mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu"

07.08.09, 11:01
Witam,
mój problem polega na tym, że mój facet, z którym jestem od dwóch
lat, nie chce zrobić kroku do przodu tzn. zamieszkać razem, ani
wziąść ślubu. Muszę tu dodać, że ja jestem rozwódka i mam juz syna 9
lat, natomiast on jest 31-letnim kawalerem i z tego co widzę ma
syndrom piotrusia pana :-( kocham go, ale on chyba mnie juz nie.
narzeka, nie wie co chce od życia, nie mówi mi, że jestem ta jedyna,
ale rozstać się jest nam trudno, właściwie razem żle bez siebie
jeszcze gorzej. jak myślicie czy mogę liczyć na to,że coś się
zmieni ? że zdecyduje sie być ze mną na poważnie ? jak na razie
widzę, że jest strasznie niedojrzały emocjonalnie, ale cóż serce nie
sługa :-( dodam jeszcze, że trudno mu zaakceptować mojego syna, ale
wiem, że to nigdy nie jest łatwe... choć wiele wiem to liczę na
rozsądne rady z Waszej strony....
    • piwi77 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 11:29
      Rozstanie by Wam pomogło, ale takie na odległość, np. on wyjeżdża do
      innego miasta (kraju) do pracy, ale pewnie to niemożliwe.
    • niedo-wiarek Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 11:47
      Dla faceta to trudna decyzja. Szczególnie jeśli kobieta nie jest młoda, piękna, bezdzietna, bogata i mało wymagająca.
      Niedojrzałość emocjonalna 31-letniego faceta to wygodny wytrych. Z doświadczenia wiem, że jeśli facet nie chce zrobić ostatecznego kroku, to najczęściej ma duże wątpliwości. Wcale nie dziecinne, tylko całkiem życiowe.
      • Gość: k.siunia2 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu IP: 195.74.79.* 07.08.09, 12:02
        > Dla faceta to trudna decyzja. Szczególnie jeśli kobieta nie jest
        młoda, piękna,
        > bezdzietna, bogata i mało wymagająca.

        z całym szacunkiem, ale te słowa świadczą właśnie o
        niedojrzałości... facet, który jest z kobietą tyle czasu i zwodzi
        ją, chociażby nie chcąc poruszać tematów dla niego trudnych i
        niewygodnych, a przy tym zachowując się jak pies ogrodnika jest
        niestety niedojrzały emocjonalnie. Ponadto jestem młodą i atrakcyjną
        mamuśką i on to doskonale wie, ale przecież nie to jest
        najwazniejsze, prawda ? Ja chce tylko wiedzieć czy warto tracić swój
        czas na związek, który nie idzie do przodu, zwłaszcza, że nie mamy
        po naście lat.... Czy jak facet teraz nie chce to jest szansa i
        sposób na to żeby w końcu chciał :-)
        • piwi77 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 12:04
          Gość portalu: k.siunia2 napisał(a):

          > Ja chce tylko wiedzieć czy warto tracić swój
          > czas na związek, który nie idzie do przodu, zwłaszcza, że nie mamy
          > po naście lat....

          Na to pytanie nikt Ci nie odpowie.
          • niedo-wiarek Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 12:10
            Co to w ogóle znaczy tracić czas? W tych sprawach nic pewnego nie ma. Nawet jak jest miłość, ślub, to po pewnym czasie może być koniec miłości, rozwód itd. Jasne, kobieta chce pewności, ale sama też jej przecież nie zapewnia. Jeśli trafi się "książę z bajki", potrafi zerwać długi związek i porzucić porządnego faceta. Najlepsza metoda to: tu i teraz, a co ma być, to będzie.
            • Gość: k.siunia2 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu IP: 195.74.79.* 07.08.09, 12:19
              No nie do końca... Tu nie chodzi o stu procentową deklarację, ale
              trzeba widzieć wspólny cel i przede wszystkim CHECI do pojścia
              dalej. Przecież ja nie naciskam na ślub czy wspólne dziecko, ale po
              dwóch latach znajomości mając po 31 lat chyba czas pomyśleć o
              zamieszkaniu razem bo i na co czekać ?, po co zwlekać ? A tu tego
              nie ma :-( chodzenie za rączkę, do kina czy wspólne noce albo u
              niego albo u mnie niestety już mi nie wystarczają, stąd mój
              dylemat.... Może zwyczajnie poszukać dojrzałego faceta, który szuka
              stabilizacji i wie czego chce od życia bo mój obecny partner chyba
              jeszcze musi się wyszaleć :-(
              • Gość: Kingston Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu IP: *.opera-mini.net 07.08.09, 12:42
                A on wie ze sytuacja robi sie podbramkowa i ze moze Cie stracic?
                • Gość: k.siunia2 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu IP: 195.74.79.* 07.08.09, 12:51
                  Kiedyś to zabiegał o mnie, a teraz po dwóch latach, no cóż... zna
                  mnie, jest pewny moich uczuć, do tego można tu dorzucić brak z mojej
                  strony konsekwencji i częste rzucanie słów na wiatr... To chyba
                  wiele tłumaczy :-(
                  • niedo-wiarek Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 13:18
                    Zawsze możesz postawić ultimatum. Po pół roku to byłoby dziwne, ale po dwóch latach już jak najbardziej. Jeśli nie zrozumie, to albo jest głupi, albo coś kręci.
                    • Gość: k.siunia2 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu IP: 195.74.79.* 07.08.09, 13:34
                      też tak uważam, mimo to obawiam się porażki, ale cóż lepiej wiedzieć
                      niż się łudzić. Kto nie ryzykuje... :-)
                      Kiedyś powiedział mi, że chciałby mieć ze mną dziecko, wziąść slub,
                      ale nie wie czy poradzi sobie z tym, że mam już syna. Jestem jego
                      pierwsza dziewczyną z dzieckiem i do tego od razu rzuciłam go na
                      głęboką wodę... Nie wiem czy tak samo myśli teraz, jak kiedyś,
                      raczej obawiam się, że nie :-( tymbardziej, że kawał diablicy ze
                      mnie, ale to też ma swoje plusy ;-)
                      • pocoo Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 14:41
                        Gość portalu: k.siunia2 napisał(a):


                        > Kiedyś powiedział mi, że chciałby mieć ze mną dziecko, wziąść slub,
                        > ale nie wie czy poradzi sobie z tym, że mam już syna.

                        To było kiedyś.Po dwóch latach wszystko powszednieje.Czas na nową miłość.
                        • Gość: Lydia Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu IP: 212.106.27.* 07.08.09, 17:18
                          Nic dziwnego, nie ma czegoś, co nazywa się "wziąść".
        • wuzet21 Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 17:24
          Może nie jest to niedojrzałość, tylko wyrachowanie ?...
    • rambo_pl Re: mój chłopak nie chce zrobić "kroku do przodu 07.08.09, 23:56
      Mądry facet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja