trollik.morski Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 03.08.09, 20:01 Tu masz ofertę miesznia "poz blokiem": web.me.com/tomzee/TEZEUSZA_3/HOME.html Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 16.01.21, 21:35 Nie tylko ty. Wspolczuje Tobie ze sie uzerasz. Blok to najgorsze co moze byc. Remonty, tupiacy sasiedzi, placzace dzieci, wrzaski, klotnie, cyrki, imprezy Wszystko slychac. Nie przeszkadza mi ktos dopiki mi nie zabiera wolnosci i prawa do sppkoju. Niektorzy ludzie wprowadzaja sie do bloku mysla ze to ich prywatna willa w ktorej sa sami., Rozumiem wykonac podstawowe czynnosci: zrobic pranie, umyc naczynia, podloge, to sa podstawowe rzeczy ktore trzeba wykonac, ale jezeli ktos tupie tak ze leb boli bo nie umie chodzic we wlasnym mieszkaniu to dlaczego ja mam to sluchac jak mnie leb od tego boli??? kupie sluchawki bezprzewodowe zaloze na uszy i gowno slysze. Ale to jest zycie jak we wariatkowie wszystko przez sasiadow. Rozumiem kochanie, Polecam wyprowadzke. Apartament, dom albo szeregowka i jezeli masz taka mozliwosc to kup sobioe sluchawki chodz w nich i spij powinnas slyszec mniej .Ewentualnie wychodz z domu jak najczesciej zeby nie uzerac sie ze sasiadami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.nat0.sta.nsm.pl 03.08.09, 20:16 jednego dnia posiedź przy dzieciaku, drugiego dwa metry dalej, trzeciego powiedz, że jesteś przy drzwiach kroczkami, na rowerze też od razu się nie nauczy, jak mu kupisz tak bym radził oczywiście być może trzeba będzie rozłożyć na 2 tygodnie, ale działa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aijah Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.spray.net.pl 03.08.09, 21:59 A ja może z innej beczki. Mieszkam na nowym osiedlu, takim niby nowoczesnym. Owa nowoczesność polega na tym, że developer wybudował małe klitki oszczędzając na wszystkim. Podłogi są tragicznie cienkie...słychać jak sąsiad z góry oddaje mocz. Ma całkiem zdrową prostatę, robi to często i hałaśliwie :) Nigdy nam takie rzeczy nie przeszkadzały, co najwyżej wzbudzały uśmiech, a z sąsiadem żyjemy jak najlepiej. Nie mamy dzieci, żyjemy spokojnie. Niestety dość dużo mieszkań wynajmowanych jest młodym małżeństwom z dziećmi. Niemal regułą jest że po sprowadzeniu na świat potomka rodzice kupują psy. Mogę sobie jedynie wyobrażać jak się mieszka z malutkim dzieckiem i psem w 50 lub mniej metrach. Psy wyją na balkonach zostawiane na cały dzień same, szczekają nocą gdy przechodzi się koło drzwi. W weekendy małe berbecie wystawiane są na balkon, żeby się pobawiły. Najczęściej dzieciaki wrzeszczą godzinami wołając rodziców. Nazywamy takie dzieci balkonowymi dziećmi z chorobą sierocą. Wyobraźcie sobie szczekające z balkonu psy i wrzeszczące dzieci. Jeśli to zdarza się codziennie, przez wiele godzin, na osiedlu typu studnia to jest gorsze od chińskich tortur. Za to młode i agresywne matki potrafią przylecieć "z pyskiem" nawet o 18 twierdząc, że przecież "one mają dzieci" i nie wolno hałasować. Powiem szczerze...świętego tez można wyprowadzić z równowagi.Przez wiele lat nie było żadnych konfliktów z sąsiadami do momentu wprowadzenia się kilku "matek Polek" zbyt przejętych rolą, z postawą roszczeniową. Na dodatek owe panie gdzieś mają kulturę - próżno oczekiwać powiedzenia choćby "dzień dobry" na klatce. Za złe mają wszystkim dookoła bezdzietnym. Nie wiem jak to traktować. Zazdrość? Nuda? Bliżej niesprecyzowany żal do ludzi? O ile bezdzietni nie wchodzą w drogę dzietnym i nie mają żadnych roszczeń, to już nie da się tego powiedzieć o wyedukowanych na TV młodych matkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianka Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.zax.pl 03.08.09, 23:02 No,ale na wsi niekiedy bywa gorzej,ludzie praktycznie wszystko o sobie wiedzą i też można spotkać się z rozsyłaniem plotek, bywają także wścibscy sąsiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 16.01.21, 21:38 To jest palicho. Nie odpowiasz na zaczepki, mowie spiesze sie na autobus i tyle. To nie jest problem. Olac takich wscibnskich i nie dyskutowac. Domek na wsi to same zalety: przede wszystkim cisza sppkoj i brak ludzi. A czy pomyslales moze o tym ze sa tacy ludzie co nie moga siedziec przxy ludziach bo sa wyczerpani emocjonalne(introwertyzm) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inna.mama Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.spray.net.pl 04.08.09, 02:25 Przepraszam, a co to znaczy "oduczać" dziecko spania z nami? Spało z rodzicami do 2 roku życia, a teraz terroryzujesz cały blok swoją rodzicielską nieudolnością? I dziwisz się, że normalnych ludzi trafia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilla Re: inna IP: *.chello.pl 04.08.09, 08:03 Faktycznie ,,inna", bo chora mama. My też śpimy z dzieckime i nie wynika to z naszej nieudolności, tylko fizjologicznych potrzeb. Jak ktoś ma dziecko, które przesypia całą noc, to za przeproszeniem gu.... wie o nie przespanych nocach. Ludzie muszą chodzić do pracy, a nie siedzą na dupie z dzieckiem całymi dniami i podsłuchują kogo dziecko i gdzie płacze. Biorą dziecko do siebie, do łóżka, bo trudno jest wstawać, po 5 razy w nocy, a potem iść na 7 do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsuranni są ludzie i parapety IP: *.icpnet.pl 04.08.09, 06:46 w blokach parapetów wyjątkowo dużo. Na upierdliwych sąsiadów sposobów jest kilka. Można pójść powiedzieć co się o danym typie myśli, niestety to rzadko kiedy działa. Można mu w zastępstwie plączącego dziecka, zorganizować 3-godzinny koncert na młot udarowy (wyekspediowawszy wcześniej dziecko do dziadków) - niech sobie wtedy wali w kaloryfer czym chce, aż mu łapa spuchnie. Można debilowi w końcu nasr... na wycieraczkę, zgodnie z zasadą "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: są ludzie i parapety 16.01.21, 21:40 tak sie zastanawiam co trzeba miec w glowie nasrane zeby komus walic w kaloryfer godzinami?? ludzie nie pracuja i odpierdala komus bo mu sie nudzi. Niech sasiad zapieprza do firmy charowac fizycznie. Gwarantuje ze po takiej pracy padnie jak mucha ze zmeczenia i pojdzie spac Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 04.08.09, 08:58 Też to mam! Blok to najgorszy wynalazek komunizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagoo Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 09:44 Coś sobie niejasno przypominam, ze pierwsze wysokościowce wybudowano w USA... Tez komunizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: 85.232.249.* 06.08.09, 14:13 I juz w latach 50 i 60 po zburzeniu osiedla Pruitt-Igoe (a potem innych) doszli do wniosku, ze takie eksperymenty sie nie moga udac. Popatrz sobie teraz kto mieszka w blokach w USA. Albo BARDZO bogaci w centrach miast (kogo stac na apartament na Park Avenue w NYC?) albo biedota... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 16.01.21, 21:41 ale co to w ogole znaczy lazi za toba i szpieguje??? ja bym mu przygadala: won do roboty na chleb zarobic a nie plotki co za ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
p.wlodziu Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 04.08.09, 10:32 Sąsiadów trzeba wychować tez,aby nawzajem sobie nie przeszkadzać i utrudniać zycia. Postępowanie zgodnie z zaleceniami nowoczesnej "niani"tez na dobre nie wychodzi lepiej stosować stare wypróbowane metody naszych rodziców i dziadków. Zadajesz sobie pytanie: "czy coś ze mną nie tak?"- właśnie nie tak.Kto z dzieckiem śpi wspólnie,ani w dzień ani w nocy?- niedopuszczalne.Kto pozwala aby dziecko płakało,aż 7 minut- niedopuszczalne. Wróć kochana do starych zasad, a bedzie OK. Umyć, nakarmić, przewinąć, na spacer,zabawić czyli podstawy wychowawczo- opiekuńcze we właściwym czasie rozwiążą Twoje problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
messina13 Re: p.włodziu 04.08.09, 10:43 Taaaa, moje dziecko: chodzi głodne, bo nie karmie go. Nie umyte, bo nie mje go. Nie wychodzi codziennie na spacer... ipt. Człowieko o czym Ty do mnie piszesz? Z księżyca się urwałeś? Albo nie masz dzieci, albo jesteś jednym z tych, którzy przesypiali jak żona wstawał po kilka razy w nocy do dziecka! Tak z innej beczki: moje dziecko jest aż tak źle wychowywane, że od czasu kied skończyło rok, nie robi już w pieluchy, tylko załatwia swoje potrzeby do nocniczka! I to chyba ja powinnam Ci udzielić rady, skoro Twoje przeszło 2 letnie dziecko trzeba ,,przewijać"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozbawiona Re: p.włodziu IP: *.4web.pl 04.08.09, 10:59 Messino, Twoje posty mnie bawią a wniosek jaki się narzuca po ich przeczytaniu jest jeden. Jesteś niedojrzałą kobietą, której przypadkiem trafiło się dziecko, z którym za bardzo nie wiesz, co robić. I dlatego wymyśliłaś sobie nagle, że będziesz czerpać wzorce z super niani. Niestety nie jest normalne w żadnej sytuacji, chyba że choroby lub stresu, żeby dziecko płakało nieprzerwanie 7-8 minut. Ciesz się więc, że jak do tej pory żaden z sąsiadów nie wezwał jeszcze policji podejrzewając, że katujesz swoje dziecko. Acha, i żeby uprzedzić Twoją odpowiedź: wychowałam dwoje dzieci (są już dorosłe) i jedyny dłuższy płacz, który się zdarzył jednemu z nich był spowodowany chorobą we wczesnym niemowlęctwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubawiona po pachy Re: rozbawiona IP: *.chello.pl 04.08.09, 11:30 Hehehe, to ci dopiero post:))) Czy ty czasem nie pisałaś już tutaj? Może linkne, Twoje wypowiedzi? Załorzycielka wątku jest dojrzalsza i odpowiedzialniejsza od Ciebie. Przykro mi:( Bo to, co Ty wyszkrobałaś zakrawa o kpinę i wzbudza tylko śmiech na mojej twarzy:)) Wychowałam troje dzieci! Każdy sądzi po sobie, więc pewnie ty masz taki problem, który podajesz i zarzucasz mesinie. A jeśli chodzi o tego pana z dobrymi radami, to spanie, jedzenie i chodzenie na spacer z całą pewnością nie nalerzą do metod wychowania. Współczuje jego dzieciom, jeśli je ma. To, co opisał stanowi podstawę egzystencji, a nie wychowania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozbawiona Re: rozbawiona IP: *.4web.pl 05.08.09, 10:32 Szkoda wysiłku, żeby odpowiadać na Twój post. Ale jak poprawisz ortografię i gramatykę to może kiedyś...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: p.włodziu 04.08.09, 11:43 Po prostu miałaś szczęście i trafiły ci się spokojne dzieci. Szkoda, że mimo dojrzałego wieku jesteś osobą do tego stopnia niedojrzałą, że nie zauważasz róznic między ludźmi - tego, ze jedni są flegmatyczni a drudzy wręcz przeciwnie, jedni emocjonalni inni introwertyczni itd. Ja mam dwójke dzieci - pierwsze spokojne, drugie istny mały diabełek. I wiesz co? Wstyd mi za siebie, bo przed urodzeniem synka mówiłam takie same bzdury jak ty teraz. Też mi sie wydawało, że zjadłam wszystkie rozumy i że żadne dziecko nie moze płakać dłużej niż minutę. Przy drugim dziecku szybko wydoroślałam, oj szybko... Twoją jedyną szansą na dorośnięcie są teraz wnuki, bo jak rozumiem własnych dzieci juz nie planujesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozbawiona Re: p.włodziu IP: *.4web.pl 05.08.09, 10:39 Drogi kocie:) Otóż zauważam różnice między ludźmi i właśnie dlatego widzę, że autorka wątku nie radzi sobie z własnym dzieckiem i wydaje jej się, że pozwalając dzieciakowi ryczeć na cały blok przez 8 minut, czyni dobrze. I jeszcze się dziwi, że ludziom przeszkadza taki wrzask! Oczywiście moje dzieciaki też się bardzo różniły i różnią do tej pory, ale nie znaczy to, że któreś z nich miało problemy ze zrozumieniem tego, co właściwe, a co nie. Najważniejsze w wychowaniu jest określenie zasad od samego początku (i konsekwencja), bo jak ktoś tu słusznie zauważył, gdyby matka nie nauczyła dzieciaka zasypiać ze sobą to nie musiałaby go od tego odzwyczajać i obyłoby się bez krzyku. A wnuki to nie mój problem, bo nie ja będę je wychowywać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: p.włodziu 05.08.09, 10:49 Uwielbiam takie rady. Wytłumacz mi tylko jedno, skoro dzieci są takie mądre, że wszystko mozna im wytłumaczyć i w ten sposób zapobiec konfliktom, to skąd biorą się kłótnie wśród dorosłych, skąd awantury i wojny? Sugerujesz, że człowiek osiąga stadium doskonałe życiowej mądrości tudzież usocjalnienia w dzieciństwie a w miarę dorastania to się cofa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bullik Rerozbawiona IP: *.chello.pl 05.08.09, 13:54 A czy Ty, droga kobieto, wiesz o czym my tutaj piszemy? Kobieta nie ma problemów natury wychowawczej z dzieciakiem, wręcz przeciwnie, chce go wychować, ale nie może z powodu sąsiadów! Rozumiem, że Ty nie miałabyś takich problemów, bo Twoje ,,cudziki" są aż tak inteligentne, że wystarczyłoby, żebyś powiedziała,, Nie płacz, bo nie wolno", i zaraz przestałyby?! Ja mam duży szacunek do autorki tego wątku, a wiesz dlaczego? Bo oduczyła swoje dziecko sikać do pieluchy kiedy miało 12 miesięcy!! Co jest naprawdę, nie lada sztuka, zwłaszcza w czasach, kiedy dziecku zakłada się Pampersy! Myślę jednak, że to Ty masz poważn problem, i to ze soba. Z tego co wyczytałem z Twoich postów widzę, że jestes furiatką, o ile nie gorzej-osogą znerwicowaną:( Właśnie tak, to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypedagodzy Re: p. dumna mamo IP: *.pools.arcor-ip.net 05.08.09, 20:01 To zaden powod do radochy. Terror sadzania na nocnik jest w antypedagogice znanym problemem. Jak zacznie sie nocne moczenie w wieku 6 lat, to wiesz gdzie byl blad. Wspolczuc dzieciom takiego rezimu totalitarnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pediatra Re: antypedagodzy IP: *.chello.pl 05.08.09, 20:24 O Boże! Co za chora teoria. To jest dopiero patologia! ...W latach 80-tych większość dzieci sikała do nocnika, i nie moczyła się w nocy, w wieku lat 6-ciu;) Zapewne jesteś jedną z tych mama, które borkają się z problemami przedszkolaka robiącego nadal w pieluchy. Szkoda słów! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 16.01.21, 21:44 Nie masz racji. Nie mozesz nauczyc kogos szacunku do innych. To sie wynosi z domu. Co ty chcesz go uczyc zeby ciebie szanowal??? w domu nie nauczyli samoluba i nic nie poradzisz. Tak byl nauczony ze swiat sie tylko woklo niego kreci a inni nie wazni. Tacy ludzie sa okropni. Ja sie staram pomagac jak moge biednym. Nie bylam nauczona tylko tego ze mam tylko o siebie sie troszczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 16.01.21, 21:45 Nie nauczysz egoisty tego ze sa wokol niego inni skoro taki czlowiek jest skoncentriowany tylko na sobie. Poczytaj o tym jak marcyzi krzywda. To potwory, a nie ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blokers Zacznij walić w kaloryfer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 10:36 Z reguły działa. Chowanie głowy w piasek powoduje, że sąsiedzi podejmą próbę nasrania na głowę Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 04.08.09, 21:51 A po co nauczyłaś dziecko spać ze sobą? Jak się dziecku wpaja złe zwyczaje, to potem trudno je oduczyć. Nie wiń sąsiadów, tylko siebie, oni po prostu mają prawo do spokoju w swoich mieszkaniach. Superniania, przypominam, ma metody dla mam nieradzących sobie z wychowaniem dzieci, czego jesteś przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
messina13 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 04.08.09, 22:19 Czytaj dokłanie, a nie będziesz wniskować na podstawie wyrwanych z kontekstu wpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:22 www.umieramy.pl/?NTE4Nw== Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 05.08.09, 19:07 A co niedokładnie przeczytałam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulturysta Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.pools.arcor-ip.net 05.08.09, 20:03 A maz nie moze sie przejsc i pogadac? U mnie skutkowalo. Ale mojego meza i psa boi sie cale blokowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Mam już dość mieszkania w bloku! IP: *.chello.pl 05.08.09, 20:16 To pewnie macie Amstafa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx co to jest 7 minut? 05.08.09, 12:38 gdzies na osiedlu wyje dzieciak, mowie wyje bo to nie jest krzyk tylko wycie, codziennie w okolicach godziny 10, trwa to juz bodajze drugi tydzien, nie wiem, moze go czegos oduczaja? ale zeby tak dligo? i gnojkowi schodzi sie z pol godziny a nawet dluzej, nie wiem jak to jest mozliwe, dlaczego on nie pada ze zmeczenia? na ucho to taki kilkulatek, szkoda ze nie moge go zlokalizowac z balkonu bo chetnie bym sie przeszla do tego domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siusiak Re: co to jest 7 minut? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.09, 18:17 Aaaa to gratuluje, ze tak cie wymodelowali w dziecinstwie. A ta cwiarteczka na dobra figure to ile razy dziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: co to jest 7 minut? 16.01.21, 21:26 Ja tez mam takich chorych sasiadow z gory. Mezusiek pod wplywem walnietej zony. Zal czlowieka ale tez chory na glowe bo nikt normalny z wariatka sie nie zeni. Ona robi teatr jaka to wielce nieszczesliwa placze buuu wcal mi nie zal bo to chory czlowiek na glowe. W dodatku zwykla manipulantka. Zaprasza sobie chora rodzine z jakimis bachorani placzacymi. ZZa sciany slychac bachora jak rzuca zabawkami irytujacy bachor, tatus papieroski pali na klatce, palacz a zonusia tego palacza tez nie lepsza. Rodzina samolubow. Tupia wala a ty masz byc posluszna. Co ja zrobie to wrzask a im wolno wszystko. Sasiadka chyba ma zaburzenie psychiczne i chyba nieleczona chorobe skoro taka nerwowa ciagle i teatr i cyrk. Maz pod jej wlywem. slucha sie jej bo rozwod to grzech. Ona zamiast sie mezem zajac to tylko wszczyna afery na klatkach i skloca sasiadow. Przez nia nie mam kontaktu z innymi lokatorami. Intrygantka i manipulantka. Mamy z mezem godzic sie na jej wieczne tupanie halasy i mamy siedziec cicho. Powiedzialam co o niej mysle, robi mi z zycia pieklo czyli nie mam prawa do wlasnych potrzeb i wlasnego zdania bo ona zaraz dzwoni po ludziach i sie skarzy jaka jest chora itp.Lekarz jest jej potrtzebny, chory czlowiek. W dodatku baba skoncentrowana tylko na sobie gada tylko o sobie ja ja i ja a inni ja nie intetesuje. Jej maz jest rowniez chory. Chora patologia z patologicznej rodziny. Cale zycie uzerac sie z dziadygami. Mam dosc ich . Modle sie zeby wyszli z domu bo przynajmniej cisza jest jak ich nie ma. Ona zmanipulowala wszystkich lokatorow: wszystko maja jej sie klaniac, poprapani ludzie. Dobrze zrobilam ze wybralam samotnosc. Lepsze to niz zycie z czubami Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: co to jest 7 minut? 16.01.21, 21:29 wspaniale malzenstwo hahaha ona go ma w dupie nawet z nim nie wychodzi, wygania go do pracy zeby jak kon tyral a ona siedzi na dupie nic nie robi i narzeka jacy ludzie sa okrutni i teatr. To jest manipulacja Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: co to jest 7 minut? 16.01.21, 21:47 tlo wychodz z domu o 10 skoro wiesz o ktorej godzinie jest halas to trzeba ipuscix mieszkanie o tej godzinie, wyjedz na 2, 3 godziny, potem moze sie uciszy. Mnie tez takie bachory rozwydrzone irytuja. Rodzice nie umieja wychowac do porzadku bo sa patologiczni Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek666666 Re: Mam już dość mieszkania w bloku! 16.01.21, 21:14 Egoista jest . Musisz grac jak on zagra na jego warunkach,a ty go nie intetesujesz. To nie jest tak, ze on moze robic wszystko, a ty nic. On tez halasuje i rowniez ma prawo Tobie to przeszkaszac. Nie moze byc tak, ze wielmoznemu krolowi nic nie mozesz powiedziec on moze robic co chce a co ty zrobisz to sie czepia ciebie. Zycie polega na kompromisach i szacunku do czlowieka. Wymaga szacunku do jego osoby to niech on zacznie szanowac innych. Chory dziadyga- salomub chory na glowe wpatrzony tylko w siebie i swoje pottzeby, Ty bedziesz potrzebowac pomocy nie ruszy tylka do ciebie a bedzie tylko gadac o tym jaki jest pokrzywdzony. Moze to psychopata???ja bym nawet do niego podchodzila ze strachu. Powiedz mu swiat sie wokol ciebie dziadu nie kreci, mieszkasz w bloku a nie we wili pruwatnej wiec patrz tez na innych, a skoro taki samolub z niego ti niech buduje dom w lesie tam bedzie robil co chcial Odpowiedz Link Zgłoś