cassis
06.08.09, 15:12
Chodzi dokładnie o osobę małoletnią, zamieszkałą w pobliżu, która
praktycznie codziennie przebywa w okolicach ogrodzenia mojej
posesji, klnąc przy tym w rozmowie z kimś przeraźliwie.
Przeszkadza mi to bardzo, nie mówiąc o tym że mam ochotę zatkać uszy
mojej 7-letniej córce. Dodam, że kilkakrotne zwracanie uwagi nie
przyniosło rezultatu. Może mozna przynajmniej gnoja postraszyć
policją albo faktycznie gdzieś to zgłosić?