eridan
02.11.09, 19:38
Kiedy widzimy kolejne decyzje władzy dotyczące "usprawnienia" ruchu,
przy jednoczesnej wręcz chronicznej niechęci do jakiejkolwiek
inwestycji z udziałm łopaty, koparki, spychacza i tym podobnego
sprzętu, to nasuwa się pytanie, po co ta ulica w ogóle jest? Niby
trzy pasy, szerokie skrzyżowania, ogólnie super, więc o co chodzi? W
godzinach szczytu jest kompletnie nieprzejezdna, traktowana z uporem
przez kierowców jako jedyny sposób dotarcia do Centrum - stanowi
przykład bezradności władz a organizacja ruchu jest klasycznym
obrazem "polskiej gospodarki". Brak spójnej koncepcji dojazdu do
ścisłego centrum bez zbędnych zatorów przerasta umysły decydentów.
Buspasy nic tu nie pomogą, gdy np. "rondo" przy Prymasa jest
skonstruowane bez głowy, gdy cała "arteria" grzęźnie z jednej strony
przy Lazurowej a z drugiej na Lesznie i Okopowej. Biedna ulica
Górczewska. Wygodna tylko nocą - dla moocyklistów.
--
"Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."