arek103
15.08.09, 21:22
Glemp w swoim kazaniu o kobietach wyraza sie 'osoby zenskie'. Wg niego
'niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może
wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał swoje
Ciało i swoją Krew.'
Rozumiem, ze mozna powiedziec, ze w zwiazku z tradycja nie przewiduje sie dla
kobiet funkcji kaplana w kosciele rzymsko-katolickim. Ale zeby to probowac
uzasadniac w tak niesmaczny sposob? Z pycha, wywyzszaniem sie i niemal pogarda
wobec kobiet? Czy kosciol rzymsko-katolicki wyleczy sie kiedys z dyskryminacji?
"Kobieta nie może zostać prawdziwym kapłanem" - podkreślił kard. Józef Glemp
podczas mszy św. w uroczystość Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze. Zaznaczył
jednocześnie, że kobiety nie mogą rezygnować z godności bycia matką kapłanów.
W tym roku pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę towarzyszyła modlitwa o
świętość księży z okazji Roku Kapłańskiego, ogłoszonego przez Benedykta XVI. -
Niektóre wspólnoty kościelne, oderwane od wspólnoty z Kościołem Piotra,
wyznaczają osoby żeńskie do kierowania parafią - mówił Prymas Polski. -
Owszem, niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale
nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem-Ofiarą na Krzyżu, który dał
swoje Ciało i swoją Krew - podkreślił.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6929528,Kard__Glemp__kobieta_nie_moze_zostac_prawdziwym_kaplanem.html