delof
12.08.09, 18:45
Często się nad tym zastanawiam spacerując po ulicach, wchodząc do lasu.
Dlaczego jesteśmy narodem brudasów? Nie mieszkamy na płd Europy, wokół
graniczymy z krajami, które na czystość swojego otoczenia zwracają uwagę,
nawet Białoruś jest czystsza od Polski. Czemu jesteśmy odporni na wpływy
pozytywne z krajów sąsiednich? I czy jest sposób aby to zmienić, w końcu w
domach dbamy o czystość skąd bierze się takie przekonanie ze na ulice można
rzucuć butelkę zamiast do kosza?