Omijajcie z daleka...........................

19.03.04, 22:55
omijajcie z daleka szpital na Działdowskiej. Zostając tam z dzieckiem na noc,
możecie liczyć na krzesło lub fotelik. Podobno, jeszcze mam zapłacić za
noclegi na tym foteliku. Pani PIELEGNIARKA, do dziecka któremu przez godzinę
usiłowano wbić się w żyłę/ dziecko ma 1,5 roku /potrafiłą tylko wrzeszczeć
" czego beczysz , buuuuuu, cicho bądz"i w radosnej twórczości/ aby uspokić
dziecko/ klaskała a właściwie strzelała w swoje łapska, jak z karabinu
maszynowego. Horror! Brud, brak papieru toeletowego.
Nigdy więcej! Na Szaserów mam kawał drogi, ale tam jest opieka doskonała.
Pozdrawiam.
    • Gość: supaplex skandal IP: 62.29.134.* 21.03.04, 14:54
      A wiecie co radzą w zagranicznych przewodnikach po Polsce? Że w razie choroby należy jak najszybciej z Polski wyjechać...
    • Gość: niestety sfortunamente e proprio cosi IP: 134.146.212.* 22.03.04, 09:01
      niestety muszę potwierdzić tak w ogóle (jest źle) jak w szczególe (na noc?
      krzesełko). Co prawda nie z empirii, ale wesług zeznań znajomej (zresztą nie
      Polki).
    • Gość: Ewa Re: Omijajcie z daleka........................... IP: *.chello.pl 22.03.04, 09:05
      Jestem lekarzem. Do szpitala przy ul. Działdowskiej nie mam żadnego stosunku
      emocjonalnego - ot wiele lat temu mialam tam zajęcia z pediatrii, kilka razy
      dorabiając w pogotowiu przywiozłam tam dziecko, raz moje własne dziecko było
      tam konsultowane i tyle.
      Chciałabym zwrócić uwagę jednak na cos zupełnie innego. Jako lekarz ( nie
      pediatra ) i jako matka. Pobyt dziecka w szpitalu wiąże się z ogromnym stresem
      wszystkich ( chorego dziecka, jego rodziców, rodzeństwa, dziadków itp) i to
      normalne. Sama przeżywałam podobny stres gdy mój kilkumiesięczyn synek miał
      operowaną przepuklinę a także gdy kilkanaście lat później szyto mu głowę. I to
      jest normalne. Polskie szpitale i polska słuzba zdrowia zmaga się z wieloma
      trudnościami, co jest juz mniej normalne, ale na co żaden szeregowy lekarz nie
      ma wpływu. Braki, trudności finansowe, frustracje personelu ( zwłaszcza
      skandalicznie nisko opłacanych pielęgniarek) w połączeniu z zestresowaną
      rodziną muszą wywołać mieszankę piorunującą, która wybuchnie.
      Nie znam konkretnej sytuacji, ale wielokrotnie zdarzało sie, że dyżurujące przy
      dziecku matki robiły więcej szkody niż pożytku ( np. nie przestrzegając diety
      dziecka, nie stosując rudymentarnych zasad bezpieczeństwa czy wręcz PALĄC NA
      SALACH PAPIEROSY).
      Dzieki Bogu macie Państwo mozliwość wyboru i lekarza i szpitala więc
      korzystajcie z tego prawa.
      • filozosia Re: Omijajcie z daleka........................... 24.03.04, 16:54
        Rozumiem, że pielegniarka zarabia mało. Nie usprawiedliwia to jednak, jej
        chamskiego zachowania. Zresztą inne- za te same pieniądze - potrafią być
        przesympatyczne. Więc chyba nie o to chodzi ile kto zarabia!!!!!!!!!!!!!!
        Lekarz i pielęgniarka to takie zawody, których nie mogą wykonywać przypadkowe
        osoby.
        Ciekawe dlaczego, lekarze na Działdowskiej są bardzo mili? Dlaczego inne
        pielęgniarki też były miłe?
        • Gość: Ewa Re: Omijajcie z daleka........................... IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 17:08
          Lekarz ( pielęgniarka zresztą też) ma być kompetentny, rzeczowy, stawiać
          prawidłowe diagnozy i dobrze leczyć. Nie musi być "przemiły".
          • filozosia Re: Omijajcie z daleka........................... 27.03.04, 19:17
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Lekarz ( pielęgniarka zresztą też) ma być kompetentny, rzeczowy, stawiać
            > prawidłowe diagnozy i dobrze leczyć. Nie musi być "przemiły".
            Niestety Ewo. Jesteś w błędzie- pediatra powinien być przemiły. W mojej
            przychodni do przemiłego pediatry, są tłumy matek natomiast do antypatycznego
            nie ma kolejek. Lekarz pediatra, to nie internista dla dorosłych. Mój lekarz
            pierwszego kontaktu jest: kompetentny i przesympatyczny. Jedno nie przeczy
            drugiemu. Ale gdyby był tylko kompetentny, też bym przeżyła.
            Natomiast nie zgadzam sie- pediatra musi byc mily. Spytaj innych matek.
            pozdrawiam
          • Gość: zzzytkaaa "przemiły" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 12:01
            przemiły nie musi być, ale odrobina kultury nikomu nie zaszkodzi.
            spotkałam się z takim chamstwem wsrod lekarzy i pilelęgniarek, że aż przykro....
            co gorsze pewna lekarka z mojej przychodni jest niezwylke wredna w państwowej
            placówce, ale super uprzejma w przychodni prywatnej.
            mysle, ze nie jest to odosobniony przypadek.
            i czy to nie jest kwestia pieniędzy?
            • Gość: Basia no to miałaś pecha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 09:15
              współczuję - mój chrześniak był tam w zeszłym roku na operacji wyrostka
              robaczkowego- i było w porządku. Lekarze mili i obsługa też w porządku. Potem
              drugie dziecko z mojej rodziny trafiło na Litewską - i tam już nie było tak
              dobrze.... mówiliśmy w rodzinie że jednak ta Działdowska była lepsza...
    • saju Re: Omijajcie z daleka........................... 11.06.04, 10:58
      Niestety potwierdzam to co napisałaś. Pół roku temu moje dziecko miało
      nieszczęście przebywać w tym szpitalu 1 dzień na obserwacji. Syf, brud,
      pobieranie krwi dzieciakowi bez utrzymania podstawowych zasad higieny. Całe
      szczęście skończyło się na 24 godzinach, bo inaczej wypisałbym dziecko na
      własne żądanie.
Pełna wersja