Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Janusza

IP: *.chello.pl 29.11.09, 20:46
Witam. Ostatnio juz drugi raz w ciagu paru miesiecy z auta zaparkowanego na Ksiecia Janusza skradziono mi tablice rejestracyjne. Czy to jest jakas lokalna plaga? Nigdy wczesniej mi sie to nie zdarzalo, a mieszkalem juz w roznych miejscach. Tablice sa zamiejscowe, moze to w jakis sposob przyciaga tutejszych zlodziei? Zglaszam to oczywiscie za kazdym razem na policji, ale sorry - zaloga z komendy na Zytniej nie wyglada na taka co by byla w stanie uporac sie z tym problemem. Moze ktos z forum zna lokalnych milosnikow zamiejscowych numerow rejestracyjnych? Pozdrawiam.
    • Gość: uvw Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja IP: 91.208.150.* 30.11.09, 08:53
      moze kogos miejscowego draznia te zamiejscowe numery. sprobuj
      parkowac u siebie
      • kasia_mm Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja 30.11.09, 11:24
        jak mogą DRAŻNIĆ zamiejscowe numery???
        po pierwsze może ktoś przebywać u nas z wizytą, po drugie może mieć
        samochód w leasingu (np bank WBK umiejscowiony w Poznaniu w calej
        Polsce leasingujac samochodu daje poznanskie blachy), po trzecie
        ktos moze jeszcze sie nie zdazyl zameldowac i zmienic blach, po
        czwarte moze sie wcale nie bedzie meldowal bo ma zamiar mieszkac tu
        chwilowo, po piate to zwyczajne chamstwo niszczyc komus cokolwiek i
        narazac go na koszty wylacznie z powodu bycia "nie stad" - żenujące
        i prostackie
        • Gość: wojtek Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja IP: *.chello.pl 30.11.09, 12:07
          Moze i draznia. Tez bym chetnie zarejestrowal auto na Woli, jednak jest to niemozliwe. Dlaczego? Tutaj mamy kolejny absurd prawny. Na Woli mam medlunek czasowy, ktory wystarcza do tego zeby byc obslugiwanym przez tutejszy Urzad Skarbowy (czyli podatki place do tutejszej kasy), Urzad Pracy, etc. Jednak do rejestracji auta potrzebny jest meldunek staly. A poniewaz prace mam taka ze co jakis czas sie przeprowadzam, wiec robienie meldunku stalego mija sie z celem - problemy i koszty z wyrobieniem nowych dokumentow - i tak co jakis czas.
        • Gość: uvw Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja IP: 91.208.150.* 03.12.09, 09:00
          jak ci sie nie podoba to spieprzaj do swojej wioski
      • eridan Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja 30.11.09, 21:59
        Jestem pod wrażeniem. Odpowiedź poraża logiką godną samego Foresta
        Gumpa. Mówi się, że najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze.
        Pzdr
        • Gość: bem Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja IP: *.chello.pl 01.12.09, 08:28
          Od początków osiedla mieszkam na Bemowie, a obecne tablice mam z Ożarowa Maz. Miałem jeszcze wybór - Garwolin, taki wybór dawał mi leasing. A kradzieże były i będą byleby zatankować na stacji i nie zapłacić.
          Czy zgłoszenie ich kradzieży jest lepsze od zgłoszenia zagubienia ? Chodzi mi procedury w Wydziale Komunikacji i Policji.
          • Gość: wojtek Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja IP: *.chello.pl 01.12.09, 16:33
            No, ze zglaszaniem na policje to juz osobna historia. Ja zgodnie z prawda zglaszam kradziez. Nie jest to chyba policji na reke ze wzgledow statystycznych, ale na wypadek kradziezy na stacji tak robie. Po kradziezy wyrabiam sobie wtornik tablicy, co wg policji moze byc przyczyna nawet odholowania auta do wyjasnienia "bo numery rej. figuruja jako skradzione". Nie zamierzam jednak placic za kazdym razem 2 razy wiecej za dowod i meczyc sie z naklejka na szybie. Ostatnio na komendzie jak zglaszalem kolejna kradziez to facet zaczal prawie na mnie krzyczec ze poprzednio wyrobilem wtornik, a te tablice juz raz zgloszone "i jak on ma to teraz ponownie wpisac". Zadzwonil do madrzejszego kolegi i ten mu powiedzial. Ale bez fochow z powodu wtornika sie nie obylo:) No a dzis demonstruja przed sejmem...
            • Gość: pełowiec Re: Kradzieze tablic rejestracyjnyc na Ksiecia Ja IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 09:08
              Trzeba było gościowi wyjebać w zęby za "darcie się na petenta", ja tam żadnemu
              psu nie pozwolę na siebie krzyczeć. Na swoje baby niech się drą....bo strzelać
              to już dawno strzelają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja