skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie kobiet

16.08.09, 14:51
właśnie wysłałem mailem skargę do Federacji Kobiet z prośba o stosowna
interwencję na J.Glempa za jego ostatnie dyskryminacyjne wypowiedzi w stosunku
do kobiet polskich.
prośba. wysyłajcie podobne skargi do innych organizacji i urzędów.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6929528,Kard__Glemp__kobieta_nie_moze_zostac_prawdziwym_kaplanem.html
    • l.george.l Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 17:56
      Proponuję ująć panów w purpurowych dekielkach jednym pozwem. Co gęby otworzą, to
      obrażają ludzi. W kościołach podobno widzi się głównie kobiety. Po takich
      słowach Nycza
      wiadomosci.onet.pl/2026352,11,item.html
      trudno będzie mieć szacunek do kobiet, które same się nie szanują i pozwalają
      porpuratom sobą pomiatać.
      • konto_ehehehe [...] 16.08.09, 18:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wylogowany.pielegniarz Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 18:07
      Ojej...
    • ayran a coż to takiego... 16.08.09, 18:16
      ... ta Federacja Kobiet i dlaczego twój mail do tejże miałby do czegokolwiek się
      przyczynić w rzeczonej sprawie?
      • dzi1a Re: a coż to takiego... 16.08.09, 19:21
        ayran napisał:

        > ... ta Federacja Kobiet i dlaczego twój mail do tejże miałby do czegokolwiek si
        > ę
        > przyczynić w rzeczonej sprawie?

        chodzi o tę Federację :
        www.federa.org.pl/
        a dlaczego do nich ? dlatego że w statucie maja zapisaną walkę z dyskriminacją
        kobiet
    • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 18:20
      Zapytaj najpierw kobiet, czy poczuły się dyskryminowane.
      Zapytaj takie, które miałyby minimalne szanse na zostanie kapłanami.
      Tych spod znaku sierpa młota czy Tory raczej nie pytaj. I tak nie miałyby szans.
      • pies_na_czarnych.o Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 19:33
        elena4 napisała:

        > Zapytaj najpierw kobiet, czy poczuły się dyskryminowane.
        > Zapytaj takie, które miałyby minimalne szanse na zostanie
        kapłanami.
        > Tych spod znaku sierpa młota czy Tory raczej nie pytaj. I tak nie
        miałyby szan
        > s.

        Jak zwykle nie wiesz o co chodzi. Posluchaj co ten facet bredzi i
        dopiero zabieraj glos.

        www.tvn24.pl/12690,1614814.1,0,1,sto-tysiecy-pielgrzymow-na-jasnej-gorze,wiadomosc.html
        • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:02
          Wypraszam sobie to ¨jak zwykle nie wiesz o co chodzi¨.
          Czytałam artykuł już wcześniej i nie odbieram tego jako dyskryminacji kobiet.
          Kobieta ma swoją wyznaczoną rolę i może realizować swoje ambicje na wiele innych
          sposobów jeśli zechce. A zresztą co takiego atrakcyjnego dla kobiety jest w
          celibacie, niemożności rodzenia dzieci i uzeraniu sie z bandą idiotów i grzeszników?
          Niech się faceci poswięcaja.
          • etwas-geheimnis Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:04
            zapytaj o to, calej armii zakonnic.
          • ponte_aronte a zakonnice? 16.08.09, 20:05
            nie mają godności wedle Nycza, za to pociąga je celibat i niemożnośc rodzenia dzieci
            • elena4 Re: a zakonnice? 16.08.09, 20:24
              No i spoko. Mogą realizować się w swoim powołaniu i dochodzić w kościele do
              zaszczytów jeśli chcą, bez zajmowania miejsca tradycyjnie nalezącego do
              mężczyzn. Co do godności kobiet to albo ty Nycza nie zrozumiałeś albo Nycz był
              pod wpływem.
              • ponte_aronte Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 20:28
                realizuje się w małżeństwie i rodzicielstwie
                • elena4 Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 20:41
                  No widzisz. Żaden facet nie może dokonać cudu powołania nowego życia.
                  Faceci są ułomni.
                  • teletoobis Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 21:14
                    ponoc to bog powoluje nowe zycie? Czyzby nie byl facetem?
                    • elena4 Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 22:11
                      No i nawet Bóg nie złamał raz ustalonych przez siebie zasad i potrzebował kobiety.
                      • teletoobis Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 22:13
                        niezwylke cienko piszczy jak na wszechmogacego.
                        Dla twojej wiadomosci- do III w n.e. kobiety byly kaplankami w
                        wspolnotach i gminach chrzescijanskich
                        • elena4 Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 22:35
                          Mój Boże! Jak ty dużo wiesz! Tylko czy ta wiedza daje ci ukojenie?
                          Jeśli nawet w czasach chrześcijaństwa prymitywnego kobiety pełniły naczelne role
                          w organizacji gmin to niekoniecznie była to rola polegająca na tworzeniu reguł,
                          czyli można powiedzieć, była pomocnicza.
                          I pamiętaj, ze swiat wokół tych małych gmin był PATRIARCHALNY, czy ci się to
                          podoba czy nie.
                          • teletoobis Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 22:50
                            Boze , jak ty malo wiesz.
                            Z tego co wiem reguly zostaly ustalone przez boga, nie przez ludzi.
                            A jak sie ma patriarchalizm do ogloszenia zydowki Mirjam krolowa
                            Polski?
                            • elena4 Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 16.08.09, 23:02
                              No właśnie. Reguły ustalone zostały przez element męski. Kobiety ww tym czasie
                              zostały użyte do wprowadzania ich w życie i rozprzestrzeniania.
                              Skoro Miriam królową Polski to gdzie ta dyskryminacja kobiety?
                              Czyż nie jest to hołd oddany prawdziwej kobiecości?
                              • teletoobis Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 17.08.09, 08:41
                                Juz Miriam chcieli dodac jej synalka- pewnego dlugowlosego Zyda.
                                Jak najbardziej zgadzam sie, ze po soborze w 473 calkowicie
                                zdeprecjonowano role kobiety w zyciu nie tylko koscielnym. I trwa to
                                do dzis. Az dziw ze sie na to tak milczaco zgadzasz. Uwazasz ze
                                nadajesz sie tylko do kuchni, pralni i lozka?
                                • elena4 Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 17.08.09, 11:22
                                  Uważam, że nadaję się do wszystkiego, co sobie postanowię bez udowadniania że
                                  jestem taka sama jak mężczyźni, bo nie jestem i wcale mnie nie pociąga bycie
                                  marną imitacją chłopa.
                                  Z kolei wy uważacie że wszystko wam się należy ale najlepiej przez wprowadzenie
                                  parytetów płci bo inaczej to płacz i zgrzytanie zębów.
                                  Jeśli uważasz, że stać cię na więcej, udowodnij to i...pozostań przy tym kobietą
                                  a dostaniesz ode mnie medal.
                                  A co do roli kobiety w kościele katolickim (dlaczego tylko w katolickim) i w
                                  życiu, nikt nikogo nie deprecjonował. Nigdy kobieta nie odgrywała żadnej
                                  decydującej roli poza służebną.
                                  • teletoobis Re: Nycz rzekli, że godność kobiety 17.08.09, 21:37
                                    elena4 napisała:


                                    Z kolei wy uważacie że wszystko wam się należy ale najlepiej
                                    przez wprowadzenie parytetów płci bo inaczej to płacz i zgrzytanie
                                    zębów.


                                    *** pokaz mi przynajmniej jeden moj wpis swiadczacy, ze podzielam
                                    taki poglad....


                                    A co do roli kobiety w kościele katolickim (dlaczego tylko w
                                    katolickim) i w życiu, nikt nikogo nie deprecjonował. Nigdy kobieta
                                    nie odgrywała żadnej decydującej roli poza służebną.


                                    *** i swiat tylko na tym tracil
          • pies_na_czarnych.o Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:06
            > Kobieta ma swoją wyznaczoną rolę

            Kto ta role wyznaczyl? Sam Bog zapewne. :p

            > A zresztą co takiego atrakcyjnego dla kobiety

            Przeciez nie tylko o to chodzi.
            • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:19
              No własnie Bóg. Rola kobiety to rola pomocnicza i to jest jeden z aksjomatów na
              którym opiera się nasz świat. Glemp ma rację. Ludzie, którzy stawiają sdię na
              miejscu Boga doprowadzą ten swiat do chaosu.
              • pies_na_czarnych.o Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:21
                elena4 napisała:

                > No własnie Bóg.

                Oczywiscie powiedzial to osobiscie Glempowi.
                :o)))))))))))))))))))
                • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:32
                  No weź się nie kompromituj. Na pismie to Bóg zostawił.
                  • pies_na_czarnych.o Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:45
                    elena4 napisała:

                    > No weź się nie kompromituj. Na pismie to Bóg zostawił.

                    Ja?
                    Bog dal mu na pismie, ze kobiety maja byc jak krowy cielne. Kinder,
                    Kirche und Küche.
              • matylda1001 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 23:24
                elena4 napisała:

                >Rola kobiety to rola pomocnicza i to jest jeden z aksjomatów na
                którym opiera się nasz świat.<

                Czy Ty jesteś pewna, że jesteś "elena4", a nie "elen4"?
                • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 23:56
                  Nie wiem o co ci chodzi.
                  Twierdzisz, że nie jestem kobietą, bo przyznaję rację Glempowi, ze kobieta nie
                  ma czego szukać w hierarchii kościelnej?
                  A dlaczego mialaby tam czegoś szukać?
                  Chcesz to sie realizuj. Czy kościół zabrania ci robic w polityce, nauce,
                  biznesie, być kreatywną?
                  Naprawdę uważasz, ze jesteś równa mężczyznom?
                  To dlaczego, zeby osiagnąć to samo co mężczyżni albo wiecej,musisz być trzy razy
                  inteligentniejsza, cztery razy bardziej sprytna i pięc razy bardziej podła?
                  Pewnie, ze rodzą sie takie kobiety tak jak rodzą się mężczyźni durnie i troki od
                  kaleson ale oni tylko potwierdzają regułę, że kobiety i mężczyźni mają różne
                  konstrukcje psychiczne.
                  A czy jak już osiągniesz więcej od nich to jesteś w pełni szczęśliwa czy może
                  tracisz coś po drodze?
                  No i niech mi któraś odpowie po jaką cholerę baba chcialaby być księdzem!!!

                  • matylda1001 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 17.08.09, 11:44
                    elena4 napisała:

                    >No i niech mi któraś odpowie po jaką cholerę baba chcialaby być
                    księdzem!!!<

                    Tego nie wiem. Tak jak nie wiem dlaczego baba chce byc górnikiem,
                    hutnikiem albo żołnierzem. Ja nie chcę, ale są kobiety, które chcą i
                    mają prawo chcieć, i nikt nie ma prawa ich w tym ograniczać. Nie
                    chcieć, a nie móc z powodu narzuconych przez kogoś irracjonalnych
                    ograniczeń, to dwie bardzo odległe sprawy.

                    >Twierdzisz, że nie jestem kobietą, bo przyznaję rację Glempowi, ze
                    kobieta nie ma czego szukać w hierarchii kościelnej?<

                    Można wiedzieć dlaczego kobieta nie ma czego szukać w hierarchii
                    kościelnej?

                    >Naprawdę uważasz, ze jesteś równa mężczyznom?<

                    A Ty uważasz, że reprezentujesz niższy poziom rozwoju?

                    >To dlaczego, zeby osiagnąć to samo co mężczyżni albo wiecej,musisz
                    być trzy razy inteligentniejsza, cztery razy bardziej sprytna i pięc
                    razy bardziej podła?<

                    To z powodu zakorzenionego, wpajanego od wieków przekonania, że
                    kobieta jest gorsza od mężczyzny. Nie można jednak winić tylko
                    mężczyzn, bo jak widać, są też kobiety, które dobrowolnie pozwalają
                    sie spychać na pozycję pomocnicy.

                    >A czy jak już osiągniesz więcej od nich to jesteś w pełni
                    szczęśliwa czy może tracisz coś po drodze?<

                    Mnie to nie dotyczy ale są kobiety samodzielne, samowystarczalne.
                    Wybrały taki model życia i w swoim pojęciu są szczęśliwe. Cóż, skoro
                    znajdą się tacy, którzy zaczną im współczuć, że nie maja męża,
                    dzieci, że nie piorą skarpet i nie czekają z obiadkami patrząc w
                    okno, czy jednostka wyżej zorganizowana juz podąża w stronę domu.
                    Owszem, mężczyzna i kobieta maja różne konstrukcje psychiczne, ale
                    to jeszcze nie znaczy, że któraś konstrukcja jest gorsza. Przez całe
                    wieki uważano, że kobieta nie może być lekarką, nauczycielką, a dla
                    wielu nazw zawodów i stopni naukowych do tej pory nie ma żeńskiego
                    odpowiednika i kobieta musi być np. inżynierem, magistrem, doktorem,
                    hydraulikiem lub żołnierzem. Ograniczanie człowieka ze względu na
                    płeć jest dyskryminacją. Bardzo żle, że jako kobieta zgadzasz sie na
                    gorsze traktowanie. Na dodatek pochwalasz wypowiedz człowieka, który
                    powinien wiedzieć, że wszyscy ludzie są przed Bogiem równi.
                    • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 17.08.09, 17:11
                      Bardzo żle, że jako kobieta zgadzasz sie na
                      > gorsze traktowanie. Na dodatek pochwalasz wypowiedz człowieka, który
                      > powinien wiedzieć, że wszyscy ludzie są przed Bogiem równi.

                      Wręcz przeciwnie. Jako kobieta wymagam traktowania należnego kobiecie, bo jak
                      nie, to w zęby. Wszyscy ludzie są przed Bogiem równi i to jedyna prawda ktorą tu
                      objawiłaś. Przed Bogiem i kobiety i mężczyźni mimo tego że są różni i powołani
                      do innych ról w życiu, są równi.
                      Glemp nie powiedział niczego sprzecznego z Biblią ani tym bardziej niczego
                      nielogicznego. Żadna kobieta nie będzie pretendowała do zajęcia miejsca kapłana
                      bo to jej do niczego nie potrzebne. Do tego wątpliwego zaszczytu będą dążyły
                      jedynie osobniki rodzaju żeńskiego z wyraźnie męskimi cechami, które walkę z
                      mężczyznami uznały za sens swego życia. Jeśli one mają mnie reprezentować, to ja
                      wysiadam.

                      To z powodu zakorzenionego, wpajanego od wieków przekonania, że
                      > kobieta jest gorsza od mężczyzny. Nie można jednak winić tylko
                      > mężczyzn, bo jak widać, są też kobiety, które dobrowolnie pozwalają
                      > sie spychać na pozycję pomocnicy.

                      Na szczęście to przekonanie wpajane przez wieki jest już historią a ja nie mam
                      ochoty z powodu historii nabawiać się kompleksu braku penisa, kompleksu jak
                      widać powszechnego u części kobiet, które w tejże historii spełniły rolę
                      pożyteczną ale ostatnio kroczą dzielnie w stronę absurdu.
                      Wybacz, ale nigdy nie zrozumiem co uwłaczajacego jest w byciu pomocnicą, w
                      poełnieniu w zyciu roli słuzebnej, w rodzeniu dzieci.
                      Jestem kobietą i nie mam z tego powodu żadnych kompleksów. Wręcz przeciwnie,
                      bycie kobietą różną od męzczyzny to fajna sprawa.
                      Nikt mnie nie spycha na pozycję pomocnicy. To tylko niektóre kobiety o
                      przedziwnych właściwościach starają się mnie przekonać, ze jest to
                      coś gorszego i powinnam się czuć zawstydzona podczas gdy ja żadnego wstydu nie
                      czuję ani nie mam zamiaru czuć.

                      Tego nie wiem. Tak jak nie wiem dlaczego baba chce byc górnikiem,
                      > hutnikiem albo żołnierzem. Ja nie chcę, ale są kobiety, które chcą i
                      > mają prawo chcieć, i nikt nie ma prawa ich w tym ograniczać. Nie
                      > chcieć, a nie móc z powodu narzuconych przez kogoś irracjonalnych
                      > ograniczeń, to dwie bardzo odległe sprawy.

                      A niech sobie chcą być hutnikiem, górnikiem czy żołnierzem.
                      Nigdy nie twierdziłam, że nie ma wyjątków wśród kobiet i dobrze, ze sa. Powiedz
                      mi jednak czy to przypadkiem nie frustracja i zmęczenie spowodowane
                      rywalizacją popycha je w stronę ostatniej flanki pozostałej do zdobycia? Ze jak
                      tu się w pełni nie udało, to musimy zostać kapłankami?
                      Nie oszukuj siebie ani tym bardziej młodych kóz.
                      Ten swiat jest stworzony przez mężczyzn a kobieta przez swoją naturę
                      predestynowana jest do współdziałania i współpracy a nie walki. I tylko dzieki
                      wrodzonemu sprytowi i zdolnościom przystosowawczym zdobyła to co ma.

                      Mnie to nie dotyczy ale są kobiety samodzielne, samowystarczalne.
                      > Wybrały taki model życia i w swoim pojęciu są szczęśliwe

                      Są szczęśliwe? Niech będa. Ale dlaczego chcą na siłe mnie przekonać do swojego
                      modelu szczęścia? Dlaczego szukają w moich oczach afirmacji swojego szczęścia?
                      Bycie samodzielnym i samowystarczalnym to utopia i pobożne zyczenie.
                      Bóg czy jak wolisz natura, stworzył ten swiat według sensownych i logicznych
                      zasad. W tym świecie dwa elementy, męski i żeński wzajemnie się uzupełniają i są
                      niezbędne. I żaden nie jest gorszy ani tym bardziej samowystarczalny.
                      • matylda1001 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 17.08.09, 23:25
                        elena4 napisała:

                        >Są szczęśliwe? Niech będa. Ale dlaczego chcą na siłe mnie
                        przekonać do swojego modelu szczęścia?<

                        Eleno, czyzby ktoś wbrew Twojej woli usiłował zrobić z ciebie
                        kapłankę??? Gorąco ufam, że nie. Te kobiety do niczego Cię ne
                        przekonują, po prostu chcą życ w/g własnego modelu szczęścia. Ty
                        tylko nie jesteś w stanie tego zaakceptować bo wpojono w Ciebie, że
                        kobieta ma się mieścić w określonym szablonie. Wszyscy ludzie są
                        równi przed Bogiem. Dlaczego więc mężczyżni nie chcą uznać tej
                        równości przed ołtarzem? Jeszcze jedna sprawa. Wcale nie chodzi o
                        kompleks braku penisa. Przynajmniej tym kobietom nie chodzi.
                        Uważają, że bez penisa też są pełnoprawnym człowiekiem. To raczej
                        Ty, moja Droga Eleno brak penisa uważasz za defekt, który nie
                        pozwala Ci czuć sie równą mężczyźnie.
                        • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 18.08.09, 19:22
                          Eleno, czyzby ktoś wbrew Twojej woli usiłował zrobić z ciebie
                          > kapłankę??? Gorąco ufam, że nie. Te kobiety do niczego Cię ne
                          > przekonują, po prostu chcą życ w/g własnego modelu szczęścia.

                          A kto im właściwie tego zabrania? Czy do osiągnięcia pełni tego szczęścia
                          potrzebna im jest aż tak głęboka ingerencja w ustalony porządek swiata?
                          Zazwyczaj jest tak, ze te dziewczyny niue wierzą albo odchodzą od wiary, co
                          przesądza o ich całkowitej niezdolności do pełnienia hipotetycznej funkcji
                          kapłanki. Dlaczego zatem swoje niezaspokojone apetyty i ambicje staraja sie
                          usprawiedliwic walką o dobro kobiet w ogóle? To nie są moje problemy ani moje
                          ambicje. To nie są problemy ani ambicje większości kobiet.
                          Druga kwestia, to ich stosunek do kościoła katolickiego jako najwiekszego zła,
                          kiedy to właśnie kościół w przeszlości dawał temu rodzajowi kobiet
                          niepokornych, niespokojnych czy nawet o innej orientacji, wiecej swobód niż
                          całej reszcie. Chciały żyć po swojemu, to zwiewaly do klasztorow gdzie mogly
                          sie realizować w rózny sposób i uczyć, nawet nie skladając slubów i gdzie żaden
                          facet im nie mącił.

                          tylko nie jesteś w stanie tego zaakceptować bo wpojono w Ciebie, że
                          > kobieta ma się mieścić w określonym szablonie

                          Bzdura. Nic takiego we mnie nie wpojono. Kobieta może wychodzić poza szablon.
                          Problem powstaje dopiero przy siłowej probie zmiany tego szablonu, żeby to
                          nieszablonowe mogło zginąc w tłumie. Nie widzę ptrzeby wystepowania przeciwko
                          swojej wlasnej naturze.

                          Dlaczego więc mężczyżni nie chcą uznać tej
                          > równości przed ołtarzem?

                          Bo Bóg oddał tę działkę na wyłączność mężczyznom.
                          I niech sobie ja biorą. Mnie ona nie pociąga.

                          Uważają, że bez penisa też są pełnoprawnym człowiekiem. To raczej
                          > Ty, moja Droga Eleno brak penisa uważasz za defekt, który nie
                          > pozwala Ci czuć sie równą mężczyźnie.

                          To uważają zupelnie jak ja. Jestem pełnoprawnym człowiekiem bez potrzeby
                          wchodzenia na nieswoje tereny zeby to sobie i innym udowodnić. Nie jestem równa
                          mężczyźnie, co nie znaczy, ze jestem gorsza. Chcę być taka jaka jestem i jedyne
                          czego wymagam to to, aby moje odmienne widzenie wielu spraw było szanowane i
                          brane pod uwagę.
      • etwas-geheimnis Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 19:36
        To wsród kobiet nie ma żadnej chętnej? A te panie co w zakonach są przelozonymi,
        tez zadnych ambicji wiekszych nie mają?
        • elena4 Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 20:28
          Zapytaj je czy chcą zostać biskupami albo papiezem.
          Najfajniej jest jak cię na siłę usiłują uszczęśliwić.
          • teletoobis Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 21:17
            Joanna chciala i zostala papiezem. Irena odwrotnie- chciala i papiez
            ja rznal :)
      • alter-tego Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 17.08.09, 10:59
        elena4 napisała:

        > Zapytaj najpierw kobiet, czy poczuły się dyskryminowane.

        Otóż to.

        > Zapytaj takie, które miałyby minimalne szanse na zostanie
        kapłanami.

        Szanse i chęć :)
    • nelsonek Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 16.08.09, 21:24
      Jestes katoliczka?
      • strikemaster Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 18.08.09, 22:48
        A czy to ma jakieś znaczenie? Katolika nie można obrazić, czy jak?
        • nelsonek Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k 18.08.09, 23:04
          Ma znaczenie o tyle, ze jesli nie jest katoliczka to co ja obchodzi stanowisko
          jakiegos purpurata na temat katolickich kaplanow?
    • Gość: r Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k IP: *.chello.pl 17.08.09, 20:05
      minister ds równego traktowaniu płci gada że wszystko jest ok, żenua radziszeska
      ,żenua :))))
      emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx
      • Gość: r Re: skarga na J.Glempa za jego dyskryminowanie k IP: *.chello.pl 17.08.09, 20:07
        str.2 ,górny lewy róg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja