sparkley
29.07.09, 23:22
Sprawa jest dość drażliwa... ale do rzeczy. Zawsze myślałem, że to my faceci
to jesteśmy ci od seksu, żadna kobieta nie wytrzyma tak długo, tak często itd.
itp. ble ble No i pech, teraz chyba już wiem że pech :D trafiłem na taką która
jednak wytrzyma. Naprawdę wstyd się przyznać, ale czasem mnie wykańcza, nie
daje rady, leże i kwicze... A ona jeszcze... A ja zawsze, choćby ostatkiem
sił... :) mam wrażenie że jak powiem że już nie mogę to wyjdę na babe. Nie
wyduszę tego z siebie. Może jakoś kobiete w inny sposób zmęczyć, coby dała
spokój? ;)