oszolom.z.radia.maryja
29.07.09, 13:57
Coraz częściej słyszę od moich znajomych którzy pracują w zagranicznych firmach o bardzo dziwnytch obyczajach tam panujących.
Przede wszystkim obce firmy niechętnie zatrudniają krewnych pracowników. Moja znajoma mimo spełniena wszystkich warunków i pozytywnej weryfikacji kiedy okazało się że w tej firmie pracuje juz jej brat nie została przyjęta do pracy! Ale to jeszce nic. że jest tam wyzysk i często pracownicy pracują po godzinach nawet w soboty do xnych godzin nocnych to nic nowego ale najbardziej zszokowało mnie to że nawet imprezy firmowe są tak urzadzane by pracownicy nie mieli kontaktu ze swymi rodzinami. Przykład? prposzę bardzo, w firmie MAN produk Autobusy urządzono dla pracowników gwiazdkę oraz zajączka to z okazji świąt bożego narofdzenia i wielkiej nocy. te imprezy zorganizowano w górach na drugim końcu Polski (a firma ta mieści sie pod Poznaniem i z okolic Poznania pochodzi większośc pracowników. Nie pozwolono pracownikom zabrać ze sobą ani żon mężów matek ojców dzieci itd. już widać że taka sytuacja źle sie odbija na pożycie tych rodzin i są juz z tego tytułu pierwsze rozwody. Tam sztaby cały czas myślą jakby tu pracownika nadłuzej zatrzymać przy sobie by miał jak najmniejszy kontakt ze światem zewn tj pozafirmowym
oczywiście na szkoleniach serwuje sie pracownikom by odp trakrtowano tych którzy przyznają się do homoseksualizmu feminizmu itp. Non stop serwuje sie też sprośne dowcipy o ludziach przywiązanych do tradycji religii itd. Komu się to niepodoba moze się z robotą pożegnać. Świecki sposób obchodzenia świąt odciąganie od rodziny wyśmiewanie wartości chrześcijańskich, brak czasu dla własnych dzieci lewackie pranie mózgów oto sposób zachodu na zniszcenie jednego z ostatnich bastionów chrześcijaństwa w Europie!