu
                                                    poczęcia.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 21:55
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > ty uparcie i ślepo hołdujesz morderczej ideologii,
                                                    > która ustalając sobie jeden element w cyklu rozwoju
                                                    > człowieka za rozstrzygający neguje jego człowieczeństwo
                                                    >

                                                    a następnie:

                                                    > Rozwój konkretnego człowieka zaczyna się momentu poczęcia.
                                                    >
                                                    I kto tu ustala sobie jeden element w cyklu rozwoju (poczęcie)?

                                                    Widzisz, jakiś moment trzeba wyznaczyć. Sam fakt naszego sporu, który nie jest naszym prywatnym sporem, tylko odbiciem wielkiego podziału poglądów ludzi na całym świecie, świadczy o tym, że wybór nie jest oczywisty.
                                                    Więc nie wyjeżdżaj mi z nazistami i apartheidem, bo nie mają nic wspólnego z istotą sporu, mają natomiast wiele wspólnego z Twoim przekonaniem, że znasz jedyną prawdę.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 22:42
                                                    Dlaczego trzeba jakiś moment wyznaczyć?
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 27.07.09, 23:05
                                                    A może trzeba tobie tego typu regulacji
                                                    prawnych?eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:31991L0630:PL:HTML
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 28.07.09, 08:15
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > A może trzeba tobie tego typu regulacji prawnych?
                                                    >
                                                    He he, dobre.
                                                    Rzecz w tym, że wśród ludzi nie definiuje się w ten sposób nazw zwyczajowych
                                                    (dziecko, podlotek, starzec), ale de facto odpowiednie regulacje istnieją:
                                                    - narodziny - początek życia
                                                    - 13 lat - można mieć konto w banku i jakieś tam jeszcze rzeczy robić
                                                    - 15 lat - można podejmować świadome decyzje dotyczące pożycia
                                                    - 18 lat - pełnoletność
                                                    - 21 lat - bierne prawa wyborcze do niektórych stanowisk
                                                    - 35 lat - bierne prawo wyborcze na prezydenta
                                                    - 60/65 lat - wiek emerytalny.
                                                    Wskazana przez Ciebie dyrektywa przypisuje po prostu nazwy do przedziałów
                                                    czasowych. Ludzie poczuliby się oburzeni, gdyby zrobić coś takiego z nimi, ale
                                                    regulując datami różne prawa bez wiązania tego z nazwą uzyskujemy ten sam efekt.
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 28.07.09, 08:09
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Dlaczego trzeba jakiś moment wyznaczyć?
                                                    >
                                                    Przepis prawny musi być umocowany na jakichś kryteriach.
                                                    Prywatnie nie trzeba - na potrzeby ustawy owszem.
                                                  • Gość: nehsa Re: Płód ludzki, jest człowiekiem. IP: *.saite.com.pl 26.07.09, 18:27
                                                    Zgodnie z Nauką Wszechmogącego Ojca(Boga), od momentu zagnieżdżenia
                                                    się zapłodnionej kamórki jajowej w ściance macicy, datuje się
                                                    życie człowieka, który w tym momencie przychodzi na świat
                                                    .
                                                    Nauki ludzkie mogą sobie Go zwać, jak tylko chcą.
                                                    Frazeologia, kwitnie również w prawie.
                                                  • Gość: nehsa Re: Płód ludzki, jest człowiekiem. IP: *.saite.com.pl 26.07.09, 18:45
                                                    inicjator(ka) wątku przytoczyła słowa Jana Pawła II, które brzmią:

                                                    "Jan Paweł II mówił, naród który zabija własne dzieci jest
                                                    narodem bez przyszłości."


                                                    i dopowiedź nehsy:
                                                    Z Nauki Ojca(Boga) dobitnie wynika, że naród, w którym poczęcie
                                                    dziecka jest stymulowane potrzebą-żądzą-chcicą, zamiast
                                                    świadomego odpowiedzialności za skutki współżycia płci człowieka
                                                    uczucia
                                                    , jest społeczeństw podobnym zwierzętom, i taki naród,
                                                    nie tylko jest bez przyszłości, ale jest, i bez godności.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna jaj ptaków 23.07.09, 21:03
                                                    Czy nie dziwi cię całkowita ochrona prawna jaj dzikich ptaków wobec tendencji
                                                    pewnych ludzi do zabijania nienarodzonych dzieci?
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna jaj ptaków 24.07.09, 05:55
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Czy nie dziwi cię całkowita ochrona prawna jaj dzikich ptaków
                                                    > wobec tendencji pewnych ludzi do zabijania nienarodzonych dzieci?
                                                    >
                                                    Jakoś mnie nie dziwi. Prawodawca bierze pod uwagę więcej, niż jedną cechę naraz.
                                                    Wystarcza mu RAM-u, żeby pociągnąć analizę wieloczynnikową. I mnie w sumie też.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna jaj ptaków 24.07.09, 22:36
                                                    "Jeżeli uznać, że jest rzeczą, to nie przysługują mu nawet prawa należne
                                                    zwierzętom, wywalczone przez ekologów. Można go bezkarnie i bez żadnej kontroli
                                                    zabijać, przeprowadzać na nim dowolne eksperymenty. Absurd - nie można żadnej
                                                    istoty żywej traktować na równi z przedmiotami." http://www.embrion.pl/ivmoral.php
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna jaj ptaków 25.07.09, 07:57
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > "Jeżeli uznać, że jest rzeczą, to nie przysługują mu nawet
                                                    > prawa należne zwierzętom, wywalczone przez ekologów.
                                                    > Można go bezkarnie i bez żadnej kontroli
                                                    > zabijać, przeprowadzać na nim dowolne eksperymenty.
                                                    > Absurd - nie można żadnej
                                                    > istoty żywej traktować na równi z przedmiotami."
                                                    > www.embrion.pl/ivmoral.php
                                                    >
                                                    Już pisałem: tworzysz tekst, którego nie pisałem, a potem z nim dyskutujesz. Przecież to bez sensu. Ogarnij się, człowieku!
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna jaj ptaków 25.07.09, 17:52
                                                    Przepraszam jeśli coś przekręciłem. Z Twojej ostatniej wypowiedzi zrozumiałem,
                                                    że uważasz ochronę płodu ludzkiego równie godną ochrony prawnej, co już maja
                                                    zapewnione pewne ptaki?
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna jaj ptaków 25.07.09, 18:12
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Przepraszam jeśli coś przekręciłem. Z Twojej ostatniej
                                                    > wypowiedzi zrozumiałem,
                                                    > że uważasz ochronę płodu ludzkiego równie godną ochrony
                                                    > prawnej, co już maja zapewnione pewne ptaki?
                                                    >
                                                    Przekręciłeś, ale nie musisz przepraszać. Nie uważam.
                                                  • rambo_pl Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 15:59
                                                    > Dziwię, że tak mocno akcentujesz rolę regulacji
                                                    > prawnych w "uznawaniu człowieczeństwa".
                                                    >
                                                    lernakow napisał: "Odwrotnie: rolę uznawania człowieczeństwa w tworzeniu
                                                    regulacji prawnych. Teraz
                                                    mniej się dziwisz? " He, he nie dziwię się bowiem "rola człowieństwa w tworzeniu
                                                    regulacji prawnych" jest niepodważalna, po prostu 100%. Ludzie formułują
                                                    regulacje prawne. A nie odwrotnie.
                                                  • e-skin Re: Ochrona prawna plemników 22.07.09, 22:30
                                                    jest jeden wyjątek, 10 przykazań bożych..
                                                  • rambo_pl 10 przykazań. 22.07.09, 22:47
                                                    Gdybyśmy zaczęli po swojemu ustalać 10 przykazań to wtedy żadna rozmowa nie
                                                    miałaby sensu. Prawo buszu zaczęło by obowiązywać.
                                                    Tak to, grając, zdążamy do ostatniej mety
                                                    I tylko umieramy ... na serio, niestety.Walter Ralegh
                                                  • lernakow Re: 10 przykazań. 23.07.09, 08:14
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Gdybyśmy zaczęli po swojemu ustalać 10 przykazań
                                                    > to wtedy żadna rozmowa nie miałaby sensu.
                                                    > Prawo buszu zaczęło by obowiązywać.
                                                    >
                                                    Wiele osób nie czuje się zobowiązanych dziesięcioma przykazaniami. Część z nich
                                                    tworzy własne 10 przykazań, albo przyjmuje zestaw przykazań (w różnej liczbie)
                                                    stworzony przez innych. I jakoś da się z nimi rozmawiać i jakoś nie żyją według
                                                    prawa buszu.
                                                  • rambo_pl Re: 10 przykazań. 23.07.09, 12:49
                                                    Lernakow napisał: "Wiele osób nie czuje się zobowiązanych dziesięcioma
                                                    przykazaniami. Część z nich
                                                    > tworzy własne 10 przykazań, albo przyjmuje zestaw przykazań (w różnej liczbie)
                                                    > stworzony przez innych. I jakoś da się z nimi rozmawiać i jakoś nie żyją według
                                                    > prawa buszu." Do rozmowy nie potrzeba 10 przykazań. To, co ty proponujesz
                                                    jest nie do przyjęcia. Wyobraź sobie grających dwóch szachistów. Nagle jeden z
                                                    nich twierdzi, że nie czuje się zobowiązany zasadami tej gry i po swojemu
                                                    zaczyna poruszać się koniem po szachownicy.
                                                  • lernakow Re: 10 przykazań. 23.07.09, 12:54
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > To, co ty proponujesz jest nie do przyjęcia.
                                                    >
                                                    Ja nie proponuję. Ja stwierdzam fakt. Miliony ludzi nie czują się zobowiązane
                                                    dekalogiem i normalnie, uczciwie żyją.

                                                    > Wyobraź sobie grających dwóch szachistów. Nagle jeden z
                                                    > nich twierdzi, że nie czuje się zobowiązany zasadami tej gry
                                                    > i po swojemu zaczyna poruszać się koniem po szachownicy.
                                                    >
                                                    Pora zrozumieć, że życie to nie prosta gra. I nie ma twardych, powszechnych,
                                                    danych raz na zawsze reguł.
                                                  • rambo_pl Re: 10 przykazań. 23.07.09, 13:36
                                                    lernakow napisał:"Miliony ludzi nie czują się zobowiązane
                                                    > dekalogiem i normalnie, uczciwie żyją." Takie okrągłe zdania można formułować
                                                    nieskończenie. Miliony ludzi szanujące Dekalog żyją uczciwie. Miliony ludzi
                                                    "nie czujących się zobowiązane" Dekalogiem żyją nieuczciwie. I tak dalej. Takie
                                                    zdania nic nie wnoszą do dyskusji.
                                                  • lernakow Re: 10 przykazań. 23.07.09, 14:02
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Takie zdania nic nie wnoszą do dyskusji.
                                                    >
                                                    A pamiętasz skąd się wzięło? Twierdziłeś, że gdybyśmy sami zaczęli ustalać swoje
                                                    10 przykazań, obowiązywałoby prawo buszu. A tymczasem są ludzie, którzy sami je
                                                    sobie ustalają i nie robi się z tego prawo buszu.
                                                  • rambo_pl Re: 10 przykazań. 23.07.09, 14:47
                                                    Fakt, że jakaś grupa ludzi żyje uczciwie nie odwołując się do 10 przykazań nie
                                                    świadczy, że grupa ludzi odwołująca się do nich żyje nieuczciwie. Chcesz
                                                    zasugerować, że można żyć bez 10 przykazań. Oczywiście. Ale sztuczne tworzenie
                                                    wspólnoty nieodwołującej się do 10 przykazań uważam za karygodne.
                                                  • lernakow Re: 10 przykazań. 23.07.09, 14:52
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Fakt, że jakaś grupa ludzi żyje uczciwie nie odwołując się
                                                    > do 10 przykazań nie świadczy, że grupa ludzi odwołująca się
                                                    > do nich żyje nieuczciwie.
                                                    >
                                                    A czy ja coś takiego pisałem? Stwarzasz tezę i z nią polemizujesz. Tak to możesz
                                                    przed lustrem, nie na forum.

                                                    > Chcesz zasugerować, że można żyć bez 10 przykazań. Oczywiście.
                                                    > Ale sztuczne tworzenie wspólnoty nieodwołującej się
                                                    > do 10 przykazań uważam za karygodne.
                                                    >
                                                    Dlaczego?
                                                  • rambo_pl Re: 10 przykazań. 23.07.09, 15:10
                                                    Rambo napisał:
                                                    "> Chcesz zasugerować, że można żyć bez 10 przykazań. Oczywiście.
                                                    > Ale sztuczne tworzenie wspólnoty nieodwołującej się
                                                    > do 10 przykazań uważam za karygodne."
                                                    >
                                                    A lernakow po prostu zapytał:Dlaczego? Wyobraź sobie grupę polskich kierowców,
                                                    która zaczyna uważać, że ruch lewostronny jest bezpieczniejszy od prawostronnego
                                                    i zaczyna w ten sposób jeździć.
                                                  • lernakow Re: 10 przykazań. 23.07.09, 15:17
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > > Ale sztuczne tworzenie wspólnoty nieodwołującej się
                                                    > > do 10 przykazań uważam za karygodne."
                                                    > >
                                                    > A lernakow po prostu zapytał:Dlaczego? Wyobraź sobie
                                                    > grupę polskich kierowców,
                                                    > która zaczyna uważać, że ruch lewostronny jest bezpieczniejszy
                                                    > od prawostronnego i zaczyna w ten sposób jeździć.
                                                    >
                                                    Ruch prawostronny jest zapisany w dekalogu?
                                                    Pod którym numerem?
                                                  • kolter-one Re: 10 przykazań. 23.07.09, 14:53
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Fakt, że jakaś grupa ludzi żyje uczciwie nie odwołując się do 10 przykazań nie
                                                    > świadczy, że grupa ludzi odwołująca się do nich żyje nieuczciwie. Chcesz
                                                    > zasugerować, że można żyć bez 10 przykazań. Oczywiście. Ale sztuczne tworzenie
                                                    > wspólnoty nieodwołującej się do 10 przykazań uważam za karygodne.

                                                    Rz 2,11-16
                                                    Albowiem u Boga nie ma względu na osobę. (12) Bo ci, którzy bez Prawa
                                                    zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą
                                                    sądzeni. (13) Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są
                                                    sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni.
                                                    (14) Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo
                                                    nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. (15) Wykazują oni,
                                                    że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje
                                                    jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub
                                                    uniewinniające. (16) [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez
                                                    Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii.
                                                  • rambo_pl Re: 10 przykazań. 23.07.09, 14:38
                                                    Lernakow napisał:"Pora zrozumieć, że życie to nie prosta gra. I nie ma twardych,
                                                    powszechnych,
                                                    danych raz na zawsze reguł." Każda gra w trakcie jej trwania odwołuje się do
                                                    twardych reguł, które obowiązują wszystkich rozgrywających.
                                                  • lernakow Re: 10 przykazań. 23.07.09, 14:53
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Każda gra w trakcie jej trwania odwołuje się do
                                                    > twardych reguł, które obowiązują wszystkich rozgrywających.
                                                    >
                                                    A życie nią nie jest.
                                                  • kolter-one Re: 10 przykazań. 23.07.09, 12:33
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Gdybyśmy zaczęli po swojemu ustalać 10 przykazań to wtedy żadna rozmowa nie
                                                    > miałaby sensu. Prawo buszu zaczęło by obowiązywać.
                                                    > Tak to, grając, zdążamy do ostatniej mety
                                                    > I tylko umieramy ... na serio, niestety.Walter Ralegh

                                                    większość katolików nie zna w ogóle przykazań !!, a zdecydowana większość
                                                    katolików nie wie ze tak naprawdę Krk naucza tylko dziewięć z dziesięciu jakie
                                                    przekazał Mojżesz.
                                                  • e-skin Re: 10 przykazań. 23.07.09, 17:03
                                                    a o którym przykazaniu wg ciebie kościół zapomina?
                                                  • kolter-one Re: 10 przykazań. 23.07.09, 19:54
                                                    e-skin napisał:

                                                    > a o którym przykazaniu wg ciebie kościół zapomina?

                                                    Kościół jako bandycka sekta zapomina o wszystkich , ale jedno szczególnie kole
                                                    je w oczy ;drugie
                                                  • lernakow Re: Ochrona prawna plemników 23.07.09, 08:12
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > He, he nie dziwię się bowiem "rola człowieństwa w tworzeniu
                                                    > regulacji prawnych" jest niepodważalna, po prostu 100%.
                                                    > Ludzie formułują regulacje prawne. A nie odwrotnie.
                                                    >
                                                    Rozumiesz, ale odpisujesz, jakbyś nie rozumiał. Czyli jesteś świadomy porażki.
                                                    Na wypadek gdybyś rzeczywiście nie rozumiał chodziło o to, że jak dla mnie
                                                    uznanie człowieczeństwa jest podstawą do tworzenia regulacji prawnych
                                                    dotyczących ludzi, a nie regulacje prawne są podstawą uznania człowieczeństwa.
            • kolter-one Więcej prezerwatyw to mniej księży . 21.07.09, 12:41

            • Gość: tlenek_WEGLA Re: A może by tak nauczyć się wreszcie czytać? :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 13:13
              Plod to istota ludzka owszem. Ze wszystkimi cechami biologicznymi
              Homo sapiens. Jednak jeszcze nie czlowiek.
          • rambo_pl Re: A może by tak nauczyć się wreszcie czytać? :D 20.07.09, 21:04
            Strikemaster napisał:"wcześniak człowiekiem nie jest". Odmawianie komuś
            człowieczeństwa z powodów biologicznych jest elementem zbrodniczej ideologii.
            Takiej antyhumanistycznej tezy nie czytałem jeszcze na tym forum. Hitlerowcy
            pewne grupy nazywali podludźmi i...spokojnie mogli ich mordować. Nikt nie mógł
            (w ich mniemaniu) nazwać ich mordercami ludzi.
            • strikemaster Re: A może by tak nauczyć się wreszcie czytać? :D 20.07.09, 21:18
              Odsyłem tutaj:

              forum.gazeta.pl/forum/w,29,98053671,98070945,Ochrona_prawna_plemnikow.html
              Dlaczego takie istoty, zawierające ludzkie DNA skazujesz na śmierć (do tego zjadasz, bo niezużyte plemniki sąwchłaniane)? Ludobójco! :)
            • kolter-one Re: A może by tak nauczyć się wreszcie czytać? :D 21.07.09, 12:51
              rambo_pl napisał:

              Hitlerowcy
              > pewne grupy nazywali podludźmi i...spokojnie mogli ich mordować.

              Ciekawe ze nie widzisz w tym co napisałeś prawdy o tobie i kilku tu oszołomów !!
          • angelfree Strikemaster! 03.12.09, 22:25
            Lubię czytać Twoje posty, ale na ten, choć stary, muszę zareagować.
            Piszesz w tym przypadku o rzeczach, o ktorych nie masz pojęcia.
            Nie życzę Ci zostania ojcem wcześniaka, abyś mógl nabrać w tej
            sprawie doświadczenia.
            Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że noworodek nie jest
            czlowiekiem, jego uśmiech jest ponoć nieświadomym grymasem. Nie
            tylko wcześniak, ale i noworodek, ma niedojrzaly uklad nerwowy,
            dlatego jeszcze niedawno niektorzy rzeźnicy przeprowadzali na takich
            dzieciach operacje bez znieczulenia - bo podobno noworodki nie
            odczuwają bólu, w każdym razie nie świadomie.
            W zasadzie można by pójsć jeszcze dalej - czlowiekiem stajemy się
            dopiero po okresie dojrzewania, wszak wcześniej caly nasz organizm
            jest niedojrzaly, łącznie z mozgiem i ukladem nerwowym.

            Z calą pewnością mój ośmioletni pies jest bardziej komunikatywny od
            noworodka (zwlaszcza wcześniaka), bez porównania lepiej rozumie
            ludzką mowę, ale nie świadczy to przecież o tym, że jest bardziej od
            noworodka ludzki.
            • tlenek_wegla Re: Strikemaster! 03.12.09, 22:36
              > W zasadzie można by pójsć jeszcze dalej - czlowiekiem stajemy się
              > dopiero po okresie dojrzewania, wszak wcześniej caly nasz organizm
              > jest niedojrzaly, łącznie z mozgiem i ukladem nerwowym.

              BZDURA
              • angelfree Re: Strikemaster! 04.12.09, 12:02
                Oczywiście, że bzdura.
                Tak jak odmawianie wcześniakom prawa do czlowieczeństwa.
                Tak jak dziecko to maly człowiek, tak i wcześniak to mały czlowiek.
                Coż z tego, że ma niedojrzały mózg i nie moze żyć bez intensywnej
                opieki. Niemowlę też nie może. I też ma niedojrzaly mózg.
                Z wcześniakami jest tylko taki problem, że nie wiadomo, w jakiej
                będą później kondycji. I kiedy nie powinno się jednak takiego
                dziecka ratować - bo jest to, niestety, kompletna ruletka.
                • oszolom.z.radia.maryja Re: Strikemaster! 05.12.09, 12:20
                  mądrze napisałeś. Brawo! Poczęcie życia to ogromna odpowiedzialność, o tym decyduje się przed stosunkiem a nie po. A medycyna dziś naprawdę cuda potrafi czynić. Przeprowadza się bardzo skomplikowane operacje na dziecku w faie prenatalnej na płodzie. Mozna usunąć większosć bardzo trudnych schorzeń więc owszem obawy o zdrowie maleństwa zawsze będą ale dziś wiele z tych chorób do niedawna nieuleczalnych mozna dziś na bardzo wczesnym etapie całkowicie wyleczyć, przy odp opiece nie ma prawa nic złego sie wydarzyć.
            • rambo-pl Re: Strikemaster! 03.12.09, 22:37
              +++
            • angelfree Re: Strikemaster! 03.12.09, 22:37
              To byla odpowiedź na ten post:

              Nie pisałem o zwierzętach dokonujących aborcji, tylko ludziach
              dokonujących aborcji na nisko rozwiniętych zwierzętach (tak trochę
              poniżej ryby), czyli płodach. Na prawdę poczytaj artykuły,
              szczególnie ten drugi, rozważający rozwój płodu z punktu widzenia
              neurologii, dowiesz się ciekawych rzeczy, np. że wcześniak
              człowiekiem nie jest, jego rzekomy uśmiech nie jest reakcją płatów
              czołowych, tylko grymasem wywołanym przez najgłębsze i najniżej
              rozwinięte u zwierząt obszary mózgu. "Ludzka" część mózgu u takiego
              płodu jeszcze nie istnieje, czyli nie może być człowiekiem.
              • e-skin Re: Strikemaster! 04.12.09, 00:00
                na płodach wspólczesna medycyna dokonuje z powodzeniem wielu bardzo skomplikowanych operacji a tzn że płód jest traktowany tak samo jak normalny pacjent
        • kolter-one Re: zwierzęta aborcji nie dokonują 21.07.09, 12:40
          e-skin napisał:

          > jeśli okazuje sie być chore lub nie mogą je wyzywić, porzucają swe potomstwo

          Zapytaj Lwa co robi z młodymi swojego konkurenta :)))
    • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 14:28
      Kolejna plama dana przez polskich politykow na arenie miedzynarodowaj. Kierowane
      przez faszyzujacych kabanow "elyty", wystepujac w imieniu Polski, a faktycznie
      realizujace fobie panstwa Watykan, kompromituja kazdego z nas z osobna i
      wszystkich razem, robiac z siebie po raz kolejny pariasa narodow
      • gamaja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 16:58
        >teletoobis napisał:

        > Kolejna plama dana przez polskich politykow na arenie miedzynarodowaj. Kierowan
        > e
        > przez faszyzujacych kabanow "elyty", wystepujac w imieniu Polski, a faktycznie
        > realizujace fobie panstwa Watykan, kompromituja kazdego z nas z osobna i
        > wszystkich razem, robiac z siebie po raz kolejny pariasa narodow<

        Polskę stać na posiadanie własnego zdania. Brawo. Polacy walczyli o wolność, czy
        życie wielu narodów, dziś walczą o życie najsłabszych.
        Jestem dumna, Ty też spóbuj:)
        • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 17:05
          trzeba walczyć o każde dziecko nawet te chore które da się uratować bo medycyna dziś potrafi czynić cuda a ujemny przyrost naturalny mocno nam doskwiera
          • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 17:37
            Jak widac na twoim przykladzie, sa przypadki nie do uratowania. medycyna juz nic
            nie poradzi :)
          • strikemaster Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 18:02
            Bardzo mi przykro, ale od cudów mamy inną instytucję. Medycyna żadnych cudów nie czyni i baaardzo wielu chorób nie jest w stanie wyleczyć.
            • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 18:03
              masz racje, przekonalem sie na wlasnym organizmie...:(
          • wilma.flintstone Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 07:39
            e-skin napisał:

            > trzeba walczyć o każde dziecko nawet te chore które da się
            uratować bo medycyna
            > dziś potrafi czynić cuda a ujemny przyrost naturalny mocno nam
            doskwiera


            Ciekawe czemu? Aborcja zakazana, antykoncepcji ksiadz broni
            stosowac, a tu mamy ujemny przyrost. A za PRL-u, kiedy skorbanke
            mozna bylo robic na kazdym rogu, mielismy wyz demograficzny.
            Hmmm.....
          • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 12:46
            e-skin napisał:

            > trzeba walczyć o każde dziecko nawet te chore które da się uratować bo medycyna
            > dziś potrafi czynić cuda a ujemny przyrost naturalny mocno nam doskwiera

            Racja , zamiast państwo topić 5 miliardów zł w Krk rok w rok , niech tą kwotę
            przeznaczy na pomoc rodzinie !!!

            Jeztem pewny ze episkopat wyrazi pełne poparcie takiej inicjatywie rządu ::)))
        • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 12:43
          gamaja napisała:

          > Polskę stać na posiadanie własnego zdania. Brawo. Polacy walczyli o wolność, cz
          > y
          > życie wielu narodów, dziś walczą o życie najsłabszych.
          > Jestem dumna, Ty też spóbuj:)

          Powiedz to rodzinom którym pomoc społeczna daje w ramach pomocy 90 zł na 5
          osobową rodzinę !!
          • gamaja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 15:56
            >kolter-one napisał:

            > Powiedz to rodzinom którym pomoc społeczna daje w ramach pomocy 90 zł na 5
            > osobową rodzinę !!<

            Dlaczego 5 osobowa rodzina potrzebuje pomocy społecznej? Dlaczego przyznano jej
            90 zł?
            Za mało danych, by móc się wypowiedzieć.
            (0 zł może być za mało...może też być za dużo! Zależnie od okoliczności.
            • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 16:13
              gamaja napisała:

              > Dlaczego 5 osobowa rodzina potrzebuje pomocy społecznej? Dlaczego przyznano jej
              > 90 zł?
              > Za mało danych, by móc się wypowiedzieć.
              > (0 zł może być za mało...może też być za dużo! Zależnie od okolicznoś

              Na opolszczyżnie osoba która dochód powyżej (chyba) 351 zł nie dostanie grosza
              od opieki społecznej , rodzina 5 osobowa jeżeli przekroczy sumę dochodu rzędu
              1755 zł nie dostanie nic ,a jak oni tam ta kasę dzielą to nie wiem ?
              • gamaja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 16:52
                Dlaczego oczekują pomocy? są chorzy?
                5 osób to dwoje rodziców o troje dzieci. Dlaczego rodzice nie zarobia więcej, co
                przeszkadza?

                kolter-one napisał:

                > Na opolszczyżnie osoba która dochód powyżej (chyba) 351 zł nie dostanie grosza
                > od opieki społecznej , rodzina 5 osobowa jeżeli przekroczy sumę dochodu rzędu
                > 1755 zł nie dostanie nic ,a jak oni tam ta kasę dzielą to nie wiem ?
                • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 18:44
                  gamaja napisała:

                  > Dlaczego oczekują pomocy? są chorzy?
                  > 5 osób to dwoje rodziców o troje dzieci. Dlaczego rodzice nie zarobia więcej, c
                  > o
                  > przeszkadza?

                  Bo w Polsce mamy już taki dobrobyt że ludzie szczególnie na prowincji zarabiają
                  już tyle że wystarcza im na każda zachciankę !!

                  Przestań zadawać idiotyczne pytania !!! nie każdy w tym kraju jest tak
                  operatywny ze daje sobie radę w utrzymaniu rodziny !!

                  Małe miasteczka to domena bezrobocia lub kiepsko płatnej pracy !! dotarło ????
                  • gamaja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 19:52
                    >kolter-one napisał:

                    >
                    > Bo w Polsce mamy już taki dobrobyt że ludzie szczególnie na prowincji zarabiają
                    > już tyle że wystarcza im na każda zachciankę !!
                    >
                    > Przestań zadawać idiotyczne pytania !!! nie każdy w tym kraju jest tak
                    > operatywny ze daje sobie radę w utrzymaniu rodziny !!
                    >
                    > Małe miasteczka to domena bezrobocia lub kiepsko płatnej pracy !! dotarło ????<

                    Coś dotarło. ale skoro jest bezrobocie, to widać nie ma pieniędzy i na pomoc
                    społeczną...niestety...
                    • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 19:55
                      gamaja napisała:

                      > Coś dotarło. ale skoro jest bezrobocie, to widać nie ma pieniędzy i na pomoc
                      > społeczną...niestety...

                      Można to zorganizować ,ale jak zwykle brak dobrej woli.Rząd ma inne wydatki niż
                      na biedotę .
    • Gość: Kingston Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! IP: *.opera-mini.net 20.07.09, 14:36
      Zdaje sie, ze ONZ chcialo ograniczyc liczbe kobiet, ktore tracily zycie w wyniku dokonywania nielegalnych w swych krajach aborcji. Nie wiem o jakim ratowaniu zycia piszesz.
      • tytanya Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 14:43
        Kobiety nie są ważne!

        Ważna jest tylko macica!
        Ocywiście, tylko wtedy gdy ma jakąś zawartość...

        Gość portalu: Kingston napisał(a):

        > Zdaje sie, ze ONZ chcialo ograniczyc liczbe kobiet, ktore tracily
        zycie w wynik
        > u dokonywania nielegalnych w swych krajach aborcji.
        • e-skin ciesz się że cie matka niewyabortowała 20.07.09, 15:22
          • strikemaster Głupi argument 20.07.09, 18:03
            bo gdyby Ją "wyabortowała" nie mogła by się ani cieszyc, ani nie cieszyć.
            • a.giotto Re: jedyny możliwy argument 20.07.09, 20:40
              strikemaster napisał:

              > bo gdyby Ją "wyabortowała" nie mogła by się ani cieszyc, ani nie cieszyć.

              bo byłaby martwa.
              • tytanya Re: jedyny możliwy argument 20.07.09, 21:06

                I tak kiedyś będę.
              • strikemaster Re: jedyny możliwy argument 20.07.09, 21:18
                Bo by Jej nie było.
                • rambo_pl Re: jedyny możliwy argument 20.07.09, 22:43
                  Durniu bez szkoły twoje paznokcie też mają ludzkie DNA. Bronisz uparcie ślepo
                  nieludzkich koncepcji.
                  • strikemaster Re: jedyny możliwy argument 20.07.09, 23:05
                    Dzięki za komplement. Niczego nieludzkiego nie bronię, to nie mój pomysł, żeby "ludzkość" istoty określać przy pomocy genetyki. :D
                    W jakiś sposób trzeba to jednak rozgraniczyć, więc wprowadzono zasadę, że to funkcjonowanie mózgu decyduje o życiu, bądź nieżyciu jednostki. Stąd uznaje się, że życie płodu zaczyna się ok. 20 tygodnia ciąży, bo wtedy pojawiają się pierwsze oznaki funkcjonowania tego organu. Jak jednak wykazano w drugim z podanych przeze mnie artykułów, nie jest to mózg ludzki, bo nie są w nim wykształcone części odpowiadające za jakiekolwiek wyższe reakcje.
                    A teraz odnośnie wściekłych krów, AFAIK priony atakują mózg dość równomiernie, więc mamy tu do czynienia z chorym ludzkim mózgiem aż do momentu zejścia, nawet choroby atakujące tylko pewne ośrodki mózgu nie likwidują w całości obszarów skroniowych (zanim dojdzie do zgonu), więc aż do śmierci jest to chory człowiek. W przeciwieństwie do takich przypadków, u płodu ta częśćmózgu nie istnieje, czyli taka istota to nie jest jeszcze człowiek.
                    • rambo_pl Re: jedyny możliwy argument 20.07.09, 23:15
                      Jesteś żałosny w tych i tak nie swoich rozważaniach. Według ciebie jacyś bliżej
                      nieokreśleni genetycy mieliby decydować od jakiej chwili możemy kogoś nazywać
                      człowiekiem. Przeczytaj kilka razy a następnie krytycznie oceń to, co cytujesz,
                      a jeśli masz odrobinę człowieczeństwa to zweryfikuj swoje podejście. Używasz
                      gotowców, zbitek myślowych i bezmyślne szafujesz nimi. W imię czego?
                      • strikemaster Nie umiesz czytać :( 20.07.09, 23:24
                        Z Tobą EOT
                        • rambo_pl Re: Nie umiesz czytać :( 20.07.09, 23:41
                          RIP
          • kolter-one Re: ciesz się że cie matka niewyabortowała 21.07.09, 12:42
            Zapewne byłoby mu wtedy obojętne.
    • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 15:43
      fronda.pl/news/czytaj/aborcyjna_ofensywa_odparta
      • wilma.flintstone Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 07:52

        ...nie pojmuje, ze swiat nie konczy sie na Europie i ze istnieja na
        swiecie miejsca, gdzie kobiety sa zbiorowo gwalcone, gdzie nie maja
        prawa do opieki medycznej, gdzie traktowane sa gorzej niz zwierzeta,
        gdzie lepiej by dla nich bylo nie urodzic sie wcale...I ze o to
        glownie chodzilo ONZ, o prawa dla nich, bo Europejka, nawet z
        polskiego katolandu, dostep do aborcji ma, przynajmniej wtedy gdy ja
        zgwalca lub gdy wybor jest miedzy zyciem jej a zygoty. Ale
        katooszolomstwo tego nie pojmuje, bo dla kobiety szacunku nie mialo
        nigdy zadnego...
        • rambo_pl Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 08:37
          Myślałem, że jesteś przynajmniej rozsądna. Ale twoje ostatnie posty obnażają
          wielkie rany duchowe. Nie ważne kto jest sprawcą tych okaleczeń(ty, czy ktoś
          inny). Szydzisz z innych, którzy są wyrzutem sumienia dla ciebie. Nie masz nic
          do zaprezentowania w świecie wartości i idei oprócz cynizmu.
          • wilma.flintstone Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 10:44

            Nie wiem co twoj komentarz ma wspolnego ze mna i z moim zyciem, o
            ktorym nie mozesz miec pojecia, to jest jednak malo wazne. Wazne
            jest to, ze nie ma nic wspolnego z tym czego miala dotyczyc
            rezolucja ONZ i co sie nie udalo przez polski katoland.
            • rambo_pl Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 10:49
              Twoja pogarda do Polski jest obrzydliwa!
              • wilma.flintstone Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 11:06

                Ja nie pogardzam Polska, a glupota, oszolomstwem i fanatyzmem. A ze,
                ostatnio, coraz czesciej mozna miedzy nimi a slowem "Polska"
                postawic znak rownosci (vide: modly przeciwko koncertowi Madonny),
                to coz...

                Artykul mowi wyraznie: rezolucja nie dotyczyla prawa polskiego, ale
                glownie praw kobiet tych w miejscach na Ziemi gdzie sa one towarem,
                trofeami wojennymi, sposobem na upokorzenie wroga itd. Spojrz na
                mape aborcyjna np. Afryki - aborcja legalna w zasadzie tylko ze
                wzgledow zdrowotnych.

                en.wikipedia.org/wiki/File:AbortionLawsMap-NoLegend.png
                Gdzie zas masowo gwalcone kobiety? I ich prawa tam wlasnie zostaly
                zablokowane. Przez nas. Z czego tu byc dumnym?
              • Gość: Kingston Re: Prawackie oszolomstwo... IP: *.opera-mini.net 21.07.09, 11:52
                Rambo, czy Ty nie za czesto wypowiadasz sie w imieniu calej Polski? Twoje poglady i Twoi polityczni przedstawiciele nie sa tozsame z pogladami i interesem calego kraju.
                • rambo_pl Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 12:08
                  A twoje z kim są tożsame? Nigdy nie wypowiadam się w imieniu całej Polski.
                  Opowiedz mi na proste pytanie. Za kogo walczył we wrześniu 1939 polski żołnierz?
                  a) za całą Polskę b)za określoną grupę obywateli c)za politycznych
                  przedstawicieli ówczesnej Polski?
                  • Gość: Kingston Re: Prawackie oszolomstwo... IP: *.opera-mini.net 21.07.09, 12:13
                    Wybacz, ale ja nie potrafie myslec generalizacjami. Nie ma w moim matriksie czegos takiego jak polski zolnierz. Sa zolnierze, kazdy inny, jak Ty i ja.
                    • rambo_pl Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 12:21
                      Jeszcze dodaj, że nie masz imienia i nazwiska, bo jesteś jak każdy inny. Taki
                      średniowieczny everyman.
                      • Gość: Kingston Re: Prawackie oszolomstwo... IP: *.opera-mini.net 21.07.09, 12:28
                        Wrecz przeciwnie mam i imie, i drugie, i nazwisko, i adres, i telefon.
                        • rambo_pl Re: Prawackie oszolomstwo... 21.07.09, 12:40
                          A książeczkę wojskową z jakiego kraju?
                          • Gość: Kingston Re: Prawackie oszolomstwo... IP: *.opera-mini.net 21.07.09, 13:27
                            A kto pyta?
        • Gość: Ewa Re: Prawackie oszolomstwo... IP: *.chello.pl 22.07.09, 23:37
          Dobrze o tym wiedza, tylko zadnych kobiet nie znaja wiec nie
          obchodzi ich w ogole.
    • skinwolf Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 23:36
      Im mniej praw maja kobiety, tym wiecej mam ja. To prosta matematyka.
      A jak beda mogly decydowac o wlasnych cialach, to potem beda wymagac
      prawa jazdy, a na czym to sie wszystko skonczy az strach pomyslec.
      Bedzie obowiazkowa cywilizacja smierci w szkolach, i jedrne meskie
      posladki na paradach tak, jak w bogatych krajach.
      • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.07.09, 23:46
        A ciebie kto tu nasłał błaźnie? Śmierdzisz prowokacją na kilometr.
        • skinwolf Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 00:14
          A ty kto, ze tak chamsko obrazasz Polaka a innych nazywasz
          prowokatorami? Nowy tu chyba czy co?
    • wilma.flintstone Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 06:59

      Najbardziej mi sie podoba tekst, ze w PL jest ustawa antyaborcyjna
      oparta na szerokim konsensusie spolecznym....:D Paradne.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 09:07
        a wł że jest bo,nie ma calkowitego zakazu aborcji że są wyjątki które ją dopuszczają i większość Polaków akceptuje te ustawe w obecnym kształcie
        • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 10:14
          wiekszosc oszolomow, to sie zgadza.
          Z tym ze cale szczescie nie jestescie wiekszoscia spoleczenstwa
        • wilma.flintstone Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 10:45
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > większość Polaków akceptuje te ustawe w obecnym kształcie

          Jakies zrodlo tych informacji?
          • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 10:49
            Jedno, za to autorytatywne :)

            kmdm.pl/art.php?id=200612091710dcfd638167c5273c
    • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 12:39
      oszolom.z.radia.maryja napisał:
      > Polska daje pozytywny przykład broniąc zycia!

      Taki?
      ;wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polscy-zolnierze-oskarzeni-o-zabojstwo-cywilow,wid,9394536,wiadomosc.html?ticaid=186c4
      • e-skin a kto tych żłonierzy tam wysłał?? 21.07.09, 12:54
        • kolter-one Re: a kto tych żłonierzy tam wysłał?? 21.07.09, 14:20
          Ja na pewno nie !!
          • e-skin Re: a kto tych żłonierzy tam wysłał?? 21.07.09, 16:41
            ja też nie, a głosowałem na partie która temu była przeciwna
        • Gość: Katolik Re: a kto tych żłonierzy tam wysłał?? IP: *.chello.pl 21.07.09, 21:38
          Niby-katoliccy politycy.
          • e-skin Re: a kto tych żłonierzy tam wysłał?? 22.07.09, 12:12
            żołnierzy wysłało SLD z poparciem PO i PIS
    • Gość: nieznany Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! IP: *.home.otenet.gr 21.07.09, 14:07
      Zauważyłem pewne stałe zjawisko na tym forum. Gdy zaczyna się ciekawa i spokojna
      dyskusja wkraczają osobnicy typu kolter i wylewają swoją gnojowicę na wątek.
      Chcą w ten sposób obrzydzić innym udział w dyskusji, a tym samym unicestwić wątek.
      • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 14:22
        Gość portalu: nieznany napisał(a):

        > Zauważyłem pewne stałe zjawisko na tym forum. Gdy zaczyna się ciekawa i spokojn
        > a
        > dyskusja wkraczają osobnicy typu kolter i wylewają swoją gnojowicę na wątek.
        > Chcą w ten sposób obrzydzić innym udział w dyskusji, a tym samym unicestwić wąt
        > ek.

        Aha czyli takie jak ty kupy chcą sobie w swoim gronie potrajlować a tu nie da
        rady !! won na forum katolik tam będziesz mógł sobie rzeczowo pod czujnym okiem
        katolickiego cenzora popieprzyć na temat !!
        • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 14:24
          on jest ortodoksem :) Zobacz IP :)
          • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 14:25
            teletoobis napisał:

            > on jest ortodoksem :) Zobacz IP :)

            Ono jak na razie nie wykazało mi bezsensu tego co napisałem !!
            • teletoobis Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 14:27
              wiec czym sie przejmujesz?. Olej cieplym sikiem.
              Sloneczko greckie na glace mu przyswiecilo to wypisuje glupoty
              • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.07.09, 14:38
                teletoobis napisał:

                > wiec czym sie przejmujesz?. Olej cieplym sikiem.
                > Sloneczko greckie na glace mu przyswiecilo to wypisuje glupoty

                img18.imageshack.us/img18/474/olac.gif
                • e-skin teletubiś i kotlet 21.07.09, 16:45
                  forumowa "yntelygencja" nie ma co.. forumowe gwiazdy Aarona..
                  • teletoobis Re: teletubiś i kotlet 21.07.09, 16:51
                    Aa ...co? Nie obrazasz mnie? :)
                  • kolter-one Re: teletubiś i kotlet 21.07.09, 18:41
                    e-skin napisał:

                    > forumowa "yntelygencja" nie ma co.. forumowe gwiazdy Aarona..

                    Tak w ogóle to dobrze się matołku czujesz?
    • e-skin zastanaw. jest to ze w miediach o tym cichosza 22.07.09, 10:18
      Ani Laszukowa w TOK FM ani żadnych sążnistych art w GW Trybunie czy w NIE żalacych się nad triumfem polskiego ciemnogrodu..
    • sar.a28 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 10:02
      Wieczne krzyki o ta aborcje.A co zrobic z tymi patologicznymi rodzinami co
      dzieci rodza sie co rok i opieka musi zywić te rodziny utrzymywać bo rodzice
      pija ??Dzieci przeciez zabieraja często tym rodzicom a oni rodzą kolejne!
      • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 12:51
        Adoptuj.
      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 14:42
        oddać w adopcje, byle nie pedałom bo trafią z przysłowiowego deszczu pod rynne..
        • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 14:49
          e-skin napisał:

          > oddać w adopcje, byle nie pedałom bo trafią z przysłowiowego deszczu pod rynne

          Czy wam na oazach nie tłumaczyli że pedał to nie koniecznie pedofil ?
          • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:04
            a co to takiego są oazy?
            • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:11
              e-skin napisał:

              > a co to takiego są oazy?

              No takie spotkania w których to sporo naiwnych katolickich dzieci ma po raz
              pierwszy stosunek z księdzem :)))
              • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:17
                masz na to konkretne dowody czy tylko niesprawdzone domysły? jesli masz na to dowody czemu milczysz? czemu nie powiadomisz prokuratury? czy wiesz że milcząc takze przyczyniasz się do popełniania tego typu przestępstw? a Jeśli kłamiesz to tym gorzej..
                • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:20
                  e-skin napisał:

                  > masz na to konkretne dowody czy tylko niesprawdzone domysły?

                  Mam takie znajome ::))

                  jesli masz na to d
                  > owody czemu milczysz? czemu nie powiadomisz prokuratury?

                  I co zgłoszęze 17 latka dobrowolnie księdzu dawała podupczyc ?

                  czy wiesz że milcząc t
                  > akze przyczyniasz się do popełniania tego typu przestępstw?

                  Czy pisałem coś o pedofilii ?

                  >>a Jeśli kłamiesz to
                  > tym gorzej..

                  Dla kogo gorzej !! Skoro ktoś miał ochotę dać a ktoś ochotę wykorzystać sytuację
                  to niech ino dzieci będą zdrowe.
                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:22
                    masz dowody, ni czekaj tylko działaj!
                    • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:27
                      e-skin napisał:

                      > masz dowody, ni czekaj tylko działaj!

                      Dowody na co ?
                      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:41
                        jak to na co? na to o co cały czas oskarżasz księży czyli o pedofilskie skłonności
                        • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 15:45
                          e-skin napisał:

                          > jak to na co? na to o co cały czas oskarżasz księży czyli o pedofilskie skłonno
                          > ści

                          Ja ? Poczytaj prasę to zobaczysz czy aby twoi nowi znajomi (poganinie ) nie są
                          nimi !!,ja jakbym się dowiedział ze jakiś pedofil w mojej okolicy krzywdzi
                          dzieci , zanim zadzwoniłbym po pogotowie urządził bym mu masakrę jąder i ryja !!
                          używając do tego to czego ty i twoi koledzy używacie na widok pedzia :)))
                          • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 16:03
                            a czemu ta prasa nie skałda zawiadomień?
                            • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 16:06
                              e-skin napisał:

                              > a czemu ta prasa nie skałda zawiadomień?

                              Bo zabrakło w piaskownicy łopatek .
                              • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 16:08
                                też mi argument.. moze wrócmy do tematu co?
                                Czy nie dziwi cię że w tej sprawie nie było tym razem medialnego wrzasku?
                                • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 19:52
                                  e-skin napisał:

                                  > też mi argument.. moze wrócmy do tematu co?
                                  > Czy nie dziwi cię że w tej sprawie nie było tym razem medialnego wrzasku?

                                  Nie było ? czy tylko w trwam nie pokazują prawdy o zboczeniach kleru ?
                                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 23.07.09, 21:31
                                    znowu jedziesz ogólnikami? ja cię pytam o konkrety a ty swoje..
                                    oni raczej solidaryzują się z tymi które takie oskarzenie dotyka..
                                    • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 08:13
                                      e-skin napisał:

                                      > znowu jedziesz ogólnikami? ja cię pytam o konkrety a ty swoje..
                                      > oni raczej solidaryzują się z tymi które takie oskarzenie dotyka..

                                      Wiemy to,robią co mogą byle od zboczeńców odrzucić podejrzenia !!!
                                      Do tego są potrzebne media pokroju rydzykowych , zrobić z ofiary idiotę byleby
                                      kościelne interesy nie ucierpiały.
                                      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 09:47
                                        a myslisz że tylko w tej branży tak jest??
                                        • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 09:50
                                          e-skin napisał:

                                          > a myslisz że tylko w tej branży tak jest??

                                          Powiem tak ; nie ma nic bardziej obrzydliwego jak struganie się w piórka ucznia
                                          Jezusowego ,a zarazem robienie wszystkiego aby zatrzeć ślady nadużyć !!!, byle
                                          interesy firmy z powodu skandali seksualnych z udziałem owych ,,uczniów " nie
                                          ucierpiały.
                                          • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 10:06
                                            jakoś to ukrywanie kiepsko im idzie skoro afery wybuchły w Bostonie czy w Irlandii a u nas zrobi sie szum a potem sprawa sama ucichnie bez jakichkolwiek roztrzygnięć. Bezkarny został abp Gocłowski za aferę Stella Maris a opluto ks prałata Jankowskiego oskarozono go czyny lubiezne wobec ministrantów podczas gdy prof lew Starowicz wykl;uczył u niego takie skłonności.
                                            • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 10:13
                                              e-skin napisał:

                                              > jakoś to ukrywanie kiepsko im idzie skoro afery wybuchły w Bostonie czy w Irlan
                                              > dii a u nas zrobi sie szum a potem sprawa sama ucichnie bez jakichkolwiek rozt
                                              > rzygnięć. Bezkarny został abp Gocłowski za aferę Stella Maris a opluto ks prała
                                              > ta Jankowskiego oskarozono go czyny lubiezne wobec ministrantów podczas gdy pro
                                              > f lew Starowicz wykl;uczył u niego takie skłonności.

                                              Oj Kolego w USA 4,5 tys zarejestrowanych księży pedofilii , 15 tys znanych
                                              nazwisk ofiar !!w Irlandii 1000 zboczonych klechów i 40 tys ofiar w końcu to
                                              musiało wyjść na wierzch.Jednak kler robił co mógł i np w Irlandii uzyskali to
                                              ze nikt nie odpowie za to co robili zboczeńcy przez te lata !!!
                                              • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 10:32
                                                róbta co chceta narodziła się na zachodzie. jacy ludzie jakie rodziny tacy i ksieża
                                              • kalapek Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 10:34
                                                kolter napisał:

                                                > Oj Kolego w USA 4,5 tys zarejestrowanych księży pedofilii , 15 tys znanych
                                                > nazwisk ofiar !!w Irlandii 1000 zboczonych klechów i 40 tys ofiar w końcu to
                                                > musiało wyjść na wierzch.Jednak kler robił co mógł i np w Irlandii uzyskali to
                                                > ze nikt nie odpowie za to co robili zboczeńcy przez te lata !!!

                                                Robić z nimi to co robiono dawniej , kilka rączych rumaków i rozrywać ścierwa .
                                                • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 10:41
                                                  kalapek napisał:

                                                  > Robić z nimi to co robiono dawniej , kilka rączych rumaków i rozrywać ścierwa .

                                                  Fakt , bo kastrowani mogą zabijać dzieci w zemście za to ze nie mogą gwałcić .
                                    • kalapek Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 10:35
                                      e-skin napisał:

                                      > znowu jedziesz ogólnikami? ja cię pytam o konkrety a ty swoje..
                                      > oni raczej solidaryzują się z tymi które takie oskarzenie dotyka..

                                      Mało tu masz wątków na temat podłości sukienkowych ?
                                      • oszolom.z.radia.maryja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 13:13
                                        podłościa jest to ze za wybryki kilku obarcza sie zbiorowo cały kosciół. A poza tym dyskusyjną kwestia jest samo pojęcie molestowania
                                        bo pod to podciaga się takie zachowania które normalnie nie są aw kazdym bądź razie nie powinny być tak klasyfikowane. Poza tym człowiek jest niewinny do momentu udowodnienia mu przez sąd winy a tu tej zasady nie widzę u większości forumowiczów chyba ze sprawa dotyczy kogoś z liberalno lewicowego srodowiska to wtedy nagle sobie o tym domniemaniu niewinności nagle przypominają.
                                        • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 13:35
                                          oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                          > podłościa jest to ze za wybryki kilku obarcza sie zbiorowo cały kosciół.

                                          Otwórz oczy a zobaczysz ze cały ten kościół (kler) ukrywa jak może wybryki tych
                                          kilku !!!
                                          • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 14:41
                                            jakiś fragment napewno..
          • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 06:12
            kolter-one napisał:

            > e-skin napisał:
            >
            > > oddać w adopcje, byle nie pedałom bo trafią z przysłowiowego
            deszczu pod
            > rynne
            >
            > Czy wam na oazach nie tłumaczyli że pedał to nie koniecznie
            pedofil ?

            A co to ma do rzeczy?
            Dla wychowania dziecka obie grupy społeczne są podobnie szkodliwe.
            Poza tym, wśród pedofilów, zdecydowaną większość stanowią
            homoseksualiści.
            • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 12:58
              opornik4 napisała:

              > Dla wychowania dziecka obie grupy społeczne są podobnie szkodliwe.
              > Poza tym, wśród pedofilów, zdecydowaną większość stanowią
              > homoseksualiści.

              Ponoć homoseksualizm rozwija się kwitnąco w czasie pobytu w wojsku albo w
              ....seminarium ::))
              • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 16:49
                > Ponoć homoseksualizm rozwija się kwitnąco w czasie pobytu w wojsku
                albo w
                > ....seminarium ::))

                Ponoć!!!
                Ja mam liczne dowody, że jednak najlepiej owa przypadłość rozwija
                się w środowisku lewicy liberalnej obyczajowo.
                • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 17:12
                  opornik4 napisała:

                  > Ponoć!!!
                  > Ja mam liczne dowody, że jednak najlepiej owa przypadłość rozwija
                  > się w środowisku lewicy liberalnej obyczajowo.

                  No to już wiemy ze mamy lewicowy kler ::)))))
                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 22:02
                    Żydziński Pieronek Gocłowski Boniecki -ewidentnie katolewica!
                    • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 09.08.09, 21:19
                      Gorsze rzeczy się działy i dzieją się w kościele np. teologia wyzwolenia.
                      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 10.08.09, 13:45
                        albo frakcja Tygodnika Powszechnego w polskim kościele który chodzi na pasku Agory i GW
                      • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.12.09, 02:36
                        rambo_pl napisał:

                        > Gorsze rzeczy się działy i dzieją się w kościele np. teologia
                        wyzwolenia.

                        Teologia Wyzwolenia, jest potępiona przez Stolicę Apostolską, a
                        księży w niej zaangażowanych suspendowano.
                        • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.01.10, 09:53
                          opornik4 napisała:

                          > rambo_pl napisał:
                          >
                          > > Gorsze rzeczy się działy i dzieją się w kościele np. teologia
                          > wyzwolenia.
                          >
                          > Teologia Wyzwolenia, jest potępiona przez Stolicę Apostolską, a
                          > księży w niej zaangażowanych suspendowano.

                          Jakoś mnie nie dziwi ze kler który obstawał za biednymi został przez milionerów
                          z watykanu potępiony !!
      • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 06:08
        sar.a28 napisała:

        > Wieczne krzyki o ta aborcje.A co zrobic z tymi patologicznymi
        rodzinami co
        > dzieci rodza sie co rok i opieka musi zywić te rodziny utrzymywać
        bo rodzice
        > pija ??Dzieci przeciez zabieraja często tym rodzicom a oni rodzą
        kolejne!

        Jak to co?
        Abortować patologicznych rodziców.
        • oszolom.z.radia.maryja aborcja to skutek rewolucji seksualnej 08.08.09, 11:22
          pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_seksualna
    • e-skin o! jest reakcja trybuny.. 23.07.09, 16:56
      www.trybuna.com.pl/Trybuna/Trybuna_-_PERYSKOP/Wpisy/2009/7/23_Pose_z_barbarzynskiego_kraju.html
      • teletoobis To powinni wszyscy przeczytac!!!! 23.07.09, 17:17
        Jarosław Gowin wstydzi się za trwającą już dwa i pół tysiąca lat cywilizację
        wywodzącą się z dziedzictwa Grecji, Rzymu i chrześcijaństwa za to, że – jak
        uważa – kwitnie dziś w niej barbarzyństwo. Tak bowiem wiceprzewodniczący
        Platformy Obywatelskiej nazywa uznane przez cały cywilizowany świat prawo do
        aborcji. Jest to – jak wiadomo – prawo w Europie bardzo świeże. We Francji
        istnieje ono zaledwie od 34 lat i jeszcze słynna Brigitte Bardot zdecydowała się
        urodzić niechciane dziecko pod wpływem restrykcyjnego prawa, bo nie miała
        odwagi, by narazić się na więzienie korzystając z aborcyjnego podziemia. Podobne
        upokarzające świadectwa złożyły po latach także inne głośne ówczesne gwiazdy. W
        większości innych krajów europejskich prawne dopuszczenie aborcji nastąpiło z
        grubsza wówczas w dużej mierze pod wpływem klimatu obyczajowej fali
        kontrkulturowej lat 60. Była to wielka zdobycz świata kobiet, które przez
        stulecia, można by szumnie rzec – od zarania ludzkości, pozbawione były w tej
        sferze jakichkolwiek praw. Historia cywilizacji to nie tylko dzieje polityki,
        wojen, czy postępu technicznego, ale także historia być może milionów kobiet,
        które zmarły jako ofiary przymusu rodzenia. To ponure, ciemne pasmo dziejów
        ludzkości. To właśnie było i w wielu krajach nadal jest prawdziwe barbarzyństwo,
        choć zapewne nie w oczach kulturalnego posła Gowina z obywatelskiej partii.
        Oczywiście, 200 czy 100 lat temu nie istniały techniki medyczne pozwalające na
        względnie bezpieczną aborcję, ale na uczynienie ciąży i porodu bezpieczniejszymi
        także nie, jednak nie zmienia to faktu, że wprowadzenie prawa do aborcji jako
        jednego ze standardów medycznych i prawnych w naszej epoce było wielką zdobyczą,
        a nie żadnym barbarzyństwem. Tymczasem Gowin jest – jak powiada – „dumny ze
        stanowiska premiera Tuska i minister Kopacz” w odniesieniu do deklaracji ONZ,
        którą polska delegacja rządowa utrąciła z Maltą i Irlandią pospołu. W tej
        deklaracji chodziło o ułatwienie dostępu do aborcji jako środka zmniejszenia
        śmiertelności okołoporodowej kobiet trapiącej zwłaszcza kraje Afryki i Azji. Nie
        ma z czego być więc dumnym, bo to my zachowaliśmy się – jako kraj – po barbarzyńsku.
        • e-skin Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 23.07.09, 17:18
          nie wystarczy ci że zalinkowałem artykuł? musisz spamować?
          • teletoobis Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 23.07.09, 17:41
            Nie kazdy wierzy temu co wklejasz :)
            A uwazam ze przeczytac warto ...
            • e-skin Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 23.07.09, 17:53
              też uważam że czasem trzeba przeczytać jakąś bzdure.. śmiech to zdrowie
              • kolter-one Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 23.07.09, 19:56
                e-skin napisał:

                > też uważam że czasem trzeba przeczytać jakąś bzdure.. śmiech to zdrowie

                No to dawaj coś ze szczerbca !!
                Choć z naszego dziennika tez cos może być bo to jeden ch,uj.
                • e-skin Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 23.07.09, 21:29
                  najśmieszniejsze kawałki sa w "nigdy więcej" oraz w feministycznych manifach..
                  • wilma.flintstone Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 25.07.09, 08:53

                    Mam nadzieje, ze kiedys ci jakas kobieta napluje za twoje poglady w
                    gebe.
                    • e-skin Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 25.07.09, 23:49
                      przeciez ty to mi robisz nieustannie
                      • kalapek Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 26.07.09, 00:21
                        e-skin napisał:

                        > przeciez ty to mi robisz nieustannie

                        Widać ci się należy .
                        • e-skin Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 26.07.09, 00:28
                          tobie należy sie napewno cios w pape z glana..
                          • kolter-one Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 26.07.09, 00:33
                            e-skin napisał:

                            > tobie należy sie napewno cios w pape z glana..

                            He he odpowiedz godna młodego katolika ::))))
                            • e-skin Re: To powinni wszyscy przeczytac!!!! 26.07.09, 08:50
                              jestem poganinem...
    • Gość: tlenek_WEGLA Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 13:12
      Ciemnogrod w akcji....
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 13:14
        to tylko odpór na ofensywę srodiwisk ateistyczno laicyzacyjnych
        • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 24.07.09, 13:43
          Allah akbar!
    • alter-tego Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 19:36
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      >. Aborcja to morderstwo czlowieka w fazie prenatalnej.
      > Prawo do odbierania życia niewinnym istotom jest prawem
      barbarzyńskim
      > Ciesze się że PO w tak waznej sparwie nie zaparła się się
      Chrystusa i koscielne
      > mu nauczaniu, odważnie powiedziała na forum światowym non
      possumus. Jan Paweł I
      > I mówił naród który zabija własne dzieci jest narodem bez
      przyszłości. To wielk
      > i dzień i tryumf dla cywilizacji zycia, tryumf nad cywilizacją
      śmierci i hedoni
      > zmu!

      To wszystko prawda. Żeby być przeciw aborcji nie trzeba być
      katolikiem, wystarczy być Człowiekiem. Tylko bezduszne bydle
      akceptuje aborcję.
      • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 19:40
        alter-tego napisał:

        > To wszystko prawda. Żeby być przeciw aborcji nie trzeba być
        > katolikiem,
        >
        To prawda.

        > wystarczy być Człowiekiem.
        >
        To warunek, żeby w ogóle mieć poglądy w jakiejkolwiek sprawie - takie, czy inne.

        > Tylko bezduszne bydle akceptuje aborcję.
        >
        Gdybyś tak jeszcze okrasił swoją skrajność jakimś argumentem, przeprowadzeniem dowodu, uzasadnieniem chociaż. Ale nie, po prostu bydlę. Nie najlepsze wystawiasz sobie świadectwo.
        • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 20:39
          Widzę, że lernakow stworzył swoje alter ego by ośmieszyć przeciwników zabijania
          nienarodzonych ludzi.
          • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 21:57
            rambo_pl napisał:

            > Widzę, że lernakow stworzył swoje alter ego
            > by ośmieszyć przeciwników zabijania nienarodzonych ludzi.
            >
            Widzę, że masz paranoję. Ale skoro nie masz argumentów, to miej chociaż ją.
            • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 22:40
              Nie mam żadnej paranoi tylko widzę manipulacje na tym forum.
        • alter-tego Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 29.07.09, 20:57
          lernakow napisał:

          > >
          > Gdybyś tak jeszcze okrasił swoją skrajność jakimś argumentem,
          przeprowadzeniem
          > dowodu, uzasadnieniem chociaż.

          Jeśli ktoś akceptuje zabijanie dzieci - jest bezdusznym bydlakiem.
          Jeśli uważa, że egoizm rodziców jest ważniejszy od życia dziecka -
          jest bezdusznym bydlakiem. Co tu jeszcze uzasadniać ?
          • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 07:57
            alter-tego napisał:

            > Jeśli ktoś akceptuje zabijanie dzieci - jest bezdusznym bydlakiem.
            >
            Ale pozwolę sobie zauważyć, że przedmiotem dyskusji jest usuwanie ciąży - płodu
            - a nie zabijanie dzieci.
            • rambo_pl Zabiłeś człowieka? Nie, to był wróg klasowy. 30.07.09, 10:14
              Ideologie zabijają najpierw rozum. Wystarczy odpowiednie słowo: untermensch,
              wróg klasowy, zapluty karzeł reakcji, płód, niewierny i inne by móc sobie
              spokojnie zabijać (lub eufemistycznie : eliminować)
              • lernakow Re: Zabiłeś człowieka? Nie, to był wróg klasowy. 30.07.09, 12:13
                rambo_pl napisał:

                > Ideologie zabijają najpierw rozum.
                >
                Tu się zgadzamy.

                > Wystarczy odpowiednie słowo: untermensch,
                > wróg klasowy, zapluty karzeł reakcji, płód,
                > niewierny i inne by móc sobie
                > spokojnie zabijać (lub eufemistycznie : eliminować)
                >
                Słowo może zawężać (jak niewierny, to nie człowiek), albo poszerzać (jak płód,
                to już dziecko i człowiek) zakres pojęciowy. W obu przypadkach niesłusznie.
                Szkoda, że widzisz tylko jeden z nich.
            • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 10:16
              płód to tez człowiek, w fazie tworzenia się. z tego nie urodzi się żadna mysz czy jakieś inne zwierze tylko człowiek.widziałem swego młodszego braciszka na ultrasonografie to był 3 miesiąc wszystko miał już jak normalny czlowiek..głowa oczka rączki buzie nóżki brzuszek piersi..
              • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 12:17
                e-skin napisał:

                > płód to tez człowiek, w fazie tworzenia się.
                >
                Wrzuciłeś orzeczenie domyślne i uniknąłeś kwestii czasu. W pełnej formie zdania
                prawdziwe jest "płód to będzie człowiek", a nie "płód to jest człowiek".

                > z tego nie urodzi się żadna mysz czy jakieś inne zwierze
                > tylko człowiek.
                >
                Urodzi się. I jak się urodzi, to będzie to człowiek.

                > widziałem swego młodszego braciszka na ultrasonografie
                > to był 3 miesiąc wszystko miał już jak normalny czlowiek..
                > głowa oczka rączki buzie nóżki brzuszek piersi..
                >
                Podobnie jak bohaterowie gry komputerowej - też wszystko mają jak normalny
                człowiek na ekranie.
                • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 12:34
                  A lernakow nadal bawi się słowami.... Dorzucę ci kilka klocków. Bomba będzie
                  dopiero gdy wybuchnie. A tak jest ....niewybuchem.;-)
                  • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 12:42
                    rambo_pl napisał:

                    > A lernakow nadal bawi się słowami.... Dorzucę ci kilka klocków.
                    > Bomba będzie dopiero gdy wybuchnie. A tak jest ....niewybuchem.;-)
                    >
                    Cieszę się, że uświadomiłeś sobie, że brak Ci lepszych argumentów.
                    • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 12:52
                      Tobie chodzi o argumenty, a mnie o człowieka.
                      • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 13:02
                        rambo_pl napisał:

                        > Tobie chodzi o argumenty, a mnie o człowieka.
                        >
                        Zważywszy, że przedmiotem sporu jest to, jak definiujemy człowieka (jeśli chodzi
                        o początek), to przedwczesne jest twierdzenie, że chodzi o człowieka, bo nie
                        jesteśmy wtedy zgodni, o co chodzi.
                        • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 16:37
                          istota w fazie prenatalnej to tez człowiek
                          • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 17:03
                            e-skin napisał:

                            > istota w fazie prenatalnej to tez człowiek
                            >
                            No właśnie nie. Teraz możemy sobie to wzajemnie powtarzać i jeden drugiego nie przekona.
                          • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 17:59
                            A bomba w fazie przed wybuchowej nie jest bombą. ;-)
                            • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 18:14
                              rambo_pl napisał:

                              > A bomba w fazie przed wybuchowej nie jest bombą. ;-)
                              >
                              Komplet części na taśmie montażowej nie jest bombą. Tak wygląda adekwatne porównanie.
                              • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 21:00
                                plemnik i jajo to też częśći .. po połaczeniu staje się człowiekiem
                                najpierw zarodkiem a kiedy mniej więcej wykształcą się wszystkie część9i ciała wówczas płod można jż nazwać człowiekiem,,, to się zwykle dzieje jakieś 3 -4 tyg po zapodnieniu
                                • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 21:02
                                  e-skin napisał:

                                  > plemnik i jajo to też częśći .. po połaczeniu staje się człowiekiem

                                  Czyli karzmy używających kondomy !!
                                • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 21:29
                                  e-skin napisał:

                                  > plemnik i jajo to też częśći .. po połaczeniu staje się człowiekiem
                                  >
                                  Warto zaznaczyć, że w jakieś dziewięć miesięcy po połączeniu.
                                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 30.07.09, 22:02
                                    już w 21 dniu płód jest juz kompletny..
                                    • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 31.07.09, 06:09
                                      e-skin napisał:

                                      > już w 21 dniu płód jest juz kompletny..
                                      >
                                      Jest kompletnym płodem. Wreszcie się zgadzamy.
                                      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 08:43
                                        a skoro jest kompletny to można uznać płód za człowieka
                                        • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 10:53
                                          e-skin napisał:

                                          > a skoro jest kompletny to można uznać płód za człowieka
                                          >
                                          Nieboszczyk też jest kompletny. Choć nie każdy. Nie ma jednak praw żywego
                                          człowieka. Podobnie płód.
                                          • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 12:18
                                            W PŁODZIE I W ŻYWYM CZŁOWIEKU SERCE BIJE! W PŁODZIE OD 21 DNIA OD CHWILI POCZĘCIA
                                            • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 12:24
                                              e-skin napisał:

                                              > W PŁODZIE I W ŻYWYM CZŁOWIEKU SERCE BIJE! W PŁODZIE
                                              > OD 21 DNIA OD CHWILI POCZĘCIA
                                              >
                                              U zmarłego rosną włosy i paznokcie. Nawet kilka dni po śmierci.

                                              PS: Kapselek Ci się zaciął.
                                              • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 12:26
                                                za dużo żeś się filmów o wilkołakach naoglądał...
                                                • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 12:36
                                                  e-skin napisał:

                                                  > za dużo żeś się filmów o wilkołakach naoglądał...
                                                  >
                                                  A Ty za rzadko trafiałeś na biologię.
                                                  Czyżby pokrywała się czasowo ze zbiórkami Skinowackiej Organizacji Młodzieżowej?
                                                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 13:03
                                                    to ty raczej sie wagarował podczas lekcji biologii, żeby nie wiedzieć że zycie zaczyna sie z chwila połączenia komórek i nie wiedzieć że płod to tez człowiek...
                                                  • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 13:08
                                                    e-skin napisał:

                                                    > to ty raczej sie wagarował podczas lekcji biologii,
                                                    > żeby nie wiedzieć że zycie zaczyna sie z chwila
                                                    > połączenia komórek i nie wiedzieć że płod to tez człowiek.
                                                    > ..
                                                    Gdy byłem w liceum do szkół wprowadzono religię, ale jako oddzielny przedmiot,
                                                    nie w ramach biologii.
                                                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 14:48
                                                    a co to ma do rzeczy?
                                                  • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 14:53
                                                    e-skin napisał:

                                                    > a co to ma do rzeczy?
                                                    >
                                                    To, że w szkołach, w których religijny światopogląd przedstawia się na
                                                    katechezie, a naukowy na pozostałych przedmiotach, płód nie jest nazywany
                                                    człowiekiem.
                                                  • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 04.08.09, 23:27
                                                    to jest płod ludzki. z tego urodzi się człowiek a nie np żabva ryba czy zając
                                                  • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 05.08.09, 06:18
                                                    e-skin napisał:

                                                    > to jest płod ludzki. z tego urodzi się człowiek
                                                    >
                                                    Zgadza się. Cieszę się, że wiesz już czym jest i czym będzie,
                                                    jeśli się urodzi (co w większości wypadków następuje).
                                                  • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 05.08.09, 08:53
                                                    lernakow napisał:>
                                                    "To, że w szkołach, w których religijny światopogląd przedstawia się na
                                                    katechezie, a naukowy na pozostałych przedmiotach, płód nie jest nazywany
                                                    człowiekiem."
                                                    Działalność naukowa - „światopogląd naukowy”

                                                    Badacz to osobnik którego ciekawi „co kryje się za najbliższym zakrętem”,
                                                    gdy go osiągnie „co jest za następnym ?” i tak do końca życia. Pracę naukową
                                                    traktuje jako hobby za którego wykonywanie, szczęśliwym zrządzeniem losu,
                                                    otrzymuje wynagrodzenie.

                                                    Przez wiele lat przekonywano nas o istnieniu „światopoglądu naukowego” oraz
                                                    o prawdach które „zostały naukowo udowodnione” - W rzeczywistości w nauce
                                                    istnieją jedynie doświadczalne fakty oraz wiążące je hipotezy. Wyniki badań
                                                    sprzeczne z wnioskami wynikającymi z przyjętej hipotezy stanowią podstawę jej
                                                    odrzucenia. Zgodność wyników z hipotezą zwiększa jej prawdopodobieństwo. Nie
                                                    stanowi jednak, wbrew dość powszechnie wyrażanym opiniom, dowodu prawdziwości
                                                    hipotezy. Jeśli by upierać się przy terminie „światopogląd naukowy” to jego
                                                    wyrazem byłby sceptycyzm.

                                                    Oświadczenie, że coś „zostało naukowo udowodnione”, powinno automatycznie
                                                    włączać sygnał alarmowy, aby zastanowić się nad kompetencją autora i
                                                    wiarygodnością przedstawianego stwierdzenia.

                                                    Każda hipoteza jest tak długo „prawdziwa” dopóki nie pojawi się inna
                                                    ,lepiej wiążąca ze sobą znane fakty, lub aż pojawią się nowe fakty które jej
                                                    zaprzeczą. - Słońce tak długo krążyło dookoła ziemi dopóki nie wykazano że jest
                                                    odwrotnie. Atom tak długo był najmniejszą, niepodzielną cząstką materii aż
                                                    dokonano jego rozbicia. Dominującemu przez stulecia poglądowi o płynności
                                                    przemian (natura non fecit saltus) zaprzeczyła teoria kwantowa itp.

                                                    Jedną z pokus czyhających na badacza jest emocjonalne przywiązanie do
                                                    hipotezy. Pociąga to za sobą tendencję odrzucania faktów niezgodnych z nią, jako
                                                    że „są one zapewne wynikiem błędów doświadczalnych”, lub wręcz do ich zatajania.
                                                    Historia nauki zna wiele tego rodzaju przypadków (obawiam się że jeszcze większa
                                                    jest liczba tych które pozostają nieznane).

                                                    Legenda głosi, że Pitagoras gdy odkrył fakt istnienia odcinków
                                                    niewspółmiernych (stosunku ich długości nie można wyrazić liczbą skończoną)
                                                    złożył bogom ofiarę dziękczynną. Nakazał jednak uczniom zachować odkrycie w
                                                    tajemnicy gdyż przeczyło jego podstawowej tezie, że wszystko można wyrazić
                                                    liczbą [1]. - Einstein powiedział, że gdy dowiaduje się o rozbieżności wyników
                                                    doświadczeń z hipotezą podejrzewa błąd w przeprowadzeniu doświadczenia. -
                                                    Notatki laboratoryjne Millikana, odkrywcy istnienia ładunku elementarnego,
                                                    wykazały że opublikował jedynie te wyniki doświadczeń które były zgodne z
                                                    przyjętą przez niego tezą istnienia ładunku elementarnego (około 60 z ponad 140
                                                    przeprowadzonych doświadczeń) [2]. Szczęśliwie w tym przypadku intuicja nie
                                                    zawiodła badacza.

                                                    Skutkiem nadmiernego przywiązania do przyjętej hipotezy bywa niekiedy
                                                    tendencja ograniczania liczby doświadczeń do „niezbędnego” minimum. Wynika ona z
                                                    podświadomej obawy że dalsze eksperymenty mogą dać wyniki sprzeczne z hipotezą.
                                                    Poza tym im mniej danych doświadczalnych tym bardziej błyskotliwe hipotezy można
                                                    formułować. Przez jeden punkt można poprowadzić dowolną ilość prostych lub
                                                    krzywych. Pojawienie się drugiego punktu prowadzi do wyznaczenia tylko jednej
                                                    prostej. Kolejne punkty doświadczalne stanowią dalsze ograniczenie swobody
                                                    interpretacji wyników. Spotyka się wprawdzie pogląd że przez dowolną ilość,
                                                    dowolnie rozrzuconych, punktów zawsze można poprowadzić prostą, jeżeli jest ona
                                                    „odpowiednio gruba”, na szczęście nie jest on powszechnie akceptowany.

                                                    Rzetelną postawą badacza jest gotowość przyjęcia do wiadomości faktów,
                                                    nawet jeśli przeczą one hipotezie do której jest przywiązany

                                                    źródło:www.wmn.agh.edu.pl/Silva_rerum/Pol_wieku.htm

                                                  • Gość: nehsa Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! IP: *.saite.com.pl 06.08.09, 09:17
                                                    alter-tego napisał:
                                                    To wszystko prawda. Żeby być przeciw aborcji nie trzeba być
                                                    katolikiem, wystarczy być Człowiekiem. Tylko bezduszne bydle
                                                    akceptuje aborcję.

                                                    lernakow wpis skomentował:
                                                    Gdybyś tak jeszcze okrasił swoją skrajność jakimś argumentem,
                                                    przeprowadzeniem dowodu, uzasadnieniem chociaż. Ale nie, po prostu
                                                    bydlę. Nie najlepsze wystawiasz sobie świadectwo.

                                                    rambo_pl ten sam wpis, skomentował:
                                                    Rzetelną postawą badacza jest gotowość przyjęcia do wiadomości
                                                    faktów, nawet jeśli przeczą one hipotezie do której jest przywiązany

                                                    i "3grosze" nehsy:
                                                    Przez dłuższy czas, nie tylko na tym wątku trwa dyskurs, którego
                                                    uczestnicy starają się odpowiedzieć na pytanie:

                                                    W jakim momencie człowiek przychodzi na Świat?
                                                    Zgodnie z informacjami obecnymi w nieskończenie racjonalnej Nauce
                                                    Naszego Ojca, odpowiedziałem na to pytanie wcześniej, i ta odpowiedź
                                                    pozostała niezauważoną. Przeczytałem wasze posty, i nie widzę
                                                    abyście podali bardziej sensowną odpowiedź, niż tra zawarta w Nauce
                                                    Ojca(Boga). Dlatego ponownie przytaczam mój wpis:

                                                    W świadectwach nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca, m.in. czytamy:
                                                    Ew.św.Jana 1/9
                                                    "Tenci był tą prawdziwą Światłością, która oświeca każdego
                                                    człowieka, przychodzącego na świat."


                                                    W jakim momencie Stwórca, czyli Syn Ojca, w następstwie swojej
                                                    samoofiary, czyni nas ludźmi?


                                                    Ew.Ew.św.Mateusza 19/4, św.Marka10/6-9
                                                    "A On odpowiadając, rzekł:
                                                    Ten, który stworzył na początku człowieka, mężczyznę i niewiastę
                                                    uczynił je."
                                                    "I będą dwoje jednem ciałem."
                                                    "Co tedy On złączył, człowiek niechaj nie rozłącza."


                                                    Przytoczone wyżej świadectwa Nauki Ojca, jednoznacznie
                                                    uzależniają poczęcie człowieka
                                                    , od człowieka niewiasty i
                                                    człowieka mężczyzny.

                                                    I, co oczywiste, kategorycznie wykluczają ewentualność
                                                    dzieworództwa
                                                    , w tym, dzieworództwa Maryi.
                                                    Przytoczone słowa w żaden sposób nie nakłaniają ludzi do
                                                    spontanicznego rozrodu. I nie preferują, ani potępiają sposobów
                                                    zapłodnienia, np. in vitro.

                                                    Ew.św.Jana 16/21
                                                    Niewiasta, gdy rodzi, smutek ma, bo przyszła godzina jej; lecz gdy
                                                    porodzi dzieciątko, już nie pamięta uciśnienia, dla radości, iż się
                                                    człowiek na świat narodził."


                                                    Z tych świadectw Nauki Ojca natomiast wynika, że:
                                                    1./ Dzieciątko=człowiek przychodzi na świat w
                                                    organiźmie-ustroju niewiasty, zatem w momencie zagnieżdżenia się
                                                    zapłodnionego jaja w macicy. A więc traktowanie tysięcy sztucznie
                                                    zapłodnionych komórek jajowych, przechowywanych w ciekłym azocie,
                                                    jako ludzi, jest oczywistym dowodem postępującego zidiocenia.

                                                    2./ Żaden człowiek, nigdy nie przyjdzie na świat, i nie
                                                    narodzi się poza organizmem niewiasty-rodzicielki.




                                                  • e-skin Rco za drobiazgowa analiza wpisów 07.08.09, 23:29
                                                    jestem pod wrażeniem..
                                                  • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 06:23
                                                    lernakow napisał:
                                                    > To, że w szkołach, w których religijny światopogląd przedstawia
                                                    się na
                                                    > katechezie, a naukowy na pozostałych przedmiotach, płód nie jest
                                                    nazywany
                                                    > człowiekiem.

                                                    Toś chyba spał na "pozostałych przedmiotach".
                                                    Poniżej kilka cytatów, ze skryptów dla szkół pielęgniarskich i
                                                    studentów medycyny.

                                                    prof. dr med. J. Lejeune (kierownik Katedry Genetyki na
                                                    Uniwersytecie im. R. Descartesa w Paryzu):
                                                    "Dzieki nadzwyczajnemu postepowi techniki wtargnelismy do prywatnego
                                                    zycia plodu [...]. Przyjecie za pewnik faktu, ze po zaplodnieniu
                                                    powstala nowa istota ludzka, nie jest juz sprawa upodoban czy
                                                    opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczecia do starosci nie
                                                    jest metafizycznym twierdzeniem, z którym mozna sie spierac, ale
                                                    zwyklym faktem doswiadczalnym".
                                                    (cyt. za: miesiecznik Wiedza i zycie, nr 11, 1986, s. 8)


                                                    G. L. Flanagan:
                                                    "Dziecko rozpoczyna zycie jako pojedyncza komórka, mniejsza od
                                                    kropki na koncu tego zdania [...]. Po polaczeniu jadra plemnika z
                                                    jadrem jaja rozpoczyna sie konfrontacja informacji genowych [...].
                                                    Zostaja zdeterminowane m. in. plec, kolor oczu, wlosów i skóry, rysy
                                                    twarzy, budowa ciala, tendencja do wysokiego lub niskiego wzrostu,
                                                    krzepkie zdrowie lub sklonnosc do pewnych chorób [...].
                                                    W czwartym tygodniu dziecko mierzy juz ponad pól centymetra. Ma
                                                    glówke, tulów i zawiazki górnych konczyn. Przy koncu pierwszego
                                                    miesiaca caly zarodek jest juz uksztaltowany, posiada glowe z
                                                    zawiazkami oczu, uszu, ust. Mózg [...] wykazuje wyraznie specyficzne
                                                    cechy ludzkie. Istnieja juz pierwotne nerki, watroba, przewód
                                                    pokarmowy [...], naczynia krwionosne i serce.
                                                    (G. L. Flanagan, Dziewiec pierwszych miesiecy zycia, Panstwowy
                                                    Zaklad Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1973, s. 19)

                                                    prof. dr hab. med. R. Klimek (dyrektor Instytutu Ginekologii i
                                                    Poloznictwa AM w Krakowie, czlonek Komitetu Naukowego Swiatowej
                                                    Federacji Ginekologów, przewodniczacy Polskiego Towarzystwa
                                                    Ginekologicznego):
                                                    "Zywot czlowieka rozpoczyna sie w momencie poczecia, tj.
                                                    zaplodnienia, i konczy sie w momencie smierci".
                                                    (R. Klimek, F. Palowski Przyszlosc i medycyna, czyli rozmowy o
                                                    zyciu, Panstwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa-Kraków 1988, s. 259)

                                                    prof. dr hab. med. K. Bozkowa (dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w
                                                    Warszawie):
                                                    "Rozwój dziecka zaczyna sie nie w chwili jego urodzenia, lecz w
                                                    momencie poczecia".
                                                    (Zdrowie rodziny, pod red. prof. dr hab. med. K. Bozkowej i dr med.
                                                    A. Sitko, Panstwowy Zaklad Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1983, s.
                                                    35)


                                                    * * *

                                                    prof. dr hab. med. R. Michalowicz, dr n. hum. J. Slenzak (Warszawa):



                                                    ,,[...] rozwój jest procesem ciaglym od chwili poczecia dziecka do
                                                    jego dojrzalosci [...]"
                                                    (R. Michalowicz, J. Slenzak, Choroby ukladu nerwowego dzieci i
                                                    mlodziezy, Panstwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1985, s. 21).


                                                    prof. dr hab. med. H. Kedzia ( Akademia Medyczna w Poznaniu):
                                                    "Zycie osobnicze, czyli ontogeneza, rozpoczyna sie od momentu
                                                    zaplodnienia i trwa az do smierci".
                                                    (cyt. za: Medycyna perinatalna, pod red. prof. dr hab. med. Z.
                                                    Slomko, Panstwowy Zaklad Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1985, t. l,
                                                    s. 19)

                                                    prof. dr hab. n. med. J. Roszkowski (czlonek-wspólzalozyciel
                                                    Miedzynarodowego Towarzystwa Ginekologicznego, czlonek Rady Naukowej
                                                    Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie):
                                                    "Zycie czlowieka nie zaczyna sie z chwila narodzin, ale od momentu
                                                    poczecia".
                                                    (cyt. za: miesiecznik Pielegniarka i polozna, nr 12/1988, s. 15)
                                                    ______________________________________________

                                                  • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 09.08.09, 16:15
                                                    opornik4 napisała:

                                                    > Poniżej kilka cytatów, ze skryptów dla szkół pielęgniarskich i
                                                    > studentów medycyny.
                                                    >
                                                    Wśród naukowców i lekarzy trafiają się ludzie o różnych poglądach. Wielu z nich - żeby zachować minimum naukowej wiarygodności - lawiruje w określeniach typu "życie ludzkie", "istota", "ontologia". Póki co jednak ani prawo, ani medycyna nie uznają płodu za człowieka. Sam Bóg nadając Izraelowi prawa nie był uprzejmy uznać płodu za człowieka i kara za spowodowanie poronienia jest nieporównywalnie lżejsza od kary za zabicie człowieka (a konkretnie ogranicza się do grzywny).
                                                    Ale Opornik4 i nawiedzeni autorzy skryptów dla szkół pielęgniarskich wiedzą lepiej od Boga.
                                                  • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.12.09, 02:54
                                                    lernakow napisał:
                                                    > Póki co jednak ani prawo, ani medycyna
                                                    > nie uznają płodu za człowieka.

                                                    USTAWA
                                                    z dnia 6 stycznia 2000 r.
                                                    o Rzeczniku Praw Dziecka

                                                    Art. 2. 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od
                                                    poczęcia do osiągnięcia pełnoletności.

                                                    Czy człowiek przed narodzinami ma jakieś prawa?

                                                    www.codziennikprawny.pl/pytanie/7/892/czy_czlowiek_przed_narodzinami_ma

                                                    Za szkody doznane przed urodzeniem, w czasie życia płodowego,
                                                    można żądać naprawienia szkody majątkowej oraz zadośćuczynienia
                                                    pieniężnego z tytułu doznanej krzywdy. I tak np. dziecko może żądać
                                                    odszkodowania od sprawcy wypadku samochodowego, w którym doznali
                                                    obrażeń jego matka w ciąży i ono samo.
                                                  • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 06:26
                                                    lernakow napisał:
                                                    > płód nie jest nazywany
                                                    > człowiekiem.

                                                    A tak wygląda zabite w łonie matki dziecko, które Twoim zdaniem nie
                                                    jest człowiekiem:

                                                    www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/ab6.jpg
                                                  • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 11:18
                                                    Świetne cytaty, okazuje się, że forumowi ateistyczni mądrale są równie daleko od
                                                    nauki jak i od wiary. To prości antyklerykałowie, nic więcej.
                                                  • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 12:59
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Świetne cytaty, okazuje się, że forumowi ateistyczni mądrale są równie daleko o
                                                    > d
                                                    > nauki jak i od wiary. To prości antyklerykałowie, nic więcej.

                                                    Ta, napisała to wierząca która nawet dekalogu nie zna ::))
                                                  • opornik4 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 16:47
                                                    rambo_pl napisał:

                                                    > Świetne cytaty, okazuje się, że forumowi ateistyczni mądrale są
                                                    równie daleko o
                                                    > d
                                                    > nauki jak i od wiary. To prości antyklerykałowie, nic więcej.

                                                    I niechby pozostali tylko antyklerykałami.
                                                    Ale podłym jest popieranie barbarzyństwa, tylko dlatego, żeby
                                                    Kościołowi przyp...
                                                  • kolter-one Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 17:11
                                                    opornik4 napisała:

                                                    > I niechby pozostali tylko antyklerykałami.

                                                    Zostaniemy ::)))

                                                    > Ale podłym jest popieranie barbarzyństwa, tylko dlatego, żeby
                                                    > Kościołowi przyp...

                                                    Krk zbudowany jest barbarzyńcami :))
                                                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 21.12.09, 16:15
                                                    lepszy nawrócony barbarzyńca niż zedeprawowany i przemądrzały hihilista
                                                  • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.01.10, 09:56
                                                    oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                                    > lepszy nawrócony barbarzyńca niż zedeprawowany i przemądrzały hihilista

                                                    Masz racje !! zawsze uważałem ze nie ma gorszych nihilistów niż rydzo i jego
                                                    poddani :))
                                                  • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 20:03
                                                    opornik4 napisał:I niechby pozostali tylko antyklerykałami.
                                                    Ale podłym jest popieranie barbarzyństwa, tylko dlatego, żeby
                                                    Kościołowi przyp... Krótko mówiąc mamy przed sobą dzicz, która wytresowała się
                                                    tylko po to, by Kościołowi przyp... Ich jednozadaniowość opisałem w dawnych postach.
            • alter-tego Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 31.07.09, 20:09
              lernakow napisał:
              > >
              > Ale pozwolę sobie zauważyć, że przedmiotem dyskusji jest usuwanie
              ciąży - płodu
              > - a nie zabijanie dzieci.

              Płód jest dzieckiem swoich rodziców, którzy dali mu swoje geny.

              Zresztą polska konstytucja i dokumenty ONZ uznają płód za dziecko.
              >
              • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 01.08.09, 08:19
                alter-tego napisał:

                > Płód jest dzieckiem swoich rodziców, którzy dali mu swoje geny.
                >
                Z płodu narodzi się dziecko. Sam płód jeszcze dzieckiej nie jest.

                > Zresztą polska konstytucja i dokumenty ONZ uznają płód za dziecko.
                >
                Jakie dokumenty ONZ? Bo jeśli chodzi o konstytucję, to nie wypowiada się ona o płodach. Jeżeli uważasz inaczej - zacytuj artykuł. Wypowiada się natomiast o obywatelstwie: Art. 34.1 Obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. I tu - jak widzisz - rzecz cała zaczyna się od narodzin.
      • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 20:09
        Alter-ego napisał:
        "To wszystko prawda. Żeby być przeciw aborcji nie trzeba być
        katolikiem, wystarczy być Człowiekiem. Tylko bezduszne bydle
        akceptuje aborcję." Może nie bezduszne bydle ale nadal człowiek. Człowiekiem nie
        przestał być uczony niemiecki dr. Mengele mimo swoich kontrowersyjnych
        eksperymentów. Okrucieństwo pewnych ludzi oddala ich naturalnych zachowań.
      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 22:32
        racja! muzułmanie buddyści też są aborcji przeciwni, nawet niektórzy ateiści..
        • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 22:38
          Najstarsza i żyjąca cywilizacja świata liczy wiek człowieka od momentu narodzin.
          • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 22:39
            Powinno być od poczęcia.
          • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.07.09, 23:38
            w naturze aborcja nie występuje.. są za to porzucenia potomstwa..
            • lernakow Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 28.07.09, 08:16
              e-skin napisał:

              > w naturze aborcja nie występuje..
              >
              Trochę nie mają narzędzi, prawda?

              > są za to porzucenia potomstwa..
              >
              I pożarcia. Taki sobie wzór do naśladowania.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.12.09, 00:58
                nic z tych rzeczy człowiek nie powinien naśladować! To czyny niegodne człowieka! ani aborcja ani kanibalizm ani tez porzucenie potomstwa.
                • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.01.10, 09:53
                  oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > nic z tych rzeczy człowiek nie powinien naśladować! To czyny niegodne człowieka
                  > ! ani aborcja ani kanibalizm ani tez porzucenie potomstwa.

                  Czyli tego co mamy mimo wieloletniej indoktrynacji katolickiej !!
    • rambo_pl Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 07.08.09, 20:25
      Zgadza się!
    • oszolom.z.radia.maryja aborcja to skutek rewolucji seksualnej! 08.08.09, 11:23
      pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_seksualna
    • sorl2 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 08.08.09, 19:37
      A czy polska wziela pod uwage gwalty na ludziach, niechciane ciaze, usuwanie
      ich, tez jako sposob na majetnosc ginekologow i dewiantow narkotyzujacych ludzi
      i pomagajacych im pozbyc sie problemu wraz z pokazna suma pieniedzy?

      Nie wspominajac juz o kolejnej dewiacji zapladniania: swieza zygota (klonow, czy
      ludzi podobnych?).

      Czy Mateuszek bedzie jakos szczegolnie wspierany przez organizacje Zydowska w
      Polsce? Ofiara szkorbutu typu SAD (chyba sadysta) wspominala o wozeczku,
      jedzonku, ubrankach, wyksztalceniu- nie to chyba byloby za duzo.
      To jak z tymi gwaltami w domu pod wplywem narkotykow oczywiscie w Polsce, czy
      potem jakas menda zapladnia te osoby wg aktualnie panujacej mody na Marka
      Grechute w sklepie spozywczym typu Albert.
      A moze to jakas czarna seria wisielcow, bo nastepny dewiant (imitujacy
      policjanta) i oglaszajacy, ze jakis premier to zyd, pedal i zlodziej. A potem
      okazuje sie, ze to zlodziej podlaczony do radia gwalcony w pracy analnie i to
      taki pedal...



      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > wyborcza.pl/1,76842,6837880,Polska_w_ONZ_przeciw_prawu_do_aborcji.html
      > Polska daje pozytywny przykład broniąc zycia!
      > wielkie brawa i uznanie za tę decyzję. Jestem krytykiem rządów PO ale w tym prz
      > ypadku oddaję obecnej władzy ale tylko w tym temacie mój najwyższy szacunek ora
      > z składam hołd. Ciesze się że PO mimo wszystko w jakiejś mierze liczy się z nau
      > czaniem koscioła, szanuje postawę większości narodu który jest przeciwny libera
      > lizowaniu ustawy antyaborcyjnej w POlsce i daje teu wyraz na arenie miedzynarod
      > owej. Aborcja to morderstwo czlowieka w fazie prenatalnej.
      > Prawo do odbierania życia niewinnym istotom jest prawem barbarzyńskim
      > Ciesze się że PO w tak waznej sparwie nie zaparła się się Chrystusa i koscielne
      > mu nauczaniu, odważnie powiedziała na forum światowym non possumus. Jan Paweł I
      > I mówił naród który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości. To wielk
      > i dzień i tryumf dla cywilizacji zycia, tryumf nad cywilizacją śmierci i hedoni
      > zmu!
      • e-skin Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 05.11.09, 09:08
        skoro dziecko zostało poczete sztycznie to czemu potem ma się je abortować? gdzie tu sens tego eksperymentu? a czy nie możnaby aborcji zastąpić adopcją? Wilk syty i owieczka cała.
    • mg2005 Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 05.11.09, 11:21
      ONZ i UE już dawno przeszły na stronę "anty-cywilizacji śmierci".
      ONZ i UE finansują zbrodniczy program przymusowych aborcji w Chinach
      (do 9.miesiąca !) ...


      "Zawetowaliśmy deklarację o dostępie do "zdrowia reprodukcyjnego
      łącznie z dostępem do metod planowania rodziny"
      To w języku dokumentów zdrowotnych ONZ może oznaczać m.in. prawo i
      dostęp do aborcji. "

      Szatańska nowomowa, która ma ukryć zbrodniczą treść...

      - Bo jednym z milenijnych celów jest ograniczenie zbyt wysokiej na
      świecie umieralności okołoporodowej kobiet - tłumaczy Wanda Nowicka,
      prezes Federacji na rzecz Kobiet. - Ta umieralność jest najczęściej
      związana ze źle przeprowadzonymi, bo nielegalnymi, aborcjami. Liczy
      się, że legalne zabiegi ją zmniejszą

      Wypędzanie diabła Belzebubem...


      --
      Łuczywo, oświeć gojów !
      • oszolom.z.radia.maryja ONZ to relikt minionej zimnowojennej epoki 05.11.09, 18:38
        powinna być zlikwidowana lub gruntownie zreformowana. ONZ była silnie poddana sowieckiemu lobby a poza tym po 1989 roku stałą się organizacją nieskuteczną i nieudolna co pokazały wojny w byłej Jugosławii oraz masakra w Rwandzie.
        • e-skin Re: ONZ to relikt minionej zimnowojennej epoki 03.12.09, 13:46
          to najtrwalsze dzieło Jałty i Poczdamu
    • Gość: zibi Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! IP: *.pai.net.pl 20.12.09, 06:19
      Jan Pawel II :

      „Mocą władzy, którą Chrystus udzielił Piotrowi i jego Następcom, w
      komunii z Biskupami - którzy wielokrotnie potępili przerywanie
      ciąży, zaś w ramach wspomnianej wcześniej konsultacji wyrazili
      jednomyślnie - choć byli rozproszeni po świecie - aprobatę dla tej
      doktryny - oświadczam, że bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy
      zamierzone jako cel czy jako środek, jest zawsze poważnym nieładem
      moralnym, gdyż jest dobrowolnym zabójstwem niewinnej istoty
      ludzkiej. Doktryna ta, oparta na prawie naturalnym i na słowie Bożym
      spisanym, jest przekazana przez Tradycję Kościoła i nauczana przez
      Magisterium zwyczajne i powszechne” (nr 62).
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 20.12.09, 15:15
        amen
        • dcio Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 26.01.10, 16:35
          To nie nalezy tego barbazynstwa tylko wetowac ale zwalczac u Siebie w Polsce.

          Sa mordercy mordujacy Polakow w Polsce i nalezy ich likwidowac a nie tylko wetowac.
      • kolter Re: Polska zawetowała prawo do aborcji w ONZ!! 27.01.10, 09:55
        Gość portalu: zibi napisał(a):

        > Jan Pawel II :
        >
        > „Mocą władzy, którą Chrystus udzielił Piotrowi i jego Następcom, w
        > komunii z Biskupami


        Chyba Jakub nie słyszał o władzy przekazanej Piotrowi bo to o rządził w
        ówczesnym zborze chrześcijan :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja