Dodaj do ulubionych

Walczmy z psimi kupami

IP: *.chello.pl 02.03.10, 07:18
Kochani sprzątajmy po swoich psach, to nie jest trudne a żyć się będzie na
pewno lepiej. Na Bemowie można dzwonić podobno pod telefon 5337970 i zgłaszać
problem zabrudzonych chodników. Ale nie zwalajmy roboty na nikogo tylko po
swoim Azorku sami sprzątnijmy.

Robert
Obserwuj wątek
    • Gość: master Re: Walczmy z psimi kupami IP: 213.108.152.* 02.03.10, 08:37
      Trzeba też dzwonić pod numer 986 i stanowczo żądać interwencji gdy Twój sąsiad
      nie dopełni obowiązku posprzątania po swoim psie.
      • Gość: vi Re: Walczmy z psimi kupami IP: *.emrsn.co.uk 02.03.10, 09:45
        A ktoś się orientuje, gdzie można odebrać darmowe torby na odchody? Ostatnio
        ożywam woreczków foliowych i wyrzucam do zwykłego kosza, nie wiem czy zgodnie z
        prawem ;)
        • ogar_polski Re: Walczmy z psimi kupami 02.03.10, 11:47
          Psie odchody można wyrzucać do normalnych koszy na śmieci.Nie tylko
          do tych wyznaczonych.
        • Gość: marcin-28 Re: Walczmy z psimi kupami IP: 85.222.87.* 02.03.10, 12:01
          U mnie stoi taki pojemnik na torebki.
          Ostatni raz widziałem w nim torebki 2 lata temu.
          Znając mentalność Polaków, pewnie ktoś zakosił i przerobił na śniadaniówki ;)
          • aurita Re: Walczmy z psimi kupami 02.03.10, 14:33
            a papier toaletowy to tez ci gmina musi fundowac?
            • Gość: olo Re: Walczmy z psimi kupami IP: 85.222.87.* 02.03.10, 18:03
              Tak na marginesie,Bemowo nie jest gminą.
      • Gość: hanka Re: Walczmy z psimi kupami IP: 85.222.87.* 07.03.10, 06:30
        I nie tylko. Wczoraj facet smarknął mi pod same nogi. Jak to zebrać?
      • Gość: w-wiakprawdziwy Re: Walczmy z psimi kupami IP: *.centertel.pl 11.05.10, 08:59
        ciężka walka bo codziennie ze wsi z całej Polski się sprowadzają
        razem z psami brudasami. windy i schody w blokach zasikane i smród
        wszędzie i zaraza
    • kasia_mm Re: Walczmy z psimi kupami 02.03.10, 18:57
      temat walkowany jak swiat stary i niestety nadal aktualny....
      dzis spedzilam przemile 20 minut wygrzebujac patykiem g...o psie
      spod buta zimowego mojego dziecka. Szlismy chodnikiem oczywiscie bo
      nie jestesmy samobojcami aby wchodzic na pseudo-trawnik odznaczony
      brązowym szlakiem.... Myslalam ze zwymiotuje czyszcząc ten but....

      pytanie do znawcow - kiedys - naprawde dawno temu byl podatek od
      psow, obowiazkowa rejestracja - psy nosily specjalne trojkatne
      znaczki z numerkami przy obrozach - czy ktos wie czy ten podatek
      jeszcze funkcjonuje?? mimo ze lubie psy to po kazdej wiosnie mam
      ochote podpisac petycje o nalozenie obowiazkowej oplaty od kazdego
      psa - miesiecznie chociazby z 10zl od ogona i zatrudnienie za te
      pieniadze ludzi egzewkujacych czystosc w parkach, na chodnikach....
      I wlepianie mandatow tym ktorzy nie sprzataja... jak by taki wybulił
      raz 5 stów za nie sprzątanie to by się drugi raz zastanowił......
      ot marzenia ściętej głowy.....


      pozdrawiam
      Kasia - "szczęśliwa" posiadaczka sąsiadki z wyjącym codziennie mega
      żałośnie psem za ścianą który tęskni za swoją panią będącą w
      pracy... ale to już zupeeeeełnie inny temat.....
      • ogar_polski Re: Walczmy z psimi kupami 03.03.10, 10:17
        Jestem jak najbardziej za obowiązkową rejestracją psów czy to rasowy
        czy nie. Podatek + jakiś znaczek do powieszenia na obroży.
        I kary, kary i jeszcze raz kary dla właścicieli którzy po psach nie
        sprzątają oraz dla tych którzy podatku (czy opłaty) nie uiszczają.
        Szybko by sie to zmieniło jednak nie ma na to funduszy (trzeba
        blaszki, druczki, straż uprawnić do sprawdzania tego).
        Jako posiadaczka psa jestem w pełni za niego odpowiedzialna oraz za
        jego kupy ktore sprzątam. Nie widzę inaczej po prostu. Podatek czy
        opłatę mogę zapłacić i 200 zł rocznie ale niech ludzie zaczną
        sprzątać po psach!!!
        • Gość: mama Grześka Re: Walczmy z psimi kupami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:57
          Na wymioty mi się zbiera gdy mój synek z rozpędem wpada na trawnik usiany minami poślizgowymi. W całym CYWILIZOWANYM świecie po pieskach się sprząta albo wyznacza im się zagródki (ogrodzony skrawek trawniczka) gdzie nasi ogoniaści ulubieńcy mogą załatwić swoje potrzeby. U nas takie zagródki wyznacza się dla dzieci i to jest makabra.
          Psy mają większe prawo biegać i zabrudzać trawniki (i nie tylko) niż dzieci które niestety nie mogą pobawić się na trawie.
          Odkąd mam syna - nienawidzę tych zasrańców i ich równie zasranych właścicieli.
          Od każdego psa powinno się płacić podatek a w razie braku jego uregulowania - mandat (i to odpowiedni wysoki)
          • Gość: czysty Re: Walczmy z psimi kupami IP: 178.56.45.* 14.05.10, 08:47
            jestem za zakazem posiadania psów w mieście tak jak w chinach, bez
            dyskusji natychmiast i komunikacja miejska winna być bezpłatna to
            nie bedzie korków!
    • Gość: grzegorz wielu posiadaczy psow chetnie zaplaciloby......... IP: *.acn.waw.pl 05.03.10, 06:51
      tylko komu? za posprzatanie psich kupek.Woleliby zaplacic niz latac z
      kupa w poszukiwaniu kosza! kiedys ciecie zamiatali, zgrabiali kupy z
      trawnikow a teraz omijaja je lukiem.Moze gminy powinny znow pobierac
      podatek od pieskow i ztrudnic wiecej tzw serwisui sprzatajacego!
      • Gość: effa Re: wielu posiadaczy psow chetnie zaplaciloby.... IP: *.xdsl.centertel.pl 05.03.10, 07:50
        wielu posiadaczy psów wiedząc o tym że nie ma w tym kraju ekip
        sprzątających ani podatków na ten cel - decyduje się na psa mimo to -
        a może właśnie dlatego - poza karmieniem nie mają innhych
        obowiązków.... jestem innego zdania - gdyby byl obowiązek płacenia i
        sprzątania i byłoby to surowo egzekwowane - wyszłaby ta "miłość"
        prawdziwa do piesków- minimum połowę mniej by ich ludzie trzymali w
        domach. Nagle ulice by się zaroiły od bezpańskich psów. Polacy są za
        leniwi i za wygodni aby się schylić po kupkę.... Rok temu rozbawiła
        mnie starsza pani z dwoma kundelkami na smyczy która w parku
        zwróciła uwagę młodej matce (z wielkim oburzeniem i prawie krzykiem)
        że jej dziecku wylał się jogurt na chodnik! Matka ze spokojem anioła
        sprzątając już ten jogurt co wogóle zrobiła odruchowo - powiedziała,
        że miło by było gdyby pani kupy sprzątała tak jak ja ten jogurt....
        Ot i nasza rzeczywistość....Święcie oburzamy się na malowanie ścian
        przez młodzież - czyli brudzenie, zaśmiecanie; na papierki rzucane
        na chodnik a nie do kosza, na pety, gumę do rzucia która się
        przykleja do podeszw - ale wieczorem wychodząc z pieskiem zupelnie
        zapominamy o naszej milosci do porządku i kupki nam nie
        przeszkadzają.
        I zawsze w sytuacji czyszczenia kolejnego buta dziecku lub sobie z
        psiego gowienka przyopominam sobie scene z filmu Koterskiego gdzie
        Marek Kondrat załatwia się pod oknem właścicielki pieska robiącego
        to "legalnie" pod jego oknem...:)))
        • ogar_polski Re: wielu posiadaczy psow chetnie zaplaciloby.... 05.03.10, 08:40
          Ale opłata za psy jest i to nie mała (107 zł - Warszawa) ale nie ma
          organu który egzekwowałby te opłaty.
          Nie każdy pies jest zarejestrowany i nie ma systemu który by
          napływał np. do gminy od weterynarzy o nowych psach wraz z adresem
          zamieszkania włascieciela. Dzielnica powinna wysyłać takie same
          pisma o zapłacie za psa jak np. podatek za mieszkanie. Z terminem
          zapłaty. Nie zapłacone - kara. I gdyby straż miejska egzekwowała od
          właścicieli psów dowodu takiej opłaty i karała za nie sprzątanie kup
          to baaardzo szybko by się ten bałagan skończył. Niestety miasto nic
          w tym kierunku nie robi a ludzie narzekają.
          Ja również narzekam na właścieiceli którzy nie sprzątają i zwracam
          im uwagę tylko ciągle dostaję za to taką wiązankę że mi się
          odechciewa.
          I zachęcam wszystkich właścicieli psów do sprzątania po nich - to
          naprawdę NIE BOLI. Mi korona z głowy nie spada jak sprzątnę kupę
          swojego psa i wyrzucę ją do kosza.
          • aurita Re: wielu posiadaczy psow chetnie zaplaciloby.... 05.03.10, 11:39
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/3292000,80269,7628039.html?back=/Wiadomosci/1,80269,7628287,plakatem_w_psie_kupy.html
          • Gość: maria Re: wielu posiadaczy psow chetnie zaplaciloby.... IP: *.acn.waw.pl 05.03.10, 18:36
            nic podobnego podatek za psa jest nieobowiazkowy i wynosi symboliczna
            zlotowke,uwazam ze jak ktos zaplacilby okolo 30 zl miesiecznie to, a
            dozorca dostalby te kwoty do swojej kieszeni to miotla zmiotlby i te
            kupki
            • ogar_polski Re: wielu posiadaczy psow chetnie zaplaciloby.... 05.03.10, 22:48
              Teraz jest opłata za psa a nie podatek :
              www.infor.pl/wskazniki/podatki/podatki-i-oplaty-lokalne/588,Oplata-od-posiadania-psow.html
    • zyleta31 Re: Walczmy z psimi kupami 09.03.10, 23:06
      może by, nasze władze wzięły się za egzekwowanie należnoci za psy i
      karali właścicieli ,gdyby ich dziecko wdepło w psią kupkę i poważnie
      zachorowało na Toksokaroze tak jak niestety moje .
      To tylko 10 lat leczenia , co pół roku badanie krwi w tym kierunku i
      badanie dna oka co 3 miesiące .
      Jeszcze to czekanie czy już wybite robale.
      Wielkie szczęście jak się trafi na lekarza , któremu uda się
      rozpoznać, bo teraz to alergie są na topie.
      • nena22 Re: Walczmy z psimi kupami 22.03.10, 02:40
        zyleta31, napisz proszę (na priva może jak wolisz) kto wpadł na
        toksokarozę i dlaczego? Jakie były objawy?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka