kieprze_paczynskich
04.09.09, 12:10
Czy słowo przepraszam jest słowem stosownym w kontekście zbrodni? Przeprosić
to można jak się kogoś potrąci w wąskim przejściu, zrani niezręcznym słowem
czy zarysuje lakier na samochodzie, ale nie za morderstwo. Mnie razi wypowiedź
mordercy na sali sądowej typu "przepraszam, że zabiłem wam dziecko już więcej
nie będę". Jak można przyjąć takie przeprosiny? Podobne odczucia mam gdy
słucham, że ktoś przeprosił za 2 wojnę światową, za Zaolzie czy Wołyń, a ktoś
inny nie. Jaka z tego może być satysfakcja ?